Natura Siberica, Loves Latvia, Odbudowująca maska do włosów farbowanych

Kilka dni temu pisałam Wam o ukochanym balsamie do włosów Loves Estonia http://www.sophieczerymoja.com/2016/03/natura-siberica-loves-estonia-balsam.html. Wspominałam wtedy, że kosmetyki z tej linii jeszcze nigdy mnie nie zawiodły oraz, że jestem w trakcie używania kolejnego z nich. O nim właśnie dziś mowa.


Maska do włosów pochodzi z nowej linii Loves Latvia. Zamknięta jest ona w miękkiej tubie z dużą nakrętką na dole, na której bez problemu można produkt postawić, by zużyć go do końca. Miękką tubkę o pojemności 200 ml łatwo można rozciąć by wydobyć resztki produktu. W tym przypadku na pewno tak uczynię, ponieważ żal mi wyrzucać choć odrobiny tak dobrego kosmetyku.
Konsystencja to gęsty, maślany krem o lekko żółtym zabarwieniu. Rozprowadza się gładko na włosach, do pokrycia całości nie potrzebuję dużo, dzięki czemu jest bardzo wydajna, co przy cenie około 20 zł jest dla mnie dość istotne ; )
Na moją długość wystarczy porcja wielkości orzecha włoskiego.
Zapach jest bardzo naturalny, przyjemny dla nosa, choć całkiem intensywny. Nie pozostaje jednak wyczuwalny po spłukaniu i wysuszeniu.
Kojarzy mi się z naturą, ziołami, może z rumiankiem. Dodatkowo wyczuwalna jest lekko perfumowana nuta, która nie drażni, a jedynie wzbogaca aromat.


Maskę nakładam po myciu włosów na kilka minut, zwykle około 10 minut. Włosy już podczas nakładania są mięciutkie, co zwykle daje wrażenie, że maska będzie działała dobrze. Kiedy spłukujemy wrażenie to pozostaje, dodatkowo włosy są gładkie i dobrze się rozdzielają palcami, nie plączą się.
Kiedy włosy wyschną są dokładnie takie jak lubię - miękkie, nieobciążone, lekkie, a do tego wygładzone po same końce i błyszczące.
Zawsze szukam kosmetyków, które będą dobrze dopieszczać moje ciągle jeszcze wymagające końcówki - ta maska spełnia to zadanie. Końcówki włosów pozostają dociążone, nie plączą się, a włosy łatwo się rozczesują zarówno po myciu, jak i w ciągu dnia.
Według mnie to jedna z lepszych masek do częstego stosowania, która kondycjonuje włosy, a jednocześnie szybko poprawia ich wygląd dzięki lekkim silikonom. Zawiera dużą ilość emolientów, niewielką ilość protein.
Nie zauważyłam wpływu na kolor ; )

W składzie: emolient tłusty, emolient tłusty, lekki silikon, lekki silikon, antystatyk, antystatyk, ekstrakt z kory dębu, hydrolat z rumianku pospolitego, aminokwasy jedwabiu, emulgator, antystatyk tworzący na włosach dodatkową ochronną powłokę, alkohol benzylowy, lekki silikon, antystatyk, konserwanty na samym końcu składu, zapach, gliceryna, kumaryna.

M.

27 komentarzy :

  1. Jakie macie zdanie o silikonach w kosmetykach do włosów? Ja sama nie wiem co o nich sądzić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie demonizuję silikonów, moje włosy akurat te lekkie lubią i wyglądają po nich dobrze, są gładsze, ale nie obciążone.
      Silikonowe serum stosuję każdego dnia i nie wyobrażam sobie tego nie robić :) Szkoda mi włosów.
      Ciężkich silikonów nie używam w ogóle, nie kupuję produktów z takimi składnikami.
      Ola właściwie w ogóle nie używa silikonów, twierdzi, że jej nie służą i ich unika. Jedynie wyjątkiem jak odżywka Nivea long repair ;)

      Usuń
  2. Bardzo mi się podoba :) Ja również nie wypieram się silikonów - moje włosy je akceptują, więc ja też :D

    OdpowiedzUsuń
  3. u Ciebie sprawdza się genialnie widać efekty:D ja mam mieszane uczucia co do rosyjskich mazideł... miałam szampon od nich i podrażnił mnie skubany...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szampony średnio lubię. Wyjątkiem jest Ecolab, które kocham. Ale odżywki czy maski bardzo mi służą i korzystam z nim, bo cena jest korzystna :)

      Usuń
  4. Jestem ciekawa gdzie go kupić..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w większości sklepów internetowych można :) stacjonarnie nigdzie nie widziałam niestety

      Usuń
  5. Brzmi fajnie ale wygląda trochę na silikonową bombę po składzie więc się nie dziwie że tak dobrze działa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie uważam, żeby kosmetyk z trzema lekkimi silikonami był silikonową bombą :)
      Poza silikonami zawiera inne, wartościowe składniki i to ich kombinacja tak dobrze działa na włosy. Kallosy również zawierają lekkie silikony,większość ich używa i na pewno nie uważa, że używa silikonowej bomby : )
      jest wiele kosmetyków, które zawierają dużo więcej silikonów, a mimo to ich działanie pozostawia wiele do życzenia.

      Usuń
  6. zapowiada się świetny produkt. chętnie sama go wypróbuję. a polecacie coś na skórę, dokładnie na przesuszone pięty ? pękają i bolą a niedługo chciałabym ubrać sandały

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zawsze przed latem zakładam skarpetki złuszczające, które w ciągu około 8 dni pomagają zrzucić skórę ;d do tego żadne kremy nie działały tak dobrze na moją skórę stóp jak czyste masło shea.
      mogę polecić Ci również świetne urządzenie do usuwania zgrubień-mam z tym spore problemu i dzięki temu urządzeniu wreszcie moje stopy wyglądają fajnie. http://www.rossmann.pl/Produkt/SheFoot-SheFoot-tarka-do-stop-elastyczna-gabka-tarka-do-stop-1-szt,366616,1856,5870
      Zapewniam,że jest warta swojej ceny. Ja mam swoją już pół roku i ciągle jest ostra ;d

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź, jesteś kochana :*

      Usuń
  7. Interesująca maseczka :) Ja teraz rozglądam się za jakąś odżywką, coraz cieplej, więc nie chcę też obciążać zbytnio włosów. :)

    Jutro farbowanie henną!!! Już nie mogę się doczekać efektu (ciemny brąz). :D

    W ogóle tęsknię za waszymi pończoszano-pasowymi (:D) postami. :( Sama zakupiłam ostatnio pierwsze najtańsze, jakie były u Grety nylony, żeby sprawdzić rozmiar, ale jednak za duże na mnie. :( Strasznie się marszczą przy stopie i na kolanach. Grrr... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może na propolisie? ja mam tylko tą na kwiatowym i jest super ;)
      koniecznie pochwal się efektami farbowania:)

      Dawno nic nowego nie kupowałyśmy to nie ma co pokazywać ;)
      Które zamówiłaś? : )

      Usuń
    2. Najtańsze, jakie były akurat dostępne - New Society 20den, RHT. Niestety za duże, marszczą się przy stopie i na kolanach. Nie zsuwają się, tyle dobrze. :) Faktycznie nie czuć ich na nodze, to jest mega fajne. :)

      Farbowanie - kolor wyszedł słabo, bardziej taki średni brąz niż ciemny. Przesuszu nie było za wielkiego, jedynie na końcówkach (dodałam miodu). Ten blask! Niesamowity. Lepiej niż po stosowaniu kokoska. Odżywienie i blask - to sprawiło, że na pewno będę hennować, nawet samą Cassią. :) Zostało mi pół opakowania, także zobaczymy, jak będzie za drugim razem. :)

      Usuń
    3. Może podaj tutaj czy w wiadomości prywatnej swoją wagę, wzrost, szerokość uda to będziemy mogły coś doradzić:)

      Jaśniejszy kolor mógł wyjść przez dodatek miodu. On hamuje rozwój koloru, więc może kolejnym razem go nie dodawaj. A żeby uniknąć przesuszu to może glutek lniany? :)

      Usuń
    4. Własnie wiem, ze on hamuje, ale ta wiedze nabylam po farbowaniu :D haha, taki zarcik sobie zrobilam :(
      Chyba dam tego glutka :D

      Wymiary me: :D
      Waga 59,
      Wzrost 154,
      Szerokosc uda 27-27,5 (obwod mi wyszedl 54-55).

      Marza mi sie jakies FFy, ale najpierw dobry rozmiar. Te, ktore kupilam maja 9 1/2.

      <3

      Usuń
    5. A te, które kupiłaś to poza tym, że się marszczą w kolanach i kostkach to dokąd Ci sięgają?

      Usuń
    6. Lekko ponad połowę uda :)

      Usuń
    7. Niee, przepraszam one maja rozmiar 9. Tylko było napisane 9 - 2. Haha. Ach to zmęczenie :(

      Usuń
    8. Jeśli sięgają ponad połowę uda to moim zdaniem nie są za duże i rozmiar jest dobry. Nylony zawsze się marszczą w kolanach i kostkach trochę. Może podeślesz jakieś zdjęcie na maila? Będzie łatwiej doradzić

      Usuń
  8. Zaciekawiłaś mnie tą maską. Uwielbiam rosyjskie kosmetyki do włosów, mydła, szampony i odżywki. Maski jeszcze nie miałam a tym bardziej łotewskiej? ;) Zrobiłam zamówienie na szampon i odżywkę na kwiatowym propolisie (bardzo ją chwalisz) i nie mogę się doczekać przesyłki!
    Ad postu, czy sprawdzi się na mocno przesuszonych, rozjaśnionych włosach? Wygląda mi na mega wygładzacza, ale czy dociąży suche włosy?
    Pozdrawiam Was Obie, macie cudowne włosy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również jestem maniaczką rosyjskich kosmetyków ;d Ta łotewska jest na prawdę świetnie, choć Loves Estonia też mnie uwiodła.
      Moim zdaniem ma szansę się sprawdzić na suchych włosach, ponieważ nie zawiera protein, które w takim wypadku często powodują puszenie, za to bogata jest w emolienty. Dodatek lekkich silikonów dociąży włosy i wygładzi :)

      Obyś była zadowolona z serii propolisowej, tak jak ja z balsamu :)

      Pozdrawiamy serdecznie i dziękujemy :)

      Usuń
  9. Ciekawa ta maska. Przydałaby mi się taka do moich farbowanych włosów.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nawet nie wiedziałam, że w ofercie mają taką serię, maska brzmi bardzo ciekawie, z przyjemnością po nią sięgnę, gdy zużyję moje zapasy :)

    OdpowiedzUsuń