Włosy naszych Czytelniczek, część II

1. Jesteśmy przekonane, że podobnie jak my zakochajcie się we włosach Val. Przyznam, że uzyskane przez nią efekty za sprawą 'olejowania, przesiadywania z maskami i hennowania' są, w naszej opinii, oszałamiające i niezwykle motywujące! : ) Przepiękne, gęste włosy. Spójrzcie same na tą przepiękną metamorfozę.
Pierwsze zdjęcie to rok 2012 - włosy farbowane były Garnierami bądź Castingami na kolor jasny brąz/mahoń. Kolor Val bardzo się podobał, jednakże jak sama pisze, włosy były w średniej kondycji. Tutaj zdjęcie z tego okresu:


Tutaj po roku z olejowaniem, maskami oraz hennie (!):


Poniżej zdjęcie po dwóch latach wspomnianej pielęgnacji (olejowanie, maski, henna) : ) Według nas - jedno wielkie WOW (jesteśmy zakochane w tym zdjęciu), a za chwilę będzie jeszcze lepiej!:


Tutaj zdjęcie z sierpnia tego roku:


Val pisze 'Nawet je lubiłam, ale męczyła mnie ich długość i przede wszystkim ciężar. Zapragnęłam również wrócić do naturalnych jasnych włosów – zapadła decyzja o ścięciu. Z salonu wyszłam lżejsza o 10 kg.' Efekt na zdjęciu poniżej:


Plany na przyszłość? ;3 'W tej chwili włosy chciałabym lekko zapuścić – myślę, że za rok będą miały wymarzoną długość. Świetnie też czuję się w jaśniejszym kolorze i nareszcie nie muszę farbować odrostów bo stapiają się z kolorem na długości.' Mam nadzieję, że Val nie pogniewa się, że pożyczyłam sobie troszkę tekstu z maila ;* Widząc potencjał jej włosów, wiemy, że wprost MUSIMY zobaczyć ich zdjęcie za rok! Są absolutnie przepiękne, same musicie przyznać! : ) Dziękujemy Ci Val przepięknie za zdjęcia i za maila - to dla nas naprawdę bardzo ważne ;*

2. Angelika! Zawsze kiedy widzimy komentarze na blogu od A. mamy automatycznie banana na twarzy ;3 Chciałybyśmy zauważyć, że nie tylko włosy A. są piękne, ale również długość jej rzęs jest onieśmielająca ;* Pozwolę sobie załączyć urywki z maila ;* 'Nie raz wspominałam w komentarzach, jak jestem Wam wdzięczna za bloga, bo moje włosy zmieniły się diametralnie dzięki niemu, niestety moje zdjęcia jakoś tego nie oddają, ale cóż, coś za coś :D Pozwolę sobie na mały komentarz do zdjęć: 1. O włosy zaczęłam dbać jakoś w 2014 roku, i do tego roku włosy raz wyglądały zdrowo, a raz jak na zdjęciu.
2. Stan włosów na zdjęciu został osiągnięty dopiero dzięki Wam! :* Włosy pofarbowane farbą apteczną BioKap.
3. Włosy po pierwszym hennowaniu :)
4. Aktualnie. Kocham ich blask, którego na zdjęciu nie widać. (Odgniecione po kapturze, bo niesamowicie wiało. :D)'


'Aktualna pielęgnacja:
*Olejowanie: oliwa z oliwek/olej kokosowy.
*Emulgowanie: maska Kallos Blueberry.
*Mycie: Szampon Planeta Organica Marokański i bardzo rzadko Joanna Hipoalergiczna. *Maska/odżywka: Balsam Agafii na kwiatowym propolisie/Ecolab maska regenerująca.
*Płukanka: rozmarynowa, z liści orzecha włoskiego, z siemienia lnianego, z octem jabłkowym (naprzemiennie).
*Zabezpieczanie: olej kokosowy i serum Dove regenerate nourishment (pomagam je wykończyć mamie ;P
'

3. Kamila.
Kamilę pamiętamy już od dawna i jest z nami naprawdę długo co oczywiście niezmiernie nas cieszy ;* Życzymy zapuszczenia upragnionych 20 cm. Aktualnie włosy Kamili mierzą 30 cm - niech zatem rosną jak na drożdżach!

Włosy Kamili przed 'włosomaniactwem'. Kamila napisała, że był to okres kiedy jej włosy były 'przerzedzone i zniszczone od prostownicy':


'Matowe po keratynowym prostowaniu':


Najbardziej aktualne zdjęcie włosów (co prawda sprzed dwóch miesięcy, ponieważ wtedy dostałyśmy maila ;*). Włosy po podcięciu:


Inne zdjęcia od K.:


'- mycie aktualnie szamponem Pantene gęste i mocne, od czasu do czasu Babydream (nie stronię od używania slesów na codzień)
-odżywka również Pantene, lubię także Niveę i Fructisy, używam odżywek wyłącznie z silikonami -czasem dodatkowo kilka psiknieć odżywki kokosowej bez spłukiwania Schauma
- maska raz w tygodniu lub rzadziej, obecnie Biovax Gold, lubię Biovaxy, Isanę arganową i maski Elseve
- 1-2 razy w tygodniu farbowanie końcówek pianką Venita nr 32, długości nie farbuję
- podcięłam niedawno 4cm po roku bez podcinania, końcówki dalej były w świetnym stanie i zmusił mnie do tego jedynie kształt fryzury :)
-co 2-3 miesiące prostowanie keratynowe na końcówki - na porost wewnętrznie Triphala, a zewnętrznie obecnie wcierki Barwa (rzepowa i pokrzywowa) oraz Seboradin Men
- Nie olejuję włosów ani nie używam serum do końcówek (zamiast tego kosmetyki z silikonami)'
.

Jesteśmy bardzo wdzięczne Dziewczynom, że znalazły dla nas chwilę i przesłały zdjęcia swoich włosów ;* Jeśli macie chęć podzielić się z nami (i z innymi ;3) zdjęciami Waszych włosków to ślijcie zdjęcia na maila: info@sophieczerymoja.com
Możecie dopisać również swoją aktualną pielęgnację : )

22 komentarze :

  1. Witajcie Kochane! Ja rowniez obiecałam sobie, ze i efektach pracy nad włosami Was poinformuje :). Narazie sumiennie stosuje się do zaleceń Oli i jestem cierpliwa bo minęły dopiero 2 miesiace (okolo) od ich otrzymania, chociaż już jest pewna różnica, to wiem, ze leczenie suchosci wlosow wymaga czasu, więc jeszcze poczekam z fotorelacja. :*:*.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie dziewczyny mają przepiękne włosy :o Val mogłaby mi z połowę oddac, przecudna objętość

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie napiszę kilka słów i wyślę zdjęcia :) Bo to dzięki Wam zdecydowałam się na hennę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kamila/Blondynka2 stycznia 2017 00:41

    Dziękuję :) bardzo mi miło że o mnie pamiętacie kurczę sama nie wiem kiedy to zleciało że zaglądam do was odkąd zaczęłyście uczestniczyć w ndw u Anwen :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No czas zleciał ;d bardzo się cieszymy, że tak długo jesteś z nami :)

      Usuń
  5. Kamila/Blondynka2 stycznia 2017 00:43

    Gwoli sprostowania, bo po waszym opisie ktoś mógłby źle zrozumieć :) - nie zapuszczam włosów docelowo do 50cm, to długość zaplanowana na ten rok :) a ogółem chcę je zapuścić do długości klasycznej, co przy moim wzroście wychodzi 100parę cm :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Poczekajcie tylko aż swoje podetnę, nieco zapuszczę i jeszcze raz pohennuję i pokażę Wam ile mi pomogłyście <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Czekałam na ten wpis, wspaniałe mini-włosowe historie i u każdej dziewczyny widoczna znaczna poprawa po rozpoczęciu pielęgnacji.
    Sz.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo, bardzo dziękuję za miłe słowa! Jest mi niesamowicie przyjemnie, aż nie wiem, co powiedzieć. Nigdy nie słyszałam takich pochwał!
    Obiecuję, że za rok się znów pokażę :) Mam też nadzieję, że uda mi się dojść do ładu z kolorem, bo jak widać na ostatnim zdjęciu, nie jest za ciekawy: nierówny, miejscami zielonkawy. Nie jest łatwo się pozbyć henny. Obecnie planuję farbować jak najrzadziej dla wyrównania koloru, a jak już, to farbami aptecznymi. Mam nadzieję, że nie spowodują spustoszenia.
    Zdarza mi się tęsknić za dawną długością, ale coraz rzadziej. Wygoda przy krótszych włosach jest bezcenna :D i wreszcie nie boli mnie skóra głowy.
    Kochane, dziękuję za publikację.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To my dziękujemy za zdjęcia :) Twoje włosy są niesamowite w każdej długości :)

      Usuń
  9. Och! <3
    Jak mi miło! <3
    Uwielbiam was laski!
    Od października minęły 3 miesiące i powiem szczerze, że włosy wyglądają jeszcze lepiej. Ten wasz blog mi służy <3 Marzy mi się na ślub długość włosów Moniki i objętość Twoja Olu! :)
    Lubię wracać do was nawet, jak nie ma żadnych nowych postów :* Mam nadzieję, że kiedyś spotkamy się na żywo <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. życzymy, żeby Ci się udało osiągnąć wymarzoną długość :) wiem coś o tym hihi ;d uda sie tylko trzeba ciągle walczyć o to, choć czasem się nie chce ;d

      My też byśmy chciały się spotkać<3

      Usuń
  10. Co do rzęs, to zgodzę się, długość jest niesamowita, tylko przeszkadzają mi w noszeniu okularów :( Wiecznie ocierają o szkła :D Także są wady i zalety :( Raz kupiłam sobie sztuczne rzęsy Ardell "Demi Wispies", żeby zobaczyć, jak się zaprezentują, ale to raczej nie dla mnie :D za dużo zachodu z doklejeniem, bo te moje gdzieś się zawsze wykręcą i w dodatku serio wyglądają sztucznie xD Za dużo ich haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my jakoś nie lubimy tych sztucznych rzęs przyklejanych :< jeszcze z powodu jakiejś okazji to ok, ale tak każdego dnia, na co dzień nie. A ostatnio coraz więcej dziewczyn nosi :<

      Usuń
  11. Włosy Val podobały mi się na przedostatnim zdjęciu te dłuuugie,ale rozumiem że przy dziecku mogą być uciążliwe ;<
    Kamila ma boskie te różowe końcóweczki :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziewczyny, mam okropny problem z włosami i liczę, że poratujecie jakąś radą:( Mam kręcone włosy i kiedyś wyglądały naprawdę fajnie, ale kilka miesięcy temu spodnie warstwy zaczęły się okropnie przetłuszczać. Ograniczyłam ilość nakładanych kosmetyków, zaczęłam częściej używać szamponu z SLS (obecnie co dwa-trzy dni myję je mocnym szamponem), ale bez efektu. Nie dość, że włosy od spodu zaraz po umyciu wyglądają na tłuste, to jeszcze górna warstwa zaczęła sie okropnie puszyć. Skręt również bardzo się pogorszył. Co mam zrobić, żeby znów wyglądały na świeże i były pełne objętości? +Macie jakieś sprawdzone sposoby na wypadanie włosów (bo z tym ostatnio też się borykam)? Z góry dziękuję i liczę na pomoc:(

    OdpowiedzUsuń
  13. kochana, a czy z hormonami nie podziało Ci się coś złego? Taka nagła zmiana często ma takie podłoże.

    na przetłuszczanie i wypadanie zarazem najbardziej pomogła mi wcierka Orientana, tonik ajurwedyjski. Po toniku Vianek normalizującym też przetłuszczały się trochę mniej.

    Może spróbuj myć włosy czarnym mydłem ? ma dużo ziół, one lekko wysuszają, ale pomagają na problemy ze skórą głowy. Do codziennego mycia mydło cedrowe bez Sls, ale też z zawartością ziół. Ono również lekko przedłuża świeżość u mnie

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziekuję serdecznie, nawet nie pomyślałabym, że to może mieć podłoże hormonalne, postaram się to sprawdzić. Spróbuję z tymi mydłami, wcierką i tonikiem, może będzie lepiej. Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam ciepło!:) PS Świetny blog, regularnie zaglądam po inspiracje :D

    OdpowiedzUsuń