Aktualizacja włosowa, Ola

Zaczął się marzec, a z racji tego, że na 'nowym' blogu wracamy do comiesięcznych Aktualizacji włosowych dziś pora na drugą z nich ('pierwszą' stworzyła Monika parę dni temu - http://www.sophieczerymoja.com/2016/03/zimowa-aktualizacja-wosowa-grudzien.html ).Włosy farbowałam dokładnie 25 lutego, odrost jest niestety niepowalający - pod koniec miesiąca mam nieco ponad 1 cm ;c Na chwilę obecną, moje wypadanie jest zminimalizowane do granic możliwości i staram się przywrócić utraconą gęstość. Gdyby ponownie spotkała mnie taka sytuacja na pewno bez większego namysłu sięgnęłabym po Revalid. Zaczęłam (prócz oczywiście stale obowiązującej urozmaiconej diety) przyjmować suplement diety Klorane Quinoral suplement diety przeciw wypadaniu włosów - licząc na szybszy przyrost włosów, a głównie marząc o zwiększeniu gęstości włosów : ) Zamierzam przeprowadzić trzymiesięczną kurację, a o ewentualnych efektach bądź ich braku na pewno Wam napiszę : ) Dodatkowo, korzystając z faktu, że Monika ma w planie rozjaśnić włosy i tym samym trafiła w internecie na zabieg Nanoplexu do jednorazowego użycia za około 24 zł, z chęcią sobie go zakupimy - Monika weźmie moją strzykawkę (;d) z płynem przeznaczonym między innymi do dodania do farby i tym samym odda mi swoją strzykawkę z odżywką ;3 Kupiłyśmy to z czystej ciekawości, ponieważ, ostatecznie, zawsze chciałam spróbować a jeśli nadarzyła się okazja za niską cenę, to czemu by nie spróbować : ) Możecie spodziewać się zatem recenzji ;3

Tymczasem włosy w lutym:


Oleje: w lutym królował Khadi z różą, olej kokosowy oraz rycynowy. Stosowane były zamiennie - na szczęście nie musiałam się długo zastanawiać który wybierać do nocnego olejowania, ponieważ obydwa pachną przepięknie ;d Na początku marca kupiłam natomiast olej sezamowy, zatem ten miesiąc upłynie pod zapachem 'spalonego kotleta' ;d Jak wyżej wspomniałam, włosy olejowałam głównie na noc na skórę głowy olej kokosowy z rycynowym na długość Khadi z różą bądź czysty kokos.
Szampony: EcoLab, Szampon do włosów regenerujący - stosowany przez cały miesiąc. Dwa razy w tygodniu włosy oczyszczałam moim ulubionym szamponem oczyszczającym Joanna z serii hypoalergicznej. Pod koniec miesiąca podjęłam się wykończenia szamponu Natura Siberica, Objętość i balans - nigdy więcej ;d Na chwilę obecną mam już zakupiony nowy szampon - EcoLab z avocado. Przetestowałam już wszystkie szampony EcoLab z wyjątkiem tego przyspieszającego wzrost włosów, zatem nie trudno zgadnąć, że będzie on następny w kolejce.
Odżywki/Maski - na mojej półce w łazience nigdy nie może zabraknąć mlecznego Sericala oraz odżywki z Nivea. Moją ulubioną była Long Repair a zaraz po niej plasuje się Intense Repair.
Tak też oczywiście było w tym miesiącu. Stosowałam również maskę regenerującą z EcoLab, której działanie mogę przyrównać do mlecznego Sericala zmieszanego z olejem, który moje włosy uwielbiają ;3 Uwielbiam tą gładkość i jedwabistość po użyciu tych masek : )

W tym miesiącu bardzo często używałam suszarki ;c Nie byłoby w tym nic złego, gdybym była w posiadaniu takiego sprzętu jaki ma Monika - moja suszarka natomiast ma bardzo gorący nawiew, nawet nie pamiętam ile ma lat... ;d Zwykle co prawda chwytam za nią w ostateczności, skupiając się głównie na górnych partiach włosów, które uwielbiają schnąć w nieskończoność, ale długości też się 'obrywa'. Nie wiem jak Wy (choć to w sumie chyba oczywiste), ale tak bardzo chcę już ciepłe dni - oczywiście nie tylko ze względów włosowych ; )



Ciekawa jestem czy jesteście zadowolone z włosowych efektów końcem lutego ;3 Może jakieś magiczne oleje, wcierki, suplementy zostały stosowane? : )

30 komentarzy :

  1. Piękne! <3
    Mam pytanie, po umyciu włosów spinasz je jakoś? W koczek ślimaczek, warkocz?
    Ja wróciłam potulnie do oleju lnianego, kiedyś na niego narzekałam, ale po prostu go nie domywałam i stąd był problem. Lniany mi pięknie dociąża włosy i nie latają już jak piórka wokół głowy. ;d
    Farbowałam ostatnio indygo (z ciemnobrązowych) i nie złapało mi niebieskiego połysku. :( Nie wiem może zrobiłam coś nie tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hm, chyba będę musiała zrobić post na temat stylizacji moich włosów, ponieważ od pewnego czasu się trochę pozmieniało pod tym względem - zaczęłam szukać innych upięć i kręciłam włosy na kilka różnych sposobów, które pojawią się częściej niż tylko raz na czas : ) dlatego chyba post wyjaśniłby wszystko : ) na chwilę obecną mogę powiedzieć, że zwykle spinam włosy na noc z koczka ślimaczka (takiego mocniejszego, żeby włosy miały intensywniejszy skręt, po luźnym już nie falują tak intensywnie jak kiedyś). Kompletnie nie podobają mi się fale po warkoczu, więc jeśli już go zaplotę to zostają w nim cały dzień ;d Wszystko wyjaśnię w poście mam nadzieję, że się przyda kiedy już go stworzę! : )

      dobrze już domywasz bez problemu : ) ja żeby ten problem zminimalizować emulguję oleje (najczęściej mlecznym sericalem ;3) i dopiero potem je myję szamponem : ) wtedy nie ma opcji, że wyniknie jakaś niemiła niespodzianka ;D

      u mnie indygo dopiero po kilku farbowaniach zaczęło dawać taką niebieskawą poświatę ;3 w słońcu niebiesko-fioletową. to tak jak z efektem pogrubienia - przyjdzie z kolejnymi farbowaniami : )

      pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarz : )

      Usuń
  2. Masz przepiękne włosy ;O jak dla mnie marzenie ! moje niestety są liche i cienkie;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, dziękuję! : ) cieszę się, że się podobają : ) jeśli chodzi o pogrubienie włosa to ja polecam hennę z całego serca - nic nie działa lepiej! : )

      Usuń
  3. Ja wykańczam swoje zapasy :) w zasadzie została mi tylko odżywka Garnier grow strong do zużycia :) od teraz bede uzywac tylko sprawdzonych produktow, od czasu do czasu bede testowac cos nowego. :)

    Mysle, że jestem zadowolona z kondycji włosów. Jedyne, co mnie dobija, to odrastajace wlosy, które maja różną długosc i nie da sie ich wygładzic. :D

    Magiczna okazała się dla mnie dieta, która poprawiła mnie od stop do głów :)

    Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja sprawdzone produkty (jakie jak np. mleczny serical czy też oliwka baby dream fur mama ;d) mam zawsze w domu ;d czasem moje włosy na nowość zareagują dramatycznie jak np. było to w przypadku pewnej maski, którą próbowałam testować ostatnio - istny dramat ;D

      z odrastających włosów można się tylko cieszyć! ;d też mi troszkę odstają przyznaję : )
      o tak, dieta jest istotna : )

      pozdrawiam! ;*

      Usuń
  4. Masz najpiękniejsze włosy, jakie kiedykolwiek widziałam, i odczuwam tak niesamowitą zazdrość, że ciężko to sobie wyobrazić :)
    Lipcowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę, że Ci się podobają ;3 dziękuję! : )

      pozdrawiam serdecznie : )

      Usuń
  5. Dziewczyny czy wiecie cos o karboksyterapii na skore glowy? Podobno moze pobudzic wzrost wlosow i zahamowac ich wypadanie
    Prosze dajcie znac co o tym wiecie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chciałyśmy poszukać dziś czegoś na ten temat, ale znalazłyśmy tylko oferty wykonywanego zabiegu na stronach gabinetów ;c koszt jednego zabiegu to według ceny jakiej się doszukałyśmy to 200 zł, a żeby miało to sens trzeba byłoby wykonać ich 8 więc koszta są dość spore ;c niestety, nie miałyśmy styczności z czymś takim.
      próbowałaś może wzbogacić dietę i dołożyć na przykład do zdrowego odżywiania również lek jakim jest Revalid? całkiem niedawno niestety doświadczyłam bardzo intensywnego wypadania włosów i właśnie ten lek bardzo przyczynił się do poprawy - teraz nie wypadają prawie wcale : ) Biotebal również jest godny polecenia.
      do skóry głowy polecam natomiast wcieranie mieszanki oleju kokosowego i rycynowego - zwykle pozostawione na całą noc. czasem wzmożone wypadanie jest podyktowane podrażnieniem skóry głowy - nieoceniony w walce z wypadaniem okazał się Cerkogel 10% (wyższe stężenie Cerkogelu (30%) można stosować jako peeling enzymatyczny : ))
      warto spróbować kuracji drożdżami (były odpowiedzialne za zwiększony porost w moim przypadku) oraz siemienia lnianego po którym miałam dużo baby hair'ów : )

      przepraszamy, że tym razem nie pomożemy, ale może ktoś z Czytelniczek ma coś do powiedzenia na ten temat ;3

      pozdrawiam! : )
      /ola

      Usuń
  6. Piekne lusterko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! : ) ja również mimo upływu lat ciągle je lubię ;D jest z ikei : )

      Usuń
  7. Piękne włosy, piękna talia! I ta skórzana spódnica - wisienka na torcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nawet nie widać żadnych "skutków niepożądanych" częstego używania suszarki :) Moim zdaniem jest cudownie :)
    A wiesz, że kupiłam pierwszy szampon Ecolab i jest to właśnie ten wzmacniający i przyspieszający porost? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pamiętam, że go kupiłaś! ;d mam dobrą pamięć ;d z początku to właśnie on miał być moim pierwszym (;d), ale jakoś tak się złożyło, że będzie testowany na samym końcu ;c

      ;*

      Usuń
  9. U mnie kompletna tragedia. Z powodów zdrowotnych musiałam diametralnie zmienić żywienie i o ile dla żołądka, cery i ogólnie dla organizmu to jest ulga, to dla włosów już nie - nie mogę spożywać wielu podstawowych produktów i jestem skazana na zamienniki: wszystko super, ale jedyne co mi się pogorszyło, to właśnie włosy. Z zapuszczania nici - muszę obciąć je (obecnie za łopatki) do ramion, bo dosłownie przez 2 tygodnie w zaskakujący sposób się zniszczyły się jak nigdy. Mam chyba gorsze niż jak przed rozpoczęciem włosomaniactwa. Muszę obczaić, co mogę dołozyć do tak restrykcyjnej diety, jaką mam, żeby poprawić ich kondycję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozmawiałyśmy o tym dziś z Moniką i doszłyśmy do wniosku, że może warto by było udać się do dietetyka, który uwzględni stan zdrowia i zadba o to by w diecie niczego nie zabrakło ;c przynajmniej my byśmy właśnie tak zrobiły : )
      ze skutecznych środków, które pozytywnie mogą wpłynąć (oczywiście po konsultacji z lekarzem) na porost włosów, ich wzmocnienie i zniwelowanie wypadania to Revalid i Biotebal (to leki, a nie suplementy diety). z kuracji naturalnych polecam siemię lniane oraz drożdże : )
      jeśli chodzi o działanie 'zewnętrzne' ja zwiększyłabym częstotliwość olejowania włosów - przed myciem oraz jako dodatek do maski po umyciu (ja zwykle dodaję 1 łyżkę ulubionego oleju do 2-3 łyżek maski, najczęściej jest to mleczny serical). ważne będzie również zabezpieczanie włosów - ja robię to jedynie olejem, ale to w tym przypadku zdecydowanie za mało, więc polecę to co chwali sobie Monika - serum z Dove, Advanced Hair Series, Pure Care Dry Oil, Lekki olejek do wszystkich rodzajów włosów. To dość 'ciężkie' serum idealne na obecne warunki pogodowe. polecam również włosy po prostu upinać - wtedy mniej będą się niszczyć.

      z całego serca życzymy poprawy nie tylko włosów, ale głównie zdrowia! : )
      pozdrawiamy : )

      Usuń
    2. Olejuję regularnie, ale mam mocno przetłuszczające się włosy, więc nie mogę kłaść żadnego ciężkiego serum ani oleju bez spłukiwania, to zabezpieczanie końcówek dlatego jest u mnie problemem, bo inaczej bym jakieś serum albo olejek dawała rano na cały dzień, ale tak się tłuszczą (takie geny, nie jest to wina pielęgnacji), że te końcówki wyglądałyby tragicznie.
      Co ciekawe, wydaje mi się, że chociaż nabiał raczej nie sprzyja włosom, odkąd musiałam go całkowicie odstawić (wraz z pochodnymi i jajami), zaobserwowałam to pogorszenie.

      Usuń
  10. Ja stosowałam zabieg mezoterapii igłowej jak ktoś ma duży problem z wypadaniem to polecam.

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie działa dobrze wywar z kozieradki polecam Ci 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stosowałam już, ale nie widziałam żadnych efektów prócz tego, że 'pachniałam' rosołem ;d
      ale dziękuję za polecenie! : )

      pozdrawiam : )

      Usuń
  12. Ja ostatnio odkryłam szampony w kostce z efiore łagodnie oczyszczają włosy i mniej mi wypada włosow. Przepiękne masz włosy 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, to dla mnie nowość, chętnie o nich poczytam - nie miałam styczności z szamponami w kostce! : )
      i dziękuję bardzo za komplement : )

      pozdrawiam serdecznie : )

      Usuń
  13. No piękne te włoski!!! :)
    Kochana poradź mi proszę co robić , czego używać żeby włosy zrobiły się grubsze, i choć w połowie tak piękne jak Twoje.

    Pozdrawiam Asia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! : )
      aktualny stan moich włosów zawdzięczam regularnemu nakładaniu henny oraz indygo (indygo akurat nakładam po to by otrzymać taki odcień czerni jaki lubię najbardziej, czyli chłodny z niebieskawym połyskiem ;3). Nie wiem czy włoski masz farbowane czy też naturalne, ale zachęcam do przerzucenia się na hennę, która jest najbardziej zbliżona do aktualnego koloru Twoich włosów : ) Na włosy naturalne polecam cassię (również od Khadi) - podobnie jak henna i indygo przyczynia się do pogrubienia włosy przy konsekwentnym stosowaniu ;3).

      (oczywiście powyższe sugestie w kwestii pogrubienia : )) ;*

      Usuń
    2. Dzięki śliczne za odpowiedź :)
      Drogeryjne farby zniszczyły mi mega włosy. Przed farbowaniem miałam piękne, długie i gęste . Od liceum zaczęłam je rozjaśniać, potem farbować na ciemno i ubyło mi połowy włosów. Lepiej czuję się w ciemnych włosach więc będę farbować henną khadi brązową :)
      Za pomocą henny będę walczyć o gęste ,mocne i lśniące włosy . Powiedz mi proszę jeszcze co robić, czego używać tak na co dzień aby włoski były mega nawilżone, nie puszyły się?

      Pozdrawiam gorąco! :)

      Usuń
    3. jeśli miałaś kiedyś (jak zresztą wspomniałaś) gęste włosy to teraz pozostaje tylko ten stan włosków odzyskać! : ) bardzo dobrze, że masz ku temu 'predyspozycje', bo jest o co walczyć w takim razie ;3
      pamiętaj, że używając brązów od Khadi pod światło zawsze będą rudawe ;3 właśnie to skłoniło mnie do stosowania indygo, ale pewnie o tym wiesz ;*
      ze swojej strony mogę polecić na puszące się włosy stosowanie maski (ja uwielbiam tuningować mlecznego sericala (to nie to samo co mleczny kallos), można go kupić w Drogeriach Polskich, Hebe) z dodatkiem oleju (ja zwykle na 3 łyżki maski wlewam łyżkę oleju, ale musisz sama pokombinować jakie proporcje Ci odpowiadają żeby nie skończyć z tłustymi włosami ;d
      nie wiem z jakimi olejami próbowałaś, ale dodawaj do maski tylko te, które sprawdzają się na Twoich włosach : )
      dodatkowo po spłukaniu maski i wysuszeniu włosów możesz rozetrzeć w dłoniach kroplę bądź dwie ulubionego oleju i przeciągnąć po końcówkach - taki 'mini olejowanie'.
      nie używam silikonowych ser, tylko właśnie oleje ; )

      ... i oczywiście warto przyłożyć się do regularnego olejowania! ja nie wyobrażam sobie pielęgnacji włosów bez olejów : )
      jeśli masz jeszcze jakieś pytania, bądź chcesz żebym jakąś myśl rozwinęła to bardzo chętnie pomogę : )

      Usuń