Efekty odżywienia włosów przesuszonych, puszczących się i niezdyscyplinowanych, włosowa metamorfoza II, dużo zdjęć

Dziś ponownie i już niestety po raz ostatni na dłuższy czas, pokazuję Wam włosy mojej siostry po zaplanowanym przeze mnie ich odżywieniu. Zdjęcie poniżej obrazuje 'przed' (zrobione jeszcze zanim zaczęłam z jej włosami robić cokolwiek) i 'po'. Do zdjęcia przed włosy tego dnia były umyte szamponem L'Oreal Paris, Elseve, Color-Vive i do zdjęcia przeczesane szczotką wiosłową z Rossmanna. Nie wiem jak Wy, ale ja widzę ogromny 'potencjał' włosów mojej siostry. Dzięki pielęgnacji zyskały nie tylko nawilżenie, dociążenie, wygładzenie i blask, ale również kolor włosów niezmiernie mi się podoba! Wypielęgnowany jest taki głęboki - według mnie piękny.


Olejowanie: na początku nałożyłam na włosy w dość dużej ilości olej kokosowy (klik). Już podczas aplikacji włosy stały się mięciutkie (a potrafią stać się również sztywne jak na przykład u mnie po oleju arganowym z EcoLab) i lejące. Skupiłam się w głównej mierze na długości, ponieważ skóra głowy mojej siostry jest dość wrażliwa i staram się zawsze ją omijać by uniknąć 'nieprzyjemności' : ) Przyznam, że miałam w planie by włosy wyglądały na nad wyraz błyszczące więc nie mogło zabraknąć oleju rycynowego (KLIK) (u mnie sprawdza się idealnie kiedy włosy muszą ładnie lśnić) więc pomieszałam łyżkę olejku odżywczego Vianek (KLIK), łyżkę oleju rycynowego oraz 2 łyżki miodu i zaczęłam wmasowywać delikatnie we włosy. Olej kokosowy poleżał na włosach około godziny i tym samym był podkładem pod następną mieszankę (Vianek, olej rycynowy i miód) trzymaną około 40 minut.
Mycie: zanim mycie miało miejsce sięgnęłam po maskę Kallos, Blueberry, która właśnie dobiła dna i na jej miejsce wskoczyły już dwa mleczne Sericale (zebrałam się wreszcie by je zakupić i odwiedzając później z siostrą inny sklep w tym samym mieście stwierdziłam, że przepłaciłam jakieś 10 zł ;d Chyba zacznę hurtowo kupować maski w jakimś sklepie internetowym jak znajdę w dobrej cenie (najlepiej na promocji), one się zawsze przydają). Siostra była już śpiąca, więc emulgowanie nie trwało długo - około 5 minut. Do umycia włosów użyłyśmy tym razem mydła cedrowego (klik). Dla ułatwienia rozczesywania nałożyłam pokaźną resztkę jaką niedawno odłożyła mi Monika - mianowicie maski marokańskiej (klik). To właśnie tą maskę Moniką okrzyknęła swoją 'ulubioną maską emolientową' w tym poście: http://www.sophieczerymoja.com/2016/04/moja-ulubiona-maska-emolientowa.html, dlatego też chętnie po nią sięgnęłam:


Włosy byłyśmy zmuszone już lekko podsuszyć zważywszy na późną porę. Przeczesane (kilkakrotnie w celu wygładzenia) zostały szczotką wiosłową z Rossmanna.
Zabezpieczenie/wygładzenie/dodatkowe nabłyszczenie: użyłam olejku z marakui : ) 2-3 krople (dokładnie nie wiem, z uwagi na fakt, że wylewałam bezpośrednio na rękę) roztarłam dokładnie w dłoniach i przeciągnęłam lekko po długości, bardziej skupiając się oczywiście na końcówkach włosów). Działanie oleju doceniły również moje końcówki - aktualnie tym olejkiem zabezpieczam swoje włosy. Niedługo będę go również testować w pielęgnacji cery.


Stylizacja
: włosy związałam wysoko (ale nie na czubku głowy) gumką invisibobble (aktualnie na stanie mam tylko jedną i koniecznie muszę to zmienić, innych gumek we włosach sobie nie wyobrażam). Przeciągnęłam kucyka przez wypełniacz zrobiony ze skarpety (wszystkie inne - sklepowe - są zbyt twarde i ciężko cokolwiek na nie nawinąć) i rozdzieliłam włosy na dwie sekcje. Każdą sekcję przeciągałam i owijałam dookoła wypełniacza, następnie przypięłam klamerką by wszystko przetrwało w miarę do rana. To mój ulubiony sposób na fale. Oto i efekt włosowych zmagań:


Jak Wam się podoba? : )

Przyznam, że mnie dużo bardziej niż poprzednio : ) Jeśli chcecie dokładniej zobaczyć jak wyglądały włosy 'przed' to po więcej zdjęć zapraszam tutaj - http://www.sophieczerymoja.com/2016/08/niedziela-dla-wosow-wosowa-metamorfoza.html

O.

29 komentarzy :

  1. Siostra ma farbowane włosy? Bi kolor mi się bardzo podoba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapytałam siostry, ale niestety nie wie ;c włosy były farbowane u fryzjera

      Usuń
  2. Śliczna metamorfoza;) Dobra robota;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie się błyszczą! <3

    Maska marokańska to mój hit, bo bez względu na wszystko zawsze mam po niej GHD! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie najbardziej właśnie ten blask przyciąga, skręt po koczku i głębia koloru ;d : )

      maski marokańskiej próbowałam tylko raz (również od Moniki), ale może kiedyś skuszę się na pełnowymiarowe opakowanie ;3 : )

      Usuń
  4. Jestem ciekawa jaka była reakcja siostry? Wsiąkła we włosomaniactwo czy sceptyczna że za dużo roboty? Efekt spektakularny! Uwielbiam Wasze włosy dziewczyny, mój cel włosowy - kolor Moniki i fale Oli :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pokazałam jej zdjęcia przed i po - oczywiście zauważyła różnicę i bardzo jej się podobało, ale myślę, że jak wyleci do domu to raczej nie będzie kontynuować pielęgnacji ;c choć ostatnio spytała jaki olej mogłaby nakładać i podałam najbardziej oczywisty przykład czyli oliwę z oliwek (wiem, że innych by specjalnie nie kupowała, a to zawsze ma w domu) - więc może coś z tego będzie.
      a jeśli nie, to tylko czekam na jej następne odwiedziny kiedy włosy będą jeszcze dłuższe i będę mieć jeszcze więcej frajdy ;D <3

      i dziękujemy na miłe słowa <3 kolor Moniki jest przepiękny - gdyby mi pasował sama bym taki miała ;D

      : )

      Usuń
    2. Też byłam ciekawa reakcji siostry :) Jeśli przekona się do sporadycznego olejowania, to już sukces! I gratuluję efektów, naprawdę świetnie ci poszło, jej włosy wyglądają cudnie <3

      Usuń
    3. Na pewno jak zobaczy, że olej przynosi efekty to wsiąknie na całego :P
      Mi na szczęście kolor Moniki pasuje, ale muszę zastosować ten trik o którym ostatnio pisała, żeby henny nie odstawiać to będzie bardziej ruda:)

      Usuń
    4. niedługo będę kompletować dla niej włosową paczkę i wytłumaczę co i jak stosować ;d na szczęście nasze włosy z tego co zauważyłam lubią to samo więc nie będzie mi trudno i będzie się bez niewypałów ;d
      o, to przy następnym farbowaniu daj znać jak wyszło i czy jesteś bardziej ruda! : )

      Usuń
  5. ZgAdzam się, dziś o wiele lepiej :) już nie ma tego "suchawego" wyglądu o którym pisałam pod tamtym postem :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak dodawałam te zdjęcia to myślałam o Tobie ;d czułam, że tym razem Ci się spodoba ;D i dziękuję! : )

      Usuń
  6. Wyglądają teraz pięknie:)
    Siostra na pewno zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. patrzyła w ekran komputera jak zahipnotyzowana i dotykała włosów mówiąc, że mięciutkie więc była bardzo zadowolona ;D : )

      dziękuję za miłe słowa : )

      Usuń
  7. piękne włosy, duży potencjał :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak samo myślę! : ) nie mogę się doczekać kiedy siostra wróci po dłuższej przerwie i włosy będą jeszcze dłuższe ;D (zawsze szybko jej rosły)

      : )

      Usuń
  8. Cudowne włosy. Pielęgnacja pielęgnacją, ale co geny to geny!
    Same cuda tutaj znajduję, nie da się nie zaglądać do Was codziennie i to po kilka razy. :P ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, bardzo nas to cieszy, że często do nas zaglądasz <3 ;* mocno się staramy, żeby było ciekawie : ) dziękujemy! : )

      Usuń
  9. Niesamowite, jak odpowiednio dobraną pielęgnacją można w jeden dzień tak odmienić włosy! I to nie silikonami (jak u fryzjera :/). Włosy Twojej siostry bardzo odzyly, po Twoim spa widać, jak dobrze ma zrobioną koloryzację (kolor jest równomierny, ale jednocześnie wielowymiarowy, a do tego bardzo głęboki). Bardzo podobają mi się fale i objętość, jaką uzyskałaś. Ale da się zauważyć, że obie macie mocne włosy, dobre włosowe geny, zdrowe końce. :) Szkoda by było, gdyby siostra zaniedbała uzyskany efekt. Może niech chociaż jak najczęsciej używa dobrze dopasowanych do jej włosów masek (skoro o olejowaniu itd. nie ma mowy)? Zaopatrz ją na wyjazd lub wyślij paczkę (piszesz, że za olejami specjalnie chodzić nie będzie, to za maskami pewnie też ;D).

    Powinnaś zająć się profesjonalnie robieniem włosowych rytuałów SPA! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak moja siostra wróciła od fryzjera to miała dość suche włosy (wiadomo, jak na powrót od fryzjera kiedy zawsze włosy są oblepione wszystkim czym się da) - ale były podcięte i kolor nałożony, także czułam, że coś z tego będzie ;d mnie również podoba się efekt jaki uzyskałam do tego stopnia, że patrzę i patrzę na te zdjęcia ;d

      chyba wyślę paczkę, bo siostra już wyjechała ;c mamy podobne włosy więc wiem co jej będzie pasować a skoro zapuszcza to musi dbać ;d nie ma opcji : )

      a jaką mi to przyjemność sprawiało ;D

      Usuń
    2. Ja też znów na nie spoglądałam, tym bardziej, że zawsze chciałam mieć brązowe fale (mój ideał to Penelope Cruz w Vicky Christina Barcelona <3 <3 <3)

      No to kompletuj paczkę, na początek jej włosomaniaczej drogi zapakuj jej coś prostego w użytkowaniu, ale dającego mocne efekty, coby się dziewuszyna nie zraziła... :'D xD

      Mnie też takie rzeczy sprawiają niesamowitą frajdę!!! XD

      Usuń
    3. wyglądała cudownie w tym filmie ;3 w ogóle bardzo lubię ten film i na Scarlett też patrzę z 'zazdrością' ;3

      zacznę od dobrej szczotki, więc będę musiała odwiedzić rossmanna ;d przy okazji wrzucę oliwkę dla mam babydream (niezmiennie jedną z moich ulubionych, skoro lubią ją moje włosy to te mojej siostry też ją polubią ;d a jest duża i wydajna). jak przyjedzie za pół roku to jestem ciekawa jak będą wyglądać : )

      Usuń
  10. Efekt naprawdę imponujący! :D Jednak jestem dopiero poczatkującą włosomaniaczką i stąd mam dwa (może trochę głupie) pytania: jak często dobrze jest umyć włosy takim szamponem z SLS przed olejowaniem? I czy po nałożeniu tej marokańskiej maski na koniec zmyłyście ją czy została tak na wlosach? Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się bardzo, że Ci się podoba! : ) i proszę - nie ma głupich pytań! : )
      u mnie swojego czasu najlepiej sprawdzało się oczyszczanie szamponem z SLS raz na tydzień, ewentualnie kiedy wiedziałam, że mam więcej czasu na początku oczyszczałam włosy mocnym szamponem żeby nic co 'odłożyło' się na włosach nie przeszkadzało w jego 'odżywianiu' i zwykle na takie włosy (bez masek czy odżywek z silikonami) nakładałam oleje itp.
      teraz sięgam częściej po szampony z SLS, bo moje włosy się zmieniły i ładniej po nich wyglądają a przede wszystkim domywają się z oleju ;d moje ulubione na chwilę obecną to Joanna Hypoalergiczna bądź szampon Bambi : ) te mogę polecić z czystym sumieniem.

      maskę marokańską wypłukałyśmy z włosów w całości : ) bardzo dokładnie : )

      pozdrawiam również cieplutko i życzę miłego dnia : )

      Usuń
  11. Te włoski wyglądają, jak włosy Oli z początków bloga (wcześniejszych wpisów). Super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja siostra ma bardziej gęste włosy ode mnie od zawsze i miała ładniejszy naturalny kolor - zawsze zazdrościłam ;d ale fakt - podobne są ;D : )
      ;*

      Usuń