Henna Swati czy Khadi? Porównanie, którą wybrać, moje odczucia

Swoją przygodę z farbowaniem henną rozpoczęłam od henny Khadi. Zdecydowałam się na nią, ponieważ Ola ją polecała i korzystała z niej już od roku wcześniej. Poza tym większość opinii, jakie spotykałam w sieci dotyczyła właśnie tej marki. Pomyślałam więc, że skoro tyle osób korzysta właśnie z niej, jej jakość jest potwierdzona przez producenta to również sięgnę po nią.
Korzystałam z Khadi (klik) przez ponad rok. Zaznaczę, że używałam tylko i wyłącznie henny czystej. Casii z Khadi nigdy nie miałam.


Po ponad roku rozpoczęłam dodatkowe eksperymenty z kolorem. Moim celem, jak wiecie jest uzyskanie jak najbardziej jasnego, złotego odcienia rudości.
Pomyślałam więc, by zacząć mieszać henną z cassią pół na pół. Względy ekonomiczne popchnęły mnie do szukania innego rozwiązania niż Khadi, ponieważ jedno opakowanie kosztuje średnio koło 32 zł, więc kupując czysta hennę i cassię wydałabym ponad 60 zł. Taki wydatek musiałabym powtarzać co dwa miesiące, ponieważ starczyłoby mi to na dwa farbowania.
Tak znalazłam hennę Swati. Za tą samą cenę miałam na trzy użycia, czyli jedno w gratisie w porównaniu do Khadi.


To jest podstawowa różnica na plus między tymi dwoma firmami.
Różnią się one również opakowaniem. Khadi otrzymujemy w kartoniku, w którym henna zamknięta jest w woreczku, który chroniony jest dodatkowo grubszą folią. W komplecie jest czepek foliowy, którego używałam za każdym razem pomimo tego, że na tak długie włosy był trochę za mały i na niego zakładałam jeszcze inny, większy. Do tego rękawiczki jednorazowe. Pojemność to 100 gram.
Swati natomiast zapakowane jest w metalową puszkę, w środku której znajdziemy hennę upchaną w foliowy woreczek. Celowo użyłam tu słowa - upchane, ponieważ proszek naprawdę jest upchany do woreczka na styk. Do tego stopnia, że kiedy go rozcinam by wydobyć hennę robię to zawsze nad miseczką, gdyż wszystko się wysypuje ;d
Dołączony jest również czepek, ale nie jest foliowy. Jest jakby z fizeliny, po nałożeniu na głowę jest mokry od henny. Dołączone są również rękawiczki jednorazowe.
Pojemność jest większa, ponieważ aż 150 gram.

Jak już wspomniałam używam tylko czystej henny i casii, więc tylko na temat tych trzech produktów się wypowiadam.
Wszystkie trzy proszki są tak samo zmielone - bardzo drobno, struktura przypomina mąkę krupczatkę. Porównując hennę czystą Swati do Khadi wydaje mi się, że Swati ma minimalnie mniej intensywny zapach. Mniej boli mnie też po niej głowa, kiedy siedzę z nią 3, 4 godziny. Z Khadi zdarzało się to praktycznie za każdym razem. Cassia pachnie dużo mniej intensywnie.
Dodatkowo zauważyłam, że Swati szybciej się łączy z płynem tworząc mniej grudek. Z henną Khadi męczyłam się nie raz pół godziny, by dobrze ją wymieszać. Ze Swati czas jest dwa razy krótszy.
Efekt kolorystyczny moim zdaniem jest taki sam. Trwałość również tak samo dobra. Obydwie działają identycznie i tak samo długo utrzymuje się intensywność koloru.
Zapach po spłukaniu ma również taką samą intensywność i ulatnia się porównywalnie szybko.
Ja na pewno zostanę na dłużej przy hennie Swati. Szczególnie, że włosy mam coraz dłuższe i Khadi w ogóle mi się nie opłaca finansowo. Przy ostatnim farbowaniu odkryłam, że dwie puszki Swati teraz również będzie mi starczało tylko na dwie aplikacje, ale to w dalszym ciągu korzystniej niż Khadi.

+ Używałyście może kiedykolwiek TEGO olejku? Jeśli tak - jakie wrażenia? : )

Jakiej henny używacie? : )

Powiązane linki:
1. http://www.sophieczerymoja.com/2016/03/henna-na-moich-wosach-moje-sposoby.html
2. http://www.sophieczerymoja.com/2016/03/dodatki-do-henny-ktore-uzywam.html
3. http://www.sophieczerymoja.com/2016/03/wosowa-seria-dla-rudych-wosow.html
4. http://www.sophieczerymoja.com/2016/08/triki-w-farbowaniu-henna.html

M.

32 komentarze :

  1. Ja właśnie przybieram się do zakupu swojej pierwszej henny, i jedyną rzeczą jaką mnie przed tym powstrzymuje są koszta. Koszta henny Khadi oraz Orientany. Po tym poście przyjrzę się bliżej hennie Swati, może w moim przypadku także wypadnie korzystniej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witajcie Dziewczyny! Temat hennowania kusi mnie od dawien dawna, nie podjęłam jeszcze żadnych kroków w tym kierunku. Trochę strach, brak wiedzy. Chciałabym zasięgnąć od Was wskazówek jak się za to zabrać.
    https://zapodaj.net/1547aa51ac867.jpg.html
    Dołączam zdjęcie, bym w jakikolwiek zobrazować z czym mamy do czynienia. Od henny oczekuję poprawy kondycji włosów, zwiększenia objętości, nie pogardziłabym czekoladowym odcieniem, aczkolwiek obawiam się ocieplenia, rudości. Jakimi firmami się zainteresować, jakimi ewentualnymi odcieniami? Poradzicie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolinko, masz piękne włosy! śliczny skręt. Kolor wygląda na rudawy na zdjęciu.
      Poprawienie kondycji na pewno się pojawi już po pierwszym razie, a później będzie tylko lepiej :) grubość włosów też się zwiększy, ponieważ ziołowe farby pogrubiają włosy.
      Jeśli chciałabyś chłodny kolor to może być ciężko, ponieważ kolory zwykle wychodzą ciepłe. Wyjątkiem jest indygo, który daje chłodną czerń.
      Z tego co widziałam henna Orientany wychodzi dość chłodno, jak na hennę więc możesz spróbować jej. Khadi odradzam, bo ona jest bardzo ciepła.
      Kolory to może orzechowy brąz? bo włosów nie masz bardzo ciemnych z teog co widzę?

      Usuń
    2. Z tym kolorem to zależy jak światło pada. W słońcu mają złotawo-miedziane refleksy.
      https://zapodaj.net/314e5bc3afe9c.jpg.html
      Tutaj oddają odcień brązu, do jasnych nie należy.

      Usuń
    3. Poczytaj sobie zatem o Orientanie, kolor gorzka czekolada ;) Moim zdaniem byłoby idealnie <3

      Usuń
  3. Haha a ja zupełnie inaczej :-) kupuję zawsze henne khadi red jak i cassie khadi w puszkach :-D po 150g . Ja na farbowanie zuzywam 150 g cassi i 50 g henny - kolor wychodzi mi jasniej no i mam długie włosy (za pas) stąd ta ilość . Place za puszkę 30 zl , za 150g i jestem wierna khadi . Te puszki są trudniej dostępne ale miałam zaufanego sprzedawcę na allegro i w poszczególnych sklepach też można znaleźć internetowych ;-) więc mi o khadi wychodzi nawet taniej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tylko jest jeden mankament - nie mając sprawdzonego sprzedawcy trzeba patrzeć na składy khadi - cassia zawsze jest taka sama ale red wiem że są jakieś mieszanki :-/ w koncu khadi to nie jest nazwa jednej firmy - a te produkty w kartonach maja wyższa cene bo mają certyfikat z Niemiec ;-) hmm może wypróbuję swati dla porównania :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Może następnym razem skuszę się na Swati =) Kupujesz stacjonarnie czy przez internet?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przez internet :) teraz właściwie nic nie kupuję stacjonarnie, nie mam czasu chodzić po sklepach:<

      Usuń
  6. Ja miałam tylko Khadi - dobrze wiedzieć o tańszej i dobrej alternatywie :)
    Jak zwykle jesteś nieoceniona :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Kupiłam swati, będę farbować na dniach, mieszając z kasją. Dam znać, co z tego wyszło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę oczekiwać na wiadomości :) Powodzenia kochana!

      Usuń
    2. Już jestem po :)
      Kolor wyszedł bardziej rudy niż czerwony, dość jasny, czyli tak jak miało być. Wymieszałam pół na pół z kasją firmy Lass, rozrabiałam z glutkiem lnianym i wod. Włosy odżywione i błyszczące:)

      Usuń
    3. no to się cieszę, że jesteś zadowolona ;)

      Usuń
  8. Ja jestem wierna Khadi (ten sam kolor co Ty), ale od dłuższego czasu zastanawiam się nad Swati tym bardziej, że ostatnio widziałam w promocji. Następnym razem kupię :) Moniczko, ale Ty masz już długie włosy! Kiedy one tak urosły? :D Obłędne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no rosną, rosną :) od kilku miesięcy walczę o każdy centymetr to i są efekty ;)
      Niedługo pojawi się podsumowanie własnie mojego zapuszczania:)

      Usuń
  9. Ja używałam tylko Khadi, ale dobrze znać alternatywę :) w najbliższym czasie robię przerwę od henny, zobaczę jak będą wyglądać włosy.

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja od siebie polecam hennę z Pola Henny na Allegro. Ja miałam wybitnego pecha co do Khadi, po prostu mnie nie łapała (a kupowałam od różnych sprzedawców). Dlatego byłam w wielkim szoku, jak po chwili styczności henny (z Pola Henny) z moją skórą np. na czole czy rękach już po chwili była pomarańczowa i ciężko było ją domyć... Cenowo też wypada dużo lepiej niż Khadi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o tej hennie,ale póki co unikałam eksperymentów ;d poczytam o niej więcej ;)

      Usuń
  11. A na jaką długość włosów starczy opakowanie Khadi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie na włosy takiej długości jak moje i trochę dłuższe :)
      Monika

      Usuń
  12. Witam.
    Nigdy nie słyszałam ani nie wiedziałam, że są ziołowe farby. Chciałabym, zacząć farbować włosy tą henna, ale nie wiem co z czym się je. Bardzo bym chciała uzyskać jasny rudy, ze złotym blaskiem, marzę o takim kolorze ale nie mogę uzyskać. Bardzo bym Cię prosiła, o radę... Jak to się robi, gdzie i jaki kolor zakupić aby uzyskać taki kolor jak Ty masz. Nic o tym nie wiem. Bardzo bym prosiła o rade. Jaką hennę z jakiej firmy, gdzie kupić, jak to rozrobić, oraz jak położyć i co zrobić aby wyszedł taki kolor jak Ty masz. Będę bardzo wdzięczna za każdą radę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, a jaki masz kolor włosów ? są farbowane czy naturalne?
      od tego wiele zależy :)
      czekam na odpowiedź :)

      Usuń
  13. Mam jasny rudy i włosy są farbowane od bardzo dawna. Bardzo bym chciała rudy ze złotym blaskiem, takie jak Ty masz na zdjęciach. Twoje włosy są prześliczne. Włosy mam bardzo suche zniszczone. Właśnie jestem już, po meilowaniu z Twoją koleżanką, na temat moich włosów. Dostałam wspaniałe i wyczerpujące odpowiedzi za które serdecznie dziękuję:) Jesteście, wspaniałe i jestem prze szczęśliwa że Was znalazłam. Teraz tylko farbowanie henna i mam, ogromną nadzieję, że kiedyś będę miała takie piękne włosy jak Wy i będę mogła się nimi chwalić jak Wy:)
    Monika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy kochana:) cieszymy się bardzo, że mogłyśmy pomóc :) Daj znac, jak włosy się będą sprawować :)

      Usuń
  14. Monika, ja ciągle czekam od Ciebie na wiadomość, jak zabrać się do tej henny. Nic na jej temat nie wiem, nawet o tym nie słyszałam,dopiero po znalzeniu waszego posta. Proszę, napisz mi jak to wszystko wygląda, jak się do tego zabrać. Nie wiem gdzie zakupić? jaką wybrać aby uzyskać taki kolor. proszę napisz mi wszystko po kolei, jak i co?

    OdpowiedzUsuń
  15. jakie piękne włosy! <3 Ja niestety do henny sie nie nadaje, za czesto zmieniam kolor wlosow :D ale znalazlam fajna alternatywe, ktora nie niszczy wlosow - fitoproteinowe farby z organicznewlosy.pl, uwielbiam je :)

    OdpowiedzUsuń