Aktualizacja włosowa, Wrzesień

Kolejny miesiąc za nami, więc przyszła pora na aktualizację włosową. Wrzesień minął mi nawet nie wiem kiedy. Dni płyną stanowczo za szybko, na wszystko mam za mało czasu. Włosy niestety znów na tym trochę ucierpiały.
Na chwilę obecną oleju nie widziały od ponad tygodnia. Niestety to powtarzająca się u mnie sytuacja. Na szczęście włosy nie odczuwają tego mocno. Jedynie końcówki stały się trochę suche i z utęsknieniem czekają na podcięcie. Doczekają się go niedługo, ponieważ już w środę mam zaplanowane farbowanie wraz z podcięciem około centymetra końcówek. Niestety tylko tyle, ale już po ślubie zamawiamy z Olą fryzjera do domu i wtedy skuszę się na większe cięcie - aż 3 centymetrów ;d Włosom się to przyda i już nie mogę się tego doczekać.
Farbowanie oczywiście będzie dwuetapowe, jak zawsze - najpierw odrost farbą chemiczną Allwaves o numerze 8.4 (KLIK), a później henną z cassią firmy Swati. Postaram się wytrzymać z mieszanką jak najdłużej. Chciałabym około czterech godzin, ponieważ po tym czasie kolor jest najbardziej intensywny i jego wysoki połysk trzyma się najdłużej. Uwielbiam włosy zaraz po farbowaniu, a do tego podcięte chociaż o ten centymetr na pewno poprawią mi humor.
Miałam w planach po ostatnim farbowaniu, rozjaśnić jeszcze raz włosy na długości, ale patrząc na ich obecny kolor, zrezygnuje z tego pomysłu. Ich odcień mnie satysfakcjonuje.


Farbę Allwaves wczoraj zamówiłam, więc nie pozostaje nic innego, jak czekać : )
Odrost po prawie dwóch miesiącach wynosi ponad dwa centymetry, także jak możecie się domyśleć na wcieranie czegokolwiek w skórę głowy zabrakło mi czasu i motywacji.
Założyłam sobie, że jak tylko opadną ślubne emocje wracam do Biotebalu, który polecam Wam zawsze jako świetny lek na problemy z wypadaniem. Do tego zagęszcza powodując porost baby hair i przyśpiesza zauważalnie porost.

Włosy w ubiegłym miesiącu myłam głównie Viankiem odżywczym (dostępność: sklepy internetowe, KLIK), którego właśnie wykończyłam. Kiedy kilka dni temu była u mnie Ola i użyła go, jej włosy raziły wręcz blaskiem. U mnie nie było aż takiego efektu WOW, ale dobrze mył oleje, włosy wyglądały po nim świeżo i ładne.


Kilka razy użyłam Petal Fresh z olejkiem z drzewa herbacianego. Bardzo polubiłam się z tą serią, o czym nie raz wspominałam i na pewno kupię jeszcze nie raz. To odświeżenie skóry głowy po jego użyciu jest nieporównywalne z niczym innym.
Oczyszczałam włosy tylko dwa razy w ciągu tego miesiąca i niezmiennie jest to szampon oczyszczający Pilomax.
Jak zwykle natomiast występowało bogactwo używanych odżywek. Zdenkowałam balsam żurawinowy Sercets of Arctica, wykańczam również White Agafia rokitnikową (KLIK).
Rozpoczęłam używanie balsamu na brzozowym propolisie (KLIK), jednak po kilku użyciach średnio się polubiliśmy. Nowością jest również odżywka Elia, którą nałożyłam dopiero dwa razy i wydaje się być średniakiem.


Maską, którą moje włosy niezmiennie kochają jest Planeta Organica, maska marokańska (KLIK).
Do zabezpieczania końcówek od prawie roku codziennie używam Olejku Dove i mimo tego, że już mi się lekko znudził to mam go jeszcze ponad pół opakowania i wymęczę go ile dam radę ;d Mythic Oil za to w ogóle mi się nie nudzi i również po 15 miesiącach mam jeszcze 1/3 w butelce.
Olejowanie to głównie testowanie nowości marki Elia - olejku tonująco-nawilżająco-odżywczego, o którym na pewno niedługo napiszę więcej. Poza tym standardowo Vianek odżywczo-regenerujący (KLIK) oraz EcoLab arganowy (KLIK).


Powiązane linki
:
1. http://www.sophieczerymoja.com/2016/07/petal-fresh-scalp-treatment-linia.html
2. http://www.sophieczerymoja.com/2016/09/planeta-organica-secrets-od-arctica.html
3. http://www.sophieczerymoja.com/2016/09/white-agafia-balsam-do-wosow-rokitnikowy.html
4. http://www.sophieczerymoja.com/2016/04/moja-ulubiona-maska-emolientowa.html
5. http://www.sophieczerymoja.com/2016/08/eliapl-nowosci-w-pielegnacji-wosow.html
6. http://www.sophieczerymoja.com/2016/03/vianek-odzywczo-regenerujacy-olejek-do.html

17 komentarzy :

  1. Włosy jak zwykle piękne, ale ile razy można to powtarzać ;) ja bym jeszcze lekko rozjaśniła, ale to Tobie ma się podobać kolor :)

    Dziewczyny, chciałabym wypróbować w najbliższych miesiącach jakiś olej (moje włosy oleju nie widziały już z dobre pół roku ;p) który będzie przede wszystkim pięknie pachnieć i nabłyszczać włosy, bo wszelkie 'śmierdziele' typu oleje indyjskie czy spożywcze już mi się przejadły. Pisałaś ostatnio, że Vianek ślicznie pachnie, ale cenę ma nieco wysoką :(

    czy znacie inne oleje, które ładnie pachną, nabłyszczają włosy, są łatwe do zmycia i do tego w rozsądnej cenie? Nie wiem czy da się to pogodzić ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy mają idealny kolor. Przez mocny blask na zdjęciach wydają się ciemniejsze ;) Również dlatego, że nie są farbowane od prawie dwóch miesięcy.

      Vianek do ciała kosztuje około 20 zł, a starczy Ci na kilka miesięcy. ten do włosów kosztuje już ponad 30, ale działają podobnie, więc kup ten do ciała i będziesz zadowolona :)

      Usuń
    2. A ktorw wersja konkretnie? Bo chyba jest ich kilka ;)

      Usuń
    3. A mnie np. Vianek do ciała nie pasuje zapachem, zbyt mdły.wiem, że to orientalne ale bardzo lubię zapach olejku orientany ajurwedyjskiego ☺

      Usuń
    4. ja mam tylko olejek do ciała odżywczy :) on pachnie morelami i kosztuje koło 20 zł :)

      Usuń
  2. Hop, hop! Ja teraz nie podcinałam w ogóle, bo testuję olejek ajurwedyjski.
    Wreszcie posłałam Wam zdjęcia, mam nadzieję, że nie trafiły do spamu :)
    Pozdrawiam
    Sz.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja zauważyłam wzmożone wypadanie. Nie miałam z tym problemów, ale teraz trochę za dużo tego leci, a odpływ z brodzika stale zapchany od włosów! Boję się suplementów, omijam takie rzeczy z daleka, ale skoro Biotebal jest produktem leczniczym to może warto zaryzykować? Jak długo czeka się na pierwsze efekty??
    Ja mam ostatnio same BHD... Włosy okropnie sterczą na długości i nie są to baby hair, a pourywane końce. Nie rozdwajają się na szczęście, nie mam rzadkich końcówek, ale na wysokości karku tragicznie sterczą i wręcz wywijają się. Zniszczone rozjaśnianiem, wiem, muszę odpokutować zanim odrosną, ale to wypadanie mnie załamało troszeczkę. ;)
    Buziaki, Pięknowłose :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na wypadanie Biotebal jest na prawdę dobry. Ja sama nie łykałam nic wcześniej, bo nie wierzę w te magiczne moce suplementów, unikam tego jak ognia.Dla Biotebalu zrobiłam wyjątek, bo to lek i przekonałam się, że działa. Pomógł i mnie i Oli i koleżankom, którym go polecałyśmy ;) warto spróbować, bo kosztuje koło 20 zł.
      Efekty widać już po pierwszym miesiącu.Po trzech tygodniach powinno wypadać mniej włosów ;)

      Pozdrawiam ;**

      Usuń
  4. Dziewczynki, kusi mnie zafarbowanie włosów henną. Generalnie chcę zejść z blondu, mam dlugi odrost swoich ciemny brąz. Boję się tylko jednego, że henna przesuszy mi włosy. Generalnie mocno mi się plączą i stale faszeruję je olejami i maskami emolientowymi, bo inaczej nie wbiłabym w nie grzebienia z szeroko rozstawionymi zębami. Włosy mimo wszystko mają się o niebo lepiej niż w zeszłym roku, kiedy tylko je rozjaśniałam i nie odżywiałam niczym. Zrezygnowałam z rozjaśniania, bo wolę zdrowe włosy od blond Kryszaka. Jaką mi polecicie hennę na mój pierwszy raz? Chodzi mi o firmę i o to, żeby włosy nie plątały się jeszcze bardziej niż teraz.

    Chciałam podziękować Oli, bo dzięki niej zrezygnowałam z wczesywania masek i odżywek. To powodowało większe wypadanie, a teraz nie czesząc ich, tracę dosłownie kilka włosów.
    Dziękuję :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabyś, jak rozumiem, zafarbować na brąz? :)
      Pokażesz zdjęcie koloru, jaki byś chciała? to wtedy mogę coś zaproponować ;)
      henna nie przesusza aż tak jak to się demonizuje jej działanie w tym aspekcie. Włosy są suche tylko do kolejnego mycia. Zawsze można dodawać miodu, glutek lniany by złagodzić przesusz. Mnie on prawie w ogóle nie dotyka :)

      Przekazałam Oli ;) bardzo się cieszy :)
      Wczesywanie masek to trochę przereklamowana metoda :)

      Usuń
    2. Na początek chciałabym, aby to był jasny naturalny brąz bez żadnej poświaty kasztanu czy rudości. Coś w tym stylu: http://www.tinypic.pl/es9ukwwx7xsf
      W blondzie jest mi najlepiej, ale mam zbyt cienkie włosy i z czasem po rozjaśnianiu łamią się i rozdwajają. Czupryna traci na objętości i wygląda to źle. W ciemnych mi okropnie, ale skoro to mój naturalny kolor to już jakoś przeboleję... Ważne tylko, aby włosy były zdrowe i żeby nie były za ciemne.
      Henny się obawiam troszeczkę, bo jak zadałam pytanie wśród znajomych na fb to kilka osób napisało "Nie rób tego!!!". Dla mnie to żaden argument, jedynie boję się, że ja tych włosów po hennie nie rozczeszę. ;)

      Całuję Was Obie i dziękuję za cierpliwość. :P

      A Tobie, Moniczko życzę szczęścia z okazji zbliżającego się Wielkiego Dnia! :-*

      Usuń
    3. Kochana, henną trudno jest uzyskać taki odcień:< szczególnie, że masz włosy rozjaśniane gdzieniegdzie. Tam może wyjść innym kolor niż na naturalnych :<
      Henna z Orientany wychodzi chłodniejsza. Polecam zajrzeć tutaj http://www.bijum.pl/2015/09/190-pierwsze-hennowanie-bio-henny.html
      To jest coś podobnego do tego co chcesz uzyskać i to orientana właśnie: )
      Musiałabyś spróbować na pasemku i zobaczyć jaki kolor wyjdzie :)

      Dziękuję kochana:* bardzo mi miło :)

      Usuń
  5. Chciałabym żeby moje włosy też tak raziły blaskiem...Chyba się skuszę na tego Vianka :D
    Maska marokańska mnie kusi, ale toskańska jeszcze bardziej ;)
    A Twoje włosy...No cóż - przecież wiesz, że to najbardziej ubóstwiane przeze mnie rudzielce w całej blogosferze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana ;*
      zarówno toskańska, jak i marokańska są super,chociaż u mnie marokańska daje większego "kopa" :)

      Usuń
  6. Ależ masz piękne włosy =) Kiedy ślub? Chyba niebawem?

    OdpowiedzUsuń