Vianek, Odżywczo-regenerujący olejek do ciała

Dziś chciałabym przedstawić Wam mojego ulubieńca ostatnich tygodni. Należę do osób, które uwielbiają olejki w pielęgnacji. Nie znoszę wszelkich balsamów do ciała. Wyjątki robię tylko dla gęstych maseł. Jednak to oleje skradły moje serce i korzystam z ich dobrodziejstwa na co dzień dbając o włosy, ciało, twarz.
Odkąd odkryłam olejek Vianek używam praktycznie tylko jego (z wyjątkiem twarzy - tutaj króluje olejek z marakui zamiennie z Alterrą z granatem).



Olejek możemy kupić w cenie około 22 złotych za 200 ml. Opakowanie to plastikowa butelka z pompką, która działa bez zarzutu, nigdy się nie zacięła. Dodatkowo posiada zabezpieczenie w postaci plastikowej nakładki, która 'strzeże' przed wylaniem produktu na przykład w podróży.
Wielkim plusem olejku jest jego zapach. Ach! Olejek pachnie wyjątkowo intensywnie i jest to przepiękny aromat morelowego sadu, prawdziwych, soczystych owoców zerwanych prosto z drzewka. Zapach utrzymuje się na skórze przez wiele godzin, po ubraniu piżamy, ona również nasiąka jego zapachem.

Olejek ma lejącą konsystencję, lubi przepływać przez palce, ale z racji tego jest również bardzo wydajny. Na całe ciało wystarczą cztery, pięć pompek. Na naolejowanie włosów dwie pompki.
Kosmetyk łatwo się nakłada, szybko wchłania w skórę, nie tłuści przesadnie ubrań, choć wiadomo, że najlepiej nakładać go na noc.

Jeśli chodzi o działanie to jestem z niego tak bardzo zadowolona, jak z zapachu. Doskonale natłuszcza i niweluje przesuszenie. Powoduje, że ciało jest nawilżone, miłe w dotyku, wręcz aksamitne, a dodatkowo przepięknie pachnie.
Działanie na włosach jest również wspaniałe - stają się gładkie, miękkie, błyszczące. Olejek pięknie dociąża całe włosy, również końcówki.
Nie mam problemów z jego zmyciem, szampon EcoLab daje sobie z nim radę ;)

W składzie: Olej sojowy, olej z nasion winogron, olej z pestek moreli, olej z rokitnika, witamina E.

Miałyście już przyjemność stosować produkty Vianek? : )

M.

21 komentarzy :

  1. A jak wypada w porównaniu z olejkiem arganowym z Ecolabu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądziłam, że znajdę coś równie dobrego :)
      Ecolab działa po krótkim trzymaniu, nawet po 30-45 minutach. Vianek muszę trzymać dla efektów koło dwóch godzin.
      Ale efekt jest podobny. Po Ecolab włosy są minimalnie bardziej sypkie. Polecam obydwa. Ja na razie nie mam Ecolab więc używam chętnie tego,ale do Ecolab wrócę :)

      Usuń
    2. Ja właśnie ostatnio zamówiłam na Skarbachsyberii, za 19 zł z groszami. Byłam bardzo nim zaciekawiona po Twojej recenzji. Jestem ciekawa czy przypadnie moim kłaczkom do gustu.

      Usuń
    3. Mam nadzieję, że im się spodoba ;)
      U mnie sprawdza się świetnie i to bez wątpienia mój włosowy ulubiony olejek

      Usuń
  2. Nie miałam jeszcze przyjemności ich testować :)
    A na ciało nakładasz go na wilgotną czy suchą skórę? Podobno oleiste kosmetyki lepiej jest nakładać na wilgotną. Ciekawość mnie zżera w tym temacie więc pytam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejki zawsze nakładam na taką lekko wilgotną skórę.
      Wtedy lepiej i szybciej się wchłaniają, nie pozostawiają takiej tłustej powłoczki ;)

      Usuń
  3. Ale super gdzie można go dostać?
    Cały czas przymierzam się do stosowania olejków na twarz ale trochę nie mogę się za to zabrać i nie za bardzo wiem jakby to miało wyglądać.. Stosujesz zamiast kremu czy do demakijażu? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam w Drogeriach Polskich :)
      Są też w internetowych sklepach

      U mnie oleje do demakijażu powodowały kiedyś wypryski i takie uczucie obklejenia, więc zrezygnowałam. Demakijaż wykonuję płynem micelarnym i delikatnym żelem.
      Olejek stosuję na oczyszczoną twarz, wklepuję go, również pod oczami. Od kilku miesięcy olejek z marakui i bardzo polecam :)
      Wcześniejsi ulubieńcy to arganowy, Alterra do twarzy z granatem

      Usuń
    2. Przetestuję :)
      A macie jakieś sposoby na rozszerzone pory? :( Nie wiem czy Wy akurat macie ten problem, ale ja mimo wrażliwej i suchej cery mam (a staram się dokładnie oczyszczać...)

      Usuń
    3. Wydaje mi się, że nie mamy tego problemu, ale to pewnie dlatego, że obydwie prowadzimy regularnie kuracje retinoidami.
      Dzięki nim wygładziła się skóra, pozbyłyśmy się problemów z niedoskonałościami w dużym stopniu i pory również są zwężone.
      Z domowych sposobów to kiedyś stosowałam maski z glinek i one pomagały, ale nie na długo :< toniki z kwasami również były pomocne :)

      Usuń
  4. gdyby nie to, że dostanę po świętach nowe oleje, brałabym go ;)
    widziałam go na DOZ z darmową dostawą do apteki, tam zamawiam sylveco i inne produkty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamawiałam kiedyś z DOZ, jak jeszcze oleje nie były tak popularne ;)
      A jakie oleje zamówiłaś?:)

      Usuń
  5. Super przydatny post! :)
    Obserwujemy ?
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :* !
    www.vvbre.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Aktualnie testuję krem pod oczy Vianek i wypada nieźle, skuszę się na cos jeszcze tek marki, może właśnie ten olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja również nie przepadam za balsamami. o wiele lepiej u mnie sprawują się olejki zarówno do ciała, włosów jak i zmywania makijażu. tego akurat jeszcze nie miałam, ale jego cena kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ochotę go wypróbować (skusiłaś mnie opisem zapachu^ ^). Na mnie czeka krem pod oczy tej marki, zobaczymy jak się sprawdzi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. krem pod oczy też planuję kupić, ale czekam na jakieś rzetelne opinie ;)

      Usuń
  9. Mam go- musze wypróbować na włosy, bo na ciele rzeczywiście dobrze się spisuje :)

    OdpowiedzUsuń