Problem przetłuszczających się włosów - mój plan działania

W ostatnim poście wspominałam Wam o moim problemie z przetłuszczającymi włosami. Temat ten poruszany był już na blogu we wcześniejszych miesiącach letnich, kiedy to toczyłam walkę, by przejść z codziennego mycia włosów na mycie co dwa dni. Wtedy mi się to udało i tak kilka miesięcy miałam przysłowiowy "spokój". Komfort, kiedy nie musisz każdego dnia myć włosów jest nieziemski i w tym momencie, kiedy budząc się kolejnego dnia od mycia widzę nieświeżą grzywkę i włosy u nasady, załamuję ręce.
O powodach mojego problemu z tłustymi włosami możecie poczytać w ostatniej aktualizacji (KLIK). W skrócie: zaniechałam wcierki, które to wcześniej najbardziej mi pomogły, nasiliły się problemy hormonalne, które powodują zwiększone wydzielanie sebum również na twarzy, ale o tym przy okazji innego wpisu. Zaniedbałam również zakup filtra prysznicowego i niestety na czas nie wymieniliśmy go, co też obwiniam za pogorszenie stanu włosów i cery. Więcej o filtrze do wody pisałam TUTAJ http://www.sophieczerymoja.com/2016/06/jak-radzic-sobie-z-twarda-woda-domowe.html

Chcąc jak najszybciej przywrócić sobie komfort świeżej fryzury podjęłam kilka kroków.


1. Priorytetem jest wymiana filtra w łazience. Nie miałam czasu by pojechać po niego prosto do sklepu i czekam niecierpliwie na sms z Paczkomatu, że paczka na mnie czeka. Pojadę po niego od razu i już nie mogę się doczekać.
Mam nadzieję, że zmiana będzie widoczna, tak jak ostatnio, już po pierwszej kąpieli. Pamiętam moje zdziwienie, kiedy już po pierwszym prysznicu włosy były bardziej miękkie, puszyste, a włosy nie przetłuszczały się i wreszcie wyglądały tak jak należy.
Zachęcam Was do sprawdzenia, jaką twardość wody macie w swoim mieście. Taka niepozorna zmiana jak założenie filtra może uczynić naprawdę dużo.
Ja teraz pluję sobie w brodę, że nie dopilnowałam wymiany na czas. Cierpią na tym moje włosy, ale także cera  i skóra na całym ciele.
2. Powrót do wcierek, dzięki którym udało mi się zwalczyć niegdyś przetłuszczanie. Najbardziej pomocne były Vianek, Tonik normalizujący (dokładnie TEN) oraz Orientana, Tonik ajurwedyjski (KLIK). Po obydwu efektem był również szybszy porost włosów, a także mnóstwo baby hair. Warto więc sięgnąć po nie nie tylko w przypadku problemu, o którym dziś wspominam.
W domu mam jeszcze resztkę Orientany, więc zacznę od tego, a kiedy mi się skończy przeleję do tej butelki Vianek, ponieważ ma on okropnie zacinający się aplikator. Jednak dla efektów, jakie dawał warto się z nim pomęczyć. Jeśli jednak można sobie ułatwić życie przelewając do innego atomizera to czemu nie? : )
3. Kilka dni temu Ola przypomniała mi o wcierce z cytryny. Rzeczywiście włosy po płukance cytrynowej zachowują dłużej świeżość. Wcierki cytrynowej nigdy nie testowałam, ale czytałam o niej pozytywne opinie.
Przygotuję na świeżo miksturę pół na pół sok z cytryny i woda przefiltrowana lub mineralna/źródlana i mieszankę będę wcierać po umyciu na jeszcze wilgotną skórę głowy.
4. Maski z glinki stosowane przed myciem włosów to kolejna nowość, którą zamierzam wprowadzić do pielęgnacji. Kilka dni temu skuszona promocją w Rossmannie kupiłam taki gotowy produkt z L'oreal do skóry głowy. Skład był w miarę okay, glinka w dużej ilości, do tego olejki eteryczne. Niestety opakowanie starczy mi tylko na cztery aplikację, ponieważ nie jest to zbyt wydajne. Póki co użyłam dwa raz i nawet miałam wrażenie, że zaraz po myciu włosy są bardziej uniesione od nasady, mnie przyklapnięte. Nie przedłużyło to znacząco świeżości.
Zamierzam więc robić takie maseczki sama mieszając glinkę z wodą. To będzie tańsze i przyjazne dla mojego portfela, a także bardziej naturalne niż takie gotowe maski.
Dzięki podpowiedzi jednej z Czytelniczek (Anett) spróbuję także czerwonej glinki w roli zamiennika suchego szamponu.

W dotychczasowej pielęgnacji nie wprowadzam żadnych zmian, ponieważ szampony dobrze mi się sprawują, odżywek i masek nigdy nie nakładałam od skóry głowy, więc dalej tego nie będę robić. Podobnie serum silikonowe też tylko od ucha w dół lub na same końce.
Za jakiś czas dam znać, czy zauważę jakieś postępy. Jeśli macie jakieś produkty, rady dla mnie to piszcie : )

25 komentarzy :

  1. Glinka faktycznie działa. Robiłam sama taką maseczkę i był efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to tym bardziej jestem przekonana :) niedługo zamówię mały zapas glinek i bedę testować

      Usuń
  2. Ciekawy plan działania. Też mam problemy z szybko przetłuszczajacymi się włosami :( Najlepiej pomaga dokładne nałożenie cassi (lub tej mieszanki z ziołami) na skórę głowy. I to w zasadzie jedyna rzecz, która mi pomaga... Dziś spróbuję z cytryną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Henna też mi pomaga, ale do hennowania jeszcze jakieś dwa tygodnie, więc muszę sobie radzić inaczej ;)

      Usuń
  3. Jak Ci sie znudzi glinka to polecam również zioła Hesh, głównie Kalpi Tone. Ja akurat maski z glinek i ziół uzywalam po myciu. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maska z glinki po myciu? Czyli na włosy już po umyciu, po odżywce? i potem tylko spłukujesz wodą?

      Usuń
  4. Od dłuższego czasu również próbuję przedłużyć świeżość włosów. Jedyne co do tej pory mi pomogło to glinka marokańska wcierana delikatnie po myciu i szampon Pilomax do przetłuszczających włosów. Ale to tak minimalnie przedłużają mi świeżość. Do kilku godzin. Wszelakie wcierki zawsze nasilają ten problem, choć zapewne to kwestia samego masażu skóry głowy. Dlatego im mniej przy niej majstruje, tym lepiej dla mnie. Cytryny nie używałam jeszcze i chyba spróbuję pryskać sokiem skórę bez masowania, żeby nie pobudzać gruczołów łojowych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko pamiętaj, by nie używać czystego soku, a rozcieńczonego wodą :)

      Usuń
  5. U mnie woda jest tak twarda, ze ilosc kamienia jest ogromna i notorycznje psuja nam sie wszystkie spieniacze i sluchawki od prysznica, po prostu ten kamien tak je zapycha ze nagle wybuchaja i psuja sie gwinty :(. Odkad sie przeprowadzilam mam duze prpblemy z tradzikiem na ktore pomagaja tyko retinoidy i mysle ze to wina wody. Zakup filtra raczej niewiele by dal, bo ten filtr zuzylby sie momentalnie, a tu potrzebna jest raczej wymiana calej instalacji wodnej, rury tez sa bardzo stare i pozapychane :(.
    Ja wczoraj postanowilam zawalczyc z przetluszczaniem i oklapnieciem w ten sposob:
    przed myciem wcierka, nastepnie peeling korundem, 2 mycia szamponem z sls by wyplukac ten korund, nastepnie porzadne wymycie tym samym szamponem z dodatkiem sody.
    Stwierdzilam te, ze moje wlosy dawno nie dostaly porzadnej dawki protein (bo uzywalam maski humektantowej Naturvital oraz wygladzajacych odzywek z silikonami), wiec nalozylam na kilkanascie minut bez czepka maske keratynowa.
    Nieco pomoglo, wlosy sa odbite od nasady i nie wisza tak smetnie.
    Moniczko, na twoim miejscu zwrocilabym takze uwage na to czym sie czeszesz.

    Zauwazylam, ze takie typowe plastikowe szczotki (np. Tt oraz takie skladane szczoteczki do torebki) i grzebienie (z gestymi zabkami) jakos dziwnie 'ulizuja' moje wlosy i sprawiaja, ze zaraz robia sie oklapniete i postraczkowane.
    Podobnie dzialaja tez niestety szczotki z wlosiem dzika. O ile rozumiem, ze wlosie roznosi sebum, tak nie rozumiem dzialania szczotek plastikowych, a ma to miejsce nawet gdy szczotka jest swiezo umyta.
    Narazie zmienialm szczotke z dziczkiem na The wet brush ( mam kilka szczotek i przewaznie co miesiac uzywam innej :p), a do torebki wrzucilam szczotke z rossmanna z drewnianymi 'kolcami' i zobacze czy cos to da. Bo do tej pory czesalam si poza domem taka skladana szczotka z lusterkiem :).
    Oprocz tego mam duze sluchawki z futerkiem, ktore choc sa niesamowicie urocze to niestety tez przyklejaja wllsy do przedzialka oraz do uszu w miejscu gdzie mam je na glowie, no i to futerko w sezonie pozazimowym troche grzeje wiec glowa sie poci i wlosy oklapuja :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety twarda woda ma ogromny wpływ na włosy i na cerę. Sama się o tym przekonałam i teraz poprzez brak filtra znów mnie to dotknęło . Od kilku dni myję twarz w wodzie źródlanej, przegotowanej i trochę jest lepiej. Do tego ważne jest stosowanie toniku po myciu, by zmyć tą wodę z twarzy. U mnie z problemami skórnymi po wodzie nawet Zorac sobie nie radzi.

      ja właśnei czapki nie noszę ani nic co może przyśpieszać przetłuszczanie. Do tego nie używam TT a szczotki, którą uwielbiam z Rossmanna z dzikiem i plastikiem pół na pół. Po niej włosy mi się nigdy nie przetłuszczały, więc to nie jej wina.
      Korundu nie mam, ale peeling głowy zrobię ;)

      Usuń
    2. Tak, ale włosy przetłuszczają mi się od wielu lat więc akurat tej twardej wody bym nie obwiniała (w domu rodzinnym też taka była, no trochę mniej niż u mnie, ale mieszkam tu już 4 lata), skóra ciała również nie protestuje (nie mam potrzeby się balsamować itd., to dobrze bo nie znoszę filmu na skórze po balsamach ;p), tylko cera się buntuje :(

      Usuń
  6. Cześć :) Mam pytanie. Kilka postów wcześniej mówiłyście, że soda oczyszczona świetnie oczyszcza włosy. W internecie czytałam, że przy suchych i łamliwych włosach nie można używać sody. Jak mam więc oczyszczać swoje włosy? Są jakieś inne naturalne sposoby? Pomóżcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz suche włosy i bardzo zniszczone to nie sądzę, by potrzebowały one aż tak mocnego oczyszczania, jakie daje soda :)
      Zwykły, prosty szampon z SLS Ci nie wystarcza?
      Naturalnych sposobów poza sodą na takie mocne oczyszczanie nie ma chyba innych :<

      Usuń
  7. Cześć dziewczyny! :) Ja od zawsze miałam problem z przetłuszczającą się skórą głowy. Włosy mam raczej niskoporowate, cienkie, bardzo długie i z tendencją do przyklapu ;) Niestety jeśli tylko zaniedbam regularną pielęgnację to potem muszę cierpliwie nadrabiać żeby wszystko znowu wróciło do normy... :( Mi bardzo pomógł olej z korzenia łopianu (stosuję taki z firmy Nami) + płukanka łopianowa. Oczywiście to tylko element szerszej pielęgnacji ale chyba nikt o nim nie wspominał, a poza tym chętnie bym zobaczyła ten olej w Waszym sklepiku bo jest naprawdę świetny a czasami trudno dostępny w rozsądnej cenie :) Pozdrawiam, Eliza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej z łopianu Nami wpisany na listę :) będziemy mieć na uwadze :)
      płukankę łopianową polewasz tylko skórę głowy czy całe włosy? nie wysusza ich?

      Usuń
    2. Skupiam się na skórze głowy i robię lekki masaż w trakcie polewania. Nie zauważyłam przesuszenia włosów na długości ale może to zasługa masek itp.

      Usuń
  8. Zdecydowanie Vianek normalizujący! Mi pomógł do tego stopnia, że mimo stosowania codziennie (!) mogłam myć włosy co trzy dni. Chociaż ja tak bardzo lubię olejowanie włosów, że i tak myłam co dwa dni :) Dużą różnicę zobaczyłam też od czasu jak myję włosy mydłem miodowym Agafii.
    A z twardą wodą absolutnie się zgodzę! W życiu nie miałam gorszych włosów (i cery) jak podczas Erasmusa, gdzie twardość wody była masakryczna! Powodzenia w walce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie Vianek też pomógł i chyba do niego wrócę, ale na razie testuję cytrynę:)

      Usuń
  9. Chyba pogadam dziś z J. o tym filtrze :) Moje włosy coś ostatnio się puszą i podczas mycia nie są tak przyjemne i gładkie w dotyku jak jeszcze niebawem.
    A są przecież po podcinaniu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sprawdźcie sobie jaką macie twardość wody to będziesz mieć pewnośc, czy to wina wody :) u mnie wyszła bardzo twarda

      Usuń
  10. Glinka jako suchy szampon sprawdza się u mnie świetnie. Ostatnio mój mąż pytał co robi pieprz w łazience;) A ja wymieszałam glinkę z kakao i przesypałam to do nieużywanej pieprzniczki- dużo łatwiejsza aplikacja;) Jednak hitem u mnie jest zwykły Kallos wymieszany z zieloną glinką. Mieszam okoĺo pół łyżeczki z maską i w masowuję w skórę głowy. Po tygodniu stosowania myję włosy co dwa dni. A nie miałam takiego luksusu od 15 lat;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glinki jako suchego szamponu będę próbowac, tylko czekam, az przyjdzie moja czerwona glinka, bo mam tylko zieloną ;d a boję się, że to się może nie wyczesać :)

      Usuń
  11. Cassia od Swati rządzi :) czy mogłaby pojawić się w waszym sklepie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest już, właściwie od samego początku ;*
      https://sophieczerymojasklep.pl/pl/p/Swati%2C-Neutralna-henna/22
      ; ) ;*

      Usuń
    2. A to musiałam przegapić gdzieś ;)

      Usuń