Henna na moich włosach - Moje sposoby, spostrzeżenia

Pomyślałam, że może warto zrobić takiego posta i pokazać jak zmieniły się moje włosy - poniżej zdjęcia (trzy pierwsze) z czasów kiedy włosy były farbowane chemicznie.


Na pewno zmienił się kolor. Przed pierwszym nałożeniem henny miałam bardzo jasno rude włosy, niektórzy mówili, że to już blond.
Co mnie skłoniło do henny? Ola i jej efekty na włosach, to jakie stały się piękne wraz z porzuceniem farb chemicznych. Od dawna farbowałam włosy na rudo, więc nie obawiałam się, że kolor mi się znudzi i będzie problem z pozbyciem się tego.
Natomiast wiedziałam, że będzie problem z odrostem, ponieważ naturalnie mam ciemny brąz. Pierwsze nałożenie henny potwierdziło moje obawy, odrost został właściwie nieruszony.
Postanowiłam, że odrost będę regularnie rozjaśniać, kombinowałam z różnymi farbami by uzyskać jak najlepszy efekt. Stanęło na Olii od Garniera 7.44 i jestem jej wierna od kilku miesięcy.
Kolejnym problemem był kolor. Po dwóch hennowaniach włosy stawały się coraz ciemniejsze i w głowie już rodziła mi się wizja, jak zamiast ognistej rudości kończę z mahoniem. Bardzo tego nie chciałam, więc przed trzecim nałożeniem henny, farba chemiczna (wtedy był to Allwaves) poszła na całość by je rozjaśnić. I tak robiłam przez dwa kolejne farbowania, aż włosy osiągnęły zadowalający mnie kolor. Oczywiście hennę również nakładałam, ale kombinowałam z dodatkami, metodami, by kolor wychodził jaśniej i nie ciemniał.
Ostatecznie padło na mieszankę z rumianku i miodu, bez dodatku cytryn, bez odstawiania. Nakładam świeżo wymieszaną hennę na dwie, trzy godziny, zależy ile mam czasu i jak się z nią czuję ; d
Ważne jest również to, że zaraz po spłukaniu henny wodą, myję włosy szamponem, którego używam na co dzień. Czasem nałożę odżywkę, czasem nie.
Dzięki temu moje włosy mają taki kolor jaki chcę, nie zauważam również by ciemniały.


Po roku hennowania włosów na pewno mogę powiedzieć, że odstawienie farb chemicznych przyniosło same plusy. Przede wszystkim kiedy farbowałam systematycznie chemią podcinałam włosy właściwie na okrągło, wolniej też rosły, nie mogłam ich zapuścić. Szło to bardzo opornie, miały właściwie ciągle podobną długość.
W ciągu tego roku włosy urosły mi bardzo dużo. Gdybym ich tak często nie podcinała na pewno już byłyby do talii, co kiedyś byłoby nieosiągalne.
Ponadto powoli pozbywam się końcówek, które pamiętają bardzo dużo złego, dzięki czemu w 70% moje włosy są zupełnie zdrowe. Te, które rosną i są tylko jednokrotnie rozjaśniane farbą i regularnie hennowane mają niską porowatość.
Kolor po hennie w ogóle mi się nie wypłukuje. Oczywiście zaraz po nałożeniu przez kilka pierwszych myć blask jest mocniejszy i kolor bardziej intensywny, jednak potem przez cały czas wygląda tak samo. Kiedy farbowałam chemicznie właściwie po każdym myciu miałam inny kolor, aż po 6 tygodniach był prawie blond.
Farba wypłukiwała się również nierówno i pasemka przy twarzy czy końcówki były jaśniejsze (tam, gdzie były bardziej zniszczone). Henna wypłukała się tylko nieznacznie z tych części po pierwszym nałożeniu, potem kolor utrwalił się i jest równy na całej długości.
Nie zauważyłam pogrubienia włosa czy tego typu historii. Pewnie dlatego, że henna ma kontakt z włosami tylko 2, 3 godziny, nie ma czasu by połączyć się z keratyną.
Plusem jest również bardziej naturalny wygląd włosów po hennie, kolor w żadnym wypadku nie jest sztuczny, wygląda jak naturalnie rudy.
Warto też wspomnieć, że w mojej opinii słońce nie ma wpływu na kolor, włosy nie jaśnieją. W przypadku farb chemicznych kolor blaknął i płowiał, stając się coraz jaśniejszym.

32 komentarze :

  1. Najpiękniejszy rudy kolor, jaki widziałam <3 Na pierwszym zdjęciu widać spinkę - miałaś grzywkę, którą zapuściłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie :)
      Zapuszczałam grzywkę, wytrzymałam jakieś pół roku, ale nie dałam rady dłużej ;d i ścięłam spowrotem :)

      Usuń
  2. Zobaczyłam miniaturkę i muślałam, że tak skróciłaś włosy..
    Ps. Dodacie nowy adres do blogiurodowe? Odkąd Was tam nie ma zapominam zagladać. Pozdrawiam piękne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodamy, ale nie możemy póki co ;) blog funkcjonuje za krótko i ma za mało wpisów :<

      Usuń
  3. Zmiana powalająca <3 Zawsze się zachwycam, jak widzę co udało Ci się osiągnąć z włosami na przestrzeni lat :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak się składa, że od samego początku zaczęłam farbować henną (indygo). Od urodzenia do około 5 r ż. miałam czarne włosy, potem zmieniłam klimat z upalnego na b. zimny i dla jaj zawsze mówię, że moje włosy jako dziecka przystosowały się do nowych surowych warunków i zrobił mi mysi blond, ale prawda jest taka, że to wina genetyki (mój ojciec jest siwy od 12 r.ż!). Gdy osiwiałam przed 20 r.ż. stwierdziłam, że muszę farbować, zapragnęłam "powrotu" do czarnego... Chemia oczywiście nie wchodziła w grę z założenia, więc trafiłam na bloga Eve, która opisywała farbowanie henną/indygo. Problemem było farbowanie siwych, które henna przecież źle łapie wg obiegowej opinii, ale jakoś dziwnie (i to już pisałam wiele razy w Waszych komentarzach) udało mi się osiągnąć - drogą przez przez rudy, niebieski i fiolet :D - głęboką czerń dzięki farbowaniu samym indygo.
    Ponownie napiszę: jesteście dla mnie ogromną inspiracją, piszecie super ciekawe posty i zawsze można liczyć na pomoc czy życzliwą podpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za miłe słowa, to dla nas bardzo ważne ; ) Jest nam ogromnie miło : )

      Cieszymy się, że masz taki kolor jest chcesz : )

      Usuń
  5. Idealnie trafiłaś z tym postem. Właśnie na dniach mam zamiar farbować henną ale ciągle mam wątpliwości bo mam teraz dość jasny kolor a henna mi je zawsze mocno przyciemnia. Poczytam trochę więcej o dodatkach żeby kolor wyszedł jak najjaśniejszy i zabiorę się do roboty :)
    Mam ten sam problem z odrostem i rozjaśniam też tym kolorem farby bo najlepiej wychodzi mi kolorystycznie :) Choć szczerze mówiąc, jak użyłam jej w zeszłym miesiącu to miałam rudo-czerwony odrost i nie wiem czemu, z tą farbą nigdy nie miałam dziwnych przygód, kolor zawsze wychodził idealny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety też czasem tak mam z farbą:< czasami jakaś niby niezawodna wywinie psikusa i nie wiem czemu:<

      Usuń
  6. Włosy przepiękne :)
    Ja właśnie wracam do henny. Zdradziłam ją jakiś czas temu z farbami chemicznymi, ale żadna farba nie daje mi takich efektów kolorystycznych jak henną :)

    Muszę się troszkę przyczepić.. piszesz, że odstawiłaś farbowanie chemią, ale przecież nie do końca - na odroście najpierw ląduje farba chemiczna, żeby rozjaśnić włosy. Więc koloryzacja nie jest naturalna, a naturalno-chemiczna mimo, że chemia nie idzie na włosy na długości. :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdzie nie napisałam, że odstawiłam całkiem :) wręcz przeciwnie, ciągle podkreślam, że robię nią odrosty +raz na czas nawet na całości ;)

      Usuń
  7. Hej :) Mogłabyś zdradzić numer tej farby z Allwaves? Dziś przeczytałam całego Waszego bloga - obie macie niesamowite włosy jak z reklamy! Jednak sama od dwóch lat farbuję włosy naturalną henną Khadi i kolor znacznie sciemnial. Teraz w zasadzie jest rudy jedynie w słońcu a Ty Moniko dałaś mi nadzieję na powrót do marchewki! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To numerek 8.44 albo 9.44
      robię tym albo tym.Moim zdaniem nie ma między nimi różnicy :)

      Miło mi, że wróciłam Ci nadzieję ;d Spróbuj rozjaśnić i farbować po mojemu :)

      Usuń
  8. Hej, mogłabyś dokładnie napisać jak rozrabiasz hennę? :) Bo chciałabym zacząć nią farbować włosy ale boję się, że wyjdzie mi właśnie ciemny kolor, a chciałabym zachować na włosach marchewkę :) Z postu wynika że rozrabiasz mieszankę i co dokładnie do niej dodajesz i ile? :) i na ile czasu ją odstawiasz?
    Z góry dziękuję za poświęcony mi czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozrabiam cassie pół na pół z henną czystą. Do takiego proszku dodaje mocny napar około 350 ml z 3 torebek rumianku (polecam apteczny, jest mocniejszy). Do tego dwie łyżki miodu, po łyżeczce kurkumy, imbiru i cynamonu.
      Mieszam i nakładam od razu, bez odstawiania ; )

      Tutaj dokładnie wszystko pisze, jeśli nie widziałaś: http://www.sophieczerymoja.com/2016/03/wosowa-seria-dla-rudych-wosow.html

      Jeśli masz jakieś pytania, nie krępuj się :)

      Usuń
    2. A jak bym to zrobiła sama hennę czysta bez cassie to kolor wyjdzie ciemny? Bo chcialabym najpierw sprawdzić jak będzie farbowanie wyglądało więc wolała bym najpierw wydać 30zl a potem wieceh :)

      Usuń
    3. A czy kolor wyjdzie dużo ciemniejszy jeśli użyje tylko czystej henny, bez dodatku cassii? Bo na początek chcialabym spróbować i zobaczyć czy to dla mnie a wydawanie od raz 60zl mnie trochę zniechęca :)

      Usuń
    4. Nie wyjdzie dużo ciemniejszy :) po prostu bardziej rudy bez tych złotych refleksów :)
      Śmiało próbuj. ja farbowałam samą henną półtora roku i było fajnie. tylko zapragnęłam bardziej złotego koloru i po to jest ta cassia

      Usuń
    5. Kupiłam już hennę i potrzebne składniki i dzisiaj mam zamiar robić próbne pasemko :) i jeszcze jedno pytanko, skąd wiesz że woda ma ok. 70stopni? bo nie mam termometra ;/

      Usuń
    6. Nigdy nie sprawdzam ;d zalewam wrzątkiem rumianek i kiedy naciągnie po 20 minutach pod przykryciem zalewam hennę :)
      Zrób na oko : )

      Usuń
  9. zrobiłam próbne pasemko i wyszło mi blade :(. Trochę o tym poczytałam i chciałam zapytać co daje odstawianie henny? Czytałam również, że na niskoporowatych włosach(takich, jak moje) lepiej potrzymać mieszankę ok.4h, żeby mogły dobrze złapać kolor, ale boję się, że kolor wyjdzie mi za ciemny:(. Im wiecej o tym czytam, tym bardziej sie waham ;/.

    OdpowiedzUsuń
  10. Odstawienie henny powoduje ciemnienie koloru-wychodzi on intensywniejszy, ale i głębszy, ciemniejszy.
    jeśli chcesz intensywny kolor, a boisz się za ciemnego to trzymaj hennę dłużej. Ja sama trzymam koło 3, 4 godzin i wtedy kolor jest najlepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zrobiłam hennę już na włosach i myłam już dwa razy, a zapach nadal się utrzymuje:(. I słabo mi złapało odrosty, będę musiała je farbować farbą chemiczną :). Ale kolor wyszedł ładny, bardzo naturalny:) trzymałam hennę 3h i to był idealny czas :). Dzięki wielkie za porady, najgorszy był pierwszy raz, teraz będzie z górki :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety zapach się utrzymuje przez dwa mycia zwykle. Ja myję włosy zaraz po spłukaniu więc minimalizuję smrodek ;d

      Niestety jeśli nie złapało odrostów to czeka Cię to co mnie czyli farbowanie odrostów. Dużo dziewczyn już do tego przekonałam i są zadowolone więc nie obawiaj się :)

      Usuń
    2. A nie można nakładać henny na suche włosy lub lekko podsuszone? bo moje włosy się strasznie plączą i żeby je rozczesać po szamponie bez silikonów to tragedia, a co dopiero nałożyć hennę ;/.

      Usuń
    3. Można nakładać na takie wpół suche. Ja czasem nakładam na takie, że są już praktycznie suche od góry i tyko końce mokre i też jest ok :)

      Usuń
  12. Mam pytanie: zakupiłam farbę Allwaves marchewkową i mam zamiar ją jutro nałożyć na moje kasztanowe już od hennowania włosy. Od pół roku robię wprawdzie tylko odrost, ale włosy i tak strasznie ściemniały, bo przsz pomad rok nakladalam na całą długość naturalną henne Khadi.
    Czy jest szansa, że kolor w ogóle złapie? I gdzie kupię ten utleniacz do tej farby?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiłam kiedyś marchewkową z wodą 6 procent. Ładnie chwytała, tylko u mnie dawała zbyt rudy kolor, a teraz zależy mi bardziej na czymś złotym. Wodę 6% Ci polecam na całość, bo szkoda włosów na 9%. Utleniacz kupisz w każdym sklepie fryzjerskim : )

      Usuń
    2. ja z powodzeniem nakładam farbę chemiczną na hennowane włosy (raz na jakiś czas) w celu rozjaśnienia i wszystko ładnie chwyta.
      podsyłam link do ostatniego farbowania, które uwzględniało właśnie nałożenie farby chemicznej na całość: http://www.sophieczerymoja.com/2016/08/niedziela-dla-wosow-rozjasnianie-henna.html
      : )

      Usuń
    3. A w mniej więcej jakich odstępach czasu farbowałaś chemicznie a potem nakładałaś hennę? :)

      Usuń
    4. Zawsze najpierw nakładam chemiczną, potem spłukuję, myję dwa razy SLS i nakładam jak lekko przeschną hennę :)

      Usuń