Tutorial, dwa warkocze holenderskie

Kiedy jeszcze była ładna pogoda zrobiłyśmy mały tutorial na fryzurę. Początkowo miało być to coś innego, ale chciałam zobaczyć jak będę wyglądać w takich dobieranych warkoczach więc nastąpiła zmiana planów. Nie czuję się w takiej wersji jednak najlepiej ;d
Niestety zabrakło zdjęć dokładnego wykonania warkocza holenderskiego, za co przepraszam. W internecie jest jednak dużo tego typu instrukcji. Dziś tak bardziej pokazowo : )


1. Włosy rozczesujemy dokładnie.
2. Robimy przedziałek, jeśli chcemy mieć wszystko równiutko.
3. Wydzielamy pasmo znad czoła. U mnie nad grzywką.
4. Warkocz holenderski to 'dobieraniec' zaplatany pod spód, czyli dzielimy to pasmo na trzy części i dobieramy z lewej pasemko, po czym przekładamy je pod pozostałymi włosami, nie nad.
Kolejno dobieramy pasemko z prawej strony i przekładamy je pod spód.
5. Pleciemy tak mniej więcej do wysokości ucha, po czym do końca robimy klasyczny warkocz.
6. Tak samo postępujemy z drugiej strony.
7. Pasma lekko wyciągamy, by całość nie była taka ściśnięta.


Jakie propozycje fryzur chciałybyście zobaczyć na blogu : )

17 komentarzy :

  1. Piękna fryzura i ta gęstość włosów :D Zniewalająca! <3 Sama marzę o takiej, ale przy moich cienkich i rzadkich włosach ciężko będzie mi taki efekt osiągnąć, o ile w ogóle uda się mi je zagęścić...Od dawna walczę z wypadaniem, które jeszcze to utrudnia.. Niemniej jednak nie można się poddawać :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, a co stosujesz na wypadanie i zagęszczenie?
      niestety to może potrwać latami zanim włosy się zagęszczą :< najpierw muszą wyrosnąć nowe, a potem muszą dogonić resztę w długości.
      nie poddawaj się ; *

      Usuń
    2. Kochane, stosowałam Jantar, wodę brzozową z Isany, Wcierkę Joanna 'rzepa' oraz wcierkę z Joanny z serii Power Hair - niestety nie dały mi zbyt dużych efektów, bo pojawiło się jedynie nieliczne babyhair, a włosy nadal wypadały w tych samych ilościach.Olejków na skalp nie stosuje, bo po kilku próbach wypadało mi po nich więcej włosów (być może trzymałam olej za długo i to z mojej winy nie działały jak trzeba). Podchodziłam też do kozieradki, ale niestety zapach nie daje mi spokojnie z niej korzystać :( Ostatnio zaczęłam stosować wcierkę z naparu z pokrzywy, w sumie nie widziałam żeby ktoś o niej pisał na blogu, ale wpadłam na taki pomysł, aby ja zastosować :) Dziękuję za słowa otuchy! <3

      Usuń
    3. To widzę, że przeszłaś rzeczywiście sporo. Na wypadanie niestety najlepsze są leki z apteki takie jak Biotebal np. Wcierki to tylko pomoc i bardziej zagęszczają właśnie, powodując szybszy porost, baby hair itd niż hamują wypadanie.
      I koniecznie daj znać jak wcierka z pokrzywy się sprawdza ;)

      Usuń
  2. Mi takich cudeniek nie ma kto robić ;<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj sama :) to nie takie trudne
      ja się nawet nauczyłam robić. Nie wyglądają tak idealnie jak na zdjęciu, ale są ;d

      Usuń
  3. ta fryzura kojarzy mi się z dziewczynami, które roznoszą piwo podczas Oktoberfest :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha no;d
      mnie w sumie też ;d dlatego jakoś nie mogę się do tego przekonać

      Usuń
  4. Masz piękne i równe włosy i u Ciebie to wygląda fantastycznie. U mnie ostatnio jest trochę gorzej, ale także często robię tę fryzurę, bo jest mega wygodna :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)

      ja własnie zrobiłam ją pierwszy raz, a wlaściwie Ola mi zrobiła ;d potem próbowałam sama i niby wychodziło, ale nie podobam się sobie w takim wydaniu ;d

      Usuń
  5. Ale grube te warkocze! Ale to też pewnie kwestioa tego że są jak napisałaś na końcu nieco powyciągane? :)
    Mam jeszcze pytanko, ale kieruję je raczej do Oli bo z tego co widzę Monika preferuje raczej dłuższe spódnice i sukienki :).
    Jak godzisz noszenie pończoch i sukienek/spódnic mini/przed kolano? Nie widać manszety?
    Moje pończochy niby są dobre rozmiarem (tak jak podano na nylonach, podmanszeta kończy mi się mniej więcej w połowie uda) i noszenie spódnic czy sukienek przed kolano jednak odpada, bo przy pochylaniu się itd. manszeta (czasem nawet żabki) jest widoczna, wybierasz wtedfy dłuższe pońchochy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze delikatnie luzuje warkocze czy inne fryzury, bo nie lubię takich ulizanych i ciasnych ;d

      Ja zwykle mam spódnice do kolan albo lekko dłuższe, więc ten problem odpada nawet przy krótszych pończochach.
      Ale również zdarza mi się nosić coś do połowy uda, szczególnie do grubszych pończoch czy nawet teraz latem i wybieram po prostu te pończochy, które sięgają wyżej.
      Mówisz, że masz podmanszetę w połowie uda. To prawidłowa długość, jesli tak Ci wygodniej. My z Olą jednak kupujemy zwykle pończochy dłuższe, tak że kończą się prawie pod pośladkami więc można ubrać krótszą spódnicę :)
      jeśli więc chcesz nosić coś krótszego to wybierz dłuższe pończochy lub weź rozmiar większe :)

      Usuń
  6. Dobrze wiedzieć, że fryzura, jaką wymyśliłam, plotąc od samej grzywki, gdy włosy są na etapie: "lekko nieświeże, ale nie nadające się jeszcze do mycia ze względu na zbliżający się trening, który je potem dobije" to jest warkocz holenderski :D
    Sz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam za krótką grzywke, zeby ją wcisnąć w warkocza. Wyślizguje się :<

      Usuń
  7. Warkocze są fajne, ale niestety nie umiem ich pleść;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba poświęcić trochę czasu, żeby poćwiczyć :)
      najgorzej jest zacząć, potem już idzie ;)

      Usuń
  8. moim zdaniem lepiej byś wyglądała w tej fryzurze, gdybyś podpięła te warkocze do góry w dwa koczki :)

    OdpowiedzUsuń