Włosowa seria dla rudych włosów: Rozjaśnianie henny farbą chemiczną Allwaves - praktyczne informacje

W ostatnich dniach otrzymałam od Was dużo zapytań o rozjaśnianie henny farbą chemiczną. Temat ten był poruszany na blogu nie raz i wspominam o tym za każdym razem, kiedy piszę o farbowaniu. Na wszelkie pytania w komentarzach też zawsze udzielam odpowiedzi. Pomyślałam jednak, że skoro to pytanie tak często się powtarza to należałoby napisać krótki post na temat samej procedury używania farb fryzjerskich, bo o to własnie najczęściej pytacie.
Zacznijmy od początku - rozjaśnianie henny za pomocą farby chemicznej da przewidywany efekt tylko w przypadku używania uprzednio: czystej henny lub bezbarwnej cassii, a także ich mieszanek. Te dwie farby roślinne nie reagują w żaden niespodziewany sposób z chemicznymi farbami i utleniaczem.


Do rozjaśniania polecam farby fryzjerskie, ponieważ są one skuteczniejsze, mniej niszczą włosy, a przede wszystkim samodzielnie możemy dobrać sobie odpowiednią moc utleniacza
. Kupić możemy je w hurtowniach fryzjerskich, ale niestety nie w każdej. Z tego powodu zamawiam zawsze z hurtowni internetowej. Jeśli któraś z Was jest z Tych to mogę polecić hurtownię stacjonarną.
Farby drogeryjne w takich kolorach zazwyczaj zawierają utleniacz 9%. Ja używam farby firmy Allwaves, ponieważ nigdy mnie nie zawiodła, a farbowałam nią włosy na pomarańczowo, różowo, czerwono i oczywiście rudo kilka lat. Z farbami drogeryjnymi to była zawsze rosyjska ruletka - czasem kolor był taki jak miał wyjść, a czasem wychodził za ciemny. Do tego po każdej miałam zniszczone włosy już po jednym użyciu.
Allwaves jest również tani (ja płacę koło 12 zł), a także ma dużą pojemność (100 ml). Kolor, którego używam to 8.4 jasny miedziany blond. Nie polecam szukać niczego o numerze 7, bo za słabo rozjaśni włosy, a numer 9 wychodzi praktycznie taki sam jak 8, ale szybciej się wymywa z odrostu np. kiedy robię tylko jego.
Razem z farbą kupujemy utleniacz. Polecam poziom 6%, ponieważ 3% nie ruszy ciemniejszych włosów, a 9 % to już mocniejszy kaliber i nie ma potrzeby narażać włosów. Moje ciemno brązowe odrosty ta farba z wodą 6% rozjaśnia do takiego koloru, jaki zawsze widzicie na zdjęciach.
Farbę mieszamy w proporcji 1:1,5 - czyli na każde 100 ml farby potrzebujemy 150 ml utleniacza. Na moje włosy jedna farba starcza by pokryć je w całości, ale ja mam dużą wprawę. Kiedy zaczynałam farbować włosy kilka lat temu i miałam je do łopatek to również zużywałam jedno opakowanie ;d Gdy robię odrost to rozrabiam połowę opakowania i to jest aż nadto, ale 1/3 to za mało.
Farbę mieszamy z utleniaczem i od razu nakładamy na włosy. Ja zawsze zaczynam aplikację od tylnej warstwy włosów znad karku i idę coraz wyżej kończąc na grzywce. Kiedy tylko skończę nakładać czekam około 35 minut, jeśli chcę rozjaśnić włosy. Przy odroście wystarczy 30 minut. Zanim zmyjemy farbę najlepiej zmoczyć lekko włosy wodą i pomasować je chwilę taką "spienioną" farbą, po czym dokładnie zmywamy ciepłą wodą. Jeśli zaraz po rozjaśnianiu będę farbować henną, a zazwyczaj tak robię to od razu myję je dwukrotnie szamponem z SLS obecnie TYM i nie nakładam odżywki tylko po osuszeniu rozczesuję dokładnie włosy i nakładam farbę ziołową.
Mam nadzieję, że taki wpis okazał się dla Was pomocny i teraz już wszystkie praktyczne aspekty farbowania będą jasne : )

Załączam włosowy filmik, który dodałyśmy na Instagram, ponieważ nie każdy tam zagląda : )


Włosy na nim są po olejku żurawinowym (KLIK) nałożonym na całą noc. Szampon to Le cafe de Beaute Regeneracja (KLIK), a maska to Karelia Organica Brzoza (KLIK), która jak widzicie jest tak samo dobra jak dwie poprzednie. Końcówki zabezpieczone olejkiem Gliss Kur.

27 komentarzy :

  1. Oby to rozwiało wszelkie wątpliwości :)
    Jeju, Jeju... Ja to dzisiaj od rana myślę nad zrobieniem sobie blondu, albo chociaż ombre. Nie wiem, co począć xD przede wszystkim nie wiem, gdzie w moich okolicach znajdę kompetentnego fryzjera, drugi problem, to metoda farbowania, ewentualnie zastanawiam się właśnie nad zamówieniem farby, która fryzjer by mnie pofarbowal. Trzeci punkt, to też kondycja moich włosów. Nie mam pewności, czy nie zabije to włosów tak od połowy karku w dół. Muszę się do was wybrac na konsultacje xD
    Kocham 💕😍😘😚😍😘😚💕

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może na jakiejś grupie poszukaj fryzjera i może własnie z olaplexem? ja bym tak robiła chyba ;d sama nie wiem na razie jak będę rozjaśniać włosy za jakiś czas czy próbować sama czy szukać salonu z olaplexem

      Usuń
  2. Wow, Twoje włosy wyglądają jeszcze piękniej (nie wiedziałam, że to możliwe)😍 Ostatecznie czuję się przekonana, to farbowania polecaną przez Ciebie farba, potwierdzam, ze farby drogeryjne sieją sputoszenie na głowie. Jeśli chciałabym zafarbować włosy na kolor gorzka (kolor wyjściowy blond) czekolada, to czy ilość farby i utleniacza będzie taka sama oraz czy używamy takiego samego stężenia utleniacza? Chcialam zaznaczyc, ze mam włosy ekstremalnie zniszczone (farbowanie, prostowanie). Z góry dziękuję za wskazówki😚

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję<33

      Każdy kolor ma takie same proporcje w tej farbie chyba. Wszystko pisze na opakowaniu na pewno :) stężenie polecam też 6 % :)

      Usuń
  3. Mogłabyś podesłać stronkę z jakiej zamawiasz farbę razem z utleniaczem? Znalazłam parę utleniaczy 6% ale nie wiem co one warte a wolałabym być pewna, że zamówię dobry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zamawiam z różnych stron, czasem z allegro
      utleniacz najlepiej brać małą pojemność po 130 ml, bo taki jest świeży i nie ma problemu, że kupimy litr i pół opakowania będzie już nieświeże i kolor nie wyjdzie :) kiedyś tak miałam i teraz wolę dopłacić i kupować małe butelki
      firma też jest obojętna. ja kupuję najczęściej joanna professional, bo jest najtańszy :)

      Usuń
    2. możesz podesłać na fb co tam znalazłaś to Ci powiem czy dobre :)

      Usuń
  4. Jakieś pół roku temu zamarzyłam o jaśniejszych włosach. Teraz chciałabym po prostu cofnąć czas. Włosy są straszne. Zaufana fryzjerka po "konsultacjach" rozjaśniła mi hennowane włosy i położyła farbę (goldwell). Po dwóch myciach farba się wypłukała, a włosy były jak strzecha siana. XD Trochę udało mi się je od tego czasu podratować. Oczywiście, to w głównej mierze zasługa Waszego bloga. ;)
    Co sądzicie o prostowaniu keratynowym hennowanych włosów? Warto ryzykować, czy lepiej dalej wytrwale je co tydzień laminować i czekać na efekty?
    Marlena :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem to dziewczyny, które hennują włosy również wykonują taki zabieg i są zadowolone:) z kolorem nic się nie dzieje. Może ewentualnie się trochę zmienić kolor po takim zabiegu
      Sam zabieg jest fajny, jeśli chcesz mieć gładsze włosy :)

      Usuń
  5. Do jakiego koloru wlosy sie utleniaja?Mam wlosy hennowane i ostatnio chcialam zrobic sobie ombre ale po rozjasnieniu pasemka rozjasniaczem Marion wyszlo ono pomaranczowe a nie ukrywam ze mam dosc tego ciaglego rudego blasku pomimo ze farbowalam wlosy farba inderbya w kolorze ciemny blond.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety ciepły rudy poblask po hennie zostaje na długo, żeby nie powiedzieć na zawsze ;d
      rozjaśniacz marion to raczej słabe wyjście, więc dlatego też nie wyszło może. Polecam coś bardziej profesjonalnego :)

      Usuń
  6. Tak mi się przypomniało jeszcze. Wcześniej pod innym postem pisałam właśnie o tym blondzie i wspomniałas o olaplexie. Ostatnio widziałam sporo zainteresowania w zakresie używania do farbowania olejku TCA (olej mineralny, olej jojoba, witamina e - tak w skrócie). Niby czas farbowania skraca o 2/3, zmniejsza wypieranie koloru, pozostawia włosy w dobrej kondycji. Myślisz, że warto byłoby spróbować u dobrego fryzjera? Ja raczej nie czuje się na siłach, żeby się pofarbowac sama. 😀😮 ach te złe wspomnienia 😑😞

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pokażesz mi jakieś linki, gdzie o tym pisze ?: ) bo pierwsze słyszę ;d

      Usuń
  7. Witaj Moniko:)chciałabym Ci podziękować za Twoją obecność i za to, jak pięknie się dzielisz swoją wiedzą i doświadczeniem. Dzięki Tobie uratowałam swoje włosy:) Jeszcze rok temu ich stan był naprawdę fatalny z powodu mojej choroby, a głównie długotrwałej kuracji lekami, które musiałam przyjmować (sterydy a potem także leki obniżające odporność). Włosy wychodziły mi garściami, a podczas mycia przeżywałam koszmar. Rzadko płaczę, ale w tamtym okresie nie mogłam się powstrzymać. Lekarze twierdzili, że muszę wybrać albo włosy, albo zdrowie. A ja chciałam tego i tego, i myślę, że Ty to rozumiesz. Zawsze uważałam i do dziś tak sądzę, że we włosach poniekąd tkwi siła człowieka:) Dzięki Tobie bardzo bardzo zbliżyłam się w pielęgnacji włosów i nie tylko:) do Natury. Jestem rudzielcem, stosującym, oczywiście dzięki Tobie Swati, i tak jak Ty mam tylko maleńki problemik z tym, że po kilku użyciach henny włosy ciemnieją, mimo rumianków i cassii. Kupiłam więc farbę, którą zalecasz i w związku tym mam pytanie: jak często rozjaśniasz włosy tą farbą? Pytam profilaktycznie, gdyż nie chciałabym przedobrzyć. Pozdrawiam Cię i raz jeszcze dziękuję za wszystko, gratulując włosów przecudnej urody z nadzieją na to, że kiedyś choć w połowie i moje będą takie cudne:) Liliana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój komentarz spowodował, że autentycznie się wzruszyłam. Dziękuję za tak miłe słowa. Aż nie wiem co napisać <3
      Cieszę się, że stan zdrowia się polepszył i powiem Ci,że te słowa o sile człowieka we włosach trafiają do mnie i zgadzam się z Tobą. nawet nie wiesz ile radości mi dał Twój komentarz :))

      Rozjaśniam wtedy, kiedy widzę, że włosy ściemniały i mi kolor nie odpowiada. Średnio to wychodziło co pół roku,kiedy farbowałam samą henną. Teraz, kiedy farbuję henną z cassią to nawet rzadziej bo przykładowo rozjaśniałam ostatni raz przed ślubem czyli na początku października i jak na razie włosy nie są ciemne :)

      Usuń
    2. Moniko...
      Wyszłam z cienia tylko na chwilę... Wyszłam po to, aby Ci powiedzieć, że jesteś Zjawiskiem... W dzisiejszych, bardzo pustych czasach, niewiele jest takich Osób, które mają w sobie Ogień, prawdziwą pasję i potrafią wręcz świecić. A Ty potrafisz ze swoją dobrą energią bardzo realnie zaistnieć, nawet w tym świecie, który można by uznać za wyjątkowo nierzeczywisty i często niestety przekłamany, a czasem nawet fałszywy. Wiem coś o tym, gdyż także przez kilka lat próbowałam w nim zaistnieć, ale zmęczyłam się frazesami bez pokrycia i całą tą wirtualną pustką. W pewnym momencie zabrakło mi zwykłego ludzkiego ciepła i zwykłej prawdy ludzkich oczu.
      Wyszłam z cienia tylko dlatego, że poczułam Prawdę w Tobie i w Twojej pasji i w Twoim wewnętrznym pięknie. Dzięki Twojej postawie zrozumiałam, że czasem warto zaistnieć w tej dziwnej rzeczywistości po to tylko, aby realnie w jakiś sposób pomóc (jakkolwiek)choć jednej osobie. Tak jak Ty pomogłaś mi, nie wiedząc nawet o tym. Pragnę jednak abyś o tym wiedziała i nie traciła wiary w to wszystko, co robisz:)
      ps. Twoja odpowiedź jest taka jak się spodziewałam:) Dziękuję Ci bardzo, życząc aby baśniowość Twoja i klimat Twojej Postaci trwał wiecznie...

      Liliana

      Usuń
    3. Dziękuję za to, że napisałaś i pokazałaś się tutaj :) każdy pozytywny komentarz jest dla nas ważny i kiedy ktoś jeszcze ubiera to w tak piękne słowa to aż mnie zawstydza.
      Tak jak mówisz, pisanie tutaj, kontakt z czytelnikami to moja wielka pasja. To coś co nigdy się nie nudzi i daje ogromną satysfakcję. I dlatego mimo tych wszystkich negatywów, o których wspominasz, ciągle robimy swoje, bo to jest coś co kochamy i czemu chcemy się poświęcić bez reszty. Dlatego też postał nasz sklep- by był nijako kontynuacją bloga, miejscem, gdzie można kupić zaufane produkty i liczyć zawsze na dobrą radę i pomoc.
      Dziękuję Ci raz jeszcze za te słowa- dałaś mi kopa i sprawiłaś, że uśmiech dziś nie schodził mi z buzi :)

      Usuń
    4. Witaj Moniko:)
      chciałabym podzielić się z Tobą moją przygodą z farbowaniem włosów farbą allwaves. Piszę o tym, gdyż cały proces graniczył według mnie z magią:) zarówno tą czarną, jak i białą. Włosy zafarbowałam allwaves w piątek późnym wieczorem. Kiedy zmyłam farbę byłam tak przerażona, że obawiałam się nałożyć jeszcze hennę, dlatego iż włosy po prostu zrobiły się jeszcze ciemniejsze niż przed farbowaniem. Postanowiłam więc grzecznie poczekać, by nie działać w afekcie i spokojnie pomyśleć. Jakoś tak wytrzymałam do dzisiejszego ranka, ale czułam się z tą ciemnością na głowie, jak pierwszoplanowa bohaterka horroru:) Wreszcie w samo południe :) postanowiłam nałożyć hennę, z rumiankiem, kurkumą i cynamonem. Trzymałam wszystko dwie godziny i cóż? Stało się:) Ślicznie miedziana jestem, jak dojrzałe kłosy zbóż w promieniach słońca udającego się na spoczynek:) Ach... szczęśliwa jestem, gdyż taka jasność we włosach rozjaśnia także myśli moje bez względu na wszystko...
      Moniko, dziękuję raz jeszcze i życzę Ci, aby ten uśmiech, o którym piszesz, nigdy Cię nie opuszczał:)

      pozdrawiam znad samiuteńkiego Bałtyku
      Liliana

      ps. ciekawa jestem, czy Twoje włosy podobnie zachowują się po użyciu ww. farby?

      Usuń
    5. Witaj Kochana :)
      twoja historia nigdy u mnie nie miała miejsca. Robiłaś tym numerem co ja i taką samą wodą 6 %?
      ja jak spłukuję farbę to już widzę, że jest jaśniej :)
      a henna z cassią i dodatkami tylko pogłębia ten efekt i nadaje piękny złoto miedziany kolor, o którym mówisz :)

      Pozdrawiam Cię cieplutko i zazdroszczę bliskości morza:<

      Usuń
    6. Witaj Moniko, kochana:)
      robiłam wszystko idealnie z Twoimi wskazówkami, gdyż miałam i mam wrażenie, że struktura naszych włosów jest bardzo podobna, tym samym numerem i taką samą wodą, dosłownie "toczka w toczkę":)
      Ale z drugiej strony miałam świadomość, że po tych wszystkich wyniszczających lekach, które przyjmowałam wiele lat, mogę być trochę "inna" (czyt. zepsuta). Dlatego spodziewałam się dosłownie"wszystkiego". Ale najważniejszy jest Efekt Końcowy, moja droga, Nauczycielko:) A efekt końcowy jest... powalający:)

      A jeśli chodzi o Morze, to mogłabym mówić o Nim godzinami...
      Morze mnie wychowało, choć trudno w to uwierzyć... Wyobrażasz sobie dzisiaj, samotną sześciolatkę na bezludnym Brzegu? Dzięki Morzu jestem kim jestem i nie wyobrażam sobie bycia kimś innym i zaistnienia w innej przestrzeni...

      ze śpiewem mew
      pozdrawiam Cię...

      liliana

      Usuń
    7. najważniejsze, że efekt końcowy Ci się podoba i jesteś zachwycona. To jest dla mnie też bardzo budujące :))

      Kiedyś czasy były inne. Ja też dzieciństwa nie spędzałam jak wszystkie inne dzieci z okolicy na placu zabaw : )
      mam nadzieję, że niedługo uda mi się nad morze pojechać. Bardzo bym chciała :)

      Usuń
  8. https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=510212035813598&id=386264188208384&_rdr

    http://mylove-myhair.blogspot.com/2016/03/dekoloryzacja-z-czarnych-na-ciemny.html?m=1

    http://magazyn.falelokikoki.pl/nowosci/olejek-tca-dennis-bernard

    💜💛💚💙❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Wszystko to zawdzięczamy 3 składnikom olejku:
      Olej Mineralny
      Olej Jojoba
      Witamina E"

      Serio tylko to jest w składzie? no to chyba lepiej już dać olej do farby. To dość stara metoda i sama tak robiłam, jak farbowałam włosy. Z tym, że raz farba łapała dobrze, a raz gorzej ;d
      Szczerze to dla mnie nic wartego uwagi niestety

      Usuń
    2. Właśnie zastanawiam się cały czas, czy tylko to jest, czy też o niczym innym nie podali informacji. Widziałam w kilku zakładach, że używają tego, dlatego też zastanawiam się, co robić xD
      Pisałam na fejsie z pytaniem o henne, bo wolę się upewnić w pewnej kwestii 😁💚

      Usuń
    3. No piszą, że to to i jeszcze głupie gadanie, że olej mineralny nadaje włosom gładkości ;d w dalszym ciągu olaplex jest ciekawszy ;d

      Już odpiałam :))

      Usuń
  9. Witaj:) Może Ty mi doradzisz. Bardzo podoba mi się twój obecny kolor włosów i chciałabym osiągnąć coś podobnego:) Mam odrost w kolorze ciemnego blondu i od mniej więcej roku nakładam hennę z amlą i jatrophą, przez co moje włosy bardzo ściemniały i mają czerwonawy odcień http://www.przypoziomkowej.pl/wp-content/uploads/2015/07/IMG_1366-1080x810.jpg podobny do włosów na zdjęciu po lewej. Czy to możliwe żeby rozjaśnić je farbą allwaves którą polecasz, czy raczej powinnam zrobić kąpiel rozjaśniająca a jeśli to drugie to czy nałożyć na to jeszcze farbę czy od razu hennę? Pozdrawiam :) Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I kąpiel rozjaśniająca i farba są dobrym wyjściem . To już zależy co wolisz i z czym czujesz się pewniej :) Po kąpieli może nie być konieczności nakładać farby, jeśli kolor wyjdzie w miarę ok i równo.
      Farbą jest mniejsze ryzyko zrobienia sobie "krzywdy", ale też słabiej rozjaśnia w porównaniu do kąpieli. Musisz sama zdecydować :)

      Usuń