Niedziela dla włosów, nowy olejek Vianek

Post publikuję dziś z uwagi na fakt, że jutro najprawdopodobniej nie będę mieć czasu by cokolwiek sklecić ;3 Postanowiłam przetestować mój nowy olejek Vianek, który kupiłam całkiem niedawno. Jako pierwsza nabyła go Monika więc to właśnie z jej polecenia wpadł w moje ręce. Przyznam, że zdecydowałam się na wersję odżywczo-regenerującą, ponieważ była najtańsza spośród innych olejków, które kosztują już ponad 30 zł : ) Wersja, którą posiadam kosztuje około 21 zł (swój olejek nabyłam w Drogeriach Polskich, ale na większe 'Viankowe' zakupy skuszę się zapewne kiedy będzie promocja w jakimś sklepie internetowym) : ) Olejek mnie zauroczył zarówno działaniem jak również zapachem, dlatego jak w najbliższym czasie nadarzy się ku temu okazja (czyt. promocja ;d) by nabyć jakiś nowy, którego jeszcze nie miałam z całą pewnością to zrobię - czuję się pod tym względem bardzo zachęcona ;3

Włosy po wszystkich zabiegach prezentowały się w ten sposób:



olejowanie: na około 3 godziny na długość nałożyłam olejek Vianek - zapach jest przepiękny a z racji tego, że jestem wielką fanką zarówno moreli jak i brzoskwiń to byłam wprost wniebowzięta od 'pierwszej pompki' olejku ;d W moim odczuciu zapach jest bardzo naturalny ; ) Sam olejek jest dość lekki, mogłabym go przyrównać do oliwki baby dream fur mama (swoją drogą jest moją ulubioną oliwką, którą zawsze mam pod ręką ;3). Nakładając olejek skupiłam w szczególności na końcówkach, które ewidentnie mają już dość pogody za oknem (ich ścięcie, choć nie jest konieczne, planuję na koniec kwietnia - chcę je odświeżyć po okresie zimowym).
mycie: Alterra, Papaja&Bambus a to tylko dlatego, że mój szampon EcoLab z Avocado mam w pokoju i zawsze wisząc w dół ze zmoczonymi włosami przypominam sobie, że dziś miałam w planie umyć czymś innym. Wdrożę go w aktualny plan pielęgnacyjny już od następnego tygodnia : )
maska: Mleczny serical (około 3 łyżek) wymieszany z niepełną łyżką stołową olejku Vianek odżywczo-regenerującego. Powiem Wam, że na jakiś czas zrezygnowałam z braku czasu na dodawanie oleju do masek i chwytałam po prostu po jakąś odżywkę z Nivea w ciągu tygodnia i zapomniałam już jakie cudowne efekty otrzymuje się po takim 'odżywieniu' włosów ;3 Zamierzam do tego powrócić - włosy były naprawdę gładkie i miękkie, choć przyznam, że w moim odczuciu ta miękkość została uchwycona na zdjęciu : ) Dziś jestem nawet, nawet z ich wyglądu zadowolona, tylko przykro mi, że ostatnio mój aparat na każdym możliwie trybie robi mi niebieskie włosy (a wszystko dookoła ma już normalny kolor...) ;d Kolor oczywiście jest czarny, najlepiej widać go po prostu na włosowym filmiku z Aktualizacji włosowej - http://www.sophieczerymoja.com/2016/03/aktualizacja-wosowa-ola.html.
Oczywiście za miękkość i wygładzenie odpowiedzialny jest Vianek - nie po każdym oleju dodanym do maski moje włosy wyglądają okay, a najgorzej prezentowały się po arganowym oleju z EcoLab... (na szczęście się nie zmarnował, ponieważ podarowałam go Monice i stał się jej ulubieńcem do olejowania ;3)
stylizacja: Na wstępie muszę zaznaczyć, że takie fale trzymały mi się ładnie przez niemalże cały dzień bez żadnych lakierów, utrwalaczy itp. ;3 Zauważyłam, że po intensywnym olejowaniu a następnie nałożeniu maski z dodatkiem oleju włosy ładnie łapią skręt : ) Inaczej jest po zabiegu laminowania - włosy, owszem, kręcą się, ale nie trwa to tak długo jak po właśnie użyciu oleju w masce. W ciągu tygodnia kręciłam włosy innym sposobem a efekty po nim pokażę na następnej niedzieli - (właściwie nie używałam niczego prócz dwóch gumek) - tej 'niedzieli' użyłam natomiast 4 odcinków papieru do pieczenia (jest dłuższy niż papier śniadaniowy i łatwiej związać ciaśniej dwa końce by podczas snu się nic nie rozwiązało), na które zawinęłam włosy ; ) O stylizacji moim włosów na pewno napiszę osobnego posta.


Znacie Vianek? : ) ja jestem wielką fanką Biolavenu ;3

10 komentarzy :

  1. Pięknie wyglądają :)
    Ja ostatnio nie mogę znaleźć złotego środka, bo albo są bardzo sypkie i lekkie jak pióreczka albo obciążone, nijakie strąki. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam czasem takie dni - wtedy zwykle 'hennuję' i 'indyguję' włosy i znika ten stan w niepamięć ;d a kiedy to jeszcze nie czas, na nazwijmy to, odżywczą koloryzację - sięgam po mocne oczyszczenie - czyli szampon z slsami ;3 + robię peeling skóry głowy ; )
      zwykle jednak dzieje się tak po miesiącu kiedy wiem, że 'chcą' henny : )

      Usuń
  2. Piękne masz włosy! :)
    a jeśli chodzi o kolor włosów to jakiej używasz farby ? bo bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo! : ) co do zdjęć włosów tutaj - kolor jest przekłamany, mój aparat na wszystkich zdjęciach, które robiłam tego dnia usilnie chciał zrobić mi niebieskie włosy ;D hm - ciemnoniebieskie ;d tak naprawdę wyglądają jak tutaj: http://www.sophieczerymoja.com/2016/03/aktualizacja-wosowa-ola.html
      choć dziś w słońcu Monika (druga Autorka bloga) powiedziała, że mam taką niebieskawą czerń ;3 jest najlepiej widoczna w słońcu - to za sprawą indygo od Khadi, które stosuję : )
      na odrost nakładam farbę color&soin 1N, potem farbuję henną z amlą od Khadi dla odżywienia włosów a następnie dla finalnego nadania koloru właśnie czystym indygo : )

      Usuń
  3. Z Viankiem nie miałam do czynienia. Jednak jak zwykle efekty na włosach Twoich i Moniki namawiają mnie do jego zakupu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam ochotę na więcej ;d ale to 'więcej' na chwilę obecną musi poczekać zważywszy na moje inne wydatki ;d ;3

      Usuń
  4. Najpiękniejsze włosy blogosfery! Piękny kolor i połysk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj nieee ;D ale dziękuję! : ) bardzo mi miło : ) ;*

      Usuń
  5. Jestem tu pierwszy raz i musze powiedziec WOW, piekne wlosy. Naturalnie sie tak ukladaja? Wspaniale sa :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! : ) bardzo się cieszę, że się podobają : ) zamierzam w niedługim czasie zrobić post na temat stylizacji moich włosów, ponieważ kręcę je na różne sposoby : ) tutaj akurat kręciłam je na papier do pieczenia ;D wszystkie metody oczywiście są bez użycia ciepła : )

      Usuń