Włosowe Q&A - część pierwsza - sposoby na plątanie włosów, poprawne mycie, zabezpieczanie, wzmocnienie włosów

Zwróciłam się dziś do Dziewczyn na naszej włosowej grupie "Czas na włosy" o zadawanie mi pytań związanych z włosami, na które odpowiem dziś we wpisie.
Pomysł wpadł mi do głowy całkiem spontanicznie i pomyślałam, że to może być coś innego, ciekawego na blogu. Być może ktoś inny ma taki sam kłopot i coś podpatrzy. Pytań pojawiło się sporo, więc rozłożę je na kilka wpisów, by wszystko było czytelne. Dziś pierwsza część. Zapraszam od lektury : )


1.  Dlaczego włosy się strasznie plączą i ciężko jest je rozczesać (zazwyczaj jest tak po umyciu) mimo pielęgnacji?

To, że pielęgnujesz włosy nie oznacza od razu, że robisz to dobrze. Najpierw musisz zrobić rachunek sumienia i odpowiedzieć sobie na pytania: czy olejujesz włosy, myjesz je produktami z delikatnymi detergentami, nakładasz maski, odżywki o dobrych składach z zachowaniem równowagi PEH, używasz serum silikonowego lub naturalnego olejku po myciu?
Jeśli tak to pozostają inne sposoby. Przede wszystkim ważne jest rozczesywanie włosów przed myciem zawsze w takim kierunku, w jakim potem myjesz włosy. Czyli jeśli myjesz włosy z głową w dół to rozczesuj je z pochyloną głową, jeśli zaś myjesz je w pozycji wyprostowanej to rozczesz je dokładnie na stojąco. Możesz dodatkowo wczesać we włosy olej lub jeśli nie masz czasu chociaż odrobinę oleju. To dodatkowo odżywi włosy, szczotka będzie miała lepszy poślizg, a włosy dodatkową ochronę podczas mycia.
Sama technika mycia jest bardzo ważna. Przekonały się o tym nasze ostatnie bohaterki włosowych metamorfoz http://www.sophieczerymoja.com/2017/09/wosowa-metamorfoza-w-3-godziny-naszej.htmlhttp://www.sophieczerymoja.com/2017/08/wosowa-metamorfoza-w-3-godziny-naszej.html
Obydwie narzekały na poplątane kosmyki po myciu, a po krótkim instruktażu poprawnego mycia, były zdziwione, że włosy tak łatwo się rozczesują.
Co rozumiem pod poprawne mycie? Delikatny, powolny masaż głównie skóry głowy szamponem lub innym produktem, który wcześniej dobrze spieniłyśmy w dłoniach. Można także szampon rozwodnić w pojemniku i taką rzadką mieszanką polać skórę głowy, a potem wykonać masaż. Nie szarpiemy włosów, nie rzucamy nimi. Długość pozostaje praktycznie bez ruchu, rękami masujemy tylko skórę głowy. Jeśli mamy na włosach olej lub coś innego, co chcemy dobrze zmyć postępujemy tak samo: najpierw sam masaż głowy, później rękami przesuwamy pianę niżej na włosy. Możemy w tym czasie lekko polać włosy od samej nasady wodą by piana spłynęła sama niżej. Głaskamy włosy, nie miętosimy ich, nie trzemy. Tak samo podczas spłukiwania - nie ruszamy praktycznie włosów, jedynie głaskamy je rękami sprawdzając czy piana już się wypłukała. Ta sama zasada odnosi się przy aplikacji masek, odżywek i spłukiwaniu ich. Zawsze ruchy delikatne, zgodne z kierunkiem, w jakim układają się włosy, nigdy pod włos.
Po myciu najlepiej odsączać wodę w coś bawełnianego - starą koszulkę lub inną rzecz (ja mam przecięte na pół prześcieradło ;d) i znów - jeśli zawijamy włosy w turban to róbmy to zgodnie z kierunkiem, w jakim je czesałyśmy i myłyśmy.
Ja przykładowo myję włosy na stojąco pod prysznicem więc: czeszę je normalnie, tak jak na co dzień, myję na stojąco, odciskam je z wody bez pochylania głowy do przodu i w turban także zawijam je w takiej pozycji. Czyli nie pochylam głowy, jak zazwyczaj się robi, a łapię włosy jakby w kucyk, zwijam lekko w rulonik, kładę wysoko na głowię i przyciskam to ręcznikiem czy innym materiałem, w który zawijam włosy. Dzięki temu włosy są ciągle ułożone w ten sam sposób i mają ograniczoną możliwość plątania. Odkąd tak robię zdecydowanie szybciej się rozczesują - mały patent, a dużo zmienił : ) Polecam również wpis Oli: http://www.sophieczerymoja.com/2016/06/nie-moge-rozczesac-wosow-po-umyciu-co-i.html


2. Jak poradzić sobie z nieustannie puszącą się wierzchnią warstwą włosów kiedy nie pomagają oleje lub serum?

Nie napisałaś czy masz włosy proste czy falowane lub kręcone. Niezależnie jednak od rodzaju włosów puszą się one wtedy, kiedy są bardziej zniszczone. Najlepszą radą na puszenie są emolienty i to jak najwięcej.
Warto więc dodawać oleju do maski po myciu, wybierać szampony o bogatszych składach, ale oczywiście ciągle z delikatnymi detergentami, by jeszcze mocniej ich nie wysuszać.
Zajrzyj tutaj http://www.sophieczerymoja.com/2016/04/jak-zachowac-zdrowie-koncowek-na-duzej.html - Ola opisuje tu jak dodawać olej do masek.
Koniecznie wypróbuj nakładanie olejku po myciu - dosłownie dwie krople na początek. Najlepiej się w tym celu sprawdza olej z pestek śliwki (KLIK), kameliowy (KLIK), z żurawiny (KLIK) i inne lekkie oleje, a także masło babassu (KLIK), które u mnie dało radę nawet okiełznać odstające włoski podczas deszczowej pogody, jaką teraz mamy.
Zerknij http://www.sophieczerymoja.com/2017/07/olej-z-pestek-sliwki-najlepszy-na.html. Możesz też wypróbować "małego olejowania", jeśli nie masz cienkich włosów http://www.sophieczerymoja.com/2017/07/szybkie-mae-olejowanie-metoda.html
Po wtarciu olejku dobrze jest związać włosy na chwilę w kok czy chociaż rozczesać je porządnie i zostawić na chwilę - olej się wchłonie, a puch się wygładzi.
Z domowych sposobów możesz spróbować płukanki z szałwii, która lekko wygładza włosy oraz kompresu oliwno-miodowego. Wiele dziewczyn po nim nagle zauważa, że ich włosy jednak mają potencjał, więc warto spróbować, choć zajmuje to nieco czasu. Przepis poniżej:

1. Spróbuj naolejować włosy olejem (będzie on bazą pod naszą dokładankę. np. olej kameliowy, który jest moim ulubieńcem) Staraj się przeczesywać dokładnie pasma włosów aplikując olej. Ja w szczególności skupiam się na końcówkach gdzie zwykle dokładam pompkę oleju więcej i delikatnie wcieram palcami olej we włosy po czym znów przeczesuję. Nasze blogowe metamorfozy włosowe uwzględniają właśnie takie długie wczesywanie/wmasowywanie oleju we włosy co daje dużo lepszy efekt w moim odczuciu : )
2. Po godzinie-dwóch dołóż na włosy mieszankę np. oliwy z oliwek oraz miodu. Możesz dodać więcej oleju niż miodu, ponieważ ja mam wprawę w nakładaniu i proporcja 1:1 jest dla mnie idealna. Mieszanki zwykle robię więcej, ponieważ zważywszy na lepkość ciężko nałożyć ją na włosy dlatego włosy maczam w miseczce w której znajduje się olej i miód (dla ułatwienia można lekko podgrzać oliwę i dopiero potem dodać miodu). Włosy pokryte 'kompresem' masuję i wmasowuję coraz wyżej - zwykle zatrzymuję się na wysokości ramion by uniknąć obciążenia włosów u nasady.
3. Dla ułatwienia możesz olej zemulgować (do tego celu na przykład można użyć Kallos Color), czyli zmoczyć włosy cieplejszą wodą (takie naolejowane) i następnie nałożyć maskę na 10-15 minut bądź od razu przystąpić do zmywania oleju szamponem (może być podwójne, szampony są delikatne i nie zrobią włosom krzywdy)
4. Nałóż mocno emolientową maskę jak na przykład maskę Toskańską Planeta Organica. Świetne są również: balsam Arktyczna Róża Natura Siberica, maska z tej serii Arktyczna Róża, balsam Planeta Organica do włosów przesuszonych z olejem z rokitnika.

Jeśli masz włosy falowane lub kręcone to koniecznie spróbuj koczka skarpetkowego - po nim włosy także są gładkie, nic się nie puszy, jeśli zakręcić je suche i właśnie po wczesaniu odrobiny olejku.
http://www.sophieczerymoja.com/2017/09/tutorial-film-na-koczek-skarpetkowy.html

3. Jak zabezpieczać włosy na długości jeśli oleje i sera się nie sprawdzają?
Nie ma innej opcji na zabezpieczanie włosów niż olejki naturalne lub silikony. Nie znam jeszcze żadnej osoby, której nie pasowałaby żadna z tych opcji. Widocznie nie znalazłaś oleju albo serum, które by Ci się sprawdziło.
Albo stosujesz je nieodpowiednio, nieregularnie, niedokładnie - wtedy mogą nie działać. Może być też tak, że cała pielęgnacja jest nieodpowiednia i wtedy nie ma co oczekiwać cudów po kosmetyku, który jest tylko kropką nad i.
Z serum silikonowych polecam kupować te fryzjerskie, z wyższej półki cenowej, ponieważ niestety silikon silikonowi nie równy i kiedy stosowałam zwykłe drogeryjne sera na moje zniszczone wtedy włosy, działały jeszcze gorzej. Nie usłyszałam jeszcze od nikogo komu poleciłam, skargi na Mythic Oil, więc może spróbuj tego : )
Olejki naturalne do zabezpieczania wymieniłam już w punkcie 2.
Co jeśli nie chcesz stosować ani tego ani tego? Zostają odżywki i maski silikonowe lub odżywki bez spłukiwania.

4. Jak dbać o babyhair i im pomagać w dorastaniu jeśli mamy delikatne włosy?

Należy włosy wzmacniać zarówno od wewnątrz, jak i od zewnątrz. Jeśli pojawiły się baby hair to bardzo dobry znak, jednak często są one tak słabe, że szybko wypadają. Mnie dotyczy właśnie taki problem.
Niestety nie ma na to złotego środka i warto próbować kuracji wszechstronnej: Zdrowa dieta bogata w owoce, ale głównie warzywa, zdrowe kwasy. Można pić olej np lniany czy nawet niedoceniany rzepakowy, tylko ważne, by były nierafinowane (nie Kujawski ;d )
Pomóc może także koktajl lub sok z natki pietruszki - pół dużego pęczka dziennie wystarczy. Blendujesz to z owocami lub przepuszczasz przez sokowirówkę czy wyciskarkę wolnoobrotową. Pomóc może także spożywanie glutka lnianego - maksymalnie dwie łyżki dziennie zalewasz wodą, gotujesz chwilę i jesz razem z ziarenkami.
Regularnie wcieranie wcierek, olejków na porost i taka kuracja od wewnątrz na pewno wzmocnią włosy, będą one mniej wypadać, a baby hair szybko zamienią się w długie włosy.
Z produktów najlepszych na porost i wzmocnienie: Sesa (KLIK), Khadi stymulujący (KLIK), produkty marki Floresan (KLIK), tonik Vianek (KLIK).
Bardzo skuteczna jest także mieszanka olejowa DIY, czyli olej kokosowy+olej rycynowy+olej laurowy.
Mieszasz rycynowy i kokosowy w równych proporcjach, dodajesz laurowego trochę mniej i całość wcierasz na kilka godzin przed myciem lub na całą noc.

16 komentarzy :

  1. Jaka metoda podcinacie samodzielnie wlosy? Dziś podcinalam około 2cm jak zwykle metoda "na babuszke", która daje cięcie w "U" ale zastanawiam się nad ścięciem na prosto tylko centymetrów trochę szkoda.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podcina nam moja mama ; d nie obcinamy same, ponieważ za każdym razem po metodzie na babuszkę wychodziły mi krzywe włosy i tak mama musiała mi to poprawiać; d w skutek czego traciłam więcej cm

      Usuń
    2. Co to za metoda na babuszke ?

      Usuń
    3. Kucyk pod brodą, w efekcie wygląda się właśnie jak babuszka :)

      Usuń
    4. Na babuszkę? W U? Muszę spróbować, bo jeszcze nie widziałam metody, która łatwo samodzielnie dałaby ten kształt :o

      Usuń
  2. Jak często mogę wcierać w skórę głowy mieszankę z olejkiem rycynowym (olej łopianowy + rycynowy)? Wcześniej przy intensywnym zapuszczaniu włosów co 2 dni wcierałam na 15-30min trochę olejku SESA i podgrzewałam suszarką, ale SESA się skończyła, a rycynowego mam jeszcze sporo. Jest on jednak dużo cięższy od sesy.

    Pozdrowienia,
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam;-)Olejuje włosy od ponad tygodnia olejem lnianym. Trzymam olej na włosach 3-4 godziny, jednak nie widzę żadnej poprawy w ich wyglądzie. Nadal są elektryzujące suche i szorstkie. Czy po takim czasie mogę stwierdzić że ten olej nie nadaje się do moich włosów? Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli po tygodniu nie widzisz żadnej różnicy, a zmywasz go delikatnym detergentem to być może ten olej Ci nie pasuje i należy spróbować innego : )

      Usuń
    2. A olejowałaś wcześniej włosy czymkolwiek? Bo jeśli to twój pierwszy olej w ogóle, to tydzień to za mało, ja widziałam efekty olejowania dopiero po ok. 2 miesiącach :)

      Usuń
    3. Być może brak im nawilżenia. (olej nie nawilża). Spróbuj nalozyc ten olej na nawilżająca maskę, glutek z siemienia, lub dodaj do oleju, miód /kwas hialuronowy itp.

      Usuń
  4. Co zrobic zeby moje wlosy byly proste bez puszenia..;( i jak wyprostuje włosy zeby sie z powrotem nie krecily?? Marzą mi sie proste jak ma Monia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz kręcone lub falowane włosy to jeśli chcesz mieć ładne włosy zostaje Ci zaakceptować je :) jeśli będziesz je prostować to nigdy nie będą ładne i będą się puszyć jeszcze bardziej, ponieważ im bardziej zniszczone włosy tym mocniej się puszą

      Usuń
  5. Dziewczyny, Kocham Was i dziękuję za patent z "mizianiem" włosów podczas pielęgnacji. Wprowadziłam go w czyn i już po dwóch myciach widzę efekty.A niestety moje włosy zaczeły wypadać i przez to, że jest ich mniej oraz że są coraz cieńsze to masakrycznie się plączą, nawet tuż po dokładnym rozczesaniu. Co prawda nigdy nie pastwiłam się nad włosami ale nie traktowałam ich, że tak powiem "z namaszczeniem". Jednak czytając Wasze porady zamieniłam ręcznik na pieluchy tetrowe (żeby nie było nudno kupiłam kolorowe, ze zwierzakami ;)). Cieszę się, że stworzyłyście takie fajne miejsce w sieci. Miałam również przyjemność skorzystać z asortymentu Waszego sklepu, i zapewne nie raz nadwyrężę domowy budżet, żeby coś u Was zakupić. Szanuję Was za to, że jesteście "sobą", że wkładacie w blog tak wiele serca, że nie jesteście kolejnym wytworem sponsorowanym. Myślę, że nie tylko ja Wam ufam. Wszystko co polecacie dla włosów jakie posiadam - u mnie się sprawdziło rewelacyjne. I już tworzę następną listę życzeń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uśmiech się pojawił teraz na mojej twarzy :))
      Dziękujemy serdecznie ! :)
      Bardzo, ale bardzo nam miło.
      Staramy się bardzo mocno i niesamowicie nas raduje, kiedy ktoś to docenia :**

      Usuń