Le cafe de beaute, Zmiękczający żel pod prysznic

Niecałe dwa miesiące temu pisałam Wam o tym, że postanowiłam zrezygnować z SLS w żelach pod prysznic. Póki co próbowałam żelu Ecolab, żelu Vianek (http://www.sophieczerymoja.com/2016/05/vianek-nawilzajacy-zel-pod-prysznic.html) oraz dzisiejszego bohatera.
O korzyściach, jakie zauważyłam po odstawieniu mocnych detergentów przeczytacie TUTAJ.
Zachęcona działaniem na mojej skórze kontynuuję testowanie produktów pod prysznic tego typu. Cały czerwiec oraz końcówkę maja używałam żelu firmy Le cafe de beaute. Zachęciła mnie do niego duża pojemność (aż 400 ml) oraz świetny skład.


Żel zawiera jedynie dwa delikatne detergenty. Ponadto bogactwo naturalnych składników: sok z brzoskwini, ekstrakt z moreli, ekstrakt z aloesu, glicerynę, olejek rozmarynowy, olej ze słodkich migdałów.
Skład jest krótki i napakowany samymi dobrociami.
Na moją wyobraźnię szczególnie podziałał sok z brzoskwiń i ekstrakt z moreli. Uwielbiam zapach tych soczystych owoców.
Kosmetyk idealnie odwzorowuje ich aromat - jest bardzo owocowy o wysokiej intensywności. Podczas kąpieli pachnie nim cała łazienka. To niesamowicie przyjemne i relaksujące. Konsystencja to średnio gęsty żel o kolorze właśnie brzoskwiniowym. Nie jest ani za gęsty ani za rzadki. Idealnie się rozprowadza, nie spływa z dłoni i już niewielka ilość wystarcza na jedną kąpiel. Dzięki temu jest bardzo wydajny. Po niecałym miesiącu regularnego używania w opakowaniu pozostała jeszcze 1/3 produktu.
Opakowanie jest kolejnym atutem - pokryte matową warstwą nie wyślizguje się z mokrych dłoni, a zamknięcie na klik ułatwia użytkowanie i zawsze dozuje odpowiednią ilość.
Żel pieni się bardzo dobrze i z łatwością usuwa zanieczyszczenia pozostawiając uczucie świeżości i odświeżenia. Skóra po jego użyciu jest miękka i gładka. Nie odczuwam ściągnięcia czy innych nieprzyjemnych skutków.
Kosmetyk nie pozostawia żadnego filmu na ciele, a jednocześnie czuć, że skóra nie jest taka naga i bezbronna.
Świetnie się sprawdził podczas mojej walki z bardzo twardą wodą - łagodził jej destrukcyjne działanie, pomagał zachować lepsze nawilżenie i zmniejszał świąd.
Na pewno kupię inne wersje tego produktu. Wszystkie brzmią bardzo apetycznie.

Cena to około 17 zł.

4 komentarze :

  1. Właśnie jakoś tak nakręciłaś mnie na te "zdrowe" żele pod prysznic i chętnie spróbuję tego. Gdzie go kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki. Btw, odżywki z PO, które niedawno polecałaś są super! :)

    OdpowiedzUsuń