Porównanie szamponów EcoLab do Le Cafe de Beaute

Dwa i pół roku temu rozpoczęłam testowanie szamponów EcoLab (KLIK). Zakochałam się w nich od pierwszej wersji, którą miałam, czyli 'objętość i przyśpieszenie wzrostu'. Kolejno kupowałam wszystkie, by przekonać się, że jest to jak dla mnie innowacyjny produkt. Wcześniej też używałam kosmetyków naturalnych, zarówno polskich, jak i rosyjskich marek i byłam z nich zadowolona, nie powiem, że nie. Ale dopiero kiedy poznałam EcoLab to jakbym odkryła zupełnie nową jakość. Tu po raz pierwszy spotkałam się z tym, że kosmetyk przeznaczony do mycia może nie tylko dobrze myć, zmywać oleje, z czym nie każdy inny daje radę, ale przede wszystkim dbać o włosy. Wcześniej szampony traktowałam jako kosmetyk niezbędny, ale nie przypisywałam mu aż takiej roli. Miał po prostu myć i miło jakby nie plątał mocno. Delikatny skład był wymogiem, ale skład składowi nie równy.
Tak przed ponad dwa lata używałam tylko środków myjących włosy tej marki. Przez cały ten czas ani razu się nie zawiodłam. Kupowałam zamiennie różne wersje, a jest ich aż pięć, by się nie znudzić. Różnice między nimi są bardzo subtelne. Wszystkie pięć są do siebie bardzo podobne pod względem działania, pienienia, skuteczności. Różnią się jedynie zapachami, niektóre są bardziej gęste, inne trochę rzadsze, ale to minimalne różnie. Jeśli wybrać bym miała mojego ulubieńca to byłaby to wersja do włosów farbowanych (do kupienia u nas w sklepie, KLIK) i do wrażliwej skóry głowy (KLIK). Ola zaś najbardziej lubi odżywczy z awokado. Normalizujący do przetłuszczającej skóry głowy naprawdę działa i pomaga delikatnie ograniczyć przetłuszczanie, włosy pozostawały po użyciu dłużej świeże. U mnie to było kilka godzin dłużej, co uważam za duży plus, ponieważ wcześniej tylko mydło cedrowe dawało radę.


Czemu więc skoro byłam taka zadowolona zaczęłam szukać czegoś innego?
Ponieważ uwielbiam sprawdzać nowe kosmetyki i choć nic lepszego od EcoLab przez tak długi okres czasu nie znalazłam to nie zniechęcałam się.
Przeglądając asortyment Hurtowni pod kontem zamówień do sklepu bliżej przyjrzałam się marce Le Cafe de Beaute (KLIK). Ola wcześniej ją już znała, bo kupowała ich masła i kremy do ciała, z których była bardzo zadowolona. Swoją drogą ja teraz też ich używam i podzielam jej zdanie. W asortymencie marki znajdowały się kosmetyki do włosów, w tym szampony. Składowo przypominały mi EcoLab, za to pojemność jest większa, a sama strona wizualna produktów niesamowicie nam się spodobała. Postanowiłam wziąć jeden szampon do testów dla siebie. Nie nastawiałam się, że aż tak przypadnie mi do gustu. Stało się tak jednak i od połowy listopada używam szamponów tej marki. Według mnie są one bardzo podobne do EcoLab. Są jednak jeszcze bardziej udoskonaloną ich wersją. Robią dokładnie to co one - myją bardzo delikatnie, nie mam problemu by zmyć olej nawet nałożony obficie, nie plączą włosów, które po umyciu są bardzo mięciutkie i gładkie. Tutaj zauważam różnicę na plus Le Cafe de Beaute - włosy są po nich jeszcze miększe już podczas mycia i po wyschnięciu. Kolejną różnicą jest jeszcze większa wydajność. Choć EcoLab też starczał mi na długo to ten starcza na jeszcze dłużej. Od listopada zużyłam jedno opakowanie wersji Aktywny wzrost i blask (tutaj recenzja http://www.sophieczerymoja.com/2016/12/le-cafe-de-beaute-szampon-odzywczy-do.html) i pół opakowania wersji Lekkość i objętość (KLIK). Szampony pienią się też jeszcze mocniej i wystarczy naprawdę minimalna ilość. W kolejce mam już trzecią wersję Regenerującą do włosów farbowanych i zniszczonych i nie mogę się doczekać, aż będę mogła używać tylko jej. Na razie wypróbowałam jej dwa razy i już wiem, że jest co najmniej tak samo dobra.

Zapachy wszystkich kosmetyków zarówno EcoLab, jak i Le Cafe są piękne, jednak Le Cafe pachnie delikatniej. Pojemność Le Cafe jest również większa, ponieważ to aż 300 ml.
Jeśli jesteście teraz na takim etapie jak ja kiedyś - myślicie, że na szampon nie warto zbytnio zwracać uwagi, a przy tym Wasze włosy po myciu są szorstkie i nie miłe w dotyku koniecznie sprawdźcie szampon z którejś z firm, o których dziś piszę.

Linki do szamponów z naszego sklepu:
1. https://sophieczerymojasklep.pl/pl/p/Szampon-do-wlosow%2C-Lekkosc-i-objetosc%2C-codzienna-pielegnacja%2C-300ml/129
2. https://sophieczerymojasklep.pl/pl/p/Le-Cafe-De-Beaute%2C-Szampon-Odzywczy-do-wlosow%2C-Aktywny-wzrost-i-blask-300ml/117
3. https://sophieczerymojasklep.pl/pl/p/Le-Cafe-de-Beaute%2C-Szampon-do-wlosow%2C-Regeneracja-farbowanych-i-zniszczonych-wlosow-300-ml/166


M.

22 komentarze :

  1. Masz przewspaniałe włosy <3 dążę w tym roku do zapuszczenia włosów do pasa :D Mam nadzieję, że mi się to uda :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) będę trzymać kciuki za Ciebie i twoje włosy :)

      Usuń
  2. Muszę sprawdzić, czy są u mnie w Kosmyku, jestem skuszona już od jakiegoś czasu, zwłaszcza że ecolaby kocham ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wy dziewczynki wiecie, że to wszystko przez Was :P

      Usuń
    2. haha no przepraszamy ;d my tak mamy, że jak coś jest godnego polecenia to wspominamy o tym, by świat się o tym dowiedział ;d

      Usuń
  3. Mam ten fioletowy aktywny wzrost i blask, ale użyłam tylko raz, ponieważ jeszcze kilka szamponów jest na wykończeniu. :P Najbardziej chciałabym sięgnąć po ten do zniszczonych i farbowanych. Ecolaby również należą do szamponów, do których chętnie wracam, ale chyba najbardziej lubię te z NS (wiem, że Ty nie przepadasz).
    Co do samej marki Le Cafe i innych produktów uważam, że są świetne. Żele pod prysznic mają dużą pojemność, naturalny skład i przepięknie pachną (obecnie używam kakaowego/czekoladowego - cudo). Masło do ciała i krem również polubiłam, zapach po prostu rzuca na kolana. :) Skóra jest po nich gładka i pachnąca, ale muszę przyznać, że po Palmersie komfort odżywionej (nie przesuszonej) skóry trwa dłużej. Stosowałaś może kremy do rąk, lub ciała z Le Cafe?? Jestem ich ciekawa. Podsumowując - świetna marka pod każdym względem. ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten do zniszczonych i farbowanych mamy już w sklepie, bo po kilku użyciach też mnie urzekł. Uwielbiam tą markę- tak jak Ty uważam,że żele pod prysznic wspaniałe , masła do ciała też.
      kremów do ciała używa Ola i są tak samo dobre- są pachnące truskawkami, brzoskwiniami <3
      NS nie domywa mi olejów, bo poza tym to fajne szampony, ale tylko wtedy , kiedy nie mam naolejowanych włosów ;d

      Usuń
  4. Dziewczyny, dziękuję za przesyłkę, zakupy u Was to przyjemność. Przyznam, że pierwszy raz skopiowałam pielęgnację z bloga i jestem bardzo zadowolona. Olej kameliowy i maska z maliną moroszką to wspaniałe połączenie. Wielkie dzięki za próbki kremu pod oczy, wlaśnie szukam takiego kremu i teraz mam możliwość testowania :) I oczywiście jestem pod wrażeniem zapakowania przesyłki :D
    Kasia P-J

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To my dziękujemy za zamówienie i miłe słowa :))
      Ciesze się,że mój ulubiony zestaw pasuje też Tobie :)
      Pozdrawiamy

      Usuń
  5. Kochane mogłybyście coś więcej napisać na temat prowadzenia własnej firmy? :) Cały czas chodzi mi po głowie sprzedawanie ubrań przez internet ale jakoś nie mam odwagi zacząć :/ Co jest w tym wszystkim najtrudniejsze? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedz :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, napisz na maila najlepiej info@sophieczerymoja.com :)

      Usuń
  6. Też kiedyś miałam ten szampon z Ecolabu 'Objętość i przyspieszenie wzrostu'. Włosy wyglądały po nim na prawdę dobrze. Nie musiałam nawet nakładać odżywki, jednak znacząco przyspieszał mi przetłuszczanie. Dlatego nie sięgnęłam więcej po szampony z tej firmy. Może wypróbuję ten Le Cafe De Beaute, bo na ideał jeszcze nie trafiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz spróbować kiedyś tego, bo są podobne, ale u mnie nie przyśpieszają przetłuszczania, a mam skłonność:)

      Usuń
  7. Kochane co sądzicie o olejowaniu masłem shea? Albo ewentualnie balsamen Nacomi z masłem shea, oprócz niego w zależności od wersji jest dodatek oleju i olejku eterycznego. Taki balsam pewnie wygodniej nakładać i zmywać ale shea jest w nim rafinowane. Nie wiem cxy to dużo zmienia. Prosze pomóżcie w wyborze. Ps. Czy planujecie do sklepu wprowadzić półprodukty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie masło shea daje okropne włosy,puch jak nic innego chyba nigdy. u Oli sprawdza się tak średnio, ale możesz spróbować :)
      najlepiej nierafinowane, bo więcej wartości. Ale jak masz nacomi w domu to spróbuj tym :)

      Półproduktów raczej nie póki co :) może kiedyś o tym pomyślimy. Na razie staramy się wprowadzać jak najwięcej produktów do włosów, do ciała, twarzy

      Usuń
  8. Korci mnie, aby kupić szampon EcoLab! Kiedyś nie przywiązywałam aż takiej wagi do szamponu. Najwazniejsze były dla mnie odzywki i maski. Teraz zupełnie inaczej na to patrzę:)


    repairblondhair.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak samo jak ja ;) każdy tak chyba na początku myślał ;)

      Usuń
  9. A czy macie jakiś sposób na oporne zakola? Rok czasu juz zapuszczam te nieszczęsne zakola i z lewej strony już widocznie się zagęściło ale z prawej strony efekt jest minimalny i zaczyna to śmiesznie wyglądać haha przez większość czasu stosowałam wcierkę z cebuli, a teraz przestawiłam się na kawę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na włoski nad czołem pod grzywką zadziałał Vianek tonik. Wcześniej mało co mi tam rosło nowego mimo wcierania :) może spróbuj tego. Nie jest drogi, a na porost też działa

      Usuń
  10. Będę na nie polować :) Najpierw wykończę jednak Organic Shop :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też już przetestowałam wszystkie Ecolab i Le cafe de beaute i podobnie jak Ty jestem w nich zakochana. Co chwilę tylko zmieniam rodzaj ale jestem wierna obu markom:)

    OdpowiedzUsuń