Podsumowanie 2016 i postanowienia na przyszły rok

Rok 2016 był dla mnie rokiem wielu zmian. W moim życiu działo się dużo - przeprowadzka, ślub, otworzenie sklepu z Olą : ) Niekiedy pielęgnacja odeszła w odstawkę ustępując miejsca obowiązkom. Czasem wydawało mi się, że zaniedbuje swoje włosy, cerę, skórę. Dawały się one we znaki wtedy suchością głównie na końcach włosów, ściągnięciem na twarzy oraz swędzeniem skóry na ciele. Moje skóra ma skłonności do atopii i kiedy ją zaniedbam od razu pojawia się nieprzyjemne uczucie swędzenia, napięcia, a potem uporczywe zmiany, które swędzą jeszcze bardziej. Teraz właśnie męczę się z takimi przez swoje zaniedbanie.


Podsumowując jednak moje pielęgnacyjne osiągnięcia tego roku mogłabym wymienić przede wszystkim osiągnięcie kolejnego włosowego celu, jakim było osiągnięcie do ślubu mojej wymarzonej długości. Kiedy ją sobie wyznaczyłam dokładnie rok temu wydawało mi się to trochę nierealne. Jednak zawzięłam się by regularnie wcierać kosmetyki na porost w skórę głowy. Czasem patrząc na odrost wątpiłam, czy to coś daje, ale nie zniechęcałam się. Dopiero kiedy Wy zauważyłyście, że moje włosy są coraz dłuższe ja również spojrzałam na nie łaskawszym okiem. Kiedy pisałam podsumowania akcji zapuszczania motywowałam się jeszcze bardziej. Z tego powodu, jeśli nie macie motywacji i łatwo rezygnujecie, warto pisać o tym innym. Zawsze możecie napisać również do nas i się pochwalić : )
Teraz mam kolejny cel na rok 2017, którym są włosy sięgające bioder, kiedy są przerzucone do przodu. Wtedy być może się okaże, że taka długość nie jest dla mnie i będę miała czyste sumienie rozjaśniając je do karmelowego blondu, po czym zetnę 10 centymetrów i nie będzie mi szkoda ;d Taki kolor jest moim marzeniem od dawna i na razie ciągle żal mi włosów, ponieważ takie rozjaśnienie na pewno trochę je zniszczy, a ja nie chcę oddalać się od swojego celu. Dlatego najpierw zapuszczę je tak długie, jak chcę, a potem chciałabym jaśniejszy kolor.


Wielkim osiągnięciem tego roku, nierozerwalnie związanym z akcją zapuszczania, jest zagęszczenie włosów. Dzięki regularnym wcierkom nie tylko przyśpieszył się porost, ale również wyrosło mi mnóstwo nowych włosów. Niektóre z nich sięgają już do ramion. Nie mogę się doczekać, aż urosną dłuższe i zagęszczą fryzurę dodatkowo.
Moim największym postanowieniem, które zaczęłam wcielać w życie wcześniej niż od stycznia jest odstawienie antykoncepcji hormonalnej. Mija właśnie drugi miesiąc odkąd jestem na"detoxie". Planuje osobny wpis na ten temat, jeśli jesteście zainteresowane. Wspomnę tylko, że mój organizm od prawie trzech lat źle reagował na hormony zawarte w tabletkach. Jednak zdaniem wcześniejszego ginekologa moje objawy były czymś normalnym. Ja sama pogodziłam się już z tym i nie chciałam nic zmieniać na własną rękę. Zmieniłam jednak lekarza i dzięki temu postanowiłam, że czas to przerwać.
Odstawienie tabletek zazwyczaj wiąże się z wieloma negatywnymi zmianami naszej cery, włosów, skóry, których bardzo się bałam i dlatego też tak zwlekałam.
W przyszłym roku poza sprawami włosowymi, chciałabym się jeszcze mocniej skupić na pielęgnacji cery, a także pogłębić zainteresowanie makijażem. Od dawna lubię to robić, ale nie ukrywam, że rzadko kiedy mi się chce malować czymś więcej niż fluid, korektor pod oczy, puder i tusz na rzęs. Po Waszych pochwałach mojego wyglądu na sesji ślubnej oraz kilku komentarzach na temat makijażu zrobiło mi się cieplej na sercu i pomyślałam, że może nie wychodzi mi to tak źle i warto nad tym popracować. Już kupiłam kilka nowości do makijażu i na liście mam jeszcze kilka pozycji.

Jakie są Wasze postanowienia/plany na 2017 rok? : )

M.

27 komentarzy :

  1. Schudnięcie 27kg i zapuszczenie włosów do 50cm (teraz mają 30) oraz nie podcinanie ich do sylwestra... 2017/18 :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie mam zadnych postanowien. Nigdy nie mam, nie lubię planowac. Ten slubny makijaz i w ogole caly slubny wygląd naprawdę zapiera dech w piersiach! Noo i ten karmelowy blond... Kolor sam w sobie piękny, jestem ciekawa Ciebie w nim, ale przyzwyczailas nas juz do rudomiedzianych:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam taki kolor 4 lata temu i bardzo mi się podobał :) ciągle mam jego wspomnienie ;d

      Usuń
    2. Mogłabyś wstawić zdjęcie? Jestem bardzo ciekawa jak wyglądałaś :) Twoje włosy to ideał <3

      Usuń
    3. Nie mam żadnego zdjęcia z twarzą, ale były jakieś fotki w mojej włosowej historii.
      A kolor to coś takiego, tylko minimalnie cieplejszy i ciemniejszy o ton http://3.bp.blogspot.com/-ZGuz-9Uy_MY/Vov7Oicx4tI/AAAAAAAAPyk/UJ7RbRpA2kg/s1600/19.png

      Usuń
  3. Czekałam na poświąteczny wpis. Ja teraz choruję, więc od razu cieplej się na sercu robi, jak piszecie :)
    Świetnie, że chcesz zgłębić nowe tematy na blogu, mnie makijaż w ogóle nie interesuje, ale na pewno będzie dużo innych zainteresowanych :D
    Gratuluję odstawienia tabletek, trzeba mieć dużo samozaparcia, tym bardziej, że lekarze i ludzie wkoło niemalże nie uznają sytuacji, że można nie brać.
    Zaskoczyłaś mnie tym karmelowym blondem. Mam rozumieć, że to równa się rezygnacji z hennowania?
    Co do postanowień, oczywiście zapuszczanie włosów i praca nad mięśniami :) Poza tym planuję znaleźć sposób na odstawienie leków przeciwbólowych w czasie bolesnych miesiączek (rujnują mój żołądek) na rzecz ziół. Jestem w trakcie ziołowej kuracji krwawnikiem już 2 lata i efekty są wspaniałe, ale w czasie okresu wciąż muszę się wspomagać 1,2 dni syntetykami (przed kuracją cały okres na zastrzykach w szpitalu) i chcę to zmienić
    Pozdrawiam
    Sz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety z lekarzami tak jest:< zauważyłam jednaj ostatnio, że coraz więcej dziewczyn, nawet blogerek, odstawia tabletki, więc i mnie to skłoniło do tego.
      jak na razie czuję się świetnie :)

      Do tego blondu to jeszcze daleka droga ;d marzy mi się coś takiego, jak miałam kiedyś http://3.bp.blogspot.com/-ZGuz-9Uy_MY/Vov7Oicx4tI/AAAAAAAAPyk/UJ7RbRpA2kg/s1600/19.png
      tylko wiadomo, kolor bardziej równy, bo tu był wypłukany już mocno.
      O ziołach na sprawy kobiece czytałam ostatnio sporo właśnie przy okazji hormonalnych spraw i też zamierzam się tym zainteresować bliżej :)

      Usuń
  4. Ja bym chętnie poczytała o Twoich doświadczeniach z antykoncepcją, bo sama mam niestety z tym kłopot.
    A patrząc na Twój makijaż już się nie mogę doczekać wpisów o tej tematyce:)
    A za Twoim pięknym rudym będę płakać bo jest idealny, ale z drugiej stronu Cię rozumiem bo sama z rudości weszłam w ciepły brąz który mi pasuje dużo bardziej;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie taki post się pojawi na pewno niedługo :)
      ja bardzo lubię ten kolor i systematycznie ciągnie mnie do jaśniejszego. Od góry mam już za ucho taki jaśniejszy i myślę, że zanim mi urosną takie jak chcę na długość to trochę minie, a taki będzie łatwiej rozjaśnić :)

      Usuń
  5. Jestem zainteresowana tym postem na temat odstawienia antykoncepcji :) Ja odstawiłam doustną i też miałam duży problem ze skórą i włosami :( Na szczęście wtedy jedna dobra Ruda Duszka poleciła Zorac, który działa rewelacyjnie a i pozostałą pielęgnację udało mi się dopasować, więc jest cacy ;)
    Tych bejbików tak Ci zazdroszczę, że zaraz idę wcierać wcierkę xD
    Co do moich postanowień - są i te urodowe i te nie związane z urodą, zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zorac u mnie też pomaga bardzo :) i na razie czuję się całkiem dobrze mimo wszystko. Cieszę się, że podjęłam ten krok.

      Życzymy Ci by się spełniły;*

      Usuń
  6. Oj, znam problemy związane z odstawieniem hormonów, samej jednak również mi nie służyły i cieszę się, że już tyle czasu bez nich trwam ;)

    Widziałam Twoje ślubne zdjęcia, są magiczne, cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest nas więcej :) ostatnio zauważyłam, że dużo osób odstawia tabletki jednak. ja za długo z tym zwlekałam, ale teraz już muszę wytrwać : )

      Dziękuję Kasiu :* Bardzo się cieszę :))

      Usuń
  7. Makijaż na zdjęciach ślubnych jest naprawdę pięknych i hej! Nie zniechęcaj się, nie od razu Rzym zbudowano, raz się uda, raz się nie uda, a praktyka czyni mistrza! :*
    Moim głównym włosowym celem na rok 2017 jest maksymalne ich zagęszczenie :) No i jak dobrze pójdzie do zapuścić je do pasa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za zachętę:)) mam motywację, by się w to wciągnąć bardziej. Zobaczymy jak będzie ;) na razie nigdzie nie mogę dostać mojej wymarzonej paletki :< wszędzie wyprzedana.

      Życzę spełnienia ;*

      Usuń
  8. Mogłabyś mi coś polecić na końcówki? Zaznaczam, że osławiony na blogach Mythic oil to katastrofa, nic nigdy tak nie wysuszało mi końcówek jak ten olej. Po roku czasu zużyłam zaledwie 1/3 butelki i nie mam pojęcia co z tym zrobić dalej. Serum chi i Marion też odpada. Włosy urosły mi sporo, ale są przerzedzone chyba właśnie od stosowania tych ,,super" specyfików. Ty pisałaś o olejku Dove, więc mam pytanie czy trzeba uważać przy jego aplikacji żeby nie przetłuścić końcówek? Nie ma nic gorszego niż po wysuszeniu włosów zobaczyć tłuste końcówki od nadmiaru oleju.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może twoje włosy po prostu nie lubią silikonów?
      Czasem tak jest i wtedy właśnie włosy nie reagują dobrze na silikonowe sera, źle po tym wyglądają.
      Wtedy końcówki najlepiej zabezpieczać olejkami naturalnymi. Najbardziej polecam te lekkie typu olej z pestek śliwki czy żurawinowy, który kupisz u nas np :)

      Usuń
  9. Moniko, jestes piękną kobietą. Ciekawy post. Chciałam zapytać o dwie sprawy:
    - czy dodacie blog do blogowurodywych lub wlosomaniaczek-spis?
    -wiem ze blog jest wlosowo kosmetyczny ale chcialam spytac o Twoja figure, czy masz jakies postanowienia odnosnie sportu czy wygladu?
    Dziekuje za odpowiedzi:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, postanowień nie mam tego typu. Z powodów zdrowotnych moja waga się zmieniła i miło byłoby zrzucić parę kilo, ale nie wiem czy się uda. Specjalnie się starać nie będę, jeśli o to Ci chodzi ;) jeśli się uda to fajnie :)

      Usuń
    2. dziękuję za odp i zdrówka życzę, mam nadzieje ze to nic powaznego:* w takim razie czekam z niecierpliwością na makijazowe posty i na ten blond!

      Usuń
  10. Spóźnione życzenia :D
    Oby ten rok był dla Ciebie i Oli jak najłaskawszy! Życzę wam również szczęścia i radości z życia, mamy tylko jedno, więc nie dajcie ponosić się złym emocjom i do życia podchodźcie z pasją, energią i pozytywnym nastawieniem.
    Życzę cierpliwości, wiary oraz siły, byście mogły przetrwać każdy kolejny dzień, by to, co złego stało się jednego dnia, na drugi dzień było już tylko wspomnieniem, z którego można się śmiać. Nie ma rzeczy niemożliwych, ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia o świecie i o nas samych.
    Więcej uśmiechu, pewności siebie, dobra i życzliwości, a wszystko się ułoży. :)
    Nieważne jak bardzo macie pod górę, ważne byście nie zostawili za sobą swojego życia, swoich bliskich i samych siebie. Uważajcie na siebie i bądźcie bezpieczne! :*

    Co do moich planów: cieszyć się chwilą i nie szukać niczego na siłę. Na pewno będzie też to wyjazd na Kubę, może jeśli się uda, to jeszcze Chorwacja i Sylwester spędzony na Bali (ogólnie wyjazd będzie, ale czy mi się uda odłożyć tyle pieniędzy, to nie wiem :D). Podobnie musze uporać się z problemami hormonalnymi, ale to już niedługo, więc na pewno mi się uda, to zrobić. Chcę wprowadzić więcej aktywności w swoje życie, bo po prostu brakuje mi tego, ale jakoś miałam niezbyt pozytywne nastawienie. I mam nadzieję, ze uda mi się rzucić papierosiska -.- I na pewno zapuścić włosy do pasa i je zagęścić :D Haha :D <3 I na pewno muszę znaleźć porządną pracę, myślałam też nad założeniem własnej firmy, i przeprowadzka w miejsce, gdzie będę miała więcej możliwości do spełniania swoich marzeń i planów. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt nam nie złożył tak pięknych życzeń w tym roku <3 aż się wzruszyłam. Jesteś taka kochana. Dziękujemy bardzo bardzo :))

      A Twoje plany na podróże wzbudzają u mnie zazdrość ;d Dawno nigdzie nie byłam :< marzy mi się jakiś wyjazd. Koniecznie wyślij nam zdjęcia ze swoich wypadów :)
      A papierosy to musisz rzucić no no. Nie ma opcji,że nie ;d Mówimy Ci to obydwie więc się posłuchaj hihi;d
      Gdzie byś się chciała przeprowadzić?:> i czym się zajmować?
      Żeby wszystko Ci się udało spełnić ;*

      Usuń
    2. Dziękuję :*

      Na pewno wyślę!

      W sumie nie wiem, dużo osób mnie namawia na Poznań :D powiem tak, zawsze chciałam pomagać ludziom, więc może w końcu pójdę na studia typu medycyną, pielegniarstwo, ratownictwo medyczne. Nie wiem. Młoda jestem :D lubię szyć, kochAm bieliznę. Może coś w tym stylu też. :D teraz chce pojeździć. Polskę już cała zobaczyłam prawie, także czas na resztą świata :D :*

      Usuń
    3. No to masz dużo planów ; )) bardzo dobrze, jesteś pełna energii!
      Życzymy aby wszystkie się spełniły ;** jesteś mądra, piękna. Wierzymy w Ciebie ;*

      Usuń
  11. Mam pytanie dotyczące waszego sklepu ;D. Czy można odebrać osobiście zakupiony towar? A jeśli tak, to tylko na terenie Sosnowca, czy w Katowicach też byłaby taka możliwość?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpisałam Ci pod drugim twoim komentarzem w najnowszym wpisie ;)

      Usuń