Nasze ulubione szampony oczyszczające

Zwykle podczas postów z Aktualizacją włosową bądź przy okazji "Niedzieli dla włosów" wspominamy Wam, jakich szamponów używamy aktualnie. Były również osobne recenzje każdego z nich. Jednak często otrzymujemy od Was prośby o polecenie dobrego szamponu do oczyszczania. Z tego powodu powstaje ten wpis - by zawrzeć naszych ulubieńców w jednym miejscu.

Nie powstanie osobny wpis na ten temat pisany z perspektywy Oli, ponieważ szamponów używamy bardzo podobnych i nasze hity wśród oczyszczających się pokrywają. Nasze włosy są zupełnie inne i mają rozbieżne potrzeby, ale wszystkie z produktów, o których dziś napiszę, pasują nam obu.
Jest to również dowód na to, że te kosmetyki mają szansę sprawdzić się także u Was.
Wszystkie są do kupienia w drogerii, także nie ma problemów z ich dostępnością. Żaden nie kosztuje więcej niż kilka złotych.


Szampon Bambi tzw. szampon z kaczuszką to najtańsza propozycja do kupienia praktycznie wszędzie. Większość miała kiedyś z nim styczność, choćby w dzieciństwie.
Warto do niego wrócić w dorosłym życiu, ponieważ ma bardzo prosty skład, który świetnie oczyszcza włosy i skórę głowy. W razie potrzeby można zmyć nim również olej czy inne mikstury.
Włosy po nim wyglądają wspaniale - są puszyste, miękkie, kolor ożywiony. Do tego zapach "dzieciństwa" pozostaje wyczuwany przez długie godziny.
Produkt nie plącze włosów, które po umyciu dają się łatwo rozczesać. Efekt sypkości i blasku po nim jest gwarantowany.
Chętnie po niego sięgamy, kiedy szukamy czegoś niedrogiego, ponieważ kosztuje około 3-4 złotych. Wydajność jest średnia, ale przy użyciu raz w tygodniu starcza na około dwa miesiące.
Szampon Joanna, hypoalergiczna poznałyśmy w tym roku podczas jednej z wizyt w drogerii. Pierwszy rzut na skład i kosmetyk wylądował w koszyku. Początkowo kupiła go Ola, ale tak go zareklamowała, że po kilku dniach był również u mnie.
Kosmetyk świetnie się pieni i skutecznie, ale delikatnie oczyszcza. Nie ma mowy o żadnych podrażnieniach. Włosy w trakcie mycia stają się mięciutkie i takie pozostają po spłukaniu. Gładkość i miękkość pozostaje nawet po dwu czy trzykrotnym myciu, bo czasem zdarzyło się umyć nim włosy aż tyle razy. Po jego użyciu można włosy rozczesać nawet bez aplikowania odżywki czy maski. Włosy pozostają lekkie, świeże, puszyste, a jednocześnie w żadnym wypadku wysuszone.
Kosztuje około 8 zł i jest całkiem wydajny.


Isana med, Urea szampon z mocznikiem 5% był naszym ulubieńcem zanim poznałyśmy Joannę. Działają właściwie tak samo. Isana również ładnie myje i usuwa wszelkie zanieczyszczenia, nadmiar protein czy silikonów. Nigdy nie miałam problemów z domyciem dużej ilości stylizatorów za jej pomocą.
Włosy po dwukrotnym myciu zawsze były miękkie i gładkie. Końcówki nie odstawały, były wygładzone i nawilżone.
Uwielbiałam go używać przed hennowaniem włosów, ponieważ ładnie się po nim rozczesywały bez użycia odżywki. Na pewno niedługo kupię go ponownie. Kosztuje niecałe 5 zł, na promocji widywałam go nawet za 4 zł.


Jakie są Wasze ulubione szampony oczyszczające? : )

8 komentarzy :

  1. Za Waszą namową zużyłam kilka opakowań Isany z mocznikiem, teraz testuję Joannę Hypoalergiczną a Bambi mam zamiar kupić jak skończę to lub następne opakowanie Joanny ;)
    Macie na mnie wpływ tylko nie wiem czy zły, czy dobry :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno dobry; d jak możesz wątpić hihi
      Jeśli Ci służą kosmetyki, które polecamy to się cieszemy ;)

      Usuń
  2. Ta sama Joanna hypoalergiczna (dzięki Oli), czarne mydło Agafii (co prawda sls ma przy końcu składu, ale jednak), Wella Elements (włosy po tym szamponie są miękkie i łatwo się rozczesują).
    Chciałabym jeszcze przetestować YR ten Volume, miałyście go może (zawiera als)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałyśmy obydwie ten szampon jakiś czas temu. Wspominamy go bardzo miło :) dobrze mył, świetnie się pienił, nie podrażniał i włosy były po nim mięciutkie

      Usuń
  3. Ten szampon z isany to jest stara wersja? Bo ja mam jakiś inny..

    OdpowiedzUsuń
  4. hej pamiętam że kiedyś pisałaś o żelach pod prysznic bez SLS, ja również się przestawiłam i kupiłam przepięknie pachnący nawilżający Vianek (kocham produkty z tej serii <3) i mam problem, bo to się wcale nie pieni, nawet nie mało ale wcale :( i muszę wylewać tonę by się wgl umyć :( miałaś na to może jakiś sposób?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety on się mało pienił, ale to nie przeszkadza, żeby dobrze mył. Ja się przyzwyczaiłam, że takie żele nie mają prawie piany i rozprowadzam ten żel po prostu ;)
      Możesz próbować gąbek, myjek czegoś takiego. Wtedy powinno się lepiej pienić: )

      Usuń