Włosowa seria dla rudych włosów: mity na temat farbowania włosów (uprzednio koloryzowanych chemicznie) henną i nie tylko

Poruszam dziś ten temat, ponieważ pod ostatnim moim postem na temat rozjaśniania włosów pojawiło się dużo komentarzy z tym związanych. Wiele z Was chciałoby przejść na hennę, ale obawiacie się zielonych włosów czy tego, że kolor wyjdzie nie taki jak byście chciały.
Ja byłam w takiej samej sytuacji jeszcze dwa i pół roku temu. Kilka lat farbowałam włosy farbami chemicznymi, w tym najdłużej na rudo. W między czasie miałam bardzo zniszczone włosy farbowane na różowo czy czerwono. Pewnego dnia pomyślałam, że miło by było mieć dłuższe włosy i spostrzegłam, że moje od miesięcy nie rosną. Ola poleciła mi hennę i przepadłam na kilka dni czytając o niej. Spotykałam się z opiniami o zielonych włosach, nierównym kolorze. Bałam się, że jak w to wejdę to nigdy nie będę mogła mieć innego koloru. Potem przeraziło mnie ciemnienie koloru.

Rudość otrzymywane za sprawą farb chemicznych:



Postanowiłam jednak zaryzykować, bo bardzo zależało mi na tym, by poprawić wygląd włosów. Chciałam je farbować bez wyrzutów sumienia.


Jak to więc wygląda naprawdę? Rozprawmy się z mitami na ten temat.
Henna nie wyjdzie zielona jeśli nałożymy ją na włosy wcześniej koloryzowane chemicznie. Nawet jeśli farbujecie przez lata i nagle z tego zrezygnujecie. Podobnie nie musicie mieć obaw, jeśli macie włosy jaśniejsze niż kolor, który chcecie uzyskać henną.

Moje włosy po pierwszej koloryzacji czystą henną Khadi (KLIK) uprzednio farbowane jedynie farbami chemicznymi:


Oczywiście sprawa się komplikuje, jeśli chcecie farbować włosy czystym indygo lub mieszanką z jego przewagą w składzie. Wtedy należy zachować ostrożność nakładając je na włosy bardzo jasne bądź siwe. Jednak zazwyczaj nawet wtedy nic złego nie powinno się wydarzyć. Najlepiej wykonać próbę na pasemku i w razie niefajnego efektu farbować takie włosy dwuetapowo, czyli całość najpierw pofarbować czystą henną, a potem dopiero indygo. Dzięki temu mamy pewność, że kolor wyjdzie taki jak chcemy.
Farbowanie włosów siwych przy pomocy henny jest jak najbardziej możliwe. Czysta henna dobrze kryje siwe włosy i całkiem nieźle się na nich trzyma. Jeśli zaś nie interesuje Was rudy kolor to nie musicie rezygnować z farb ziołowych tylko z powodu siwych nitek na głowie.
Każda henna powinna pokryć siwe włosy. Jednak nie u każdego da ona sto procent krycia. Czasem siwe włosy wyjdą jaśniejsze. Farbowanie siwych włosów samym indygo również jest możliwe.
Musimy jednak pamiętać, że kolor uzyskany ziołami na pewno z siwych kosmyków będzie zmywał się szybciej. Ważną zasadą jest to, by farbę trzymać na włosach jak najdłużej, a nie zmywać po godzinie. Niektóre Dziewczyny nakładają farbę na cały dzień. Im dłużej wytrzymacie tym lepiej.
A co jeśli już się zdecydujecie, a kolor nie chwyci, albo zmyje się po kilku myciach? O tym też często do nasz piszecie. Najważniejsze to się nie zniechęcać, ponieważ z pierwszym, drugim farbowaniem może tak być.
Podstawowym błędem jest zbyt krótki czas farbowania. Zawsze powinno się przesiedzieć z farba jak najdłużej. Może nie cały dzień, ale właśnie te 4, 5 godzin. Sama po sobie widzę różnicę. Jeśli zmyję papkę po 2 godzinach kolor jest minimalnie mniej intensywny, a także szybciej się wypłukuje. Henna spłukana po 5 godzinach ma wielką intensywność i dłużej utrzymuje się w idealnym stanie.
Faktem jest też to, że farby ziołowe utrwalają się z każdą aplikacją. Z czasem już prawie wcale się nie wypłukują.
Wtedy może nas dotknąć problem ciemniejących włosów, ponieważ farby odkładają się na włosach i powodują, że kolor wychodzi coraz ciemniejszy. Mój sposób na to opisałam tutaj: http://www.sophieczerymoja.com/2016/03/henna-na-moich-wosach-moje-sposoby.html i tutaj: http://www.sophieczerymoja.com/2016/03/wosowa-seria-dla-rudych-wosow-wszystko.html
W skrócie: raz na kilka miesięcy, kiedy włosy ściemnieją nakładam na nie farbę chemiczną z utleniaczem 6%. U mnie to farba Allwaves. Po 30 minutach spłukuję, a kolor staje się znów intensywnie rudy i jaśniejszy.

Rozjaśnianie włosów wielokrotnie hennowanych za pomocą farby Garnier Olia i dodatku NANOPLEXU, Więcej we wpisie: http://www.sophieczerymoja.com/2016/03/wosowa-seria-dla-rudych-wosow-wszystko.html


Robię tak od ponad dwóch lat i nigdy nie zdarzyło mi się nic złego, nie wystąpiła żadna zieleń, której tak się boicie. Od razu po spłukaniu farby myję włosy dwukrotnie szamponem z SLS i nakładam mieszankę farby ziołowej.
Nie gwarantuję Wam tak dobrego efektu na farbach zawierających indygo, ponieważ wtedy kolor może wyjść nieoczekiwany. Jednak jeśli tak jak ja używacie czystej henny, cassii lub ich mieszanki, nie musicie się obawiać.
Mam nadzieję, że Wasze obawy zostały choć po części rozwiane : )

35 komentarzy :

  1. Farbę z 6% utleniaczem ale jakiego koloru? Rudy czy jakiś blond żeby rozjaśnić? Choć jasne odcienie mają czasem 9% a ciemniejsze 6. Rozjasnialam swoje kąpielą z rozjaśniaczem ale interesuje mnie farba, bo chyba mniej niszczy włosy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kolorze takim jaki chcesz uzyskać:) ja robię 8.44 czyli jasny miedziany blond
      Farbę kupuję w sklepie fryzjerskim i sama dobieram utleniacz 6%. Nie polecam farb z drogerii :)

      Usuń
    2. Dokładnie, też kupowałam farbę w sklepie fryzjerskim i osobno słabszą wodę 6%. Te sklepowe farby o jasnej kolorystyce mają przynajmniej 9%. Szkoda włosów. :)

      Usuń
  2. Ja poproszę o konkretną rudą hennę ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Włosy po hennie są super - mocne, odżywione i mega błyszczące. Farbowałam przez ponad dwa lata mieszanką "Orzechowy brąz " Khadi, bo mam ciemne włosy. Kolor wychodził piękny, taki dosyć chłodny brąz, zmywał się z lekką rudą poświatą, ale nie przeszkadzało mi to. Niestety, przybyło mi bardzo dużo siwych włosów na skroniach i po jakimś czasie zauważyłam, że z tych siwych kolor bardzo szybko schodzi i mieszanka łapie bardzo nierówno, zaczęło to wyglądać niestety niefajnie - jaśniejsze siwki, reszta ciemna od wielokrotnego hennowania. Włosy rosną mi bardzo szybko, ok. 2 cm na miesiąc, więc odrost był bardzo widoczny a niestety hennowanie zabiera dużo czasu. Stwierdziłam, że pora niestety wrócić do farb chemicznych, chciałam też uzyskać jaśniejszy kolor, bo po tak długim używaniu tej mieszanki włosy zrobiły mi się zbyt ciemne. No i stanęłam przed nie lada wyzwaniem - rozjaśnić włosy, na których było indygo tak, żeby nie skończyć z zielenią na głowie :) Przeczytałam cały internet na ten temat ale się udało :) Jakby ktoś szukał sposobu na wypłukanie indygo z włosów to z całą odpowiedzialnością polecam płukanki z coca - coli :) Przez dwa tygodnie codziennie moczyłam włosy w coli, zostawiałam na dłuższy czas, potem myłam szamponem i odżywiałam. Włosy nie wypadły, a indygo wypłukało się na tyle, że bez problemu mogłam włosy rozjaśnić przed położeniem farby. A poza tym to zauważyłam, że po tej coli włosy były bardzo miękkie i gładkie, pewnie przez te tony cukru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz :)
      BYć może komuś tutaj się przyda :) tego sposobu nie znałam

      Usuń
  4. Zanim użyje henny powinnam jakoś oczyścić włosy? Jakiego szamponu użyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to koniecznie by użyć szamponu z prostym składem, bez olejów, silikonów za to z SLS
      Np Isana Urea z Rossmanna, Szampon Bambi z kaczuszką
      najlepiej umyć włosy dwa razy

      Usuń
  5. Gdzieś spotkałam się z informacją, że rozjaśniasz odrosty farbą chemiczną. To jak to w końcu jest? Robisz odrosty co miesiąc farbą a potem henną czy samą henną a raz na pół roku chemiczną farbą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odrost robię farbą przed każdym farbowaniem, zaraz po zmyciu i umyciu SLS dwukrotnie nakładam hennę z cassią.
      Całe włosy robię farbą raz na kilka miesięcy w razie potrzeby, kiedy włosy ściemnieją. To mniej więcej co pół roku

      Usuń
    2. Hm, od razu po farbie chemicznej hennę kładziesz? Ja dopiero następnego dnia to robię, myślisz, że jest jakaś różnica albo któryś sposób jest lepszy?

      Usuń
    3. Myślę, że to obojętne :) robisz jak Ci wygodnie. Czasem jak nie miałam czasu to robiłam też henne dzień czy dwa poźniej.
      teraz poświęcam cały dzień na farbowanie i robię wszystko za jednym razem

      Usuń
  6. Świetny post :* Jako siwy spec od indygo potwierdzam, że jedynie henna indygo może dać nieoczekiwane efekty. Jednak (dam przykład przy włosach niefarbowanych wcześniej chemicznie) chyba po najbardziej drastycznym podejściu i tak ciężko mówić o zniszczeniu włosów. Położyłam indygo bezpośrednio na naturalny siwy/blond i wyszedł fiolet (ani kapki zieleni):

    https://images77.fotosik.pl/100/cfc5c0b1010a0df6gen.jpg

    Sz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sz, kochana, ten fiolet piękny <3 ja bym taki zostawiła nawet ;d cudownie wygląda i wyszedł tak równo :)

      Usuń
  7. hej! :) czyli patrząc długoterminowo , nieuniknione po dłuższym czasie jest rozjaśnianie hennowanych włosów na długości farbą chemiczną? mam włosy w kolorze ciemnego blondu, niefarbowane i marzy mi się rudy, ale rozjaśnianie farbą chemiczną nie wchodzi w grę, z tego względu, że są kręcone i gdy kiedyś je farbowałam potwornie traciły skręt zamieniając się w siano. czy stosując nawet od pierwszego farbowania sposoby podane na blogu ich ciemnienie z każdym kolejnym farbowaniem będzie nieuniknione? gdybym się zdecydowała na zmianę koloru, to myślę, że na kilka lat i nie chciałabym popełnić błędu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosując od początku do końca moją metodę farbowania może Ci się udać bez rozjaśniania, ponieważ masz jasne włosy :)
      Jednak może być tak, że mimo to kolor ściemnieje po np. roku. Takie jednorazowe nałożenie odpowiedniej farby z utleniaczem 6 % nie zrobi włosom krzywdy,a pozwala wrócić do jasnego koloru.
      NA jasnych włosach henna wychodzi inaczej niż u mnie, więc myślę, że będziesz zadowolona :)

      Usuń
    2. dziękuję ślicznie za odpowiedź, że swojej strony dodam tylko, że masz włosy jak marzenie i strasznie zazdroszczę! :D

      Usuń
  8. Jeśli masz ciemny blond i od razu będziesz stosować sposobu Moniki to dasz radę utrzymać rudy . Ja Ci radzę z własnego doświadczenia gdy rudy z henny już nie będzie się wyplukiwal długość robić co miesiąc cassia (moze byc z lyzeczka henny :-)) a tylko odrost sposobem Moniki a henne tylko gdy kolor się wypluka ale u mnie już tak się nie dzieje ;-) i rudy mam cały czas. A ta cassie też przygotowywać z rumianekiem i miodem w dużych ilościach ja jeszcze odstawiam na całą noc z cytryną i mi rozjaśnia rudy delikatnie do takiego rudego złocistego - uważam ze barwnik cassi samej warto rozwinąć bo mi rude hennowane rozjaśnia do zlociatych no i pogrubia , ja trzymam taka mieszankę 6 godzin na głowie a i jescze kurkumę dodaję w dużej ilości :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uff, to super, bo wczoraj już się zasmuciłam, że nici z rudych włosów, z pewnością wykorzystam rady! :*

      Usuń
  9. Zastanawia mnie ta Cassia. Nakładałam dwa razy wymieszaną z glutem lnianym i cytryną. Rozjaśniła mi włosy - super, tego chciałam ale... na czym polegają jej pielęgnacyjne właściwości? Ja miałam na głowie przesusz i straszne siano po niej :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przesuszenie to normalna sprawa po ziołach, a cassia to zioło :)
      Może się ono utrzymywać do dwóch myć po farbowaniu, potem powinno znikać.
      Jak długo Ci dokuczało to przesuszenie?
      Bardzo dobrze działa dodanie miodu do mieszanki-dwie duże łyżki spokojnie możesz dać-nawilży włosy ułatwia rozprowadzenie henny.

      Usuń
  10. Zastanawiam się nad przejściem z farb chemicznych (Joanna Płomienna Iskra) na hennę i mam pytanie. Wyżej pisałaś o dodaniu miodu do mieszanki, czy to nie osłabi w jakiś sposób działania henny przy pierwszym hennowaniu? I czy na włosy długości 100 cm wystarczy jedno opakowanie czy dwa lepiej?

    Pozdrawiam, Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miód nie osłabia działania, także spokojnie :) pomaga za to nakładać to błotko ;d ponieważ daje taki poślizg, a najważniejsze jest to, że bajecznie nawilża i niweluje przesusz po hennowaniu :)
      Opakowanie swati powinno starczyć jedno :)Z khadi zamówiłabym dwa dla pewności

      Usuń
  11. Ja na hennę się jeszcze nie zdecydowałam. Na razie jestem bardzo zadowolona z farby Herbatint FF6 :-) Kolor wychodzi pomarańczowy, a ewentualne czerwono-miedziane refleksy, których nie lubię, zmywają się po maksymalnie 2 myciach. Włosy nie są w ogóle zniszczone, a wystarczy trzymać ją na głowie 40 minut, nie 4 godziny ;-) Mimo wszystko, masz piękne włosy! Zazdroszczę długości :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)
      Każdy robi jak mu wygodnie i co mu się pdooba ;)dobrze, że znalazłaś farbę, która Cię satysfakcjonuje :)

      Usuń
  12. Witam! Czy udaloby Ci sie opisać jak nakładałs allwaves z utleniaczem 6%? Ja mam ciemny smutny mahoń bo 2 latach henniwania. Marzy mi się powrót do miedzianego. Ten utleniacz się miesza? Jakie proporcje musza być zachowane? Chciałabym zamówić i jak najszybciej spróbować :-) dziękuje serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, nie jesteś jedyną osoba, która o to pyta więc napiszę o tym osobno krótkiego posta, by to było już na blogu :) pojawi się dziś lub jutro :)

      Usuń
  13. Cześć :)
    Powiedz mi, żeby uzyskać rudość z henny (nie czerwień) którą hennę powinnam wybrać : z amlą i jatrophą czy czerwień lub mahoń? Pytam, ponieważ czytałam o mieszankach tych farb a zależy mi na rudościach bardziej niż czerwieniach:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powiedziałaś najważniejszego, jaki masz kolor włosów? :) bo od tego dużo zależy

      Usuń
    2. Mam taki mega wypłukany rudy:)

      Usuń
    3. Jeśli włosy są dość jasne- góra ciemny blond to możesz zrobić tak jak ja. Wszystko opisane jest na blogu http://www.sophieczerymoja.com/2016/03/wosowa-seria-dla-rudych-wosow.html
      jeśli włosy masz ciemniejsze to taki kolor może Ci nie wyjść, ale też jaknajbardziej polecam moją metodą, bo ona powoduje, że kolor wychodzi jaśniejszy, minimalizuje też nuty czerwieni czyli tego, czego nie chcesz.
      Możesz sobie darować tylko dodatki :imbir, cynamon, kurkuma, bo one dają złote refleksy, a nie rude :)

      Usuń
  14. Hej :)Dwa razy nakładałam już hennę w przeciągu 1.5 miesiąca. Powiedz mi czy nie przesadzam? Co ile mniej więcej hennuje się włosy? I czy można nałożyć szamponetkę mimo że się hennuje włosy czy raczej nie?

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz nakładać co 3, 4 tygodnie, jeśli chcesz :)
      my średnio hennujemy co 5 tygodni.
      Pamiętaj,że szamponetki często się niewypłukują i potem możesz mieć nierówny kolor

      Usuń
  15. Hej Jestem kompletnie nieogarnięta jeśli chodzi o henne a widze ze Twoje wlosy zanim zaczelas urzywac henny sa mniej wiecej takie jak moje teraz, z taką rożnicą że moje są bardziej zniszczone.
    Czy mogłabym prosić o listę rzeczy potrzebnych do farbowania henną od początku do końca? i konkretne kroki kiedy, co i jak robić.
    Boje się że czegoś nie zrozumiałam i wszystko pomieszam i zepsuje sobie jeszcze bardziej włosy i kolor :) będę bardzo wdzięczna za wszelką pomoc.

    OdpowiedzUsuń