Mój ulubiony makijaż, I heart chocolate od Makeup Revolution


Pisałam Wam w poście z postanowieniami noworocznymi o tym, że zamierzam więcej bawić się makijażem. Nie czekam do Nowego Roku i już dziś chciałam Wam pokazać jeden z moich ulubionych makijaży, który wykonuję najczęściej. Uwielbiam złoto na powiekach i łączę ją najczęściej z brązem lub właśnie fioletami, tak jak tutaj.
Makijaż oka w całości wykonałam paletką I heart chocolate od Makeup Revolution. Baza, której użyłam to Golden Rose, eyeliner Pierre Rene, Hi - Tech, tusz do rzęs Max Factor, 2000 Calorie Dramatic Volume, a na ustach matowa pomadka Colourpop w odcieniu Beeper.


Na powiece mam już nałożoną bazę, którą przypudrowałam pudrem ryżowym Paese.
Jak widzicie niżej, makijaż zaczynam od nałożenia na całą powiekę, aż po łuk brwiowy jasnego, beżowego cienia.


Następnie zwilżam pędzelek, by kolejny cień nałożyć na mokro. Idealnie do tego sprawdza się woda termalna lub tonik różany Evree. Psikam odrobinę, by był wilgotny, odciskam nadmiar w ręcznik papierowy i nabieram mój ulubiony kolor - Chocolate Love - to piękne, metaliczne, ciepłe złoto lekko wpadające w rudość.


Nakładam je od wewnętrznego kącika, aż do środka powieki.


Kolejnym używanym przeze mnie cieniem jest What a way to go - odcień burgundu. Aplikuję go tym samym pędzlem, również na mokro od zewnątrz do środka oka. Zaczynam od zewnętrznego kącika, by tam uzyskać największą koncentrację koloru.


Jak widzicie pędzelek zmieniłam na bardziej puchaty. Nabieram na niego Thank Friday i blenduję całość od góry by kolory się połączyły i stworzyły chmurkę kolory nad załamaniem powieki.


Efekt tego rozcierania możecie zobaczyć poniżej:


Trochę mniejszym pędzelkiem nabieram ciemniejszy odcień czekoladowego brązu i nakładam go już bliżej samego załamania od zewnętrznego kącika. Odcień to Stolen Chocolate.


Kolejnym krokiem, który przedstawia zdjęcie poniżej, jest dołożenie złotego koloru w sam wewnętrzny kącik oraz na dolną powiekę od wewnętrznego kącika.


Od zewnątrz na dolną powiekę nakładam ten sam ciepły brąz Stolen Chocolate, a na środkową część w kierunku wewnętrznego kącika średni brąz One more piece.


Eyelinerem, który widzicie na zdjęciu maluję czarną kreskę u nasady rzęs. Nie jest ona gruba, raczej dość cienka. Kończę ją w zewnętrznym kąciku.


Pozostało już tylko wytuszować dolne i górne rzęsy ulubioną maskarą.

13 komentarzy :

  1. Piękna dziewczyna !

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie połączenia kolorów!

    Możesz zdradzić co to za pomadka?

    OdpowiedzUsuń
  3. Jej czy to na pewno beeper na twoich ustach??mam go i u mnie to brzydki, siny kolor :( makijaż śliczny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To właśnie ten kolor;) ma on w sobie coś dziwnego, ponieważ u mnie wygląda tak jak widać, a u Oli znowu wpada w średnio ciemny fiolet ;d Ty piszesz o czymś jeszcze innym ;d

      Usuń
    2. niestety nie ma co się kierować kolorem na ustach innych ;)
      wszystko chyba zależy od naszego koloru ust bo też niejednokrotnie na ustach blogerek coś mi się podobało a u mnie wypadało zupełnie inaczej i stwierdziłam, że zależy to od wyjściowego koloru ust danej osoby. Ja np też mam ciemne i sine z natury usta i niestety pomadki nie wyglądają tak samo jak na innych osobach które mają np jasne usta, albo bardziej zaróżowione :)

      Usuń
  4. Super Ci to wyszło :) Ja nie jestem biegła w makijażu oka, mój jest zazwyczaj mniej skomplikowany, ale może kiedyś spróbuję i Twojego sposobu :) Planuję również zakup tej paletki :)
    Tak w ogóle to masz nieziemski kolor tęczówki <3 Padłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paletkę polecam. W tej cenie warto ją kupić :)
      Ja mam jeszcze białą czekoladkę, a Ola ciemną :)

      Dziękuję<3

      Usuń
  5. Oh to chyba będzie moja kolejna paletka:) ślicznie Ci to wyszło i idealnie pasuje do koloru Twoich oczu! Słyszałam właśnie że fiolet w makijażu podbija zieleń tęczówki. A co możesz powiedzieć o jasnej paletce z tej serii? Tam jest więcej brązów chyba z tego co widziałam.

    Pozdrawiam i życzę spełnienia wszystkich postanowień noworocznych tych włosowych i nie tylko!:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. biała czekoladka ma głównie jasne kolory, dla mnie są one trochę za mało wyraźne. Jeśli ktoś lubi bardzo delikatny makijaż to będzie idealna.
      Zawiera ona głównie jasne odcienie beżu, złota, brązu.
      Jest też ciemna nuta brązów, ale nie umiem jej z niczym połączyć, żeby mi się pdoobało, dlatego nie korzystam z niej solo :) kolory są za delikatne, za mało napigmentowane. Zostawiają taką mgiełkę tylko.Są też ciemne brązy i one są już lepsze, ale nie umiem ich z niczym z tej palety połączyć, dlatego raczej solo nie stosuje :)

      Dziękujemy i wzajemnie najlepszego ;*

      Usuń
  6. O.o

    Pięknie! Czekam na kolejne! <3 Ja to najchętniej zgłosiłabym się do jakiejś profesjonalnej makijażystki, żeby pomogła mi dobrać kolor cieni i kształt kreski do oczu xD haha, bo albo mi nic nie pasuje, albo sama mam urojenia już :D
    Masz piękne oczy kochana, ten kolor i ich głębia! Seksowne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Angelika ;*
      Ja oglądałam swego czasu dużo filmików na yt i tak trochę się nauczyłam co mi służy w makijażu, a co nie :)

      Usuń