Niedziela dla włosów + włosowy filmik

Z samego rana postanowiłam, że naolejuję włosy. Jednak z racji tego, że nie były one dość długo oczyszczane SLS, przyszła pora również na to. Szkoda mi jednak zawsze nakładać olej, kiedy mam go zmyć mocnym detergentem. Z tego powodu z samego rana umyłam dwukrotnie włosy szamponem Pilomax oczyszczającym do stosowania przed maskami Wax. Włosy po nim ładnie się rozczesują i nie są suche, dlatego nie nakładałam odżywki ani maski. Poczekałam koło godziny aż prawie całkowicie wyschły i rozpoczęłam aplikację olejów.
Na skórę głowy nałożyłam Sesę, którą stosuję od ostatniego farbowania czyli od ponad dwóch tygodni. Wróciłam do niej po kilku miesiącach przerwy by zawalczyć jeszcze o dodatkowe centymetry. Pierwsze efekty już są, także po raz kolejny mnie nie zawiodła. Na długość nałożyłam olejek odżywczy Vianek do ciała (klik). Ostatnio pisałam Wam o olejku do włosów, który również uwielbiam, jednak nie mogę stosować go zbyt często. Postawiłam więc na wersję do ciała, którą mogę stosować bez ograniczeń i zawsze działa świetnie. Z olejami spędziłam ponad dwie godziny.


Do mycia użyłam nowego szamponu Vianek odżywczego. Przyznam, że jego zapach jest wspaniały. Dużo bardziej przypadł mi do gustu niż nawilżający, który też lubiłam. Pieni się bardzo dobrze i poradził sobie ze zmyciem olejów. Dodatkowo włosy były pozbawione tej delikatnej szorstkości, która dokuczała mi po użyciu uprzedniej wersji. Myślę, że znalazłam kolejnego ulubieńca wśród kosmetyków tej firmy.
Na odsączone kosmyki zaaplikowałam maskę Jaśmin i jojoba z Organic Shop (klik). To już moje trzecie czy czwarte opakowanie. Na pierwszy rzut oka mam wrażenie, że coś pokombinowali ze składem. Również zapach jest inny. Działanie jednak takie samo, a to najważniejsze. Potrzymałam ją na włosach, tak jak zawsze czyli dwie minuty.
Wilgotne włosy zabezpieczyłam kroplą olejku Dove oraz lekko podsuszyłam. Wyszłam jednak z założenia, że szybciej wyschną na dworze niż w domu, więc poszłyśmy na spacer, podczas którego powstały zdjęcia do tego posta oraz krótki filmik.

M.

25 komentarzy :

  1. Ależ one są cudne <3
    Nadajesz się do reklam :D
    P.S. Ja właśnie siedzę z Sesą na głowie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow! Jaki blask! Dla mnie akurat zapach szamponu Vinanka odżywczego jest okropny ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow dziewczyny nie wiedziałam, że jesteście z Rudnej :D

    Ech ile bym dała żeby mieć takie włosy i taki kolor *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to już żadna z nas nie jest ;)
      Mój rodzinny dom tam jest, mieszkałam tam przez kilka lat. Akurat przyjechałam odwiedzić mamę :)

      Usuń
  4. Piękne włosy, jesteście moją inspiracją i motywacją do dbania o włosy :) Pozdrawiam,
    Nusia

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, że wrzuciłaś filmik! Na zdjęciach np. nie zawsze było dobrze widać ten niesamowity blask :) Z kolei filmik średnio oddaje grubość włosów, bo na zdjęciach wydają się o wiele gęstsze.
    U mnie włosy przekroczyły magiczną "granicę biustonosza", na razie nie używam żadnych kosmetyków na porost (jedynie sesę, ale ona bardziej działa mi na baby hair niż na długość), ale zamierzam wrócić do toniku Orientany. Wypróbuję sobie ponadto ajurwedyjski olejek przeciw siwieniu, jestem ciekawa czy coś da na genetyczne przedwczesne siwienie :)
    Sz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy nie są mega gęste. Maja koło 11 centymetrów w kucyku. Ale to nie jest żaden wyznacznik, ponieważ włosy bardziej spuszone, zniszczone mają więcej, a to wcale nie znaczy, że jest ich więcej. Włosy powinno się mierzyć na mokro i gdyby wszyscy tak robili to było by to bardziej wiarygodne ;)

      ja dalej uparcie stosuję Sesę chociaż dwa razy w tygodniu. Staram się jak najczęściej, ale czasami brakuje czasu.
      Póki co nie mam siwych włosów, ale moja mama szybko osiwiała i mój brat, który ma 28 lat już też ma piewsze siwki :)

      Usuń
  6. Matko kochana, jak ja Ci zazdroszczę tych pięknych włosów! Już chyba z 10 razy oglądam włosowy filmik i nie mogę wyjść z podziwu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie :))bardzo mi miło. W takim razie może będziemy nakręcać więcej takich filmów ;d

      Usuń
  7. Ministerstwo Dobrego Mydla oraz Zielone Laboratorium - ich kosmetyki maja super sklady, pieknie pachna. Nie widzialam, zebys czegos od nich uzywala. Przypadek? czy jest jakis powod?
    pozdrawiam
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę stosować wszystkiego ;d to jest jedyny powód. Nie widziałam tych produktów nigdzie stacjonarnie, bo wtedy pewnie bym coś kupiła :)
      Jeśli wiesz czy można je gdzieś kupić na śląsku to daj znać :)

      pozdrawiamy ;)

      Usuń
  8. Rrrany, Monika, jakie Ty masz piękne te włosy!

    Panna Agnieszka od niesfornych kołtunów

    OdpowiedzUsuń
  9. Na prawdę masz obecnie piękny kolor włosów, nie rozjaśniaj ich bardziej. Widziałbym Cię nawet w lekko ciemniejszym i ognistym rudym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciemniejsze niee ;d mnie się marzy powrót do złoto miedzianego :)

      Usuń
  10. Włosy idealne <3
    Właśnie jestem w trakcie robienia próby na kosmyku włosów farbowania farbą chemiczną + henną wg Twoich przepisów =) Jestem ciekawa, co z tego wyjdzie xD

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie, nie wchodzę więcej na Waszego bloga, bo zwariuję po prostu do końca już!

    Dziewczyno pytam raz jeszcze - gdzie są ludzie z reklamy szamponów i odżywek? Kupiłabym w ciemno bez czytania składów kosmetyki przez Ciebie reklamowane!

    Ja właśnie złożyłam pierwsze zamówienie w triny i kliknęłam sesę między innymi. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś kochana jak zawsze ;*

      I co jeszcze zamówiłaś fajnego?:)

      ps. odpisze Ci dziś na maila. Przepraszam,że tak późno :<

      Usuń
    2. Zamówiłam bebika ze ślimakiem od Mizon ;) i krem-serum po 50 roku życia od Agafii dla mojej Babci. :D

      Odczytałam maila i odpiszę niedługo. :* Nie masz za co przepraszać. :)

      Usuń