Aktualizacja zapuszczania, V miesiąc, Orientana, Tonik Ajurwedyjski

Dużo z Was polecało mi spróbowania wcierki z Orientany, KLIK. Długo nie mogłam się zebrać, by ją zamówić, ale od ponad miesiąca jest moja. Stosuję ją bardzo regularnie i po miesiącu używania mogę Wam już o niej napisać.


Przyznam szczerze, że jest to jeden z lepszych produktów do skóry głowy, jaki miałam. Jego działanie mogę porównać do ampułek Jantar, którymi byłam zachwycona. Stosowanie jest jednak dużo wygodniejsze ze względu na atomizer, którym zakończona jest buteleczka.
Opakowanie ma pojemność 100 ml i na początku wydawało mi się, że to nie za dużo i kosmetyk nie starczy na pełną kurację. Staram się zawsze jednak nakładać wszystko w jak najmniejszej ilości potrzebnej do tego by produkt mógł zadziałać i tak też było z tym tonikiem. Mimo obaw starczył na pełny miesiąc i zostało jeszcze na około tydzień.
Producent zaleca używanie codzienne przez trzy tygodnie. Pomimo dość lekkiej konsystencji nie używałam produktu po umyciu włosów, ponieważ moje włosy mają tendencję do przetłuszczania, a ostatnimi tygodniami walczę o dłuższą świeżość i mycie co dwa dni. Jednak jeśli nakładacie na przykład Jantar po myciu to na pewno ten tonik też możecie spróbować i powinno się u Was to sprawdzić.
Ja natomiast aplikowałam wcierkę zazwyczaj na noc po drugim dniu od mycia, kiedy wiedziałam, że kolejnego dnia będę myć włosy. Tym sposobem używałam jej około 3, 4 razy w tygodniu na 12 godzin lub więcej. Tyle wystarczyło, by zauważyć pierwsze efekty już po 2 tygodniach.
Pierwsze aplikacje powodowały zwiększone wypadanie włosów, co wzbudziło mój niepokój, jednak już po tygodniu unormowało się to i włosy praktycznie przestały wypadać. Teraz każdego dnia wypada mi raptem kilka włosów podczas czesania. Zaznaczę jednak, że ja z wypadaniem problemów nigdy nie miałam więc nie wiem, jak sprawdziłby się z tym kłopotem.
Po wspomnianych dwóch tygodniach zauważyłam, że pojawił się odrost większy niż zazwyczaj. Zwykle po takim czasie nic nie było jeszcze widać.
Na zdjęciach możecie zobaczyć mój odrost z różnych miejsc na głowie po upływie miesiąca. Gdzieniegdzie ma on długość ponad dwóch centymetrów, w innych miejscach nawet trzech.


Jak dla mnie efekt jest rewelacyjny biorąc pod uwagę, że nie stosowałam nic innego i zawdzięczam go tylko temu tonikowi.
Nie zwiększył on znacząco ilości baby hair na mojej głowie. Za to mam wrażenie, że lekko ograniczył przetłuszczanie.
Dodam jeszcze, że zarówno cena KLIK, jak i zapach, który jest ziołowy i lekko miętowy są przyjazne i zachęcają do spróbowania - możecie kupić go w naszym sklepie, KLIK ; ).


W składzie: sok z aloesu, amla w proszku, ekstrakty z miodli indyjskiej, gliceryna, ekstrakty z jojoby, wąkrotki azjatyckiej, eclipty, shikakai, kozieradki, grzybienia egipskiego, henny, bazylii, lawendy, arniki, rozmarynu, macierzanki.
Nie zawiera alkoholu.

M.

20 komentarzy :

  1. Czekałam na twoją recenzję by podjąc decyzję i czuję się skuszona :) niestety martwi mnie cena i pojemność, bo u mnie WSZYSTKIE wcierki sa baaardzo niewydajne niezależnie od aplikatora po prostu nie bmogą przebić się przez włosy, i czasem takie 100ml starcza mi na tydzień!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musisz zamówić od razu dwa opakowania albo nauczyć się aplikować kosmetyk na skórę głowy :) ja kiedyś też zużywałam dużo więcej produktów.

      Usuń
  2. Zachęcił mnie,aż do momentu,kiedy przeczytalam,ze tonic zwiekszyl wypadanie wlosow. Niestety mam problemy hormonalne i kazdy wlos jest na wage zlota :(
    Kiedy unormuja sie hormony (pewnie dopiero po ciszy,czyli jakies 2,3 lata :( to sprobuje na pewno! :)
    Dzieki za ciekawy wpis ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki efekt pojawił się tylko u mnie z tego co czytałam u innych dziewczyn :< raczej nikt nie miał tego problemu, ale rozumiem Twoje obawy :*

      Usuń
  3. W takim razie wiem już co wypróbuję po ampułkach Jantar :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O skład zachęcający, może i ja spróbuję! :-)
    Efekty również suoer.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli będziesz miała okazję, kup ;) warto spróbować

      Usuń
  5. Skoro polecasz, oczywiście, że kupię - mowa! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki za inspiracje włosowe;) uwielbiam Twój kolorek. Wszystkiego dobrego 😘😘😘😘😘

    OdpowiedzUsuń
  7. Niesamowity :) Ja przez Was to już robię całą listę tych wcierek :P
    Życia mi chyba nie wystarczy na przetestowanie wszystkiego :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, ale mogę się mylić, że to chyba za sprawą olejku rozmarynowego ten porost. Ostatnio wpadłam na videobloga jakiejś tam amerykańskiej youtuberki i ona właśnie na mega porost polecała wcieranie mikstury z olejku rycynowego i olejku rozmarynowego właśnie. Po skończonej kuracji miesięcznej ocenie czy naprawdę działa. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to ciekawe ;) muszę się zagłębić w temat tego olejku :)

      Usuń
  9. Zachęciłaś mnie do kupna! Zależy mi na szybszym przyroście włosów, ale niekoniecznie na wysypie baby hair, bo ich mam już dużo (po innych produktach) i kiepsko rosną, tylko fruwają wokół głowy. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to po tym powinnaś być zadowolona :) babyhair nie jest po tym dużo ;)

      Usuń
  10. Świetnie, że u Ciebie tonik też się sprawdził. Radzę przestrzegać 3 tygodniowej kuracji, stosowałam kiedyś ponad to i wypadanie się wzmogło.
    Sz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to cenna informacja :) czyli robię przerwę.

      Pozdrawiamy ;*

      Usuń