Podsumowanie efektów zapuszczania (drugi miesiąc). Efekty w zdjęciach Wasze oraz nasze : )

Minął kolejny miesiąc akcji zapuszczania, więc czas na podsumowanie. Dziękujemy wszystkim za podesłanie swoich rezultatów - z ogromna radością je publikujemy widząc, jak Wasze włosy rosną, jak na drożdżach.
U mnie w tym miesiącu królowała kolejna wcierka z EcoLab. Niestety za jej używanie zabrałam się dopiero w drugim tygodniu miesiąca, ponieważ była niedostępna w Hurtowni, stąd moje podsumowanie będzie obejmowało jedynie 3 tygodnie kuracji. Kontynuuję ją jednak dalej, więc na pewno słowo o niej padnie również w kolejnej Aktualizacji Zapuszczania.
Opinię o poprzedniej wersji możecie zobaczyć TUTAJ. Byłam z niej na tyle zadowolona, że zdecydowałam się na spróbowanie tej do włosów przetłuszczających się (KLIK).
Na pierwszy rzut oka między nimi nie ma żadnej różnicy:
- takie samo opakowanie.
- sprawnie działający aplikator, który dozuje odpowiednią ilość produktu i łatwo nim dotrzeć między włosy.
- przyjemny zapach, choć nieco się różniący między sobą.
- wydajność taka sama - jedno opakowanie przy stosowaniu co drugi dzień starcza na ponad miesiąc. To całkiem dobry wynik, bo musicie mi wierzyć, że nie żałuję sobie tego produktu  i obficie spryskuję nim skórę głowy.
- obydwa nie przyśpieszają przetłuszczania, włosy po zastosowaniu nie są ani trochę obciążone czy przyklapnięte.
To bardzo ważna informacja dla posiadaczek włosów przetłuszczających się, takich jak moje.
- działanie także mają bardzo podobne: Wcześniejsza wersja zahamowała mi wypadanie do minimum. Stosując tą wypadanie nie powróciło i w dalszym ciągu prawie w ogóle nie wypadają mi włosy. Zarówno podczas mycia, jak i podczas czesania czy w ciągu dnia. A powodów do rwania sobie włosów z głowy mam sporo ;d Serum więc hamuje wypadanie, wzmacnia cebulki.
Niestety nie zauważyłam, by mocno przyśpieszało porost nad czym ubolewam, bo o to właściwie chodzi w naszej akcji. Możecie zobaczyć odrost po 3 tygodniach stosowania, który ma lekko ponad centymetr. Przyśpieszyło więc porost o ok. 0,5 cm.
Jednak pojawiło się znów dużo malutkich baby hair, a te który urosły w poprzednim miesiącu są dużo dłuższe i zaczynają mi przeszkadzać, szczególnie zaraz po myciu, ponieważ mocno odstają. Są to wiec na pewno skuteczne preparaty na zagęszczenie oraz wypadanie o podobnym działaniu. Można zatem stosować je wymiennie chcąc dostarczyć cebulkom różnorodnych składników dla wzmocnienia.


M.

Kiedy przychodzi pora na podsumowanie kolejnego miesiąca zapuszczania a okazuje się, że mój przyrost jest dość mizerny (co by nie powiedzieć, że prawie go nie widać ;d) to przyznam szczerze, że czuję się troszkę rozczarowana. Niemniej jednak zostały jeszcze 4 miesiące intensywnego zapuszczania, czasu kiedy daję z siebie 100% by skupić się na intensywnym wcieraniu, wmasowywaniu i szukaniu coraz to nowszych produktów, które pomogą mi w walce o dodatkowe centymetry : ) Nie zrażam się zatem i działam dalej!
Pokażę Wam zdjęcie, które zostało zrobione 30 czerwca oraz 31 lipca. To po lewej to oczywiście 30 czerwca, zaś po prawej 31 lipiec:


Przyznam szczerze, że robiąc zdjęcie 31 lipca miałam niemały problem z domyciem włosów (dziś zresztą też!) - już nawet nie pamiętam co bardzo mi je obciążyło, pokleiło, a same końce w dotyku były bardzo szorstkie. Umyłam je 3 razy pod rząd (niestety po dwóch razach włosy od razu suszyłam i okazało się, że są do ponownego mycia...) szamponem oczyszczającym z Beauty Farm (szampon z kozą). Po prawej stronie, która zawsze dłużej mi schnie widzę, że włosy są wciąż wilgotne. Do zdjęcia są zatem umyte jedynie szamponem oczyszczającym bez żadnych olejów czy masek po umyciu.
Jeśli się uprzeć widzę różnicę po bokach jeśli chodzi o przyrost. Odrost na czubku głowy 'pokazywał' centymetr. Mam nadzieję, że przyszły miesiąc będzie bardziej łaskawy pod względem przyrostu. Widzę, że lepiej działa zestawienie wcierka po umyciu i olej na skórę głowy na noc.
W tym miesiącu jednak (tzn. w lipcu) postawiłam ponownie na olejek Swati Maha Bhringraj (KLIK). Stosowałam go 4-5 razy w tygodniu wcierając dokładnie przed pójściem spać. Jeśli chodzi o zażywanie dobrodziejstw od środka ze zdrowszą dietą w miesiącu poszło mi nieco gorzej, ale nadrobiłam siemieniem lnianym oraz 3 razy dziennie piłam łyżeczkę oleju z czarnuszki i zamierzam przeciągnąć kurację na miesiąc sierpień. Pójdę jednak o krok dalej i czarnuszkę będę wcierać również w skórę głowy na noc. Czarnuszka w smaku, jak dla mnie, jest specyficzna. Dość pikantna do tego stopnia, że 'smyra' w przełyk ;d Nie mam kompletnie problemu z jej połykaniem, ponieważ od dawna jestem w stanie przełknąć wszystko - czasem tylko pojawia się problem po spożyciu jak np. po triphali bądź oleju lnianym. Po oleju lnianym miałam bóle brzucha i to nie powiem, dość intensywne. Po spożyciu czarnuszki nie dzieje się nic złego i przeciągnę kurację, ponieważ miesiąc to za mało by mogła pokazać na co ją stać. No cóż, trzeba próbować! : )


O.

1. Judyta - Bogini o czarnych splotach z fioletowymi refleksami. Innymi słowy - Judyta ma teraz na głowie 'ucieleśnienie' moich marzeń! ;c
Pozwolę sobie wkleić co napisała J. byście dokładnie wiedziały co z cudnymi włoskami było robione. Dodatkowo muszę dodać, że Judyta wygląda obłędnie w sukience i do tego te włosy... ;c

"Dopiero drugi miesiąc, a już moja systematyczność spadła :((( ale walczę dalej! W pielęgnacji zmieniło się niewiele:
Sesa na skalp przed myciem, może z 1-2 razy na całą noc. Wcierka Vianek normalizujący wystarczyła mi jeszcze na około tydzień lipca, więc ją zdenkowałam, a po niej przyszła kolej na serum EcoLab - aplikowałam je za każdym razem po myciu i starałam się jeszcze pomiędzy myciami (myję włosy 3x w tygodniu) ale z tym było różnie :/// na długości stosowałam przemiennie Vianek ten pomarańczowy olejek do włosów, olej kameliowy, a czasami sobie je mieszałam i do tego dolewałam trochę olejku z migdałów albo oleju awokado. 
Kupiłam drugie opakowanie Biotebalu, ale przyjmowałam go bardzo różnie w tym miesiącu, średnio tak co 2-3 dni. 

Przyrost szacuję na ok. 2 cm, co w stosunku do poprzedniego miesiąca jest lepszym wynikiem, ale wciąż złym w stosunku do moich oczekiwań :D 
Pasemko kontrolne: 37,0 cm ---> 39,0 cm, odrost ok. 1,5-2,0 cm w zależności od miejsca.

Jakość zdjęcia na podsumowanie lipca (po prawej) nie powala, ale totalnie nie miałam czasu na zrobienie lepszego. W ten dzień, gdy go robiłam na dodatek była burza i było strasznie przytłumione światło, mega pochmurno i ciemno.

W ramach rekompensaty przesyłam zdjęcie, które bardzo dobrze oddaje aktualny kolor moich włosów, czyli fioletowe i 'buraczkowe' refleksy :) włosy są po jednym farbowaniu Color'n'soin i dwukrotnym indygowaniu (zrobiłam drugie indygo 19 lipca, bo strasznie mi się kolor wypłukał). Efekt skrętu oczywiście po skarpetkowym koczku :)))"

Dziękujemy Judycie za przesłanie podsumowania i wyzwoleniu we jeszcze większej motywacji w dbaniu o włosy - z wrażenia lecę je naolejować ;3 ;*
Ten skręt po skarpetkowym koczku, ah :c JA SIĘ ROZPŁYWAM.


2. Agnieszka ;*
Agnieszka napisała nam tak:

"Witajcie dziewczyny,
przesyłam zdjęcie włosów suchych- są spuszone gdyż były oczyszczane SLS, nie robiłam ploppingu. Poza tym niestety w upały trudno zdefiniowany skręt moich loków. Co robiłam w lipcu w ramach akcji zapuszczania włosów?
Suplementy- Maxi Krzem (drugie opakowanie, od sierpnia przerwa w suplemetacji)
Wcierka- Vianek (przelany oczywiście do innej butelki ;-) )
Pielęgnacja ogólna- generalnie ją znacie z wcześniejszej korespondencji- dwukrotnie próbowałam oleju z czarnuszki, ale spuszył włosy (chyba, że w tej temperaturze wszystko je spuszy ;-) ). Dwukrotnie na krótko przed myciem nałozyłam maść końską- z tym specyfikiem muszę uważać, gdyż nasila wypadanie włosów.

W lipcu hennowaam włosy (Swati, orzechowy brąz). Przez upały noszę je głownie spięte (w "ananasie"). Podczas plażowania starałam się je mieć spięte pod kapeluszem."

Zdjęcie włosów suchych:


Zdjęcie włosów po umyciu : ):


Jakie one już długie kiedy są wilgotne a i tak jeszcze nie całkowicie proste! : )

3. Kinga ;*
Kinga napisała w mailu:

"Cześć dziewczyny!

Przesyłam zdjęcie podsumowujące moją pielęgnację w lipcu. W tym miesiącu skupiłam się szczególnie na testowaniu olejku stymulującego wzrost Khadi.
Pomimo tego, że przyrost nie jest piorunujący to wydaję mi się że stan moich włosów trochę się polepszył. :) Ponadto, w tym miesiącu włosy starałam się olejować dwa razy w tygodniu olejem Babydream "Pfleagol", używałam również odżywki Garnier Ultra Doux z olejkiem Awokado i masłem Karite i serum na końcówki Marion z olejkiem arganowym po każdym myciu włosów. W sierpniu planuje kontynuować stosowanie olejku Khadi. W związku z pojawieniem się niewielkiego wypadania włosów będę używać szamponu Seboradin z wyciągiem z drzewa oliwnego. :)"


Włosy Kingi są piękne i takie prościutkie :3 Dodatkowo te gęste końcówki (jak również same włosy!), którymi się będziemy zachwycać niezmiennie do zakończenia akcji! Dziękujemy Ci bardzo Kochana za przesłanie podsumowania ;*

4. Szyszka nasza Kochana ;*

"Ślę porównanie lipca i sierpnia.

Dużego przyrostu nie było, ale bardziej skupiłam się na wzmocnieniu włosów, więc wróciłam do olejowania Orientaną Amla i Bhringraj. Oczywiście oprócz Standardu Szyszki :)
Dopiero w połowie miesiąca w ruch poszła wcierka Orientany, więc spodziewam się efektów w przyszłym. Z dodatkowych szamponów - jaśminowy Cosmovedy."

Szyszka jest przykładem, że indygo od Khadi można uzyskać piękna czarno-czarną czerń :3 Niezmiennie zachwycające, naprawdę ;*


5. Hairmiona Splątana ;*

"Hej dziewczyny, przesyłam zdjęcia z podsumowania lipca. Po prawej nowsze zdjęcie, kolor włosów bardzo rożny, ale to tylko kwestia światła :) w lipcu wcieralam Joannę Rzepę oraz łykałam Biotebal. Uzywalam ich około 5 razy w tygodniu. Przyrost widać, ale jest mniejszy niż w zeszłym miesiącu po oleju Khadi :)"

Kochana zauważyłyśmy z Moniką dużo większe wygładzenie włosów na przestrzeni miesiąca! Piękna robota! : ) Jakie już długie ;o



Chciałybyśmy z całego serca Wam podziękować, że znajdujecie czas by przesłać nam swoje podsumowania. Akcja jest dzięki temu ciekawsza i jesteśmy bardzo wdzięczne za wkład Waszej pracy ;*
Tutaj link do pierwszego miesiąca zapuszczania, gdzie również możecie zobaczyć efekty naszych Dziewczyn: http://www.sophieczerymoja.com/2017/07/podsumowanie-pierwszego-miesiaca.html

Dodatkowo wrzuciłyśmy ostatnio na Facebook'a oraz na Instagram (KLIK) informację o włosowych konsultacjach w miejscu gdzie mamy nasz sklep. Także jeśli miałybyście ochotę się z nami spotkać, pooglądać produkty oraz napić się dobrej kawy to serdecznie zapraszamy do kontaktu! ;*

38 komentarzy :

  1. Czy moje w ogóle są w stanie urosnąć takie długie jak Wasze? I takie piękne? Latem nie chcą ze mną współpracować. Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urosną :) tylko daj im czas.
      jest różnica w długości :)) my ją widzimy

      Usuń
  2. Czemu ja mam taką słabość do ciemnych włosów :D Ciągle nie mogę się napatrzeć na włosy Oli i Judyty, normalnie marzenie. Przed wizytą w Polsce w grudniu muszę zamówić te sera z Ecolab, bo wydają się być idealne w mojej walce o zagęszczenie czupryny i zahamowanie wypadania. Jestem już tak zrozpaczona, że do walki weszła ciężka artyleria - wcierka z cebuli haha Przydałoby się też coś do skutecznego zabezpieczania włosów na całej długości, bo zauważyłam, że najwięcej włosów łamię się gdzieś w okolicy uszu. Nie noszę biżuteri, włosy od 2 miesięcy noszę zaplecione w francuza, więc nie mam pojęcia czemu łamią się na takiej długości :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może właśnie ten francuz?
      może za mocno splatasz włosy i właśnie w tym momencie gdzie tak ładnie się układa na głowie, łamią się włosy?

      Usuń
    2. Wydawało mi się,że ta fryzura jest najbezpieczniejsza, ale skoro to może być problemem, to rzeczywiście trzeba zmienić uczesanie na coś innego.

      Usuń
  3. Wielkie dzięki za tę Akcję. Dajecie mi ogromną motywację do działania, nawet jak nie zawsze jestem zadowolona z efektów własnych eksperymentów.
    Fajnie by było kiedyś zrobić włosomaniaczy zlot jakiegoś konkretnego dnia ;)
    Sz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli byłoby więcej chętnych to my jesteśmy otwarte na propozycje :)

      Usuń
  4. A ja mam zupełnie niewłosowe pytanie- można wiedzieć jaką muzykę lubicie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słuchamy najczęściej kapele takie jak orange goblin, clutch, kadavar, danzig , high on fire, mastodon, orchid, elder, kyuss, led zeppelin, graveyard, blues pills, bad wizard, baroness itp. itd ;D długo można wymieniać :3

      Usuń
  5. Dziewczyny, a powiedzcie, bo nie mogę znaleźć jakiegoś posta wprowadzającego, jakie macie cele? Konkretna długość, jak najdłuższe włosy na jakieś wydarzenie, sprawdzenie o ile da się przyspieszyć porost na przestrzeni pół roku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Celu konkretnego nie mamy :) w tamtym roku zapuszczałyśmy na mój ślub. W tym po prostu chcemy posprawdzać nowe produkty, jak sobie radzą, stąd ta akcja :) a długość nie wiemy jeszcze, jaka by nas zadowalała ;d okaże się pewnie, jak już taka będzie :)

      Usuń
  6. Moniko, czy rozjasnialas jeszcze raz wlosy kwasem jablkowym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farbowałam kilka dni temu włosy cassią z dodatkiem manjistha i wyszły mi na powrót rude ;d
      więc nakładałam maskę z kwasem ponownie na włosy od ucha, które były ciemniejsze. Pomogło po raz kolejny i kolor prawie się zrównał :)
      O tym ziółku możesz poczytać tutaj https://polehenny.wordpress.com/2017/06/09/nowe-ziola-esencjonalnie-o-manjistha/

      Usuń
  7. W Waszych podsumowaniach brakuje mi konkretnego podania przyrostu, tzn zmierzenia całej długości włosów przed i po :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mierzenie naszym zdaniem też nie jest do końca wiarygodne, jeśli nie umie się go zrobić, a my nie umiemy ;d nawet jak próbuje zmierzyć długość włosów to zawsze wychodzi mi coś innego, więc zrezygnowałyśmy z tego.
      Staram się za to pokazać odrost, który obrazuje ile włosy urosły faktycznie :)

      Usuń
  8. Dziewczyny, uwielbiam Waszego bloga i Wasze włosy. Proszę o kilka propozycji sprawdzonych ścierek i olejów zagęszczających włoski, mam cienkie. Zależy mi na ich zagęszczeniu, a nie pogonieniu do wzrostu, to potem.:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zatem spróbować te z Ecolab, bo one najmocniej wplynely na porost baby hair ze wszystkich wcierek
      https://sophieczerymojasklep.pl/pl/p/EcoLab%2C-Serum-do-Wlosow-Suchych-i-Uszkodzonych-Stymulujace-Wzrost-200ml/212
      i https://sophieczerymojasklep.pl/pl/p/Ecolab%2C-SERUM-DO-WLOSOW-PRZETLUSZCZAJACYCH-SIE-I-PROBLEMOWEJ-SKORY-GLOWY-STYMULUJACE-WZROST-200ML/243
      z olejków, naszym zdaniem najlepiej działają Khadi
      https://sophieczerymojasklep.pl/pl/p/Khadi%2C-Olejek-przeciwlupiezowy%2C-kozieradka-gorczyca-100-ml/174
      i https://sophieczerymojasklep.pl/pl/p/Khadi%2C-Olejek-stymulujacy-wzrost-wlosow/39
      oraz Sesa https://sophieczerymojasklep.pl/pl/p/Olejek-do-wlosow-Sesa/31

      Usuń
    2. osławiona kokosrycyna od dziewczyn - nie pamiętam czy kiedykolwiek miałam tyle niesfornych babyhair na raz😄 więc polecam spróbować:)

      Usuń
    3. A mówiłyśmy, że jest superrr :))
      Nic nie działa tak jak kokosorycyna. A z dodatkiem oleju laurowego działa jeszcze lepiej :)

      Usuń
  9. ciągle się przymierzam do Waszej akcji. Ale niestety- jakiś miesiąc może dwa- mam ładne włosy , zaczynają szybko rosnąć a później masowe, masowe wypadanie. Dzięki Waszym poradom nie jestem jeszcze łysa. Ale no cóż- włosy stoją w miejscu, bo te dłuższe wypadną. Może doszłam już do granic możliwości jeśli chodzi o długość (są do pasa)? Może te cebulki nie wytrzymują ciężaru?Nie wiem. Oprócz tego mam też okresowe problemy z tarczycą,alergie . I inne nie zidentyfikowane choroby;/ Może to ich wina. W każdym razie 3majcie kciuki za moje włosy. Może kiedyś urosną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety problemy zdrowotne mają duży wpływ na wypadanie włosów :(
      Ale wcierając coś ciągle w skórę głowy wzmacniasz cebulki i na pewno to pomaga i w jakiś sposób ogranicza wypadanie. Warto też wprowadzić do diety siemię lniane, oleje, orzechy, zielone warzywa : )

      Usuń
  10. Gratuluję wszystkim zapuszczajacym cudownych efektów :) Niestety na urlopie nie udało mi się napisać podsumowania ani zrobić dobrego zdjęcia bo nie stylizowalam włosów w kok a nosiłam naturalne loki więc i długość wyglądałaby inaczej. Nadal działam i za miesiąc na pewno wyślę podsumowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziemy czekać na Twoje kolejne podsumowanie :))
      brakowało nam zdjęcia Twoich włosków w tym miesiącu :<

      Usuń
    2. Obiecuję poprawę w tym miesiącu ;) Na przełomie miesiąca tak się długość prezentowała z tym, że włosy tutaj przed myciem i nie stylizowane na skarpecie:
      http://img2.garnek.pl/a.garnek.pl/033/285/33285947_800.0.jpg/zdjecie.jpg

      Usuń
    3. O jakie piękne włosy!! : ) ale co tam włosy, kiedy Ty taka śliczna <3

      Usuń
    4. Dziękuję 😍 Tu już w Tunezji po koku na skarpecie z soboty. Czyli równo miesiąc i tydzień od zdjęcia z czerwcowego podsumowania
      http://img2.garnek.pl/a.garnek.pl/033/296/33296829_800.0.jpg/zdjecie.jpg

      Usuń
    5. Ale połysk <3 łał!
      masz piękny skręt zarówno po koczku, jak i naturalnie :))

      Usuń
    6. Dziękuję 😘 Połysk bardziej widać na zdjęciu bez filtra ale kolor tu dziwnie wyszedł :
      http://img4.garnek.pl/a.garnek.pl/033/296/33296935_800.0.jpg/zdjecie.jpg
      Zapuszczam naturalki i czasem denerwują mnie trzy kolory na głowie - góra bardzo ciemny, raczej chłodny brąz, potem henna gdzie się wyplukalo indygo ciepły brąz i dół czarny. Ostatnio myślałam aby zrobić glossa ale jednak nadal wytrwale zapuszczam to co mam. W cieniu i pomieszczeniach praktycznie nie widać różnicy, gorzej w słońcu lub sztucznym oświetleniu.

      Usuń
    7. Ta różnica nie jest jakaś wielka, więc spokojnie :) nie przejmuj się i zapuszczaj dalej :)

      Usuń
    8. Pewnie jeszcze kiedyś zdecyduje się na henne, może czysta ( bo mam stacjonarnie i nie trzeba kombinować ), która na moich ciemnych włosach pewnie pójdzie w jakiś mahoń. Lubię efekty po hennie ale na razie chce się nacieszyć naturalnym kolorem, który coraz bardziej mi się podoba.

      Usuń
    9. Cały czas chodzę w kapeluszu więc różnicy nie widać a wieczorami czy w pomieszczeniach nie rzuca się w oczy. Największą różnica jest na słońcu lub na zdjęciach z lampa.

      Usuń
  11. Włosy piękne :) Gratuluję wszystkim efektów! Ale ja muszę się dowiedzieć, skąd jest ta przepiękna różowa sukienka??!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Judyta pisała chyba na instagramie, że z Asos :)

      Usuń
    2. A czy można prosić o instagrama Judyty? :)

      Usuń
    3. Miałam na myśli nasz instagram, na którym Judyta komentowała :)

      Usuń
  12. czy zbyt częste mycie włosów może doprowadzic do sytuacji, kiedy włosy zaczna sie szybciej przetluszczac, bo przyzwyczaja sie np do mycia kazdego dnia ? ja włosy myje co 2 dni, kiedyś mylam 2 fazy w tygodniu. ale wydaje mi się, że spokojnie moglabym powrócić do dawnej rutyny mycia, a przynajmniej myć włosy co 3 dni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może być tak jak mówisz- jak nie ma konieczności myć częściej to myj co 3 dni ;)
      Ja myję zwykle co 2 dzień, ale kiedy zdarza mi się częściej myć codziennie to potem trudniej dotrzymać te 2 dni

      Usuń
  13. Same śliczne włosy 😊 mi nie idzie to wcieranie od jakiegoś czasu, nie chce mi się po prostu, ale zauważyłam znów większą tendencje do wypadania włosów, także trzeba zrobić zapas wcierek i zacząć systematycznie je wcierac. W dodatku zamierzam pić siemię lniane, skrzyp i pokrzywe. Lubię pić zioła. 🌱 myślałam nad krótka kuracja drozdzami, ale one są okropne, więc raczej do nich nie wrócę. W sumie moja dieta jest tak bogata w witaminy, minerały i zdrowe tłuszcze, że raczej drożdże niepotrzebne xD zauważyłam też, że mimo nieuzywania wcierek włosy i tak rosną mi szybko, obcinam je co miesiąc, a mimo to są coraz dłuższe, więc jedyne na czym mi zależy, to choć odrobina zagęszczenia i zmniejszenie wypadania.

    OdpowiedzUsuń