Niedziela dla włosów, Odżywienie włosów oraz ich stylizacja przy użyciu ciepła

Miałam co prawda inne włosowe plany na tą NdW, ale na początku tygodnia dostałyśmy informację, że załapałyśmy się na lokówkę Remingtona PROtect (dodatkowo do przyszłej środy prowadzimy oficjalny profil Remington na Instagramie, także jeśli jesteście ciekawe co do tego czasu jeszcze stworzymy to koniecznie zaglądajcie ;3) i wprost nie mogłam sobie odmówić by po raz pierwszy w życiu samodzielnie użyć lokówki ; ) Koniecznie spójrzcie na załączony do tego posta filmik - oddaje faktyczny stan moich włosów lepiej niż poniższe zdjęcia (podczas których, notabene, strasznie wiało ;d).
Moją aktualną fryzurę do spania, którą praktykuję od jakiegoś czasu pokażę Wam w takim układzie na najbliższej Niedzieli. Dodatkowo jestem w trakcie tworzenia posta o mojej stylizacji włosów (oczywiście tej bez użycia ciepła).


olejowanie: tym razem postawiłam na całonocne olejowanie włosów a do tego przysłużył mi się olejek Khadi z różą : ) Mam w planie zakupić olejek Sesa, ponieważ patrząc na ostatnie zdjęcia włosów Moniki jestem bardzo zazdrosna o ten wprost niemożliwy blask ;o Dodatkowo chciałabym nieco przyspieszyć wzrost włosów i pokładam nadzieje właśnie w Sesie - swojego czasu sprawdzała się okay, to nie będzie jeden z moich pierwszych razów ;d
Khadi nałożyłam dość obficie ze szczególnym uwzględnieniem końcówek. Rano dołożyłam na wciąż naolejowane włosy kompres olej sezamowy + miód na około pół godziny.
mycie: na początek emulgowanie maską mleczną Serical (odkąd mam Drogerie Polskie na moim osiedlu robię sobie systematycznie zapasy, ponieważ na piechotę mam do DP jakieś 4 minuty, a był to zawsze problem taszczyć 2 litry maski mając w torbie jeszcze x innych rzeczy, równie ciężkich ;d). Włosy spłukałam ciepłą wodą po czym zaaplikowałam maskę na około 5 minut, lekko masując. Nie chciałam pomijać tego kroku, ponieważ miałam w planie testowanie mojego nowego szamponu z EcoLab (ten z avocado), a wiadomo - nigdy nic nie wiadomo (masło maślane) ;d Szampon pachnie przepięknie, jestem skłonna powiedzieć, że najlepiej ze wszystkich testowanych przeze mnie szamponów tej marki. Dodatkowo robi coś, czego nie zaobserwowałam po żadnym innym szamponie (hm, przynajmniej w takim natężeniu) - włosy były pięknie odbite od nasady, wyglądało jakby było ich więcej niż jest.
maska: regenerująca z EcoLab. Pozostawiłam ją na włosach około 5 minut. Kiedy włosy niemalże wyschły w 90% rozczesałam je, w końcówki wtarłam dwie krople olejków Khadi z różą i przystąpiłam do...
stylizacja: jak wspomniałam na samym początku, kręciłam włosy na lokówkę pierwszy raz w życiu więc oparzyłam się łącznie podczas całego 'procesu' jakieś 5 razy ;d Włosy były stylizowane na najniższej temperaturze jaką oferuje sprzęt czyli 150 stopni.

18 komentarzy :

  1. Super, że są zdjęcia w plenerze :-) chyba kupie tego sericala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również wolę zdjęcia w plenerze ;d dlatego postaram się dodawać więcej takich zdjęć, jeśli tylko będzie ku temu okazja : ) w pochmurny deszczowy dzień nawet nie będę próbować ;d

      pozdrawiam serdecznie! : )

      Usuń
    2. Jasne, rozumiem :-)
      Mam pytanko, a robisz glossy z resztki henny? Bo mi trochę zostało ale kompletnie nie wiem jakiej odżywki do niej dodac...

      Usuń
    3. swojego czasu Monika zdecydowała się na zrobienie glossa i wiem, że nie była zadowolona, dlatego ja również porzuciłam ten pomysł - szczerze mówiąc to nie bardzo do mnie przemawia ten sposób, choć wiem, że są Dziewczyny, które sobie ten sposób chwalą ;d ja natomiast wolę sobie przechować tą resztkę by móc ją zużyć do następnego farbowania - w końcu włosy muszą być pokryte 'konkretniejszą' warstwą więc tego nigdy sobie nie żałuję ;d
      co do odżywki - gdybym miała ją dodać do czegoś to wybrałabym prostego pod względem składu bez silikonów i olejów oczywiście, hm, na przykład maska Pilomax, Arabica (podaję ją za przykład, ponieważ akurat mam ją w domu) : )

      Usuń
    4. aha - doczytałam i tym samym przypomniało mi się, że mam w planie zakup mlecznego sericala (nie mylić z mlecznym kallosem, który już silikony w składzie ma) - do takiego glossa jak znalazł! : )

      Usuń
  2. Ech - jakie one cudowne <3
    Jestem ciekawa tej stylizacji i upięcia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O mamo, jaka przecudna czerń <3 <3 mega włosy <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne włosy:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak ja marzę o takich włosach :**

    OdpowiedzUsuń
  6. Naaaah, uwielbiam Twoje włosy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się bardzo, że aż tak się podobają ;d : ) ;*

      Usuń
  7. Piękne włosy!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak suszysz włosy? Chciałabym uzyskać taki sam efekt jaki Ty masz :D
    Susząc na okrągłej sztotce?

    Powalają na kolana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie dodałam post o tym jak stylizuję swoje włosy : ) http://www.sophieczerymoja.com/2016/03/stylizacja-moich-wosow-bez-uzycia-ciepa.html
      włosy zawsze pozostawiam do naturalnego wyschnięcia, wyjątkiem były ostatnie dwa miesiące kiedy sięgałam po suszarkę tylko po to by podsuszyć włosy ; )
      rozczesuję je szczotką wiosłową z Rossmanna i następnie wybieram któryś ze sposobów jakie podałam w poście : )
      w razie pytań, pisz proszę, bardzo chętnie pomogę na miarę swoich możliwości : )

      pozdrawiam ; )

      Usuń