Rok z henną Swati

Niedługo minie już rok odkąd farbuje włosy Henną Swati. Pomyślałam więc, że z związku z tym czas na podsumowanie naszej "współpracy" przez wszystkie te miesiące. O moich pierwszych odczuciach możecie poczytać TUTAJ http://www.sophieczerymoja.com/2016/03/wosowa-seria-dla-rudych-wosow.html


Na początku przygody z farbami ziołowymi używałam Khadi (KLIK), ponieważ to najbardziej znana marka, a ja potrzebowałam czegoś godnego zaufania, czegoś pewnego. Nigdy nie interesowały mnie tanie henny niewiadomego pochodzenia i póki co zdania nie zmieniłam. Jednak kiedy włosy zaczęły szybciej rosnąć okazało się, że jedno opakowanie henny to dla mnie trochę mało. Dodatkowo zależało mi na małej zmianie koloru, w związku z czym potrzebowałam kupić i hennę czystą i cassię, a to przy regularnym używaniu byłoby bardzo nieekonomiczne... szczególnie, że odrost dodatkowo farbuję farbą, więc dochodzi wydatek farby, utleniacza, do tego przesyłka. Tak trafiłam na Swati, która wtedy wcale nie była popularna i można ją było kupić jedynie w jednym sklepie internetowym. Teraz już coraz więcej osób się do niej przekonuje, dzięki czemu jej dostępność jest lepsza. Możecie ją kupić także u nas : ) (dostawę czystej henny będziemy mieć w połowie marca - to akurat niezależne od nas i zamówienie już zostało złożone parę dni temu :3).


Jedna puszka kosztuje mniej więcej tyle samo, co Khadi, ale zawiera aż 50 gram więcej produktu
. Rok temu te 50 gram więcej w dwóch puszkach to było moje dodatkowe farbowanie, więc oszczędzałam około 30 zł. Od kilku miesięcy, odkąd moje włosy znacząco urosły, dwie puszki starczają mi na dwa razy. Pewnie mogłabym dalej używać tej samej ilości, ale jestem zdania, że farbując ziołowym produktem należy nakładać go szczodrze. Oszczędzanie na hennie może dać efekt odwrotny - henna nie pokryje włosów tak jak chcemy i będzie konieczność powtórzenia.
Z Henny Swati jestem w dalszym ciągu tak samo zadowolona. Moim zdaniem to jakość Khadi w niższej cenie.
Używam regularnie cassii i czystej henny i mogę o nich mówić same pozytywne słowa. Przede wszystkim dobrze się mieszają i tworzą mniej grudek. Samo przygotowanie mieszanki zajmowało mi wcześniej dobre pół godziny. Teraz to góra 20 minut i praktycznie nie ma grudek. Jeśli już jakieś pozostaną to wypłukują się podczas mycia. Tylko raz, kiedy się śpieszyłam nie domyłam dokładnie włosów i przez kolejne dwa dni chodziłam z pozostałościami henny, które wykruszały mi się podczas czesania.
W porównaniu do Khadi pachnie zdecydowanie mniej intensywnie. Nie da się ukryć, że nadal zapach jest wyczuwalny i pozostaje na włosach przez dwa, trzy mycia, ale głowa boli zdecydowanie mniej. Dzięki mieszance z cassią zapach jest dodatkowo jeszcze osłabiony, ponieważ bezbarwna henna ma słabszy aromat. Taki miks też mniej brudzi wannę czy prysznic i łatwiej ją potem domyć. Podobnie jest ze zmyciem mieszanki ze skóry - nie barwi tak mocno jak sama czysta henna.
Henna Swati farbuje włosy tak samo dobrze, a kolor ma identyczną intensywność i trwałość. Ja na pewno zostanę przy niej w dalszym ciągu i nie kuszą mnie inne marki.
Jej cena jest teraz jeszcze korzystniejsza w porównaniu do Khadi, ponieważ producent Khadi podwyższył jej ceny.

Powiązane posty o hennie:
1. http://www.sophieczerymoja.com/2016/03/henna-na-moich-wosach-moje-sposoby.html
2. http://www.sophieczerymoja.com/2016/08/triki-w-farbowaniu-henna.html
3. http://www.sophieczerymoja.com/2016/08/niedziela-dla-wosow-rozjasnianie-henna.html
4. http://www.sophieczerymoja.com/2016/03/wosowa-seria-dla-rudych-wosow.html
5. http://www.sophieczerymoja.com/2016/09/henna-swati-czy-khadi-porownanie-ktora.html
6. http://www.sophieczerymoja.com/2016/03/dodatki-do-henny-ktore-uzywam.html
7. http://www.sophieczerymoja.com/2017/02/rozjasnianie-henny-farba-chemiczna.html

M.

23 komentarze :

  1. A nie myślałaś o ziołach od polehenny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co nie zamierzam zmieniać henny :) ta wychodzi mi cenowo bardzo korzystnie i z efektów jestem zadowolona :)

      Usuń
    2. Ja jak hennowalam zamawialam z polehenny w przedsprzedaży, wtedy się opłacało a miałam kilogram lub dwa henny i indygo na zapas, plus po troche amli i bhringraj. Z efektów byłam zadowolona ale wracam do naturalek mimo, że zalega mi jeszcze 6 opakowań indygo i trochę henny... :/

      Usuń
  2. Osobiście pokochałam Swati bardziej niż Khadi. Cena, pojemność, jakość - 3 razy TAK.
    Właściwie odczuwam po niej mniejszy przesusz, kolor jakoś dłużej się utrzymuje, dobrze spłukuje się ją z włosów. Do Khadi raczej nie wrócę już nigdy :D

    Czy to cudo na pierwszym zdjęciu, to staniczek?! *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to cieszę się, że Ci przypasowała ;)

      tak, ale chyba już nie do dostania :<

      Usuń
  3. Kochana a jak ci się sprawdziła ci się baza pod cienie urban decay ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bazę z Too Faced kupiłam ;d
      Powiem Ci, że lepiej niż inne, które miałam :)

      Usuń
  4. Dziewczyny, odebrałam wczoraj paczuszkę od Was. Jeszcze nigdy nie dostałam przesyłki tak szybko! Cieszyłam się jak dziecko :) Dziękuję!
    Cieszę się z zamiany Karelii z maliną moroszką na rokitnik - doczytałam sobie na temat tych masek i rokitnikowa zdecydowanie bardziej mi odpowiada, wolę cięższe, bardziej dociążające produkty. A z czekoladki ucieszyła się moja córeczka :D
    Pozdrawiam Was serdecznie, K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, dziękujemy za miłe słowa :)) bardzo się cieszymy, że jesteś zadowolona i córeczka też :)
      To dobrze się złożyło z tą zamianą ;d uff ulga :)

      Pozdrawiamy :))

      Usuń
  5. Hej! Jak myślisz Moniko, czy neutralna henna daje takie same efekty jeśli chodzi o odżywienie jak czysta henna? Kiedyś farbowałam włosy henną khadi i bardzo poprawiła stan moich włosów, teraz nie chcę już zmieniać koloru, dlatego zastanawiam się czy bezbarwna henna zadziała tak samo, bo wydaje mi się, że to taka 'niepełnowartościowa' henna i nie wiem czy warto w nią inwestować, z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej :)
      Cassia też odżywia i wzmacnia włosy, ale moim zdaniem minimalnie mniej niż czysta henna ;) jednak w dalszym ciągu to robi w widoczny sposób i warto spróbować :)

      Usuń
  6. Ja farbuję indygo od Swati właśnie, który poleciła mi Pani w moim stacjonarnym sklepie z hinduskimi kosmetykami. Nie byłam do końca przekonana do czegoś nowego, ale zaryzykowałam :D Teraz nie żałuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że chociaż Tobie pasuje indygo, bo Olę rozczarowało :< ale na pewno o tym niedługo napisze na blogu :)

      Usuń
  7. Super, że będzie dostawa, została mi ostatnia porcja ciemnego brązu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dystrybucja się zmieniła i stąd ten brak :) ale teraz ma już być bez problemów, tyle, że dopiero za tydzień : )

      Usuń
  8. W moim przypadku niestety henna za bardzo się nie trzyma. Farbowałam na czarno - khadi czarna, ostatnio dodałam jeszcze zwykłej henny. Kolor brąz z delikatnym rudym połyskiem czyli na plus tylko ten połysk bo brąz mam na co dzień.Farbowałam 3 razy w ciągu 2 miesięcy, podgrzewałam suszarką. Czas trzymania jakieś 3h. Nie wiem czy coś się da zrobić szczerze mówiąc i już mi się odechciewa tego farbowania, tym bardziej że przesusz jest. W zeszłym roku farbowałam regularnie khadi jasny brąz i było lepiej. Chociaż po 3 miesięcznej przerwie mogłam już wrócić do rozjaśniania, bo wszystko się wymyło. Chyba mam takie włosy. Kiedyś jak chciałam się zrobić na blond to 3h rozjaśniacza nic nie dało, więc sobie jasne kolory odpuściłam ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaką henną teraz robisz? Bo może Swati nie jest dla Ciebie :< U Oli też nie złapało w ogóle prawie, a khadi bez problemów robi od kilku lat :)

      Usuń
    2. Niestety robię khadi ;/

      Usuń
    3. ale może poszukam jakis innych producentow.

      Usuń
  9. Moniko, mam do Ciebie ogrooomną prośbę :) wspominałaś, że co kilka miesięcy rozjaśniasz całe włosy farbą by kolor henny nie ciemniał, więc czy przy kolejnym takim zabiegu mogłabyś zrobić o tym całego posta ze zdjęciami i opisem? Myślę, że znajdzie się sporo dziewczyn, które tak jak ja chciałyby lekko rozjaśnić włosy by uzyskać jaśniejszy, intensywniejszy kolor ale nieco się boją, więc taki post byłby rozwianiem wszelkich wątpliwości i lęków :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, taki post powstał niedawno. Tyle, że bez zdjęć, bo farbuję włosy u mamy, a ona ma bardzo ciemno w pokoju i nie ma za bardzo jak zrobić zdjęć :<
      W najbliższym czasie nie planuję rozjaśniania, bo kolor o dziwo w ogóle mi nie ściemniał od września :) ale jak będę to robić to pomyślimy, może coś się uda :)

      Usuń
  10. Drugi raz użyłam Swati i polecam. Przygodę z henną zaczęłam w październiku. Na pierwszy rzut poszłam oczywiście Khadi. Byłam zachwycona. Postanowiłam jednak poeksperymentować, zakupiłam więc Swati w tym samym odcieniu- orzechowy brąz. W moim odczuciu kolor jest chłodniejszy i bardziej nasycony. Dłuższa jest jego trwałość. Zapach dla mnie bardziej intensywny niż Khadi i po 2 tygodniach dalej go czuję na mokrych włosach,na szczęście nie przeszkadza mi:-) jedno opakowanie starcza mi na 3 razy:-)

    OdpowiedzUsuń