Vianek, odżywczy krem do twarzy na dzień

Pod koniec maja pisałam recenzję kremu nawilżającego na noc firmy Vianek KLIK.
Byłam z niego bardzo zadowolona i z przyjemnością go zdenkowałam. Od około dwóch miesięcy stosuję krem z serii odżywczej w wydaniu "na dzień". Zdecydowałam się na wersję dzienną, ponieważ miałam wcześniej próbki i wydawała mi się ona być wystarczająca na potrzeby mojej skóry. Wersja na noc rzeczywiście nadaje się do stosowania przed snem - pod makijaż jest zbyt tłusta. W przypadku kremu nawilżającego wersja nocna pasowała mi na dzień idealnie zastosowana w małej ilości, za to na noc już była zbyt lekka.
To podstawowa różnica między tymi dwoma seriami.


Kremu używam od około dwóch miesięcy. Mam również z tej serii krem pod oczy, który wklepuję dwa razy dziennie od września i niestety nie widzę specjalnie jego działania. Zmarszczek w okolicach oczu jednak nie mam, skóra tam jest mało wymagająca, więc trudno mi ocenić jego działanie.
Wracając do kremu do twarzy ma on średnio gęstą konsystencję, lekko zabarwioną na żółto - pomarańczowo. Po aplikacji na skórę nie widać jednak żadnego koloru. Krem opisany jest przez producenta jako "lekki". Jeśli ktoś miał do czynienia z kremami lekkimi Sylveco - to mniej-więcej taki stopień lekkości to jest... czyli krem jest dość tłusty, nie wchłania się całkowicie do matu, pozostawia lekki połysk. Jeśli nie nakładam makijażu to buzia świeci się już po chwili bardzo intensywnie.
Makijaż jednak nakłada się na niego bardzo dobrze, wszystko się ładnie trzyma, a przypudrowana twarz nie świeci się bardziej niż zazwyczaj.


Produkt od razu po nałożeniu daje nam uczucie komfortu, ukojenia i to wrażenie pozostaje przez cały dzień. Teraz jesienią i zimą ładnie chroni przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, wiatrem, chłodem.
Dziś i wczoraj również wychodziłam z nim solo na twarzy na dwór, a jak wiadomo temperatury są dużo poniżej zera, a cera nie piekła mnie, nie była bardziej zaczerwieniona niż zwykle.
Kosmetyk dobrze spełnia swoją rolę. Stosując go nie doskwiera mi podrażnienie, pieczenie czy swędzenie skóry, a także jakiekolwiek uczucie braku nawilżenia. Skóra jest napięta, gładka i miła w dotyku. Produkt nie przyczynia się do pogorszenia stanu skóry.

W składzie: olej sojowy, olej z nasion winogron, olej z pestek moreli, gliceryna, ekstrakt z korzenia cykorii, lecytyna, witamina E.

21 komentarzy :

  1. Ja mam od was próbki i stosuje je na noc :D podoba mi się. :) zastanawiam się nad zakupem. Ma piękny zapach, skóra jest fajnie miękka i nawilżona, efekt utrzymuje się do rana.
    Na dzień używam waszego olejku migdałowego <3 wydaje mi się, że podkład mineralny lepiej się na nim utrzymuje :D
    Lubicie Harry'ego Potter'a? Xd właśnie oglądam z babcią i nie moge wytrzymac z jej komentarzy haha :D (takie natchnienie, żeby zapytać xd)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że krem się sprawdza i olejek ;d ja już myślę, co by tu kupić nowego jak ten się skończy ;)

      ja lubię, Ola nie ;d
      Ale wielką fanką nie jestem. Ot jak leci w tv to patrzę :)książki czytałam 3 nawet

      Usuń
  2. Witajcie Kochane, ja będę składała zamówienie na maski i w związku z tym mam pytanie: czy jest możliwość żebym zamówiła i Was 1 szt. Neem w proszku? Chciałabym wykorzystać jako maseczkę na twarz do skóry tradzikowej. Zamówienie będę składać na przełomie stycznia i lutego :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, jeśli chcesz to zamówimy oczywiście :) będzie w przeciągu kilku dni :)

      Usuń
    2. Tak, potwierdzam, a zamówienie złożę pod koniec stycznia 😙

      Usuń
    3. Za kilka dni będzie, więc możesz spokojnie zamawiać :)

      Usuń
  3. Polecam krem firmy be organic :) warto spróbować,sprawdza się pod makijaż, nie zapacha i zostawia skórę idealnie nawilżona :) a moja cera jest wyjątkowo wybredna ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej dziewczyny, czy można do Was napisać we "włosowej" sprawie, czy macie za dużo wiadomości i skrzynka pęka w szwach? :) Jutro wybieram się do fryzjera, żeby pozbyć się siana, które mam na głowie, dzisiaj z kolei poświęciłam kilka godzin na napisanie roboczej wersji mojej pielęgnacji, mam nadzieję, że mi pomożecie..Pomożecie, prawda? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć :)
      oczywiście wyślij wiadomość:)Chętnie pomożemy :)

      Usuń
  5. Dostałam najcudowniejszą przesyłkę w swoim życiu, ślicznie zapakowane <3 Bardzo dziękuję i pozdrawiam, Dominika :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana to my dziękujemy! ;* cała przyjemność po naszej stronie! <3

      pozdrawiamy cieplutko ;*

      Usuń
  6. Oluś, kochana czy mogłabyś mi powiedzieć co masz na ustach na tym zdjęciu? https://www.instagram.com/p/BNG8Kingckf/?taken-by=sophieczerymojablog prze pięknie wygląda :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to pomadka POMADKA LASPLASH - SMITTEN LIPTINT MOUSSE - NYMPHAEA : )
      miałam wtedy czas kiedy malowałam się tylko nią ;D teraz przerzuciłam się na kolor latte confession i ogólnie bardzo je lubię <3 : )

      pozdrawiam serdecznie! : )

      Usuń
  7. Stosowałam wersję nawilżająca na noc jako krem na dzień, na noc wolę oleje. Teraz zamówiłam ten odżywczy na noc i mam nadzieję, że się sprawdzi również na dzień. Na codzień nie używam podkładu ani pudru a jeśli już to nigdy bezpośrednio po użyciu kremu, raczej kilka godzin później więc krem powinien zdążyć się wchłonac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie te kremy nie wchłaniają się właśnie do końca w ogóle, nawet po paru godzinach

      Usuń
  8. Oj to mnie zmartwilas. Miałam nadzieję, że będzie się zachowywał na twarzy podobnie jak nawilżający, najwyżej zuzyje na noc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak u mnie odżywczy na noc dobrze sprawdza się jako krem na dzień, uwielbiam zapach tej serii. Dostałam też kilka próbek i jak na razie tylko nirmalizujacy nie bardzo się sprawdza, natomiast seria odżywcza i nawilżająca na plus.

      Usuń
  9. Ja teraz denkuję nocny Biolaven i została mi jeszcze wersja dzienna :) Jak je wreszcie skończę to spróbuję Vianka i też koniecznie na dzień. Dzienny Sylveco brzozowy odpowiadał mi wyjątkowo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. brzozowy to jedyny sylveco lekki, który mi pasował :) nagietkowy mnie jakby zapychał i świeciłam się po nim bardzo

      Usuń