Nasze zaproszenia ślubne, Love Prints

Teraz już wszystko stanie się jasne : )
Chciałabym Wam pokazać dziś nasze zaproszenia ślubne, które wybraliśmy na nasz ślub, który za kilka miesięcy.
Z doświadczenia wiem, jak trudny to wybór. Firm zajmujących się papeterią ślubną jest mnóstwo, jedne ładniejsze od drugich. Kiedy szukaliśmy zaproszeń wiedziałam, że muszą być naturalne, rustykalne i bez żadnych ozdób, świecidełek i innych 'ozdób', które aż zbyt często lądują na takich kartach.




Ważna też była rzetelność firmy. Po przegrzebaniu internetu, wszelkich social media sklepu byłam pewna, że firma wywiąże się na czas i wszystko będzie tak jak chcemy.
Wszystkie te wymagania spełniło Love Prints

Najtrudniejszy był wybór wzoru. Naprawdę to podobają mi się prawie wszystkie i kilka dni spędziłam oglądając stronę, by wreszcie podjąć wybór. Narzeczony zaaprobował więc złożyliśmy zamówienie. Najgorsze było czekanie - trwało to koło trzech tygodni.
Kiedy paczka wreszcie dotarła od razu ją rozpakowałam i wpadłam w zachwyt.
Wszystko wygląda jeszcze piękniej niż na zdjęciach.


Nasz wzór to "Leśny zakątek"- wykonane z ekologicznego papieru zaproszenie składające się z dwóch kart przewiązanych lnianym sznureczkiem.
Do tego dobraliśmy brązową, eko kopertę.

Całość jest niezwykle delikatna, eteryczna, bardzo pasuje do formy naszego ślubu. Nie wyobrażam sobie innego zaproszenia, które lepiej oddałoby klimat ślubu i było niejako wstępem, zapowiedzią do uroczystości.

28 komentarzy :

  1. Przepiękne! Wpadłam w zachwyt, ślub też pewnie będzie cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dołożymy wszelkich sił, by taki był :)

      Usuń
    2. Już się nie mogę doczekać relacji, bo tez wpadam w zachwyt :D

      Usuń
  2. Piękne <3
    Wszystkiego, co najlepsze na nowej drodze życia, Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są idealne według mnie d;

      Dziękujemy kochana ;* choć na życzenia jeszcze przyjdzie pora :)

      Usuń
  3. Świetne!

    Dobry wpis, też szukam <3 mam nadzieję, że podzielisz się na blogu troszkę ślubem :* Sama szukam inspiracji, bo my też idziemy w stronę stylu rustykalnego :) za wszelką cenę chcę załatwić z księdzem urządzenie ceremonii na zewnątrz :)

    Już teraz życzę wszystkiego dobrego! :*:*:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chcesz poczytać o ślubnej tematyce to mogę nad tym pomyśleć ; )
      nasz ślub też będzie plenerowy :)

      Dziękuję i wzajemnie ; *

      Usuń
  4. Gratulacje! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne. Nietypowe i bardzo klimatyczne :) Na moich zaproszeniach ślubnych były kwiaty czosnku :)
    Gratuluję Wam i życzę dużo szczęścia <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy ;)
      Az wpisałam w google kwiaty czosnku i jestem w szoku, jakie są ładne ;)nie wiedziałam o tym

      Usuń
  6. Ślub już za mną, ale moje zainteresowania wokół tematyki nie słabną, więc jakbyś chciała podzielić się z nami ślubnymi przygotowaniami, pisz! Mam wielką nadzieję, że po wszystkim pokażesz zdjęcia, jestem ciekawa Twojej sukni:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że coraz więcej osób zainteresowanych tematem,więc na pewno coś się pojawi :)

      Po wszystkim planuję pokazać oczywiście więcej :)

      Usuń
  7. Po pierwsze Gratulacje :D Po drugie cudowne zaproszenia :D Pamiętam jak sama wybierałam na mój ślub.U mnie królował motyw piwonii :) chyba z strony amelia-weeding.pl. Sama chętnie poczytam i pooglądam jak u Ciebie idą przygotowania do ślubu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy ;)

      Piwonie również są piękne ;)My chcieliśmy coś leśnego, roślinnego, zielonego.

      Usuń
  8. Super! A wiesz juz, co zrobisz z włosami na ślub? ;d pierwsze co mi przyszło do głowy..
    Ja również liczę na posty związane z tym wydarzeniem ;-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wiele pomysłów, ale jeszcze tyle czasu, że wszystko się może zmienić:)
      Szykuję wlasnie post o włosowych planach przedślubnych d;

      Usuń
  9. Gratuluję i też mam nadzieję na migawki ze ślubu na blogu! Obyś tylko znalazła czas na jego pisanie po ślubie (z własnego doświadczenia wiem, że nic się aż tak nie zmienia po ślubie o 180 stopni jak ludzie opisują, ale różnie bywa :D).
    Plenerowy ślub to arcydzieło. U nas przy 40 stopniach ciepła wydawać się mogło, że plener jest wymagany, nic bardziej mylnego - wprawdzie uwielbiam gorąco, całe szczęście jednak, że ceremonia była w "zimnym" kościele, bo ludzie by padli :) Plus ślubu w ciepłym klimacie: brak welonu (kto by się chciał dusić) i suknia ślubna to przewiewna mini :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy ;) Po ślubie pojawią się na pewno zdjęcia na blogu :)
      widzę, że kilka osób na to czeka. To bardzo miłe ;)

      Nasz ślub nie będzie na pewno w upale ; p bardziej martwi mnie plener pod względem czy nie będzie za zimno i nie będzie padać ;)

      Gdzie braliście ślub? :)

      Usuń
    2. No tak, też bym się martwiła o pogodę. Na pocieszenie tylko powiem, że kiedyś w Petersburgu przy -30 stopniach widziałam pannę młodą w samej sukni na ramiączkach i w szpilkach :) Na pewno gorzej nie będzie, zresztą pamiętaj, że ogrzeją Cię ślubne emocje!
      U nas padło na Los Angeles, ale to z powodu najmniejszej ilości formalności ("mieszane" małżeństwo). O "mieszanych" ślubach można by osobnego bloga stworzyć, tyle jest problemów.

      Usuń
    3. Dziękuję za ciepłe słowa ;) Też na to liczę :) byle nie lało ;d

      Och zazdrościć można ;) mieszkacie tam?

      Usuń
  10. Przepiękne, z takimi zaproszeniami jeszcze się nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję i życzę dużo szczęścia ! I pisz koniecznie o przygotowaniach do ślubu ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie się coś pojawiało na ten temat, skoro kilka osób już chce ;)

      Usuń
  12. A ja żałuję, że mój TŻ w ogóle nie bierze pod uwagę właśnie takich, bardziej nietypowych motywów. Ale cóż zrobić, będzie tradycyjnie. Pocieszam się, że tradycyjnie nie znaczy nudnie :) Gratuluję decyzji i również z chęcią zobaczę, poczytam więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Myszka Aneta17 maja 2016 17:23

    Bardzo mocno podobają mi się wszystkie tego typu pomysły na zaproszenia. Genialnie też wyglądają jak są na nich kokardki i wstążki bo dodają jeszcze delikatności. Sama próbowałam robić z połączeniami różnych warstw papieru czyli coś takiego http://www.open-youweb.com/jak-zrobic-zaproszenia-na-slub/ choć nie jest to za łatwe i mi nie wychodziło za pięknie. A może ktoś umie powiedzieć jak zrobić efekt postarzania kartki, tak jak by wyglądał na pergamin?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę umiejętności do zrobienia czegoś samodzielnie ;) ja jestem totalnie beznadziejna w takich sprawach :< dlatego zamówiłam gotowe
      a co do postarzenia papieru to ja kiedyś jeszcze w podstawówce robiłam to herbatą ;d
      to mi się wyświetliło, kiedy wpisałam w google :
      https://www.google.pl/webhp?sourceid=chrome-instant&ion=1&espv=2&ie=UTF-8#q=efekt%20postarzenia%20kartki

      Usuń