Aktualizacja włosowa, Listopad

Minął równo miesiąc od ostatniej Aktualizacji Włosowej. Nie wiem kiedy ten czas minął i jak to jest, że już mamy grudzień. Za niedługo należałoby napisać podsumowanie roku, a także stworzyć listę włosowych celów na 2017 rok.
Te tematy stają się już coraz bliższe. Jednak dziś przychodzę do Was, by pokazać jak wyglądały moje włosy w minionym miesiącu oraz opisać czego używałam.
Zacznę od tego, że powoli zaczynam odzyskiwać długość po obcięciu ponad miesiąc temu, kiedy to skróciłam włosy po ponad 3-4 centymetry.


W minionym miesiącu dzięki niesamowitej wcierce, którą stosuję moje włosy urosły o dwa centymetry, a miejscami z tyłu głowy około 2,5 cm. Moja o Vianku wcierka-tonik z linii normalizującej (KLIK). Nie spodziewałam się, że ziołowy produkt może tak fantastycznie podziałać na moją skórę głowy. Póki co wykańczam opakowanie, którego została mi jeszcze 1/3 i na pewno do niego jeszcze wrócę.
O tym specyfiku pojawi się osobny wpis z cyklu "Zapuszczanie Włosów" już niedługo. Jak już wspomniałam przyśpieszył porost, lekko ograniczył przetłuszczanie, a przede wszystkim spowodował porost nowych włosków.
Ostatnio zauważyłam podczas związywania włosów, szczególnie takich świeżych po myciu, że mam bardzo dużo młodych włosów na całej głowie, szczególnie nad karkiem. Sięgają one już za ucho, niektóre do ramion. Jest to dla mnie najlepszy dowód na to, że warto zmobilizować się do regularnego wcierania preparatów w skórę głowy, bo to działa i pomaga zagęścić fryzurę.
W tym miesiącu postawiłam na kilka nowych produktów. Dzięki temu, że mamy sklep z kosmetykami, mamy łatwiejszy dostęp do nowości. Produkty, które wcześniej mnie nie kusiły są teraz na wyciągnięcie ręki i trudno im się oprzeć ;d
Przez większość czasu włosy myłam trzema produktami zamiennie: mydłem cedrowym, szamponem EcoLab przyśpieszającym porost i nadającym objętość oraz nowością, którą używam od około dwóch tygodni i póki co śmiało mogę go nazwać następcą EcoLab. Mowa o szamponie Le cafe de Beaute Aktywny wzrost i blask (KLIK). Kosmetyk ten przypomina mi EcoLab zapachem, konsystencją, a także działaniem. Włosy po nim są jednak jeszcze bardziej miękkie, co wydawało się niemożliwe.
Długo wokół niego chodziłam i żałuję, że tak późno się skusiłam. Już wiem, że będę testować inne wersje tego szamponu.
Ani razu w tym miesiącu nie znalazłam czasu na maskę nałożoną dłużej niż na 2 minuty. Nakładam wszystko dosłownie na chwilę i spłukuję. Najczęściej aplikowałam maski Karelia Organica, o których powstał osobny post KLIK, a także maski i balsam Fratti, o których również pisałam KLIK. Maski z keratyną użyłam dwukrotnie, w innych przypadkach stosowałam pozostałe dwa produkty tej firmy.
Dwa, trzy razy w moje ręce wpadł balsam rokitnikowy Secrets of Arctica oraz Nivea, Intense Care&Repair.
Do olejowania staram się przykładać i robić to w miarę regularnie, czyli chociaż co drugie, trzecie mycie. Najczęściej używałam EcoLab arganowy (KLIK) oraz olejek Vianek do włosów (KLIK).
Kusi mnie bardzo olej aloesowy powstały przez macerowanie liści aloesu w oleju sojowym z dodatkiem witaminy E, który jest nowością w naszym sklepie. Olej sojowy solo działa na moich włosach dość fajnie, a dodatek aloesu powinien ładnie nawilżać. Razem te dwa składniki nawilżają i zatrzymują to nawilżenie na długo, co brzmi bardzo zachęcająco.
Do zabezpieczania bez zmian olejek Dove oraz Mythic Oil, które chyba nigdy się nie skończą - są tak wydajne.

Oleje (KLIK).

M.

27 komentarzy :

  1. Czy możesz je zmierzyć całe z długości?
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to dość trudne zadanie, ponieważ próbowałam nie raz i nie wychodzi mi to ;d
      Spróbuję jeszcze raz, ale jutro, bo potrzebuję kogoś do pomocy ;)

      Usuń
    2. będę wdzięczna ;) bo jestem ciekawa ;)

      Usuń
    3. A ja chciałabym poprosić kiedyś o zdjęcie całej twojej sylwetki, "od stop do głow" ;p bo na wykadrowanych zdjęciach włoski raz wydają się do bioder a innym razem jakby jeszcze nie sięgaŁY talii ;)

      Usuń
    4. Są pomiędzy talią, a biodrami, ale bliżej im już do bioder ;) postaram się o jakieś inne zdjęcie ;) a włosy zmierzę jutro, bo dziś znowu nie ma mi kto pomóc :<

      Usuń
    5. Więc tak, nie wiem czy w ogóle dobrze zmierzyłam, ale jakby od środka głowy do dołu mam 76 cm :)
      tak mniej więcej ;d bo nie wiem jak się powinno mierzyć włosy :<

      Usuń
  2. Super włosy i super sukienka :*
    Dzięki za przypomnienie o liście włosowych celów na 2017 rok, sama muszę takową sporządzić :)

    Sz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana :)

      Taka lista to konieczność ;d czas też zweryfikować cele na ten rok, czy się powiodły :)

      Usuń
  3. Tak czytam i się zastanawiam..po co Ty robisz te aktualizacje?? Jak one ciągle są idealne <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi tak dla siebie też, żeby obserwować postęp :)

      Usuń
  4. Ten "uczuć", kiedy niedawno zrobiłaś zakupy, wydając wszystkie oszczędności i czytasz na blogu o produkcie,który by Ci się przydał - bezcenne. :D

    Włosy piękne (jak zawsze!).
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A o którym mówisz?:) Jestem bardzo ciekawa:>

      Dziękuję serdecznie ;))

      Usuń
    2. Mówię o Vianku wcierka-tonik z linii normalizującej :) Ostatnio kładę nacisk na utrzymanie skalpu w jak najlepszym stanie. A jeśli dodatkowo pomaga przy wzroście to już totalnie wcierka pod mój "włos" ;]

      Usuń
    3. Ano to musisz jej spróbować ;d jest warta uwagi i w ogóle nie obciąża nałożona po myciu : )

      Usuń
  5. Masz śliczne oczy....takie wyraziste:-) o włosach nie wspominam, bo brak słów. Zazdrość mnie zżera:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna szminka. Co to za firma i odcień?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matowa pomadka do ust w płynie - Golden Rose nr 11 : )

      Usuń
  7. Piszesz że używałaś szamponu teoretycznie przeznaczonego również na porost, skąd masz pewnośc że przyrost to zasługa wyłącznie Vanka? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo żaden szampon nie pomaga na porost w moim przypadku. Ma za krótki kontakt ze skórą głowy, żeby cokolwiek zdziałać.
      A szampon testuję niedługo, więc po kilku myciach nie dałby nawet żadnego przyrostu.
      Vianka testuje dłużej i już wtedy pojawił się szybszy porost : )

      Usuń
    2. O, to tak jak u mnie na porost nie pomagają odżywki i maski-testowałam m.in. drożdżową w wesji domowej i 'kupnej' od Agafii, maskę Fratti szungitową, odżywkę Biotin Volume, którą kiedyś chyba nawet opisałyście na starym blogu :)

      Usuń
    3. Niestety nie na każdego to działa :<
      A szkoda, bo miło by było gdyby włosy tak z łatwością rosły :)

      Usuń
  8. Jak często stosowałaświata tą wcierke z Vianka?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciągle ją stosuję ;) Aplikuję po każdym myciu, czyli zazwyczaj co drugi dzień, kiedy włosy są jeszcze wilgotne

      Usuń
  9. Super, dziękuję bardzo:*
    Zaczynam stosować od dziś, zobaczymy jak się sprawdzi:)

    OdpowiedzUsuń