Włosowa metamorfoza (jednego dnia) Magdy

Dziś chciałybyśmy Wam pokazać szybką, jednodniową metamorfozę włosów Magdy. Madzia ma włosy półdługie w kierunku długich, ponieważ jak zobaczycie na zdjęciach sięgają do łopatek. Zazwyczaj nosi włosy rozpuszczone, nie stylizuje ich. Nie są one bardzo gęste i raczej cienkie, ale jak zobaczycie dalej mają ogromny potencjał, by zachwycać.
Same z siebie są bardzo delikatne, miękkie, jednak lubią się puszyć, a końcówki dawno nie widziały fryzjera, ponieważ nasza bohaterka nauczona złymi doświadczeniami bała się iść do salonu, by je podciąć.
Włosy od ponad połowy mają naturalny kolor, dół pamięta jeszcze farbowanie. Swego czasu włosy były regularnie poddawane prostowaniu na prostownicy.
Poprosiłam Magdę o zrobienie zdjęć swoich włosów  przed naszym spotkaniem, byście mogły zobaczyć efekt "przed i po".


Na całą noc został nałożony olej kameliowy (do kupienia u nas, KLIK). Zdecydowałyśmy się na niego, ponieważ jest to wyjątkowy produkt, który już po jednym użyciu potrafi dać zdumiewający efekt, a o to nam chodziło, gdyż efekt jaki widać na zdjęciach to rezultat jednorazowego SPA z naszą pomocą. Wiedziałyśmy, że tylko olej może aż tak poprawić wygląd włosów i że rezultat to będzie głównie jego zasługa.
Rano dołożyłyśmy jeszcze kroplę i wczesałyśmy go dokładnie we włosy, skupiając się głównie na końcówkach. Takie wczesywanie, głaskanie włosów ma na celu głębsze wniknęcie oleju. Podczas tej czynności wydziela się ciepło i kosmetyk może spenetrować łodygę włosa. Po około 20 minutach włosy zostały umyte. Został do tego użyty szampon z ulubionej ostatnio przez nas firmy Le Cafe de Beaute - lekkość i objętość (KLIK).
Po dwukrotnym myciu i wyciśnięciu włosów w koszulkę nałożyłyśmy maskę Karelia Organica wersja Organic Moroshka (KLIK). Zdecydowałyśmy się na tą wersję, ponieważ Oblepikha (która u mnie spisuje się na 6 z plusem KLIK) mogłaby obciążyć zbytnio delikatne kosmyki, a chciałyśmy uzyskać większą objętość.
Moroshka w połączeniu z olejem kameliowym dała optymalny efekt, o którym za chwilę.
Na wilgotne włosy zaaplikowany został Mythic Oil w ilości niecałej połowy pompki, by nie obciążyć włosów, po czym delikatnie je rozczesałyśmy najpierw palcami, potem szczotką.
Magda zgodziła się również na małe podcięcie, więc skróciłam końcówki o około centymetr. Rozczesane włosy podzieliłam na dwie partie i każdą dokładnie wysuszyłam chłodnym nawiewem od czasu do czasu przeczesując je szczotką, kiedy były już prawie suche.


Już podczas schnięcia czułam, jakie bajecznie miękkie stały się pasma. Nie dało się również nie zauważyć przepięknego blasku, którego wcześniej na włosach nie widziałam. Naturalny kolor nabrał głębi i stał się naprawdę wyjątkowy. Nie mogłyśmy wyjść z podziwu dla tego koloru, który lśnił takim blaskiem
. Włosy nabrały również objętości, wydawało się, że jest ich więcej. Były dużo bardziej wygładzone, niż zazwyczaj, a końce nie były spuszone.
Czas pozwolił nam jeszcze na stylizację, więc możecie zobaczyć, jak prezentowały się włosy po zakręceniu na lokówkę stożkową ustawioną na najniższą temperaturę. Loki zostały rozczesane tylko palcami i nie utrwalane niczym.


Przyznam, że rezultat same nas zaskoczył. Nie spodziewałyśmy się, że pielęgnacja da aż taki efekt już po jednym użyciu.
Z ogromną przyjemnością patrzyłyśmy na tę przemianę. Chętnie przeprowadzałybyśmy takie zabiegi częściej na innych osobach  : )

Co myślicie? : )

72 komentarze :

  1. O Matko! Oddałabym się w Wasze rączki. Ciekawe co byście z nich jeszcze wycisnęły <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszymy, że Ci się podoba Karolina! : )
      kurczę, Twoje włosy są takie piękne (ten skręt i ta objętość), że to chyba byłby grzech jakby były JESZCZE piękniejsze : ) <3

      Usuń
  2. wow :) cudowny efekt, tutaj doskonale widać, że cienkie włosy mogą mieć wiele zalet, jeżeli są odpowiednio traktowane, m.in. lekkość, podatność na kręcenie, naturalny wygląd loków :) btw. sama mam taka lokówkę, ale na razie nie rozpracowałam jak skutecznie kręcić na niej włosy :( - moje włosy się z niej ześlizgują :( pisałyście już na ten temat post? jeżeli nie, to chętnie bym przeczytała Wasz 'tutorial' ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takiego posta nie było i jeśli chcesz to możemy o tym pomyśleć w najbliższym czasie. Może na kimś byłoby właśnie lepiej pokazać niż na sobie :)

      Usuń
    2. Ja też byłabym chetna na taki post! :) mam taką lokówkę automatyczną (wciągającą włosy), ale nie daje niestety ona żadnego efektu na moich włosach ... :( nie bardzo wiem czy stosować je na mokre, suche czy wilgotne włosy... zresztą już na każdych włosach próbowałam, ale chyba mam za długie :( (do pasa)... Może taka lokówka byłaby skuteczniejsza?

      Usuń
  3. Cudowny efekt!!! Chyba czas zakupić olejek kameliowy ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać sprawdza się na różnych typach włosów :) i to już po pierwszym użyciu

      Usuń
    2. Na moich włosach po pierwszym użyciu nie zrobił efekty "wow", więc odstawiłam fo i wróciłam do arganowego, ale po tym poście mam ochotę dac mu drugą szansę ;-)

      Usuń
  4. Genialny efekt! :D
    Jeśli kiedyś byście chciały zajechać do Szczecina i przy okazji przeprowadzać takie metamorfozy to ustawiam się pierwsza w kolejce! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziemy pamiętać :) choć na razie nam nie po drodze :<

      Usuń
  5. Super wyszło!
    Weźcie mnie na taką metamorfozę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, niesamowite efekty jak na jednorazową pielęgnacje! ❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też jesteśmy pod wrażeniem ;d nie spodziewałyśmy się

      Usuń
  7. Świetne efekty! Aż trudno uwierzyć w to, że metamorfoza trwała tylko 1 dzień :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudotwórczynie! :o Włosy wyglądają genialnie, nie do poznania!
    Czy przeprowadzacie metamorfozy na terenie całej Polski? Jeśli tak to zgłaszam się na ochotniczkę, możecie robić ze mną co tylko chcecie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Metamorfoza była na dziewczynie mojego brata, także nie jeździmy po Polsce ;d ale może jest to jakiś pomysł ?:d

      Usuń
  10. Dziewczyny ;* Dziękujemy za komentarze - Monika odpisze wieczorem ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. Fenomenalnie to wygląda :D Dziewczyna nie do poznania!
    Mną też byście się tak zajęły? Ja lubię głaskanie po głowie xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masaż skóry głowy gratis by był dla Ciebie hihi :*

      Usuń
    2. To możecie się spodziewać wizyty xD

      Usuń
  12. Jaka wspaniała metamorfoza! Olejek kameliowy robi cuda też na moich rozjaśnianych włosach:) Już po pierwszym zastosowaniu włosy pięknie błyszczą aż się boje co będzie dalej! :D

    P.S Dziękuję za szybką wysyłkę :D Jesteście niesamowite! Jednego dnia zamawiam a drugiego paczka jest u mnie :* i to tak pięknie zapakowana :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co kochana :) Spełniamy życzenia klientek :D
      Cieszę się, że jesteś zadowolona )

      Usuń
  13. Wow, aż trudno uwierzyć w taką przemianę ;o
    Btw. co to za szczotka do włosów widoczna na zdjęciach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To szczotka z włosia dzika, która ma też w sobie te typowe "igiełki" plastikowe :) kupiona w drogeriach polskich:)

      Usuń
  14. O. MÓJ. PANIE.
    Rynce, które leczo (każdy włos ;) )! Teeeeeż bym tak chciała! ;)

    Pozdrawiam, katja_k <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja niedługo wpadam na metamorfozę. :* tylko muszę zdobyć dokładny adres :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba w końcu skusiłyście mnie na olej kameliowy 😍!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widac sprawdza się na róznych typach włosów :)

      Usuń
  17. Zbieram szczenę z podłogi. Niesamowita przemiana! Aż ciężko uwierzyć, że to te same włosy i zaledwie jednodniowa "kuracja". Ogromne gratulacje, jestem pełna podziwu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zamówiłam u Was kilka rzeczy, między innymi olejek kameliowy i już nie mogę się doczekać testowania i efektów u siebie! Pozdrawiam cieplutko, chociaż za oknem własnie sypie mi śnieg :D

      Usuń
    2. Dziękujemy za zamówienie :)
      Daj znać potem, jak się sprawdza. mam nadzieje, że tak dobrze, jak u nas :)
      U mnie nie pada :< tylko taki deszcz z czymś;d

      Usuń
  18. Świetny efekt, pokazuje go wszystkim i wzdycham, że mamy te same imiona a jednak to nie ja byłam tą Magdą z metamorfozy haha :D
    Mam jeszcze pytanie, czy codziennie na noc nakładacie olejki? :)
    I mógłbyście zrobić post w stylu "Jeden dzień włosomaniactwa", w którym opisałybyście od rana do kolejnego rana jak zazwyczaj wygląda wasza praca nad włosami :)
    Ps. Jesteście wspaniałymi, zadbanymi kobietami i inspiracją do działania! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się,że się podoba :)

      A temat na post świetny! Na pewno taki napiszemy :))

      Ja nie nakładam codziennie. Zazwyczaj co drugi dzień, bo wtedy myję wlosy. Czasem co trzeci-zależy jak wypadnie :)
      Ola nakłada raczej codziennie :)

      Usuń
  19. Dziewczyny, czy przewidujecie mniejszą objętość oleju kameliowego w swoim sklepie? Mam zawsze problem z zużyciem dużych buteleczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mniejsza objętość niestety dostępna jest tylko w innej hurtowni, gdzie cenowo wychodzi niewiele mniej niż ta 100 ml i z tego względu nie mamy jej w sklepie, bo nie opłaca się kupić mniejszego opakowania :)
      ja też jestem osobą, która męczy wszystkie produkty bardoz długo, ale z kupnem olejku kameliowego nie żałuję, bo efekty daje na prawdę tak świetne, że stosuję głównie jego ostatnio i nie kuszą mnie inne olejki, które mam ;d poszły totalnie w odstawkę :) Do tego olejek można stosować też na skórę czy twarz, więc na pewno go zużyję w pełni :) idealnie natłuszcza ciało. Któraś z czytelniczek pisała,że stosuje go pod oczy i tam też sprawdza się genialnie :)

      Usuń
  20. Kochane! Ile tego olejku stosujecie na noc? Ja niestety nie mam wyczucia i czasem rano po umyciu zostaję z "tłustą" głową, a do pracy już czas....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On ma pompkę, więc tak koło 10 psiknięć na całe włosy nakładam :) Ola zapewne więcej trochę, bo sobie nie żałuje ;d
      Po nocy z końcówek to prawie znika, bo się w nie wchłania :)

      Usuń
    2. Dziękuję :* szykuję się już na ten olejek *_*

      Usuń
  21. Może załóżcie salon pielęgnacyjny, bo wychodzi Wam to świetnie! A obstawiam, że klienteli by Wam nie zabrakło. :p

    OdpowiedzUsuń
  22. Zjawiskowa metamorfoza! Co do olejku pozostawionego na noc, to czy byl nakladany od skory glowy az po same końce czy tak od ucha po konce? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę też wyżej, ale nie bezpośrednio na skórę głowy ;) Ale wyżej niż od ucha :)

      Usuń
    2. Rozumiem :) jako, ze myje włosy codziennie wieczorem, to jak czesto polecacie używać ten olejek w tyg.? Plus czy 2 h wystarczy by osiągnąć podobny efekt? ;)

      Usuń
    3. Nie musisz go nakładać codziennie, ale co drugie, trzecie mycie np :)
      Po dwóch godzinach tez będzie efekt, ale najlepszy jest po dłuższym czasie. Mnie też szkoda go zmywać tak szybko i nakładam zwykle na całą noc.
      ale u każdego to sprawa indywidualna :)

      Usuń
    4. Ja tez myje wlosy codziennie wieczorem (rano nie wyrabiam sie z niczym, musialabym wstac o 3..) i nakladam co dwa, trzy dni mniej wiecej olejek kameliowy tak na 2 h przed myciem. Staram sie go nakladac zaraz po przyjsciu z pracy, zanim zaczne robic obiad czy cokolwiek innego, wiec czasem ponosze troche dluzej. A efekty i tak widac wiec sprobuj :)

      Usuń
    5. Super, dziekuje ;) chyba musze powaznie sie nad nim zastanowic ;p

      Usuń
  23. fantastyczna metamorfoza, tylko pozazdrościć.
    drogie dziewczyny, mam do was pytanie, otóż ostatnio zauważyłam, że moje włosy są cieńsze bliżej skóry głowy, a mniej więcej od połowy długości (mam włosy za ramiona), są już znacznie grubsze. Wpisując różne frazy internet podpowiadał mi "łysienie androgenowe", co mam nadzieję nie jest prawdą... czy powinnam się martwić? dodam, że mam problemy hormonalne, jednak cały czas biorę leki anty, badania na poziom testosteronu w zeszłym roku wyszły dobrze, niestety mam bardzo ubogą dietę, ale zamierzam to zmienić! czy to, że źle się odżywiam może jakoś wpływać na zmiany w grubości włosa? bardzo proszę o odpowiedź, serdecznie was pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze rozumiem, że kiedy włosy osiągną pewną długość to pogrubiają się? i tylko te nowe są cieńsze? : )

      pozdrawiam :)

      Usuń
    2. tzn to jest tak, że wzięłam kilka, a nawet kilkanaście włosów i porównałam ich początek z końcówką i, co prawda minimalnie, ale jednak różnią się grubością. Mniej więcej od połowy po same końce włosy są grubsze niż od góry, tak jakby odrastały cieńsze i nie wiem czym to jest spowodowane...

      Usuń
    3. praktycznie wszystkie jakie oglądałam tak wyglądały, poza tym sporo cienkich i słabych baby hair :( martwię się, że wyłysieję, już tyle mam tych problemów z włosami...

      Usuń
    4. Ale te włosy potem stają się grubsze?Czyli że początek włosa jest cienki, a im dalej tym grubszy?
      baby hair jak rosną to też są takie cienkie, a potem dopiero nabierają kształtu ;) u mnie bejbiki też często wypadają, dlatego ciągle używam wcierek, które to hamują.
      Jak nie używam to są jakieś słabe i też wypadają mi głównie one właśnie

      Usuń
    5. Tak, ten sam włos przy u góry cienki a im bliżej końca tym grubszy. Boję się teraz czegokolwiek używać. Jestem przewrazliwiona, od lat walczę z wypadaniem i lupiezem. Dziewczyny jesteście fantastyczne że tak odpowiadacie wszystkim na pytania, nawet takim nieumiejącym tłumaczyć osobom jak ja. Bardzo dziękuję. Polecicie jeszcze coś na wzmocnienie cebulek? Żeby te włosy jakoś trzymały się głowy...

      Usuń
    6. Młode włosy zawsze są cieńsze u góry.baby hair szczególnie :) Ale jeśli chcesz wzmocnić włoski to polecam regularne wcieranie w skórę głowy. Ja od prawie roku ciągle to robię i powiem Ci, że ogromną róznicę widzę :)najbardziej polecam olejki Sesa albo Khadi stymulujący wzrost. Z wcierek najbardziej skuteczny jest Vianek i Orientana https://sophieczerymojasklep.pl/pl/p/Orientana%2C-Ajurwedyjski-tonik-do-wlosow-/81

      Kochana, nie ma za co. Włosy to nasza pasja. Pisz ile chcesz o swoich problemach :)

      Usuń
  24. Rewelacyjna przemiana :)
    Jestem że śląska! Uratujcie mą szopę ! ������������

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli śledzisz naszego Facebooka to pisałysmy tam niedawno coś na temat własnie metamorfoz :)

      Usuń
  25. Świetna . Jestem pełna podziwu i w lekkim szoku . Muszę jeszcze trochę poczytać u was o tym oleju i może się na niego skusze . Na metamorfozę oddałabym się wam bez wahania . Świetnie naprawdę .!!❤❤❤��

    OdpowiedzUsuń
  26. Rewelacja, chętnie bym przeszła taką metamorfozę :D

    OdpowiedzUsuń