Polecane Oleje: Bania Agafii Olej Syberyjski

Nawet nie wiecie, jak się cieszę, że dzięki prowadzeniu sklepu mam okazję testować tak wiele produktów. W ciągu ostatniego roku przetestowałam więcej olejków do włosów niż przez ostatnie trzy lata.
Zawsze byłam wierna sprawdzonym kosmetykom i bałam się eksperymentować. Teraz testuję bardzo dużo nowości, a wszystko po to, by sprawdzić jak działają i ewentualnie sprowadzić je do sklepu, jeśli okażą się tego warte.
Mam Wam do pokazania kilka moich olejkowych hitów ostatnich miesięcy, ale zacznę od tego, który wykupiłyście nam zanim zdążyłam go przedstawić. Długo szukałyśmy go po hurtowniach, by zdobyć go na nowo i kiedy zaopatrzyłyśmy się w jego zapas śpieszę, by o nim napisać, zanim znów zniknie z naszych sklepowych półek. Link do olejku w naszym sklepie: https://sophieczerymojasklep.pl/pl/p/Bania-Agafii%2C-Olej-do-wlosow-naturalny-syberyjski%2C-do-suchych-i-zniszczonych-koncowek%2C-100-ml/217


Są takie oleje, które kocha się od pierwszego użyci. Miałam tak z arktyczną żurawiną (KLIK), kamelią (KLIK) i EcoLab Arganowym (KLIK). Czasem na efekt trzeba poczekać dłużej, ale nie w tym przypadku.
Olejek ma piękne szklane opakowanie z pipetką, która jest bardzo wygodna i zawsze na takie opakowania patrzę łaskawym okiem. Dzięki niemu dozowanie odpowiedniej ilości jest proste, a to znaczne ułatwienie szczególnie, jeśli olejek chcecie użyć po myciu w ilości dwóch kropli. Bez zakraplacza zawsze wyleję za dużo i efekt tłustych włosów murowany.
Kolejnym atutem jest zapach-mocno owocowy, typowy dla olejku rokitnikowego. Podobnie pachnie Vianek odżywczy (KLIK).
Olejek jest bardzo wydajny, ponieważ ma lekką konsystencję, jak na taki produkt. Dzięki temu szybko się rozprowadza i nie sprawia problemów przy spłukiwaniu, a także nadaje się do zabezpieczania końcówek po myciu.
Stosowałam go zazwyczaj na kilka godzin przed myciem, czasem na całą noc, a niekiedy tylko na półtorej, dwie godziny.
Zawsze efekt mi się podobał i to od pierwszego użycia. Włosy już podczas aplikacji stają się mięciutkie i bardzo łatwo jest je rozczesać, więc ułatwia mi rozczesywanie by dobrze rozprowadzić olej na całej długości.
Moim zdaniem nada się dla każdych włosów, zarówno dla tych niskoporowatych, jak i bardziej zniszczonych. Jeśli nie wiecie od jakiego oleju zacząć swoją przygodę z olejowaniem to polecam ten syberyjski.
Już od pierwszego użycia zauroczył mnie tym, że pomimo maksymalnego wygładzenia, dociążenia i nadania gładkości robi coś więcej - nadaje lekkość, objętość. Ale nie jest to taka lekkość jak w olejku EcoLab Arganowym, kiedy posiadaczki mocniej zniszczonych włosy mogą pozostać niepocieszone, gdyż włosy są zbyt lekkie i takie "dziecięce". Tutaj włosy zachowują objętość od nasady, ale końce i długość absolutnie nie są niedociążone. Ten sam rezultat na swoich włosach ma Ola, więc ewidentnie coś musi w tym być i to nie przypadek, że działa tak na mnie.
Dla posiadaczek włosów cienkich, ale również dla długich, które z czasem są lekko oklapnięte, to strzał w dziesiątkę.
Olejku używałam także w ilości 2-3 kropel na końcówki po myciu i muszę przyznać, że od razu po nałożeniu niesamowicie je zmiękcza, co bardzo mi się podoba. Działa pod tym względem jak dobre serum silikonowe.
W składzie zawiera olej z sosny syberyjskiej, łopianu, rokitnika, a także jony bio złota.

Przypominamy o wysyłaniu aktualizacji do akcji zapuszczania. Czekamy na wasze wiadomości do 5 sierpnia : )

M.

9 komentarzy :

  1. Gdyby nie to, ze mam jeszcze cała kolejkę olejów do zużycia to bym zamówiła 😜

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam mnóstwo teraz ;d ale lubię olejować na zmianę :)

      Usuń
  2. Oj widzę tam Rokitnik czyli raczej nie dla mnie ☺ ale super ze się u Ciebie sprawdził ☺

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy maska marokańska będzie w najbliższym czasie dostępna w Waszym sklepie? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie zamówiłam u Was ten olej, po tej recenzji nie mogę się doczekać kiedy go użyje! oczekuje właśnie takiego efektu jak napisałaś, mam nadzieje ze na moje włosy sprawdzi się idealnie. Dzięki za recenzje! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co :) Oby Ci się spodobał, tak jak nam :))

      Usuń
  5. Hej, Olu mam do Ciebie pytanie: czym farbujesz brwi ? Zastanawia mnie czy mozna zafarbowac brwi mieszanka henny i indygo ? Moje brwi sa jasne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola ma to szczęście, że naturalnie ma takie ciemne brwi i nic z nimi nie robi :)
      Można jednak farbować je mieszanką henny i indygo
      Najlepiej, jeśli masz jasne najpierw zafarbować je samą henną, a potem samo indygo :) tak jakbys farbowała dwuetapowo jasne włosy na czarno :)

      Usuń