Dlaczego nawet latem wolę suszyć włosy suszarką? Zdjęcia porównawcze

Wiele z was unika stosowania suszarki. Ja wręcz przeciwnie. Suszarkę stosuję praktycznie zawsze. Wyjątkiem są dni, kiedy nie przykładam do wyglądu wielkiego znaczenia i włosy nie muszą być idealne. W pozostałych przypadkach korzystam z jej pomocy i wcale nie uważam, aby szkodziła kondycji włosów i niszczyła je. Wręcz przeciwnie : )


Nie odmawiam jej sobie również teraz, latem, kiedy wysuszenie naturalne trwa dosłownie kilkanaście minut.
Powodem jest to w jaki sposób działa ona na moją fryzurę. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia, a zrozumiecie o czym mówię. Specjalnie wykonane są one dzień po dniu, w takich samych warunkach pogodowych i po użyciu takich samych kosmetyków. Nie używałam oleju przed myciem, by nie wygładzać dodatkowo włosów.


Na pierwszym zdjęciu włosy są po naturalnym wyschnięciu, czyli umyte odsączone w bawełniany materiał, końce zabezpieczone serum Dove i pozostawione do wyschnięcia. Kiedy były już prawie suche sięgnęłam po szczotkę i rozczesałam je delikatnie. Na żywo wyglądały bardzo ładnie i dopiero na zdjęciach porównawczych zauważyć można pewne defekty. Braków tych nie ma w sytuacji, kiedy umyte włosy odsączyłam z wody, końce zabezpieczyłam (również serum Dove) i wilgotne włosy wysuszyłam suszarką z chłodnym nawiewem i jonizacją. Nigdy nie modeluje włosów podczas suszenia na szczotkę, nie rozczesuję ich w trakcie i nie robię właściwie nic co mogłoby mieć wpływ na ich późniejszy kształt i wygląd. Dosyć chaotycznie kieruję strumień powietrza na włosy, zawsze z kierunkiem ich wzrostu, tak by zamykać łuski. Podnoszę kosmyki od nasady palcami, by lepiej dotrzeć do tych przy skórze głowy, czasem przez jakiś czas opuszczam głowę w dół.
Wyjątkiem jest tutaj grzywka, która modeluję na okrągłej szczotce. Robię to ciepłym nawiewem i zajmuje mi to około minuty. Dzięki temu ładnie się układa przez cały dzień bez żadnego utrwalenia lakierem czy innym stylizatorem.
Kiedy włosy są już praktycznie w 90% suche zostawiam je na kilka chwil. Po tym czasie dopiero rozczesuję.

Moim zdaniem różnica jest zauważalna gołym okiem. Włosy bez suszarki są lekko odstające na całej długości, nie tworzą idealnej tafli, brakuje im gładkości.


Po użyciu suszarki natomiast są dużo gładsze, mniej włosów odstaje, końce lepiej wyglądają. Efekt też byłby inny, gdybym naolejowała włosy lub nałożyła maskę zamiast lekkiego balsamu. Taki rezultat możecie zobaczyć na zdjęciu powyżej. Na co dzień nie przeszkadza mi ta różnica, ale kiedy chcę by włosy wyglądały perfekcyjnie nie mogę ominąć suszarki.

Jak schną Wasze włosy? ; )

M.

11 komentarzy :

  1. Posiadam tę suszarkę i do moich bardzo długich włosów sprawdza się świetnie, szczególnie w zimie lubię podsuszyć włosy ale latem zazwyczaj schną same. Ta suszarka nadaje im świetnego blasku http://www.philips.pl/c-p/HP8280_00/drycare-prestige-suszarka-do-wlosow

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tą suszarkę również oglądałam w sklepach online, ale nie było jej w media markt :< więc nie mogłam zobaczyć na żywo

      Usuń
  2. Ja też wolę suszarkę od naturalnego schnięcia. Moje włosy bez wygładzenia wyglądają wyjątkowo niekorzystnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to witam w klubie ;d heheh
      dobrze, że jest nas więcej :)

      Usuń
  3. czy mogłabyś mi napisać, jaki jest model Twojej suszarki? szukam jakiejś dobrej na prezent i nie mogę się zdecydować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja to dokładnie ta :Rowenta, Respectissim, Instant dry
      Polecam serdecznie
      Tutaj był cały post na jej temat http://sophieczerymoja.blogspot.com/2016/02/nowa-suszarka-do-wosow-rowenta.html

      Usuń
  4. Ja w ogóle nie używam suszarki :) Robi mi rozczesanego pudla, mimo, że używam dyfuzora ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mogłabym pójść tutaj za Niemenem i zanucić "Mam tak samo, jak Ty" - na jakiś czas zrezygnowałam z szuszarki, bo lato, ciepło, nowe krótkie włosy itd. ale po naturalnym schnięciu efekt jest mocno taki sobie, mam wrażenie, że ogólna kondycja włosów jest kiepska, o puszeniu i plątaniu nie wspominając. Wróciłam więc do suszarki, a tę mam porządną, więc i moje włosy wróciły do porządku :-) Różnica w moim przypadku jest kolosalna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dokładnie tak jak u mnie ; ) suszarka to dla nas wybawienie ;d

      Usuń
  6. Tak, suszarka z jonizacją działa super, mam Panasonic i odkąd jej używam, to przestały się puszyć i elektryzować i wreszcie wyglądam normalnie :) No a najważniejsze, ze nie są tak wysuszone jak kiedyś.

    OdpowiedzUsuń