Jak radzić sobie z twardą wodą - domowe sposoby + test filtru prysznicowego

Odkąd się wyprowadziłam, co miało miejsce trzy tygodnie temu miałam problemy z wodą. Mieszkanie w poprzedniej lokalizacji rozpieściło mnie pod tym względem - woda była idealna, nie sprawiała mi żadnych problemów w pielęgnacji. Praktycznie zapomniałam o stosowaniu płukanek. Wszystkie odżywki, maski działały świetnie, a włosy nie były kłopotliwe. Stan skóry się wyregulował.


Od pierwszej kąpieli tutaj byłam zrozpaczona, tym co woda potrafi zrobić. Długo nie musiałam czekać na negatywne skutki. Już po kilku dniach włosy były bardzo przesuszone, spuszone i nie chciały się układać. Praktycznie ciągle nosiłam je związane, bo nie mogłam na nie patrzeć. Wyglądały na ulizane od nasady, szybciej się przetłuszczały i były tępe w dotyku. Nagle wszystkie moje dokonania włosowe, wszystko co osiągnęłam straciło się w oka mgnieniu. Nawet ulubione produkty, które zawsze działały - zawodziły. Próbowałam olejować częściej włosy, by w jakiś sposób pomóc im być w dobrej formie, ale olejowanie również nie pomagało.
Sięgnęłam więc po płukanki. Początkowo próbowałam wszelakich zakwaszających owocowych, a więc w ruch poszła cytryna i pomarańcze. Te płukanki zawsze gwarantowały miękkość, gładkość i blask. Włosy po ich zastosowaniu były minimalnie w lepszym stanie, jednak to wciąż nie było to. By uzyskać względny efekt idealnych kosmyków musiałam je olejować na całą noc, umyć i nałożyć maskę czy odżywkę na co najmniej 15 minut, a potem zrobić płukankę. Nie było to wygodne, więc przez większość czasu chodziłam z przyklapniętymi, postrączkowanymi włosami związanymi w warkocza. Dodam, że to w dalszym ciągu nie była szczytowa forma moich włosów.
Próbowałam również płukanek octowych - z octu jabłkowego oraz winnego. Działały one podobnie do płukanki z cytrusów.
Po prawie dwóch tygodniach rozpoczęłam poszukiwanie filtra łazienkowego do zamontowania pod prysznicem. W mieście obok znalazłam sklep z filtrami do wody. Bez zastanowienia kupiłam filtr prysznicowy. Oczywiście są różne rodzaje tych filtrów i spokojnie można znaleźć sam filtr, bez nakładki prysznicowej, jaki kupiłam ja. Do zobaczenia TUTAJ na naszym Instagramie. Niestety w tym sklepie były tylko takie w formie słuchawki, a ja byłam tak zdesperowana, że nie chciałam czekać ani dnia dłużej, zanim przyszłaby paczka zamówiona ze sklepu internetowego.
Słuchawka prysznicowa firmy Aquafilter jest dość duża i cięższa niż standardowa. Ma trzy rodzaje natrysku do  regulacji. W rączce ukryty jest wymienny filtr. Jeden filtr ma starczać nawet do pół roku w zależności ile wody zużywamy i jaką ma ona twardość.
Wymienne filtry zakupiłam w cenie około 35 zł za dwie sztuki. Samą słuchawkę z filtrem za 59 zł. Mam nadzieję, że taki zapas starczy mi na około rok.
Najważniejsze jest działanie tego urządzenia, a z niego jestem ogromnie zadowolona. Filtr usuwa do 99% chloru, metale ciężkie, ma właściwości antybakteryjne. Już po pierwszej kąpieli zauważyłam różnicę - zarówno na włosach, jak i skórze, która wreszcie nie była ściągnięta i podrażniona.
Z każdym kolejnym użyciem efekty są coraz bardziej widoczne. Włosy odzyskują swoją dawną formę, a cera ulega uregulowaniu, ponieważ ona również dostała mocno w kość. Wreszcie nie muszę się martwić, że po umyciu fryzura będzie przypominała siano.
Według mnie taki filtr to konieczność w miastach, które mają twardą wodę. Przekonałam się na własnej skórze i włosach jak destruktywnie potrafi ona działać. Nawet dobra pielęgnacja nie dawała satysfakcjonujących efektów. Wysiłek, który wkładałam w dbanie o siebie w ogóle nie był widoczny. U mnie taki filtr zostanie na stałe.

M.

14 komentarzy :

  1. PRZEPIĘKNE zdjęcia, PRZEPIĘKNE!

    Pozdrawiam
    Natalia:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnimi czasy również testuję filtr prysznicowy firmy FitAqua, który udało mi się zgarnąć w konkursie. Nie wiem czy to zasługa filtra, ale włosy są o niebo miękkie i jakby mają większość objętość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To napewno zasługa filtra : ) jeśli wcześniej tak nie miałaś :)

      Usuń
  3. Mogłybyście dziewczyny polecić mi szampon do skóry przetłuszczającej się ? Obecnie kończę ostatnią butelkę szamponu Ecolab i zastanawiam się w co teraz zainwestować. Może Fitomed ? Kiedyś już go używałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, niestety ja zauważyłam, że mało co działa na przetłuszczające się włosy w moim wydaniu:<
      Mnie pomagało chyba tylko mydło cedrowe i właśnie ten Ecolab. Możesz spróbować jeszcze tego męskiego szamponu, o którym pisałam tutaj np:http://www.sophieczerymoja.com/2016/05/moje-ulubione-szampony-monika.html

      Z Fitomedu nie miałam nic :<

      Usuń
  4. Przepięknie wyszłaś na pierwszym zdjeciu! Pozdrawiam :-) Asia

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja siostra kiedy przyjeżdżała do mnie na dłużej to zawsze bardzo narzekała na gorszą fryzurę i że nie radzi sobie u mnie z ułożeniem fryzury. Moje włosy również pomimo idealnej pielęgnacji są suche i spuszone. Podejrzewałam, że to może być wina wody. Nie wiedziałam, że są do kupienia filtry do prysznica... Jutro lecę do sklepu. Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki filtr to wybawienie ;d teraz wiem co mówię :)

      Usuń
  6. Jakie kule do kąpieli polecasz? Które najlepiej nawilżają skórę?
    Włosy cydowne. <3
    Pozdrawiam,K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kule z Bomb Cosmetics <3 mają bardzo bogatą konsystencję, dużo olejków, maseł i pięknie nawilżają skórę. To jedyne kule, po których nie muszę stosować olejku czy balsamu

      Usuń