Organic Shop, Maska do włosów organiczne awokado i miód

Miałam już poprzednie wersje masek do włosów tej firmy. Wersja jaśminowa to moja ulubiona - włosy były po niej piękne, lekkie i puszyste. Zużyłam już dwa opakowania i na pewno kupię jeszcze kiedyś (możecie kupić ją w naszym sklepie, KLIK ; )). Wersja z grecką figą kusiła pięknym lawendowym kolorem. Niestety, nie sprawdziła się u mnie i z trudem ją wykończyłam. Włosy było po niej takie zwykłe, lekko przyklapnięte, końce niedopieszczone.
Mimo to nie zraziłam się i skusiłam się na kolejną do kolekcji - Awokado i miód. Przeglądając składy w internecie zauważyłam, że mój z opakowania różni się od tych, które są w niektórych sklepach czy na blogach. Być może producent coś zmienił?
Tutaj w składzie mamy: emolient tłusty, glicerynę, antystatyk, olej kokosowy, olej awokado, miód, hydrolizat protein pszenicy, antystatyk ułatwiający rozczesywanie, alkohol benzylowy, konserwanty, zapach.


Tak jak widać jest to maska, która zawiera wszystko co potrzebne dla naszych włosów. Są emolienty (cetearyl alcohol, olej kokosowy, olej awokado), jest proteina (hydrolizat protein pszenicy), jest również humektant (gliceryna).
Taka kombinacja idealnie działa na moją czuprynę. Maskę nakładam zawsze tylko na 2, 3 minuty i to wystarcza by odpowiednio zadziałała. Włosy są po niej mięsiste, dociążone aż po same końce, które po jej użyciu są miękkie i gładkie. Kosmetyk idealnie wygładza i nabłyszcza kosmyki, nie dając mi powodów do niezadowolenia.


Maseczka zamknięta jest w plastikowym słoiczku z nakrętką, która nie jest zakręcana, a po prostu nakładana. W związku z tym na wypadek podróży należy ją dodatkowo zabezpieczyć. Wprawdzie konsystencja jest tak gęsta, że nic nie ma prawa się wylać, to lepiej chuchać na zimne. Opakowanie ma pojemność 250 ml, które wystarczą na wiele aplikacji. Produkt swoją dużą wydajność zawdzięcza głównie maślanej, bardzo gęstej konsystencji, która gładko i sprawnie się rozprowadza na włosach.
Zapach bardzo miły dla nosa, przypomina budyń śmietankowy. Jest słodki i dość trwały - przez chwilę po myciu jeszcze go czuć.
Maskę możecie kupić w naszym sklepie internetowym za 8,20 zł KLIK : )

M.

15 komentarzy :

  1. Też mnie kusiła podczas przeglądu masek. Chyba ją kupię, ale najpierw chcę przetesować planete organice ajurwede i toskanska, bo te mi zostaly na liscie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie używałam ajurwedyjskiej:< jakoś zawsze wrzucam sprawdzoną marokańską albo toskańską, bo szkoda mi pieniędzy, jakby miała być niefajna

      Usuń
    2. Skuszona zamówiłam tą maskę, ale doszła do mnie pęknięta i nie wiem, czy to wina dostawcy, czy sklepu :( jesli sklepu, to nie wiem, jak długo mogła być otwarta :(

      Spróbuję i sprawdzę, jaki efekt da mi na włosach :)

      Usuń
    3. Nigdy mi się nie zdarzyła taka sytuacja:< myślę, że to mogło stać się w transporcie :<

      Usuń
  2. Nigdy nie miałam nic tej marki ;-) chyba czas złożyć porządne zamówienie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hm hm hm, być może by się u mnie sprawdziła, ale opakowanie wystarczyłoby mi na 2-3 użycia. W związku z tym teraz kupuję praktycznie tylko maski o pojemności 0.5-1 litr. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta maska jest bardzo wydajna :) ale rozumiem przyzwyczajenie do dużych opakowań;d

      Usuń
  4. Przetestowałabym :D Te maski wybitnie mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moniko, w jakim celu stosujesz retinoidy? Miałaś trądzik i na podtrzymanie efektów, czy może przeciwstarzeniowo? Ostatnio pisałaś też, że im dłuższe masz włosy tym dłuższe chcesz mieć :) czyli na dzień dzisiejszy do jakiej jeszcze długości byś chciała zapuścic? Ja chcę wlosy za pupę a mam dopiero do ramion :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczęłam używać retinoidów dwa lata temu. Miałam wtedy problemy z cerą i to mnie skusiło. Z perspektywy czasu uważam, że nie mogłam zrobić nic lepszego :)
      Teraz kontynuuję kurację ze względu na działanie przeciwzmarszczkowe oraz żeby podtrzymać efekt, jaki uzyskałam ;)

      Za pupę na pewno nie chcę (na razie;d) , ale do bioder już mogłabym mieć ;d
      Mój cel to były włosy do talii, a teraz kiedy już takie są to wydaje mi się, że są za krótkie. Szczególnie kiedy wezmę je do przodu :<

      Usuń
  6. Moniko, w jakim celu stosujesz retinoidy? Miałaś trądzik i na podtrzymanie efektów, czy może przeciwstarzeniowo? Ostatnio pisałaś też, że im dłuższe masz włosy tym dłuższe chcesz mieć :) czyli na dzień dzisiejszy do jakiej jeszcze długości byś chciała zapuścic? Ja chcę wlosy za pupę a mam dopiero do ramion :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa jestem, jak sprawdziłaby się na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jako, że jesteś fanką olejku ecolab mam przygotowane pytanie :) Wczoraj zamówiłam ale dopiero teraz doczytałam o proteinach w składzie. Co prawda są na samym końcu ale mimo wszystko, mam włosy średnioporowate i z większą ilością protein się nie lubią. Sądzisz, że powinnam dołożyć jeszcze coś nawilżającego na włosy, czy taka mała ilość nie zrobi krzywdy? Pozdrawiam, Wioleta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy nie lubią protein, a ten olejek kochają;d Unikam protein jak ognia i właściwie nie stosuję prawie nic z ich udziałem. Wydaje mi się, że ilość protein w tym olejku jest minimalna skoro mi nie szkodzi, a wręcz tak wspaniale działa ;)

      Pozdrawiam serdecznie ;)

      Usuń