Aktualizacja włosowa czerwiec/lipiec + IV miesiąc akcji zapuszczania

Typowej aktualizacji włosowej nie było od kwietnia - tutaj ostatnia http://www.sophieczerymoja.com/2016/05/aktualizacja-wosowa-kwiecien.html. Później skupiłam się na aktualizacjach zapuszczania, które mogłyście śledzić na blogu. Od miesiąca nie było również takiego posta, a wszystko spowodowane jest tym, że w związku z przeprowadzką i ślubem nie miałam czasu przyłożyć się do tej akcji przez ostatni miesiąc. Obiecuję jednak poprawę. Już mam kolejny produkt, który wdrożyłam do testów, ale o tym za chwilę.
Moje włosy nie były farbowane henną od ponad miesiąca. Również na to brakło mi czasu, ponieważ jak wiecie z henną na głowie spędzam pół dnia. By jednak móc dobrze ocenić wpływ nowej wcierki zdecydowałam się na pokrycie farbą chemiczną samego odrostu, co zajęło mi godzinę łącznie z myciem i suszeniem. Bałam się, że kolor będzie się lekko odcinał, ale praktycznie nie widać różnicy. Odcień farby, którą zawsze stosuje jest idealnie dobrany pod kolor włosów. Poczekam więc z henną ile dam radę, ponieważ planuję nałożyć farbę Allwaves na całe włosy, by znów lekko je rozjaśnić przed ślubem : )
Za to w ciągu tego miesiąca chciałabym nałożyć ponownie odżywkę Swati, o której pisałam tutaj http://www.sophieczerymoja.com/2016/05/swati-odzywka-do-wosow-efekty-po.html
Włosowy efekt po niej bardzo mi się podobał i w jakimś stopniu zastąpił mi hennowanie.


Przed ostatnie półtora miesiąca moja pielęgnacja była mocno ograniczona. Olejowanie praktycznie poszło w niepamięć. Jeśli udało mi się nałożyć olej raz w tygodniu na godzinę, dwie to już był sukces. Początkowo w nowym mieszkaniu miałam problemy z twardą wodą, która okropnie pogorszyła wygląd nie tylko włosów, ale i skóry, a także co za tym idzie moje samopoczucie. Na szczęście od miesiąca mam w łazience filtr prysznicowy, który można powiedzieć, uratował sytuację. Więcej pisałam o nim tutaj http://www.sophieczerymoja.com/2016/06/jak-radzic-sobie-z-twarda-woda-domowe.html
Dzięki niemu każdy kosmetyk działa dużo lepiej, a szampony mocniej się pienią, co ułatwia mycie i zmywanie olejów.


Kosmetyki, których używałam w tym czasie to:
Szampon Pilomax, Oczyszczający raz w tygodniu
Do codziennego mycia Petal Fresh z olejkiem herbacianym (Petal Fresh aktualnie na promocji TUTAJ) zamiennie z szamponem Vianek nawilżającym, o którym niedługo napiszę parę słów.
Zamówiłam również wersję Odżywczą, ale musi czekać na swoją kolej ;d
Z odżywek również Petal Fresh z olejkiem herbacianym, Planeta Organica organiczna oliwa, która zdenkowałam.
Dwukrotnie użyłam szamponu i odżywki Marula Oil. Stosowane rzadko dają fajny efekt - włosy pięknie błyszczą i dobrze się układają.
Maskę nakładałam raz w tygodniu na około 15 minut i była to Maska Szungitowa, Maska Marokańska oraz Pilomax, Arabica Care.

Olejek to Vianek, Odżywczy z olejek z pestek moreli, KLIK, który Wam polecałam i jesteście z niego równie mocno zadowolone jak ja oraz EcoLab, Arganowy.
Do zabezpieczania końcówek dalej używam niezmiennie dwóch ulubieńców: olejek Dove oraz Mythic Oil. Nakładam zazwyczaj Dove na wilgotne włosy, a Mythic Oil dokładam w razie potrzeby na suche włosy.

A teraz czas na zapowiedzianą nowość przyśpieszającą porost. Za namową wielu z Was skusiłam się na Tonik Ajurwedyjski Orientana. Kupiłam go TUTAJ. Stosuję go dopiero od 3 dni, ale dam Wam znać jakie będą efekty. Czytałam o nim dużo pozytywnych opinii, więc nastawiam się optymistycznie ;d Tym bardziej, że zawiera tak bogatą kompozycję ziół i podobno nie obciąża włosów. Nie zawiera również olejków, co bardzo ułatwia mycie i zaoszczędza czas, ponieważ oleje zawsze muszę zmyć dwukrotnie, ze szczególną uwagą traktując skórę głowy.


Olejek z marakui kupiony TUTAJ.

M.

15 komentarzy :

  1. Moniko, olśniewasz, po prostu WOW!

    OdpowiedzUsuń
  2. Długość i kondycja powala :) Jestem ciekawa efektów po toniku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście ciut za ciemne włoski teraz są, albo mam dziwne ustawienia monitora. Poczekam na twoją recenzję toniku Orientana bo też się nad nim zastanawiam, ale wysoka cena przy malutkiej pojemności mnie odsta\rsza... I dalej zapraszam do siewbie do przeglądania postów w zakładce przysp[ieszanie porostu ;DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie są ciemniejsze niż były :) ale kolor jest po ponad miesiącu od farbowania więc wypłukany i dlatego tak wygląda ;)

      Usuń
  4. Jaki to dokładnie olejek dove? I gdzie go kupujesz? A włosy powalają, przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To olejek, o którym pisałam na przykład tutaj http://www.sophieczerymoja.com/2016/06/3-najbardziej-wydajne-kosmetyki-do-wosow.html
      Jest do kupienia w Rossmannie :)

      Dziękuję :)

      Usuń
  5. Czyżbym w tle za kosmetykami widziała zestaw Vianek? :D Jestem bardzo ciekawa, jak spiszą się u Ciebie te kosmetyki!!!

    Najpiękniejszy Rudzielec w blogosferze!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze widzisz ;d właśnie czytałam o tych kosmetykach u Ciebie i zostawiłam tam komentarz nawet własnie na ten temat :)

      Dziękuję<3

      Usuń
  6. Moniko! Opanuj się! To po prostu ZBRODNIA tak pięknie wyglądać! Po prostu nie mogę pozbierać szczęki z podłogi, piękniejszego Twojego zdjęcia jeszcze nie widziałam. Przysłowiowe ilion dolarów to by była zaliczka w Twoim przypadku.
    Ale czyżbyś z tych przedślubnych i przeprowadzkowych nerwów schudła? :/ Uważaj na siebie, pamiętaj, że zdrowie jest najważniejsze (coś o tym wiem :<)!

    Widzę marakuję. :D Jak tam się sprawuje? Zauważyłaś jakieś właściwości rozgrzewające?

    Kupiłam ten szampon Petal Fresh, o którym pisałaś. Jestem z niego zadowolona! Choć aktualnie moje włosy są tak dziwne (pisałam pod postem Oli o tym trochę), że tak naprawdę nie wiem, czym je traktować... Bardzo odpowiada mi jego zapach na pewno.

    Ciekawa jestem efektów z tonikiem Orientany!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, dziękuję:) bardzo mi miło czytać takie komentarze jak Twój :*
      Zdjęcie wyjątkowo też mi się podoba, a mało co mi przypada do gustu;d
      Poleciało parę kilo, ale nie masz się czym martwić;) jest jeszcze duży zapas haha ; d

      Zamówiłam własnie olejek z tej firmy, bo wcześniejszy z Planeta Organica był niedostępny.
      Napiszę o nim niedługo :)
      Rozgrzewających nie zauważyłam ;d a powinnam?

      To się cieszę:) Petal fresh to fajne kosmetyki. Ja na pewno kupię coś jeszcze od nich :)

      Orientana Jest w akcji od kilku dni już ;d

      Usuń
  7. Też od niedawna zaczęłam używać szamponu nawilżającego Vianek i włosy dzięki niemu są lepiej nawilżone i ujażmione. Ciekawa jestem jak spisuje się u Ciebie :-) Pozdrawiam, Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie nie mam o nim za bardzo opinii.Nie oczarował mnie od pierwszego użycia ;d muszę stosować dalej :)

      Usuń
  8. Ja mam ten od firmy Bioline (pisałyśmy kiedyś pod jakimś postem :)) i właśnie gdy nałożę go wieczorem to dostaję rumieńców i czuję ciepło, rozgrzanie. Jestem ciekawa, czy tylko ja tak mam. ;)

    Zastanawiam się nad tym tonikiem, ale juz sama nie wiem, bo od dłuższego czasu mam straszne swędzenie skóry głowy i boję się cokolwiek (oprócz octu jabłkowego ;)) na nią nakładać. Ale chyba muszę coś nawilżającego jej zafundować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam teraz ten z Avebio. Był często polecany własnie na równi z Planeta Organica więc wzięłam ten :)

      Skład tego toniku nie jest wysuszający skórę głowy. Nie ma alkoholu, za to dużą zawartość aloesu, więc powinien koić:)

      Usuń