MIT: Cukier nawilża włosy. Podkłady nawilżające pod olej

Metod olejowania włosów jest wiele. My najczęściej olejujemy włosy po prostu na sucho. Od początku włosomaniactwa ta metoda sprawdzała się u mnie najlepiej. Po próbach z mgiełkami, maskami czy olejowaniem w misce nie widziałam większych efektów, za to zachodu było z tym więcej. Jako że potrzebowałam na takie metody więcej czasu, więc i częstotliwość takich zabiegów była mniejsza, ponieważ nie chciało mi się w to 'bawić' przed każdym myciem. Z tego powodu też efektów nie widziałam, bo nie można oczekiwać cudów stosując olejowanie raz w tygodniu. Szczególnie jeśli macie włosy zniszczone, wysokoporowate - olejowanie powinno być stosowane przed każdym myciem.
Dużo łatwiej przychodzi mi nałożenie porcji na suche włosy. Dokładne 'wczesanie' oleju też trwa tylko chwilę.
Wiem jednak, że wiele z Was praktykuje olejowanie na maskę czy mgiełki, w tym przede wszystkim te nawilżające.
Sama stosuję żel aloesowy w pielęgnacji skóry regularnie i odkąd mam go w domu, wykorzystuję jego nawilżającą moc także przy zabiegach z włosami. Pod olej jeszcze nie miałam okazji go użyć, ale mam to w planach. Ciągle jednak zapominam tego zrobić. Obiecuję poprawę i relację z takiego zabiegu.


Mit: Cukier nawilża włosy


Do napisania tego posta zainspirowała mnie popularność mgiełki cukrowej wykorzystywanej jako podkład pod olejowanie.
Już dawno temu na blogu Kascysko http://kascysko.blogspot.com/2012/11/posodze-wosom-co.html spotkałam się z tym, jak prawidłowo obchodzić się z cukrem, by mógł on rzeczywiście wykazywać działanie nawilżające.
Tymczasem, ku mojemu zmartwieniu większość, wzmianek i postów, które można spotkać w internecie mówi o tym, by po prostu rozpuścić cukier z wodą i taką mieszanką spryskiwać włosy w celu ich nawilżenia.
Nic bardziej mylnego.
Cytując Kascysko "Cukier to sacharoza, czyli dwucukier zbudowany z cząsteczki glukozy i fruktozy. Wystarczy tylko zmotywować go do rozkładu na glukozę i fruktozę - co jest dość proste, wystarczy troszkę soku z cytryny lub octu
Cytat z jej wpisu, który uważam za bardzo wartościowy: "Glukoza zawarta w cząsteczce sacharozy łatwo wiąże się z keratyną włosa, wygładzając go. Zapobiega też odparowaniu wody, wiążąc ją, dzięki czemu działa nawilżająco, choć glukoza sama w sobie nie jest wybitnie działającym humektantem"


Jak użyć cukru, by wykazywał właściwości nawilżające


Jeśli więc chcecie używać cukru do mgiełki nawilżającej to pamiętajcie, by dodać czegoś kwaśnego, ponieważ zjawisko rozpadu sacharozy na glukozę i fruktozę zachodzi właśnie w środowisku kwaśnym.
Podstawowy przepis na mgiełkę humektantową z cukru (porcja jednorazowa)
- 1/4 szklanki wody 
- 2 łyżeczki cukru
- 1/2 łyżeczki octu jabłkowego lub soku z cytryny
Wszystko mieszamy do rozpuszczenia cukru i możemy spryskać włosy, by na wilgotne zaaplikować olej.
Oczywiście przepis można łatwo dostosować do tego co obecnie macie pod ręką - możecie użyć kwasu jabłkowego, cytrynowego, a zamiast wody naparu z hibiskusa, który również działa zakwaszająco.
Osobiście polecam szczególnie użycie cukru Muscovado - jest bogaty w mikroelementy, witaminy, bliżej mu do miodu niż do białego cukru.


Miód zamiast cukru - bogatszy skład, działanie nawilżające, odżywcze, ale również ryzyko


Miód natomiast jest mieszanką głównie glukozy, fruktozy, a także maltozy, sacharozy, dodatkowo zawiera kwasy organiczne, karotenoidy. enzymy, witaminy, mikroelementy.
Idealnie więc nadaje się do stosowania na włosy.
Należy pamiętać jednak, że w kontakcie z wodą może rozjaśniać, ponieważ wytwarza się wtedy nadtlenek wodoru. Nie jest to spektakularny efekt, ale stosując regularnie można zmienić kolor włosów nadać ciepłych refleksów, więc warto mieć to na uwadze.
Efekt rozjaśnienia wzmaga się, kiedy włosy przykryjemy foliowym czepkiem lub podgrzewamy.


Może więc aloes lub siemię lniane


Można użyć także aloesu - może to być zarówno żel aloesowy, jak i czysty sok. Obydwa mają właściwości nawilżające.
Niektórym aloes puszy włosy (tak też było kiedyś u mnie na zniszczonych włosach) i zdarza się to częściej niż na przykład po miodzie czy cukrze.
Często sprawdza się również siemię lniane, a dokładnie glutek lniany, którego sposobu przygotowania nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć. Siemię lniane działa nawilżająco, wygładzająco, 'osłaniająco'.
Ma podobną konsystencję jak żel aloesowy, więc jak najprościej go używać?
Rozrzedzić go z wodą w buteleczce z atomizerem 1:1.
Sok aloesowy można stosować samodzielnie, bez rozrzedzania.


PS. Dalej męczę zdjęcia, które robiłyśmy jakiś czas temu. Niestety, teraz się nie widzimy z Olą, ale moje włosy możecie oglądać na naszym Instagramie w bardziej aktualnym wydaniu KLIK : )

M.

40 komentarzy :

  1. Ja tez preferuje olejowanie na sucho chociaż znalazlam wyjatek i moje wlosy polubily olej z ziolowa mgielka Green Pharmacy. Teraz próbuję ponownie zelu aloesowego ale pewnie wrócę do olejowania bez podkladu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciągle mam ochotę kupić ten żel aloesowy albo jakis kosmetyk z equilibra, żeby sprawdzić działanie aloesu na moich włosach, ale mimo wszystko jakoś się go obawiam. U mnie na razie króluje miód, pamiętam jak kiedyś chciałam sprawdzić, hmmm.. Plukanke z cukrem... Tak z czystej ciekawości xD nigdy więcej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. płukanka z cukrem to musiało być straszne ;d pewnie włosy były poklejone

      Usuń
    2. Były poklejone, ale nie było to widoczne, były mega sztywne, tak fajnie stały hahaahahah

      Usuń
  3. Dziewczyny!
    Zamówiłam wasz olej kameliowy, maskę Omia z siemieniem i balsam arctic Rose z natura siberica. Czytam, czytam i im więcej czytam, tym większy misz masz w głowie :) mam włosy bardzo cienkie, rzadkie, wypadające. Są kręcone, jednak nie jest to ładnie zdefiniowany skręt, a raczej puch. W kontakcie z deszczem, mgła dokoła mojej twarzy robi sie "słońce". Próbowałam już chyba wszystkich metod: mycia odżywkami, szamponem babydream, wszelakich masek polecanych przez wlosomaniaczki... I wciąż jeszcze nie znalazłam niczego, co sprawiloby że moje włosy wyglądałyby choć trochę lepiej... W dodatku wypadają garściami. Pije skrzypokrzywe, łykam solgar, hormony w normie. Nie mam już sił. Upatruje jeszcze szans w olejku kameliowym, który tak polecacie. Może znacie jeszcze jakieś produkty, które powinnam wypróbować?
    Pozdrawiam ciepło
    Sara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, wróciłabym do mycia odżywką ale spróbowałabym np
      https://sophieczerymojasklep.pl/pl/p/Vatika%2C-Doglebnie-wzmacniajaca-maska-do-wlosow-500g/244
      Przed myciem olej kameliowy, z czarnuszki, lniany, sezamowy, Anwen Marakuja- te najbardziej powinny się sprawdzić
      Spróbuj stylizować swoje włosy np w koczka na skarpecie, filmik znajdziesz u nas na blogu
      wtedy skręt będzie delikatniejszy, bardziej przypomina grube fale, ale jest zdefiniowany.
      Jeśli przed zawinięciem włosków bedą one suche i wygładzisz je ładnie odrobiną olejku nie powinny się puszyć

      Na wypadanie spróbuj coś do stosowania na skórę- tonik ajurwedyjski, produkty Floresan, tonik Vianek

      Usuń
  4. Cześć :) strasznie się cieszę że trafiłam na tego bloga, ale jestem nowa i mam pytanie - co sądzicie o klasycznym oleju Dabur Amla?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jesteśmy fankami, ponieważ ten olej oparty jest na parafinie, czyli pochodnej ropy naftowej. Nie zawiera żadnego naturalnego oleju oprócz palmowego, którego unikamy ze względu na straszny sposób jego pozyskiwania i rzepakowego, który bez problemu można dostać w niskiej cenie, więc nie robi na mnie wrażenia.
      Do tego konserwanty, sztuczne barwniki i zapach.
      Wszystko na nie : )

      Usuń
    2. Rozumiem :) W takim razie kupuje 1 z polecanych przez was olejów i rozpoczynam przygodę z olejowaniem na poważnie! :D

      Usuń
    3. Jeśli Amla Ci pasuje i nie masz żadnych innych powodów do niestosowania (np pozyskiwanie oleju palmowego)to na długość możesz stosować :) dużo osób lubi parafinę

      Usuń
  5. Takiego postu potrzebowalam. Strzal w 10 !:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Troszeczkę mnie zmartwiłaś tym wpisem:( Cały czas żyłam w błogim przeświadczeniu, że cukier, którego używam do peelingu skalpu posiada wybitnie działanie odżywcze;) Imponujących efektów właściwie nigdy nie zaobserwowałam, ale kładłam to na karb osłabienia kondycji włosów przez niedoczynność tarczycy. Co w takim razie polecasz do skutecznego i delikatnego złuszczania skóry głowy?

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam pytanie jak pofarbuje włosy seat czarną,jak dlugo farba utrzyma się na włosach jeśli myje je 3 razy w tygodniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miało być Swati😂 mój słownik. ..

      Usuń
    2. Henna Czarna to tak jak inne henny trwałe farbowanie.
      Na początku często się lubi wymywać, ale po kilku aplikacjach powinna zostać na długo : )

      Usuń
  8. A gdyby tak użyć glukozy zamiast zwykłego cukru? Muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W teorii tak byłoby najlepiej, bo to czysta glukoza : )tyle, że witamin ani nic poza właśnie glukoza nie zawiera : )
      DLatego najlepiej miód albo cukier Muscavado : )

      Usuń
  9. Hej Dziewczyny:) jaką pielęgnację polecacie dla włosów zmęczonych i osłabionych niedoczynnością tarczycy?
    TSH zaczyna się poprawiać, ale włosy dalej wypadają i są permanentnie suche:( Suplementy nie działają:( Przed chorobą moje włosy były w idealnym stanie, picie skrzypopokrzywy powodowało niekontrolowany wysyp baby hair. Szacuję, że z powodu choroby straciłam ok. połowę włosów:( Wymyślcie mi coś, bo oszaleję😧 Jesteście moimi ulubionymi blogerkami i liczę na Waszą pomoc😘
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duużo emolientów, olejowanie na mgiełkę nawilżającą, o której pisze własnie w tym wpisie : )
      Z masek marokańska, toskańska z dodatkiem oleju
      Jeśli masz mniej czasu to balsam Iceveda lub Arktyczna Róża. Spróbuj też masek Karelia- wszystkie są godne uwagi : )
      Na wypadanie warto wprowadzić jakąś wcierkę- może Orientana tonik ajurwedyjski, Vianek normalizujący lub coś z Floresan

      Usuń
    2. No i koniecznie dobre serum silikonowe lub naturalny olej na włosy po myciu :)

      Usuń
  10. Dzięki za post : ) spróbuję teraz czegoś z humektantami, chyba cukru bo jest to najprostsza metoda.
    Twoje włosy na zdjęciach wyglądają pięknie - właśnie na takie nawilżone.

    OdpowiedzUsuń
  11. Będzie dostępne u Was w sklepie indygo z firmy Sattva - dawna Swati?

    OdpowiedzUsuń
  12. Moniko, a co z syropem klonowym? Mam pół butelki, które jest już jakiś czas po otwarciu i raczej już go nie spożyję, więc wpadłam na pomysł rozrobienia go do mgiełki. Jakie proporcje proponujesz i czym to zakwasić? :) Mam w domu kwas jabłkowy oraz ocet jabłkowy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Syrop klonowy jak najbardziej możesz używać : )
      Zawiera on jednak głównie sacharozę, wiec również trzeba dodać coś kwaśnego, podobnie jak z cukrem.
      Na porcję 100 ml wody dałabym łyżkę syropu i pół łyżeczki soku z cytryny lub octu.
      Z kwasem jabłkowym i cytrynowym próbowałabym dać taką większą szczyptę

      Usuń
  13. Cześć Dziewczyny! Planujecie dzień darmowej wysyłki w Waszym sklepie na początku grudnia? Pozdrawiam, Maja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet zapomniałam o tej akcji : )
      Będziemy myśleć ;d

      Usuń
    2. Super, dzięki za odpowiedź! Gdyby była, na pewno skorzystam!

      Usuń
  14. Dziewczyny - ratujcie!
    Kupiłam szampon gorczycowy i po prostu to co wyprawia z moimi włosami to istny cud. Są bardzo gładkie, błyszczące, mięsiste, mimo, że podobnie jak Ola miałam okres wzmożonego wypadania przez co włosy zrobiły się rzadsze i zaczęły sie plątać - dzięki temu szamponowi rozczesuję je bez problemów. Szampon gorczycowy jest w moim przypadku jednym z tych szamponów (a niby tylko ma za zadanie myć) po którym nawet odżywka jest zbędna. Jest tylko jedno ale - chodzi o skórę głowy. Odkąd używam tego produktu zaczęły mi wyskakiwać bolące gule. Rozcieńczam go, nie używam zbyt dużo i porządnie spłukuje. Zrobiłam na moment przerwę, sytuacja się polepszyła ale gdy do niego wróciłam - znowu to samo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli to ewidentnie wina szamponu to nie ma innej opcji niż go zmienić pomimo tego, że tak super działa na włosy. Ewentualnie myj skórę czymś innym, a długość tym
      Może to reakcja np na sól morską, która jest w składzie

      Usuń
  15. Dziękuję, jesteście wspaniałe. Tak właśnie myślałam, że do skóry głowy wybiorę inny a gorczycowy na długość bo grzechem byłoby się go pozbyć. Pozdrawiam Was serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czy jak mam włosy w kolorze ciemnego brązu ciepły odcień to jak się pohennuje zwykła henna to chwyci mi rudości mocno? Chciałabym hennowaci wiem też o indygo itp i bd mieszać ale chcę wiedziećjak to bd z czystą henna na początku mojej drogi:) . Chwyci na rudo mocno bd to mocno widoczne? : Chce mój naturalny kolorek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ciemnym brązie henna da najwyżej ciemny kasztan lub mahoń, zależy od włosów i od tego jakiej henny użyjesz : )
      Mojego naturalnego ciemnego brązu w ogóle nie chwyta

      Usuń
  17. U mnie cukier świetnie nawilża, ale tylko i wyłącznie jako dodatek do maski lub jako peeling :)

    OdpowiedzUsuń