Naked Hair Challenge + farbowanie farbą chemiczną

O akcji Naked Hair Challenge dowiedziałam się na Instagramie już jakiś czas temu. Uznałam, że to fajny pomysł, by pokazać to na blogu. Akcja chyba się już skończyła, więc trochę się spóźniłam : ( Ale skoro mam już zdjęcia moich włosów pasujące do tematu to opublikuje je mimo wszystko, byście mogły zobaczyć.
Dla mnie to nie jest jakaś historyczna chwila, ponieważ czasami zdarza się, że właśnie oczyszczam włosy szamponem z SLS i nie nakładam potem już nic. Nie robię tego jednak często. Zdarza się to zazwyczaj wtedy, kiedy mam bardzo mało czasu albo włosy są przyklapnięte i bez życia. Częściej latem niż zimą, bo szkoda mi suszyć suszarką takich "nagich" włosów. Mniej więcej więc wiem, jak moje włosy wtedy wyglądają i nie jest to dla mnie nic odkrywczego.
Postawiłam więc poprzeczkę trochę wyżej i nie dość, że włosy są po dwukrotnym oczyszczaniu szamponem z SLS to jeszcze to oczyszczanie zostało wykonane zaraz po zafarbowaniu całych włosów farbą chemiczną.


Całe zamieszanie miało miejsce w poniedziałek. W planach miałam poświęcić cały dzień na farbowanie. Jednak z powodu odbiorów osobistych z naszego sklepu musiałam zrezygnować z hennowania, ponieważ nie chciałam straszyć Dziewczyn moim widokiem ; d
Włosy zostały więc tylko pofarbowane farbą Allwaves. Już kilka tygodni temu postanowiłam, że farbę nałożę na całe włosy, by lekko je rozjaśnić, a przy okazji kontrolowanie podniszczyć. Każda właścicielka niskoporowatych włosów na pewno mnie rozumie.
Tym razem nie kupiłam tego numeru farby co zawsze. Postawiłam na 8.03 czyli kolor złoty, bez rudego odcienia. Oczywiście na moich mocno rudych włosach efekt nie jest taki jak na próbniku, ale da się zauważyć różnicę w kolorze przed i po farbowaniu.
Włosy są na pewno o jeden poziom jaśniejsze, a do tego rudość jest mniej intensywna. W słońcu błyszczą już bardziej złotawo, mniej na miedziano.
Z powodu braku czasu nie pohennowałam jeszcze włosów i najprędzej zrobię to w przyszłym tygodniu. Mam zatem czas, by farba lekko się wypłukała i włosy jeszcze trochę zjaśniały.
Włosy, które możecie zobaczyć na zdjęciach są po farbowaniu farbą na wodzie 6 % trzymaną 35 minut, a kolejno umyte dokładnie dwukrotnie szamponem Joanna Hypoalergiczna. Nie nakładałam żadnej odżywki, maski ani serum silikonowego. Po odsączeniu z wody wysuszyłam je suszarką z letnim nawiewem. Kosmyki wyglądały bardzo ładnie, były miękkie i błyszczące, czego nie widać za bardzo przez duże zachmurzenie i wiatr. Możecie za to zobaczyć moje włosy nie oświetlone przez słońce. Wspominam o tym, bo ktoś kiedyś o to pytał.
Rozczesały się prawie bezproblemowo, natomiast końcówki plątały się potem mocniej niż zawsze. Nie było też efektu tafli - krótsze włoski odstawały na długości, włosy nie były tak gładkie. Mimo wszystko jestem zadowolona z ich kondycji i dziękuję Gosi (KLIK) za pomysł włosowej akcji.

17 komentarzy :

  1. I tak Twoje włosy są wspaniałe.
    Mrs.K

    OdpowiedzUsuń
  2. A co myślicie o lekkiej trwałej,żeby właśnie trochę włosy podniszczyć? Moje włosy też są niskoporowate i do tego proste jak druty. Przez to,że dodatkowo są cienkie i rzadkie, wiecznie są przyklapnięte. Wypróbowałam już chyba wszystkie youtube'owe sposoby kręcenia włosów i nic się na nich nie trzyma dłużej niż 30 min. Po tym czasie znów są wręcz idealnie proste. Farbowanie farbami chemicznymi nic nie dało w tym kierunku, tak więc zastanawiam się nad leciutką trwałą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trwała to może być fajna opcja i gdyby nie fakt, że na takich prostych włosach raczej nie uzyska się fal tylko takie coś jak po warkoczu, to sama bym zrobiła ;) niestety ja wyglądam średnio z takimi warkoczowymi :)

      Usuń
  3. Ten jasniejszy kolorek jest piekny, ja bym juz nie zakrywala go henna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie wypłukuje go dalej, zobaczymy ;)

      Usuń
    2. Ja bym na to walnęła samą cassię lub cassię z niewielką ilością henny ;D sama mówiłaś, że chcesz rozjaśnić włosy a to byłby dobry trop ;D

      Usuń
  4. Długość i objętość ❤ Można na dobre się rozpłynąć patrząc na te włosy... Kolor też piękny, po bogatej pielęgnacji będzie szał, wolę nie wchodzić na bloga. ;) Cudne są! ❤

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za udział w wyzwaniu - piękne masz włosy <3 Uwielbiam tą gęstość i kolor <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoje włosy wyglądają pięknie nawet bez niczego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. próbowałaś w swojej walce z szybko przetluszczajacymi się włosami zastosować drożdże czy olej rycynowy :) ? szczególnie na skalp.. ?

    OdpowiedzUsuń
  8. czy po farbowaniu trzeba się wstrzymać z olejowaniem włosów na jakiś czas, czy można traktować włosy jak zwykle?

    OdpowiedzUsuń