Maski dopasowane do włosowych problemów

Często zwracacie się do nas z prośbą o polecenie jednej konkretnej maski odpowiedniej do Waszych włosów. Najczęstsze problemy włosowe, z którymi się zmagacie to puszenie, przetłuszczanie oraz matowość.
Dziś przychodzę z szybkim rozwiązaniem problemów. Pokażę Wam maski, które pomogą na Wasze najczęstsze włosowe bolączki.
Zaczynamy od włosów puszących się. Najczęściej są to również włosy zniszczone lub suche, ale niekoniecznie. Mogą to być również włosy średnio porowate, które potrzebują dociążenia lub włosy niskoporowate, które chcemy maksymalnie wygładzić.
W tym przypadku proponuję maski Karelia: Oblepikha (KLIK) i Łopianowa (KLIK).


Obydwie wygładzają włosy najlepiej spośród wszystkich znanych mi kosmetyków. Łopianowa podbiła serce Oli, a musicie wiedzieć, że nie jest ona zwolenniczką kosmetyków tego typu i zazwyczaj wybiera prostą maskę typu Serical mleczny i dodaje do niego oleju. Ta jednak przepięknie nabłyszcza jej włosy i wygładza je aż po same końce. Stała się jej must have i przebiła nawet balsam tej samej firmy z fitokeratyną (KLIK), który swoją droga też daje nieziemski efekt i polecam go spróbować, jeśli Wasze włosy lubią proteiny.


Oblepikha (KLIK) zaś stała się też Waszym hitem i naszym bestsellerem sprzedaży, co potwierdza, że jesteście z niej tak samo zadowolone jak ja.
Maska marokańska (KLIK) to włosowy hit wielu Włosomaniaczek i stała się nim nie bez powodu. Zaaplikowana na 20 minut działa cuda na włosach szczególnie zniszczonych, przesuszonych. Stają się one po niej mięciutkie i gładkie. Dzięki niej parę lat temu udało mi się poprawić znacząco kondycję włosów.


Osoby z włosami przetłuszczającymi często nie stosują nic poza szamponem, ponieważ boją się, że obciąży to fryzurę i sprawi, że będzie jeszcze krócej świeża. Przez to często włosy są przesuszone, szczególnie końcówki. 
Dla takich osób stworzone zostały produkty, które lekko wygładzają włosy, ale nie zabierają im objętości, a wręcz dodają puszystości.
Idealnie sprawdzą się tutaj balsamy do codziennego użycia, jednak dziś chcę Wam pokazać maski, które także nie obciążają włosów. Będą to Karelia Brzoza (KLIK) oraz maska Czarna Fratti (KLIK). Brzozowa mocno nawilża dzięki zawartości gliceryny, kwasu hialuronowego oraz soku z brzozy. Nawilżenie to zatrzymane jest przez emolienty np. masło shea.


Czarna maska Fratti (KLIK) poprzez dużą zawartość ekstraktów roślinnych nadaje włosom objętości, a dodatek emolientów (masło shea, olej kokosowy, olej monoi) wygładza nawet przesuszone końcówki.


Częstym problemem, który dotyczy również osób ze zdrowymi włosami jest matowość
. Najlepsza bronią jest henna, która jak nic innego dodaje blasku włosom. Nawet ta bezbarwna - cassia pomoże, kiedy Wasze kosmyki nie lśnią zdrowym blaskiem.
Jednak natychmiastową poprawę zobaczycie także po zastosowaniu odpowiedniej maski. Hitem w tej kategorii jest Karelia Moroshka (KLIK), która zawiera kwasy owocowe, które to pomagają domknąć łuski włosa, zakwaszają, sprawiając, że włosy olśniewają blaskiem. Polecana jest także do włosów farbowanych i to nie tylko henną, ale także farbami chemicznymi, ponieważ zapobiega szybkiemu wpłukiwaniu się farby, płowieniu koloru.


Co Wy możecie polecić na włosowe problemy? : )
M.

9 komentarzy :

  1. Tak widze że same dosyć 'nowe' maski tu opisałyście, a co z dawnymi ulubieńcami? :) np Loves Estonia, Wax Arabica, Ecolab, Organic shop :)
    Miałam czarną Fratti po recenzji Oli i u mnie jednak obciążała.
    Warto jednak uwzglednić to, że nakładałam ją tylko na skore głowy (porostu niestety nie przyspieszyła wbrew obietnicy producenta)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wax Arabica u mnie po roku przerwy stosowania nagle przestał działać i robi mi sztywne włosy :<
      organic shop podobnie.
      Loves Estonia stosowałam już dość dawno temu i póki co nie miałam okazji ponownie.
      Ale na pewno niedlugo do tego wrócę, choć mam obawy,że się też nie sprawdzi teraz, skoro dawni ulubieńcy zawodzą ;d
      Dlatego o tym nie wspominam :)

      Usuń
  2. Karelia na moje puszące włosy średnio się sprawdza, ale marokańska super!

    OdpowiedzUsuń
  3. Znowu żałuję, że nie wzięłam lopianowej zamiast brzozy z Karelia :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy macie może w swoich zasobach lub moglybyście polecić jakąś maskę z proteinami jedwabiu bez keratyny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://sophieczerymojasklep.pl/pl/p/EcoLab%2C-Regenerujaca-maska-do-wlosow/8

      :)

      Usuń
  5. hej, macie jakieś sposoby na plączące się włosy, na przykład czym i jak je najlepiej i najdelikatniej rozplątywać? największy problem mam po leżeniu z rozpuszczonymi włosami, staram się delikatnie czesać Tangle Teezerem przez kilka minut a one dalej bywają splątane, no i przy okazji duza ilość się łamie. Czy czeszę od dołu włosów, czy od góry, zawsze to samo.. bardzo chciałabym przeczytać post na ten temat :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tangle Teezer odstaw najlepiej w ogóle, bo on bardzo niszczy włosy:<
      http://www.sophieczerymoja.com/2016/06/nie-moge-rozczesac-wosow-po-umyciu-co-i.html
      zerknij tutaj :)

      Usuń