Rozwiązanie problemów cienkich, rzadkich włosów. Co stosować i jakich efektów można się spodziewać?

Włosowym ideałem dla większości osób są gęste, grube włosy. Nie każdy pragnie mieć włosy do pasa, jednak chyba nie znam nikogo, kto pogardziłby większą ilością włosów. Choć sama nie mam powodów do narzekania to jednak dalej marzę o lwiej grzywie.
Wiele osób ma jednak problem z naprawdę rzadkimi, cienkimi włosami. Czy istnieje na to jakaś rada?


Przede wszystkim odpowiednia pielęgnacja na co dzień. Im włosy są bardziej zniszczone tym słabsze się stają na długości. Niejednokrotnie sama zauważałam takie zjawisko u siebie - końcówki włosów, które były spalone potrafiły być o połowę cieńsze niż włos o nasady. Podobnie sprawa miała się z włosami z przednich partii fryzury. Do teraz, to właśnie te partie, potrafią być problematyczne. Dlatego ważne jest ograniczenie prostownicy i innych urządzeń do stylizacji na gorąco, a także przemyślenie konieczności farbowania chemicznego.

Idealne do pielęgnacji włosów cienkich będą szampony z ekstraktami ziołowymi. Do codziennego mycia polecam Mydło Cedrowe (KLIK), a także szampon EcoLab normalizujący (KLIK). Dodają one puszystości włosom, odbijają je od nasady sprawiając, że jest ich wizualnie więcej. Do oczyszczenia włosów raz na kilka myć polecam wszelkie czarne mydła np. Agafii KLIK lub szungitowe KLIK. Stosowane zbyt często mogą wysuszać, jednak aplikowane z umiarem dobrze oczyszczają, a zawartość ziół ma zbawienny wpływ na przetłuszczającą się skórę, a także na strukturę cienkiego włosa.
Z masek najlepiej sprawdza się maska toskańska (KLIK), maska Organic Shop z jaśminem (KLIK) - obydwie dodają włosom lekkości, odbijają je od nasady. Włosy są po nich bardzo miękkie i wygładzone, a zarazem nabierają puszystości.


Najważniejsze w przypadku tego typu włosów jest moim zdaniem zagęszczenie ich oraz pogrubienie. Dlatego nieodzownym elementem pielęgnacyjnego planu jest aplikowanie wszelkiego typu wcierek i olejków na skórę głowy. Sama jeszcze niedawno bagatelizowałam ten aspekt i nie skupiałam się na tym. Teraz kiedy widzę efekty regularnego wcierania czuję się zmotywowana jeszcze bardziej i chciałabym zmotywować też Was : )
Dzięki stosowaniu takich preparatów na skórę głowy powodujemy przyśpieszenie porostu włosów, które już mamy, ale również wysyp nowych włosów. I to właśnie to jest najcenniejsze dla osoby z rzadkimi włosami. Początkowo niezauważalne małe włoski tzw. baby hair rosną stosunkowo szybko i po kilkunastu miesiącach wyraźnie zagęszczają nam fryzurę, zwiększając objętość włosów. Moi ulubieńcy w tej kategorii to tonik Vianek (KLIK), tonik Ajurwedyjski (KLIK), a także olejek Sesa (KLIK) oraz Khadi (KLIK).

Najlepszym zaś sposobem na pogrubienie pojedynczego włosa i to względnie na stałe jest stosowanie henny. Jeśli jesteście posiadaczkami takich włosów i poddajecie je koloryzacji warto się zastanowić czy nie przejść na hennę. Farby chemiczne jak już pisałam na początku osłabiają i tak delikatne włosy, a henna nie dość, że wzmacnia, nadaje blasku to jeszcze zauważalnie pogrubia włosy. Efekt jest widoczny już po pierwszym użyciu, a z każdym kolejnym się wzmacnia. Zarówno ja i jak Ola obserwujemy tu u siebie. U Oli efekt jest bardziej spektakularny, ponieważ ona nie zmywa henny szamponem w przeciwieństwie do mnie i henna mocniej łączy się z włosem. Jednak nawet w kilka godzin potrafi zrobić różnicę.
Dowody? : ) Proszę bardzo:


Jeśli nie interesuje Was zmiana koloru włosów to nic straconego, ponieważ istnieje jeszcze tzn. bezbarwna henna czyli cassia, która zachowuje wszystkie właściwości henny z tym, że nie koloryzuje włosów. Czasem nadaje włosom lekko ciepłego blasku, ale nie zmienia koloru w żadnym stopniu. Dodatkowo cassia wymywa się trochę w przeciwieństwie do henny, więc regularnie możemy powtarzać zabieg bez obaw o kolor włosów.
Henny Khadi oraz Swati możecie kupić w naszym sklepie ; ) KLIK KLIK ; )

M.

67 komentarzy :

  1. Różnica jest ogromna!! Niestety moje włosy źle reagują na hennę, nie lubią ziół, puszą się i są matowe, dlatego na razie nie chce mi się w to bawić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może warto by było dodać coś do mieszanki? miód, siemię lniane ładnie nawilżają i usuwają przesusz po ziółkach :)

      Usuń
  2. Niby taak, ale nie każda chce mieć rude włosy.. Nawet henna o kolorze ciemnego brązu ma rudą poświatę i wypłukuje się w jeszcze bardziej rudy kolor. Również z siwymi henna nie bardzo sobie radzi- o czym warto informować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć,
      Zależy od dodatków henny, jeżeli użyjesz henny z indygo, to o rudościach nie ma mowy, przy wymywaniu są raczej fiolety.
      Henna radzi sobie z siwymi, tylko trzeba naprawdę długo trzymać (+10h) i nieco krócej się trzyma, ja mam ok. 60% siwych, a farbowane indygo są całkiem czarne przez 3 tygodnie - gdy henna się wymywa, moje siwe są fioletowe.
      Druga opcja hennowania siwych, zbyt czasochłonna jak dla mnie, ale sprawdzona :), dwuetapowa: najpierw henna bezbarwna, potem dopiero barwiona.
      Sz.

      Usuń
    2. Dziękuję za pomoc SZ;*
      masz całkowitą rację :)
      brązy typowe z henną wychodzą zwykle ciepłe, ale też zawsze można próbować je ochłodzić płukankami np:)

      Usuń
  3. To prawda ;) Na zajęciach z mikroskopii elektronowej po pomiarze włosów moje hennowane miały ponad 105 mikrometrów przy czym standard to 70. Dodam, że nie nigdy nie byłam posiadaczką mega grubych włosów więc to nie genetyka

    OdpowiedzUsuń
  4. A jak wygląda hennowanie bezbarwna henna na naturalnym dość jasnym blondzie? Myśle o hennie od dawna, ale boje się ze włosy staną sie rudawe :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cassia zeby zafarbowala na zloty odcien musi sie utlenic, czyli trzeba wymieszac z czyms kwasnym (sok z cytryny) i zostawic to na pare godzin. Jezeli cassie wymieszasz z wodą i od razu nalozysz na wlosy, efektu koloryzacji nie bedzie.

      Usuń
    2. Dokładnie tak jak wyżej :)
      Jeśli wymieszasz ją z wodą, bez dodatków zakwaszających i nałożysz od razu to kolor się nie zmienia :)Jeśli dodatkowo umyjesz włosy delikatnym szamponem po zmyciu cassi to już masz pewność, że z kolorem nic się nie stanie :)

      Usuń
  5. Z chęcią użyłabym henny ale zależy mi na chłodnym odcieniu moich jasnych blond włosów a henna robi złoty. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fioletowy szampon zniweluje złoty odcień cassii

      Usuń
    2. Spójrz na komentarz wyżej :)
      Jesli chciałabyś tylko odżywić włosy bez zmiany koloru to wystarczy ją przygotować z ciepłą wodą i nakładać od razu

      Usuń
  6. Zgadzam się henna ma zbawienny wpływ na włosy. Widzę to po swoich. Zaczęłam je malować henną w kolorze jasnego blondu i jestem zadowolona :) Już nie zdecyduje się na farbę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy jest jakaś różnica pomiędzy henną khadi a swati? Oprócz oczywiście ceny i ilości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam tutaj http://www.sophieczerymoja.com/2016/09/henna-swati-czy-khadi-porownanie-ktora.html

      Usuń
  8. Wcześniej kupowałyście henne stacjonarnie? Jeśli tak, to mogłabym wiedzieć gdzie? :))) Uwielbiam Twój odcień włosów!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze przez internet robiłyśmy zakupy tego typu. Raz na miesiąc, dwa większe zamówienie, w którym była również henna :)

      Usuń
  9. Kochane, czy kupowałyście henne stacjonarnie i czy wgl jest szansa ją tak dostac?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze internetowo zamawiałyśmy :)Pewnie gdzieś można dostać, ale nigdy nie chciało nam się jeździć i szukać ;d

      Usuń
  10. Hej kochane :)
    Jak już jest cos o hennie to zapytam. Moje włosy są w kolorze średniego blondu, ale niektóre pasma, szczególnie końcówki bywają wręcz przezroczyste :D chciałabym trochę wzmocnić, pogrubić włosy henną bezbarwną (którą widziałam w sklepie Siberika, mała paczka za kilka zł),ale bardziej niż puchu i przesuszu boję się zielonej poświaty.
    Czy bezbarwna henna może zrobić mi zieloną krzywdę na bardzo jasnych blond pasmach?
    Całuję :*
    P.s. Chyba nigdy nie przejdzie mi zachwycanie się waszymi włosami! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, nie ma się czego bać, bo na pewno nic zielonego Ci nie wyjdzie :)
      Rozmieszaj cassie tylko z wodą i nakładaj od razu, a potem umyj włosy odżywką np. Trzymaj ją koło 3 godzin :)

      Nie wiem jakiej masz długości włosy i jakiej wielkości jest ta paczka, ale farby ziołowe trzeba nakładać grubą warstwą i bardzo dokładnie, więc przemyśl zakup dużego opakowania :)

      Dziękujemy <3

      Usuń
    2. Dziekuję za odpowiedz! :*

      Usuń
  11. Podpisuję się pod tym postem rękami i nogami! :-) Hennowałam henną Khadi Red i byłam ogroooomnie zadowolona! Włosy były grubsze, końcówki gęste (gdyby ktoś był ciekawy, jak wyglądały to zapraszam tutaj lub tutaj). Niestety, byłam zmuszona przestać używać czerwonej henny i zejść z koloru (nikomu tego nie polecam). Kilka miesięcy temu wróciłam do hennowania cassią i powiem, że to nie ten sam efekt co po "kolorowej" hennie, ale zawsze to coś nawet te 10% :p Kolor za bardzo mi się nie zmienił, może lekko ocieplił, ale żeby to zauważyć trzeba się naprawdę przypatrzeć (więcej na moich włosach robi miód dodawany do masek :D ).
    Wcieranie lub przyjmowanie suplementów diety też przyczyniło się do zagęszczenia mojej cienkiej i rzadkiej czupryny,dlatego również polecam. :)

    PS Piękne włosy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że masz takie zdanie jak ja :)
      I dziękuję za komentarz. Na pewno przyda się innym dziewczynom :)

      Dziękuję :*

      Usuń
  12. Jezu, przecudnie wyszłaś na tych zdjęciach a włosy jak urosły!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaka to jest szminka? Wspaniała, bardzo Ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hej :D wczoraj przyszła mi henna swati, dziekuje bardzo za miłą i profesjonalną obsługę..:) wiadomość odręczną ze sklepu internetowego dostałam pierwszy raz w zyciu:) juz się nie mogę doczekać aż użyję tej henny :D polecam wasz z sklep z całego serca :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej dziewczyny, czytam Waszego bloga już ponad rok i dzięki Waszym radom widzę bardzo dużą poprawę moich włosów. Farbowałam włosy jasnym brązem Khadi kilka razy i z każdym kolejnym użyciem widzę poprawę. Kolor wcale się nie wypłukuje, za to włosy mojej siostry wcale nie chłoną henny. Farbowała raz czerwoną henną elm czy jakoś tak i przez kilka myć leciała z włosów pomarańczowa woda, nic nie zostało z koloru. Innym razem farbowałam jej henną z amlą swati, kolor zmienił się delikatnie, ale po miesiącu nie ma już śladu! 😀 Farby chemiczne też nie trzymają się zbyt długo, może wiecie co jest tego przyczyną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy kochana ;* Cieszymy się, że nasze porady się przydają:)

      A czy siostra ma zniszczone, rozjaśniane włosy?
      henna eld, jeśli o niej mowa to słabej jakości henna i może stąd te problemy. Jeśli zaś henną Swati robiła dopiero raz to może być za mało, by kolor był trwały. Spróbowałabym nałożyć jeszcze raz i trzymałabym jak najdłużej koło 4 godzin. W trakcie podgrzewaj lekko suszarką co godzinę, by było ciepło w głowę :)

      Usuń
  16. Ja jestem ci bardzo wdzięczna za wyjaśnienie parę miesięcy temu jak farbować henną włosy i muszę powiedzieć, że jestem zachwycona! Może i moich włosów jest dużo(tak uważają fryzjerki) to są bardzo cienkie. Dzięki hennie stały się grubsze i piękniejsze! Wszystkie koleżanki to zauważyły i wszystkim polecam teraz hennę jako cud na włosy:) Do tego te błyszczące włosy.. ostatnio pofarbowałam farbą chemiczną same odrosty, a całe włosy henną pod koniec listopada, a mimo to one nadal błyszczą cudnie! Lubię do was zajrzeć i poczytać o jakichś innych cudach :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że tak piszesz :) jest mi za każdym razem miło, gdy komuś mogę pomóc i jest zadowolony ze swoich włosów :)
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  17. Wow mega różnica! :) super pokazuje działanie henny :) ja używałam tylko raz, ale patrząc na to co robi z włosami chyba muszę znowu kupic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli używałaś i Ci pasowała to polecam wrócić na stałe :)

      Usuń
  18. Lubię ten efekt pogrubienia po hennie, włosów rzeczywiście jest wizualnie więcej. Wcierki także są u mnie stałym elementem pielęgnacji. Dzięki nim udało mi się w dużej mierze odzyskać włosy stracone przy ogromnym wypadaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :) systematyczność to podstawa : )

      Usuń
  19. Wow jestem pierwszy raz tutaj... i chyba zostanę na dłużej!

    Mam naturalny kolor włosów ciemny blond, nigdy ich nie farbowałam, ale raz hennowałam Cassią i zgodnie z poradami dodałam sok z cytryny... efekt był super!! Włosy były grubsze, a włosy nabłyszczone, ale niestety kilka dni później dużo wlosów mi powypadalo :(, czym to mogło być spowodowane? Obstawiam, że być może sok z cytryny. Nie mialam reakcji alergicznej po aplikacji mieszanki. Dlatego mimo efektu wow nie zdecydowałam się na ponowną aplikację :(.

    Druga sprawa to słyszałam, że fundacja nie przyjmuje włosów hennowanych, czy dotyczy to również henny Cassia?? Mam włosy do pasa i póki co nie planuję strzyżenia, ale za jakiś czas kto wie.... wolałabym wiedzieć wcześniej ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witamy serdecznie, będzie nam bardzo miło, jak zostaniesz dłużej :)

      Spokojnie możesz rozmieszać cassie bez soku z cytryny, jeśli myślisz, że to on spowodował wypadanie :) zwyczajnie zalej ją wodą lub naparem z rumianku np. Efekt odżywienia i pogrubienia włosów będzie taki sam :)

      Najlepiej będzie spytać bezpośrednio u fundacji lub w salonie partnerskim, gdzie włosy można obciąć :)
      O hennie wiem, ale o cassii nie mam pojęcia :<

      Usuń
  20. jak często hennujecie włosy? Dopiero niedawno odkryłam tego bloga. Niestety też mam problemy hormonalne ale mam nadzieję że dzięki waszym zabiegom moje włosy powrócą do tych z czasów świetności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola co 4 tygodnie, ja zwykle co 5/6 :)

      Witamy na naszym blogu w takim razie :)

      Usuń
  21. Hej, czytam Waszego bloga od niedawna i jestem pod wielkim wrażeniem Waszych włosów, jak z reklamy! Chciałabym skończyć z farbowaniem chemicznym na korzyść henny. W zeszłym roku miałam silnie rozjasniane włosy, aktualnie sporo je skrocilam i od roku farbuje na rudo (7.44). Czy mogę bezpiecznie przejść na farbowanie henna? Trochę obawiam się zabarwienia na zielono ale nie wiem ile w tym prawdy. Pomożecie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie możesz nałożyć hennę:) nic zielonego nie wyjdzie CI na rudych włosach :)
      tylko henna nie zafarbuje Ci odrostu, jeśli masz ciemny :)

      Usuń
    2. Dziękuję serdecznie za odpowiedź :) planuję zafarbowac Twoim sposobem z farbą na odrosty. Bez Waszego bloga bym się nie odwazyla sama kombinować :)

      Usuń
    3. Dziękuję serdecznie za odpowiedź :) planuję zafarbowac Twoim sposobem z farbą na odrosty. Bez Waszego bloga bym się nie odwazyla sama kombinować :)

      Usuń
  22. Hej! Świetny blog. Też chciałabym używać henny, ale niestety w połowie moje włosy są rozjaśnione. Męczę się z powrotem do naturalnego koloru włosów :) a rozjaśnione włosy henny (bezbarwnej oczywiście) chyba nie można nakładać? :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Hej. Mam pytanie. Robiłam henne czarną pierwszy raz i włosy faktycznie są bardziej lśniące tylko kolor nie złapał odrostu. Trzymałam nieco ponad dwie godziny. Macie jakiś pomysł? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem po pierwszym razie nie łapie dokładnie :) polecam też trzymać jednak dłużej niż dwie godziny. Najlepiej koło 4, 5 godzin

      Usuń
  24. Henna "oblepia" włosy dlatego wydają się grubsze to wszystko :) tak poza tym nic im nie daje, żaden normalny fryzjer nie poleci nikomu henny. Jeśli ktoś na henne nałożyć będzie chciał normalna farbę to zaczynają się schody gdyż wyjdą dziwne kolory, henna nie złapie tam gdzie trzeba i wyjdzie coś zamiast danego koloru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście, że oblepia :) niejednokrotnie o tym wspominam mówiąc, że odkłada się na włosach.
      I to nie jest tak, że nic im nie daje, ponieważ jest to ziołowa farba, a zioła jak wiadomo od wieków są stosowane w leczeniu wielu schorzeń. Pomaga więc na skórę głowy, wzmacnia włosy, a także wizualnie pogrubia. "Oblepione" jak to mówisz włosy są mniej łamliwe, łatwiej je zapuścić, są mocniejsze, ponieważ nie są tak kruche.
      O farbowaniu henny również pisałam nie raz, więc nie będę się tutaj w komentarzu powtarzać. Nawet kilka dni temu powstał na ten temat osobny wpis.

      Usuń
    2. Hehe pewnie, że większość fryzjerów nie poleci henny. Dlaczego? Bo to byłaby strata klientki, a tak to raz na miesiąc grzecznie przychodzi i płaci za nakładanie farby, która tak btw w przeciwieństwie do henny niszczy włosy. Henna jest świetna dla osób, które lubią rudości, a indygo dla osób zdecydowanych na czernie.

      Usuń
  25. Dziewczyny, mam pytanie: czy hennę trzeba koniecznie podgrzać? Czy wystarczy dodać wody i bezpośrednio nakładać na włosy? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podgrzewać nie trzeba, bo po co ?:)
      Ale dobrze jest zalać ją wodą lub naparem mocno ciepłym, ale nie gorącym :) Możesz nakładać od razu po wymieszaniu-wtedy kolor wyjdzie jaśniejszy i mniej intensywny. Może też przez to być minimalnie mniej trwały

      Usuń
  26. Witajcie, ja też mam pytanie i proszę o radę. Moje włosy są farbowane chemiczne na jasny blond. Mam już odrost 1 cm, gzie widać pełno siwych. Z tym pełno siwych to nie przesadzam. Włosy wypadają mi, są przesuszone i wyglądają nieciekawie. Ratuję je, ale efektów nie ma, bo co jakiś czas trzeba farbować. Czy mogę nałożyć na to hennę? Boję się żeby nie mieć potem koloru glonowego lub żółtego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz bardzo jasny blond i to wielokrotnie rozjaśniany to niestety henna może wyjść nie koniecznie tak jak chcesz.
      A jaki kolor byś chciała ?

      Usuń
  27. Jak długo taka henna trzyma się na włosach? Farbuje blond włosy na czarno i już po 2 tygodniach widać odrosty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za pierwszymi farbowaniami krócej, ale potem z każdym kolejnym coraz dłużej. U nas się już prawie nie wymywa i praktycznie można by farbować raz na kilka miesięcy :)

      Usuń
  28. Czesc dziewczyny! Odkad czytam waszego bloga I stosuje sie do niektorych rad, moje wlosy staly sie zdecydowanie mocniejsze I bardziej lsniace, niestety, wciaz sa cienkie, co w efekcie czesto konczy sie bardzo plaska czupryna (szczegolnie, ze aktualnie siegaja do talii)- dlate go chcialabym sprobowac cassii. Mam ciemnobrazowe wlosy, nie zalezy mi na zmianie koloru :)
    Czytalam wasze wszystkie posty na temat hennowania I powiem szczerze, ze czuje sie lekko zagubiona :) czy moglybyscie mi napisac, mniej wiecej jakie produkty z waszego asortymentu polecacie, krok po kroku, by uzyskac dobry efekt I uniknac wysuszenia wlosow/skory glowy? Z gory mega dzieki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć :)
      Cieszymy się, że nasze rady dają efekt i jesteś zadowolona z efektów :)
      Cassia nie zmienia koloru, a jedynie może dać właśnie taki ciepły złoty blask.
      Cassię możesz kupić taką https://sophieczerymojasklep.pl/pl/p/Khadi%2C-Cassia/49 lub https://sophieczerymojasklep.pl/pl/p/Swati%2C-Neutralna-henna/22
      Przygotowuje się ją mieszając proszek (bo cassia to proszek) z wodą, gorącą, ale nie wrzątkiem. Może to być czysta woda lub np napar ziołowy czy herbaciany. ja akurat robię rumianek :) Do tego dodaj sok z połówki cytryny i około dwie łyżki miodu. Odstaw na godzinę lub nakładaj od razu :)

      Usuń
  29. Dopiszę tutaj, bo nie działa mi opcja odpowiedzi :<
    Przed nakładaniem farby ziołowej koniecznie umyj włosy dwukrotnie szamponem z SLS bez silikonów, takim o prostym składzie, do oczyszczania :) Ja nakładam zawsze hennę na takie prawie suche, ale wilgotne lekko włosy, bo najlepiej się rozprowadza i nie spływa potem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki raz jeszcze:) zakupilam sobie, w takim razie cassie swati I szampon na kozim mleku, moje ostatnie dwa pytania to: czy polecacie olejowanie lub maske przed albo po hennie, by uniknac przesuszenia?
      Druga sprawa, to mycie po. czytalam, ze kolorowej henny nie powinno sie zmywac szamponem wczesniej niz 24h po nalozeniu (wczesniej tylko woda/odzywka?), a jak jest z cassia? Ile najlepiej trzymac/jak zmyc by nie zaprzepascic calego procesu?:)
      B.

      Usuń
    2. Po hennie możesz nakładać olej praktycznie od razu :) maski tak samo.
      jeśli zależy Ci na utrwaleniu koloru i tym, żeby ściemniał to nie myj nawet do 48 h po zmyciu henny- tylko wodą zmyć.
      Z cassią też możesz tak zrobić- ale wtedy będzie przesusz większy. Ja zawsze zmywam szamponem,ponieważ chce uniknąć przesuszenia, a kolor i tak jest ok, dobrze się trzyma. Warunkiem jest jednak to, żeby cassię trzymać długo kolo 4 godzin :)

      Usuń