Pilomax, Moringa Wax ColourCare

Jeśli czytacie bloga regularnie to wiecie zapewne, że maska Pilomax Arabica Care to jeden z moich ulubieńców. Wersja kawowa dla kosmyków brązowych działa wspaniale na moje włosy - są po nim bardzo wygładzone, miękkie i lejące. Do tego nadaje blasku i ożywia kolor.
Nie mogłam się doczekać aż w moje ręce trafi wersja dla włosów rudych. Spodziewałam się, że będzie tak samo dobra jak poprzednia, a w dodatku jako dedykowana dla rudości zdziała cuda z kolorem ;d


Maseczka ma pojemność 240 gram. Opakowanie to słoiczek plastikowy z zatyczką... i na tym kończy się podobieństwo do Arabica.
Konsystencja poprzedniej była maślana, gęsta, kremowa. Tutaj mamy dość gęsty kosmetyk, który niestety nie rozprowadza się z taką przyjemnością. Zapach jest miły dla nosa, kwiatowy, ale mocno chemiczny, z lekką nutą perfum. Nie utrzymuje się po myciu, znika podczas spłukiwania.
Wydajność całkiem dobra, na cztery z plusem.
Maskę początkowo nakładałam po myciu na pół godziny. Niestety z efektu nie byłam zadowolona, więc próbowałam trzymać maskę zarówno przez 15 minut, jak i przez 40 minut, do nawet godziny. Ciągle niezadowolona w ramach testu zaaplikowałam produkt przed myciem na pół godziny. Niestety efekt był równy zeru.
Przyszła więc pora na podsumowanie.
Maska w żadnym wypadku nie wypadła dobrze, co bardzo mnie smuci, ponieważ pokładałam w nim wielkie nadzieje.
Włosy po niej były zawsze szorstkie, matowe i dalekie od ideału. Kosmetyk nie spełnia podstawowych funkcji takich jak ułatwienie rozczesywania, nadanie włosom względnej miękkości i gładkości.
Kiedy spojrzeć na moją fryzurę po zastosowaniu maski, na myśl przychodzi tylko jedno - przeproteinowanie. Końce są przesuszone, fruwające i niesforne -  do tego plączą się i nie nadają się do niczego innego, jak tylko związać je w warkocz.


W składzie emolient tłusty, antystatyk, emolient tłusty, ekstrakt z moringa, hydrolizowana keratyna, panthenol, emolient tłusty, humektant.

Cena to około 20-25 zł.

Jeśli wasze włosy lubią oliwę z oliwek to teraz TUTAJ są aż dwie do wyboru KLIK i KLIK. Sama mam w domu tą pierwszą.
Netto znów wystawia mnie na próbę. Jak mogę się oprzeć TYM pięknym latarenkom?

M.

9 komentarzy :

  1. Kurczę aż szkoda, że na żaden sposób się nie sprawdziała ;( a jakby ją trzymac tylko np z 5 minut?

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziewczyny, mam nietypowe pytanie :) jak radzicie sobie z zapinaniem pończoch z tyłu? Figurę mam podobną do Moniki i nie ukrywam, że zapięcie pończoch z tyłu na tę silikonowo-metalową żabkę jest dla mnie bardzo trudne ;).

    To dzięki Wam zaczęłąm bardziej zwracać uwagę na bieliznę którą noszę i odkryłam, jak bardzo takie koronkowe majtki czy pończochy z pasem mogą niesamowicie dodać pewności siebie, dziękuję Wam, że piszecie o tym bez żadnego skrępowania :).

    I to dzięki Wam kupiłam swój pierwszy porządny pas na Nylonach.pl (Rodos z 6 regulowanymi podwiązkami, te regulatory są tak solidne że najpierw zupełnie nie wiedziałam jak się to obsługuje ;p) razem z pończocamiy nylonowymi Eva Elegant, jestem zachwycona! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pasami zapinanymi z tyłu nie mam z tym problemu i łatwo zapinam wszystkie żabki. Trochę się odchylę, wydłużam na maxa podwiązkę z tyłu, a po przypięciu podciągam ją znów na miejsce
      Jeśli chodzi o pas typu wciągany, girdle to mam problem z tylną żabką :< i muszę się albo męczyć kilka minut albo poprosić kogoś o pomoc.

      Dziękujemy za miłe słowa :)
      to dla nas bardzo motywujące i mega ważne, że doceniasz naszą pracę ;*
      Z ciekawości spytam, jak się sprawdzają pończochy Eva? i jaki masz rozmiar? Bo sama o nich myślałam :)

      pozdrawiam
      monika

      Usuń
    2. Uwaga, moja odpowiedź jest bardzo długa :)

      Póki co ponosiłam je tylko kilka minut w domu, to są moje pierwsze nylony więc nie mam takiego doświadczenia jak ty i siłą rzeczy uważam je za świetne ;D.
      Z tabeli wychodził mi rozm. 4 i taki wzięłam, ale jednak nast. razem wezmę 5 i Tobie też radzę, bo niby manszeta jest ok, ale jednak tworzy się taka brzydka bułka po wewnętrznych stronach ud.

      Jeśli to pomocne, mam 168 wzrostu, waga 70+, budowa gruszki więc najwięcej odkłada mi się właśnie w udach i myślę że chyba będę już zawsze wybierać o rozmiar więcej niż wynika z tabeli, co o tym sądzisz?

      Wcześniej miałam jakiś szajs z Gatty, który obok pończoch nie stał ;D
      A mój pierwszy pas z metalowymi żabkami (plastikowych kusidełek nawet nie liczę,były do niczego) był z Aliexpress ;D konkretnie ten http://www.aliexpress.com/item/2016-New-Black-Sexy-Metal-Clips-Garter-Gothic-Harajuku-Style-Faux-Leather-Garters-Sexy-Lingerie-Y/32621449103.html trzecie zdjęcie od góry.
      Żabki w porządku, ale regulacja podwiązek robi co chce, a pas zjeżdża na biodra ;/.
      Dlatego bałam się kupić następny pas wciągany i wybrałam ten Rodos z zapięciem na 4 haftki, ale z nim jest tak jak pisałaś, albo jest za luźny albo się wbija.
      Pisałś ostatnio, że te droższe wciągane pasy aż tak się nie rozchodzą i spokojnie możńa kupić rozmiar mniejszy, więć tak następnym razem zrobię.

      Nie zamierzam już jednak kupować kolejnego pasa girdle, ponieważ jednak nie podoba mi się jak układają się na moim ciele i następnym razem kupię ten bardziej zabudowany pas w formie mini spódniczki.

      Ogółem, nie wiem kiedy zrobię następne takie zakupy, bo nie ukrywam, że pasy ze sklepów które prezentujecie na blogu są dla mnie bardzo drogie, ale już wiem, że warto, jakość takiego pasa a tego z aliexpress za 40zł to niebo a ziemia.

      Za 2,5 tygodnia biorę ślub i te zakupy posłużą mi właśnie jako element bielizny ślubnej,głownie z tej okazji je kupiłam ;).

      Dziewczyny, z chęcia przeczytałabym, skąd właściwie i jak zaczęła się wasza miłość do pończoch, jak odkryłyście te dobre jakościowo, jak się to wszystko zaczęlo?
      Czy u was również taka bielizna pomaga w poczuciu pewności siebie?
      Może zrobiłybyście post na ten temat ;))

      Usuń
    3. Z tym zawyżaniem rozmiaru z tabeli to możesz tak robić w przypadku pończoch, które mają mniej rozciągliwą manszetę. Jeśli któreś mają elastyczną górę czy nawet z materiału jak niektóre Cerviny to nie ma potrzeby zawyżać rozmiaru, bo udo się na pewno zmieści i będzie komfortowo :)
      jeśli chodzi o pasy wciągane to mogę polecić Rago, który jest na nylonach np ten http://www.nylony.pl/rago_22.htm
      mam biały i jest bardzo fajny. mega wygodny, nie zjeżdża, a jednak mocno się rozciąga
      te minispódniczki czyli girdle z Grety rzeczywiście można również spokojnie kupić o rozmiar mniejsze. Ja mam nawet o 2 rozmiary za mały wg tabeli, a nosi się go wygodnie.
      Ceny rzeczywiście są drogie i zdajemy sobie z tego sprawę :< same nie kupujemy takich rzeczy co miesiąc, bo nas nie stać, ale warto odkładać :)

      Pomyślimy o poście na taki temat, jeśli chcesz poczytać :)

      Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia życzymy kochana :* Niech Ci bielizna przyniesie szczęście ;)

      Usuń
  3. Dużo słyszałam o maskach Pilomax, ale nigdy nie wypróbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Imponująca długość i blask. Moringa mi do gustu przypadła.

    OdpowiedzUsuń