Moje pierwsze kroki z makijażem mineralnym

Od miesiąca testuję na mojej twarzy kosmetyki mineralne do makijażu. Ola namawiała mnie na to od lat, ale ja byłam nieugięta. Kiedyś spróbowałam kilka razy i po godzinie efekt 'ciastka' murowany, do tego połysk latarni nadmorskiej. Zniechęciłam się i dalej wiernie używałam podkładów drogeryjnych. Przez ostatnie lata moim ulubieńcem był True Match - daje naturalne, świetliste wykończenie bez efektu maski, ponieważ ma średnie krycie. Jego trwałość to u mnie koło 8 godzin nienagannie, później schodził najczęściej z nosa i strefy T.
Około miesiąc temu Ola prawie zmusiła mnie do tego, żeby mogła mnie pomalować minerałami Annabelle Minerals. W ten dzień nie miałam nic ważnego zaplanowanego, więc pomyślałam - czemu nie. Jeśli sytuacja ze zważonym podkładem by się powtórzyła nie musiałabym nikogo straszyć.
Nie jesteście sobie w stanie wyobrazić mojego zdziwienia, kiedy po wszystkim spojrzałam w lustro. Skóra wyglądała przepięknie, zdrowo, niedoskonałości były przykryte. Najbardziej spodobał mi się ten naturalny wygląd. Patrząc w lustro widziałam wręcz idealną skórę, a nie tonę kosmetyków. Niepewnie co chwilę patrzyłam w lustro sprawdzając trwałość. Po godzinie pojawiło się małe świecenie, ale przypudrowanie pomogło. Do wieczora nie ruszałam już pudru matującego, by móc ocenić efekt. Po około 10 godzinach podkład zszedł częściowo ze strefy T, ale dalej widoczne było konturowanie i ten subtelny glow.
Różnicę w moim makijażu zauważyła nawet moja mama i mąż. Obydwoje stwierdzili, że wyglądam promienniej, zdrowiej.
Wobec takich komplementów nie mogłam przejść obojętnie i już kolejnego dnia zamówiłam próbki podkładów w trzech odcieniach formuły kryjącej oraz pędzel.


Jak tylko je odebrałam rozpoczęłam używanie. Okazało się, że kolory które zamówiłam są dla mnie nieodpowiednie. Jeden był za jasny, drugi za ciemny, Mieszałam je ze sobą by uzyskać odpowiedni i tak aplikowałam na twarz. Próbki wystarczyły mi na kilka dni i po tym czasie już nie miałam wątpliwości, że chcę zamówić pełnowymiarowy produkt. Mój ostateczny kolor to Sunny Fairest. Myślę, że na jesień, zimę wybiorę o ton jaśniejszy - właśnie ten, który mam w próbce.
Od miesiąca nie sięgam po tradycyjne podkłady i szczerze za nimi nie tęsknię.
Do plusów podkładu mineralnego mogę zaliczyć: łatwość i szybkość aplikacji, dobre krycie, a także dosyć dobrą trwałość (idealnie wygląda przez około 6-8 godzin, później lekko schodzi). Trwałość jest też zależna od pogody i naszej cery - ale u mnie w upał trzyma się tylko długotrwały, mocno kryjący podkład np. Catrice HD.
Skóra pod minerałami na pewno czuje się lepiej, jest to dla niej zdrowsze. O długofalowych efektach, jeśli się pojawią na pewno dam znać. Podkład nie spowodował pogorszenia cery.
Do kompletu wybrałam sobie także róż oraz ciemniejszy kolor pudru do stosowania zamiast bronzera. Posiadam także korektor dopasowany kolorystycznie do podkładu, ale muszę go jeszcze rozgryźć.
To pierwszy post tego typu. Jeśli byłybyście zainteresowane jak wykonujemy makijaż chętnie o tym napiszę : )

M.

23 komentarze :

  1. Używam Annabelle Minerals od ok. 2 lat i również kocham ich podkłady.
    PS Co to za szminka? <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mieszanka Lovely K lips w kolorze neutral beauty i matowej pomadki w płynie Sephora nr 23 Copper Blush :)

      Usuń
  2. Ja nie mogę używać tego podkładu, bo strasznie wysusza/ściąga mi twarz :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety minerały mogą wysuszać, dlatego tak ważne jest przygotowanie twarzy :) odpowiedni mocno nawilżający krem. ja pod spód kładę jeszcze serum :)

      Usuń
    2. No właśnie ja też! I po dwóch nieudanych próbach, poddałam się.
      Na yt znalazłam filmiki o nakładaniu tego podkładu i dowiedziałam się również o mieszaniu go np. z olejkiem. Spróbuję, do trzech razy sztuka! ;)

      Usuń
  3. Kochana, a jak nakładasz te minerały? Pędzlem, gabeczka, na sucho, na mokro??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. póki co tylko na sucho pędzlem flat top też marki Anabelle :)
      jeśli kogoś to ciekawi to mogę napisać osobny post o aplikacji itd

      Usuń
  4. No, nie wiem... Odnoszę wrażenie, że uwypukla nierówności na twarzy. A co sądzisz o Bourjois Healthy Mix?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie uwypukla nierówności tylko moja cera obecnie tak wygląda niestety :) ciągle walczę z burzą hormonalną. w tym podkładzie i tak najlepiej się da to ukryć, a przy okazji stan skóry się nie pogarsza jak pod innym kryjącym podkładem :)
      Na zdjęciach to widać, ponieważ nie retuszujemy zdjęć i pokazujemy wszystko jest wygląda na prawdę.

      Healthy mix miałam kiedyś-najjaśniejszy kolor był dla mnie nieco za ciemny, trzymał się średnio i krył też dość lekko.
      Porównać go można do True Match z Loreala, ale jednak Loreala bardziej polubiłam :)

      Usuń
  5. Ja bym z chęcią przeczytała post dotyczący malowania minerałami :) zbieram się do zakupu już dobre dwa lata i nie mogę się zmotywować. Najbardziej przekonuje mnie mniejsza szkodliwość takiego podkładu.
    I choć na makijażu się całkiem znam, to te minerały zawsze wydawały mi się trudną do opanowania techniką :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie napiszę w takim razie taki post :) skoro już kilka osób jest chętnych ;d
      sama na razie się uczę go używać;)

      Usuń
  6. W takim razie z niecierpliwością czekam na post makijażu minerałami wręcz od podstaw, bo ja chyba nie potrafię ich używać 😁 😍 również mam mineralki Annabelle Minerals 😊😘😘😘 piękna jesteś ❤️💙💚💛💜

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi dziękuję kochanie ;*
      ja się uczę ich używać ciągle ;d

      Usuń
  7. Pisz, pisz, ja za dwa tygodnie przy wycieczce do sklepu stacjonarnego zamierzam się zaopatrzyć w próbki, a czaję się z tym już rok. Rychło w czas z wpisem! :d
    Jakie pędzle do tego podkładu mogłybyscie obie polecić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obydwie używamy pędzli Anabelle Minerals- Ola kabuki, Ja flat top i obie mamy również pędzel do różu, kt

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Z tego co wiem to w sklepie stacjonarnym annabelle nie można kupić próbek

      Usuń
  8. Wiem, że jestem odosobniona i nie wiem czy to wina światła, produktów czy też mojego telefonu i laptopa, ale wydaje mi się, że twarz przy AM masz ciemniejszą niż przy TM i wygląda jakbyś miała zbyt dużo pudru.
    Pozdrawiam Martyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. twarz jest ciemniejsza na tych zdjęciach, ponieważ to była pierwsza próba z za ciemnym odcieniem :)
      teraz mam już jaśniejszy :)

      Usuń
  9. Jestem zainteresowana głębszym poruszeniem tematyki Waszego makijażu mineralnego :D Ja minerałkom jestem wierna od chyba już 2 lat i nie powrócę na Drogeryjną Stronę Mocy w tym względzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coraz więcej zainteresowanych tematem, więc post na pewno się pojawi :) a jakich używasz? i jakie masz sposoby na większą trwałość?:)

      Usuń
    2. Aktualnie mam w użyciu próbki Pixie, ale ogólnie wierna jestem Annabele :)

      Usuń
  10. ja nie mogłam użgwać normalnycj podkladów bo zapychaly mj pory i pogarszały stan skóry. Przy właściwym nałożeniu bafaje się także dla skóry suchej (wklepujemy pędzlem a nie rozsmarowujemy kółkami) stosuję 1.5 roku i nie mogę się obyć bez nich bo poprawia stan skóry i wygląd. Nie polevam tylko rozświetlajacego-zamowiłam na lato i bardzo sie błyszczy uwypuklajac niedoskonałości. Lekki dzienny makijaz dla kazdego. polecam!

    OdpowiedzUsuń