Aktualizacja włosowa Listopad - czerwień po ponad 6 tygodniach, nowe marki kosmetyków

Ostatnio z Aktualizacjami jestem aż nazbyt regularna. Znów przychodzę z takim postem po równo miesiącu. Zawsze kiedy piszę Aktualizację spoglądam na poprzednią. Tym razem również tak było. W październiku włosy było całkiem świeżo po farbowaniu - ich kolor na zdjęciu podoba mi się ogromnie. Pamiętam, że martwiłam się wtedy tym, że kolor może nie być tak trwały jak bym chciała i jednocześnie cieszyłam się, że chociaż te 2 tygodnie się trzyma.

Czerwony kolor po sześciu tygodniach od farbowania - jak się trzyma?


Teraz po prawie 6 tygodniach od farbowania dalej jestem zadowolona. Nasza metoda farbowania rubią jest niesamowita - kolor cudownie intensywny mimo tylu myć, praktycznie się już nie wypłukuje i od 3 tygodni pozostaje taki sam. Nawet z nieco jaśniejszej góry nie spłukał się mocniej niż po kilku myciach na początku.
Nie mogę doczekać się kolejnego farbowania, ponieważ z tak dużym odrostem nie czuję się za dobrze. Na szczęście przy tym odcieniu nie rzuca się on tak w oczy jak przy rudości. Niestety manjistha firmy Hesh długo była niedostępna. Zamówiłyśmy więc zioła innej firmy i czekamy na dostawę z Włoch. Ich jakość ma być dużo wyższa, więc liczę na jeszcze lepsze rezultaty.
Już nie mogę się doczekać farbowania. Plusem tego długiego oczekiwania na dostawę ziół jest to, że mogę bardzo dokładnie sprawdzić trwałość koloru i z czystym sumieniem polecić Wam naszą metodę farbowania jako sposób na trwały i soczysty, piękny kolor czerwieni.


Olej kameliowy, masło babassu, olej z pestek śliwki - najczęściej używane oleje 


Miniony już prawie miesiąc był u mnie czasem testowania wielu nowości. Dawno się nie zdarzyło, bym miała w użyciu prawie same nowe produkty.
Do każdego z nich podchodziłam z nadzieją i na żadnym się nie zawiodłam. Mogę chyba powiedzieć, że mamy oko do dobrych produktów ;d
Brakuje mi tylko nowości do olejowania. W dalszym ciągu niezmiennie króluje Olej kameliowy (KLIK), który zawsze ratuje sytuacje, wygładza i nabłyszcza moje włosy. Znam wiele olejków, które też to robią, ale tylko po jego użyciu czuję, jak moje włosy są odżywione po same końce i to na długo. Jest to niecodzienne uczucie, że nakładając go robię to co najlepsze.
Ostatnio nie mieszałam go z olejem śliwkowym, za to często z Mango od Anwen. Przy okazji Dziewczyny, lada moment dostawa od Anwen <3 Ja na pewno ponownie będę używać olejku Marakuja i maski do niskoporowatych.
Olej z pestek śliwki (KLIK) za to w dalszym ciągu namiętnie używam na włosy po myciu w celu zabezpieczania i wygładzenia zamiennie z masłem babassu (KLIK).
Kilka razy również olejowałam nim włosy i dalej działa tak samo dobrze. Więcej o nim możecie poczytać TUTAJ.

Listopad miesiącem testowania nowości - nowe marki szamponów i masek


Z nowości pojawiły się dwa nowe szampony - Anthyllis (KLIK) i Bentley Organic z aloesem i lawendą (KLIK). Obydwa bardzo polubiłam - świetnie myją, choć Bentley pieni się trochę mniej, mają ładne, delikatne zapachy, nie plączą włosów i zmywają oleje.
Używam ich zamiennie i na pewno lada dzień pojawią się ich recenzje na blogu. Składy mają wybitnie dobre, więc jest o czym pisać.
Szampon Bentley polecam tym z Was, które mają uczulenie na Cocamidopropyl Betaine, ponieważ go nie zawiera.
Myślę, że znalazłam godnych zamienników Ecolab i Le Cafe de Beaute i na pewno zamówię kolejne wersje tych produktów.

W ostatniej Aktualizacji pokazywałam Wam nowe maski do włosów, które testowałam przez cały miesiąc. Są to dwie maski prowansalskie oraz maska Iceveda.
W między czasie dołączyła do nich maska Ekos (KLIK).
Wszystkie te produkty okazały się trafione, choć jedna nie do końca odpowiada typowi moich włosów - jest zbyt ciężka i idealnie nadaje się do włosów zniszczonych. Mowa o Masce Prowansalskiej Regenerującej (KLIK).
Z pozostałych jestem zadowolona w 100%. Hitami okazały się Maska prowansalska Siła i blask (KLIK), Maska Ekos (KLIK) i Iceveda. Używam ich z niekrytą przyjemnością, bo wiem, że kiedy ich użyję moje kosmyki będą wyglądać najlepiej jak potrafią. O nich również planuję posty. Cieszę się bardzo, że mogę Wam pisać o takich świetnych produktach.
Wszystkie gwarantują mi Good Hair Day i przez ten miesiąc ani razu się na nich nie zawiodłam. Maska Prowansalska Regenerująca moje włosy lekko obciąża, jest dla nich za ciężka. Mój mąż natomiast jest z niej bardzo zadowolony.
Wersja Siła i blask (KLIK) to idealny zamiennik Karelia Organica wersji Moroshka i Oblepikha. Maska Iceveda działa tak samo jak balsam, który też jest moim ulubieńcem, z tym, że jeszcze intensywniej, dzięki czemu włosy wyglądają perfekcyjnie.
Z ochotą będę dalej ich używać, więc pewnie w kolejnej Aktualizacji nie pojawi się nic ciekawego ;d


M.

37 komentarzy :

  1. Przepiękne włosy. Kuszą mnie te nowości w Waszym sklepie. Zapasy się trochę uszczuplily ( choć starcza jeszcze na około 5 miesięcy ) i szukam transportu abym mogła złożyć u Was zamówienie. Szczególnie na maskę Ekos mam ochotę i zastanawiam się czy gorąca maskę floresan możnaby przytrzymać na noc czy godzina przed myciem to max.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz próbować dłużej trzymać, ale działa tak super po godzinie, że nie trzymałam jej dłużej : )

      Usuń
    2. Ja zazwyczaj nakładam oleje na długość i wspomagacze wzrostu na noc a rano myje włosy co i tak mi prawie 2h zabiera bo maski trzymam około 40 minut. Potem kilka godzin schna, kolejne kilka w koczku i na wieczór jestem gotowa do wyjścia 😂😂😂

      Usuń
  2. Dzięki Waszym poradom moje włosy są tak piękne jak nigdy! Od czerwca świadomie je pielęgnuję i widzę ogromną różnicę ❤️ olej kameliowy jest cudowny,a fale po koczku na skarpecie są mega! W pracy zrobiły furorę ;) Na święta sprawię sobie olejek z pestek śliwek i tę włoską maskę ☺️

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam oby dwie maski prowansalskie i u mnie sprawdziły się oby dwie. Polecam również odżywki z tej serii. Wystarczy nałożyć i od razu splukac -mega szybkie działanie. Planuje jeszcze zakupić i przetestować szampony.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zmiana z pomarańczowego odcienia rudości na czerwony była strzałem w dziesiątkę:) Fantastyczny kolor😍 Głęboki, świetlisty i niebanalny. Maksymalne nasycenie bez neonowego efektu. Mistrzostwo:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cześć Kochana:) Jak sądzisz, jakiego efektu mogę się spodziewać po wymieszaniu cassii z rubią, na typowym, burym nijakim kolorze? Fajnie gdyby wyszedł miodowy blond z rudą poświatą, ale nie jaskrawy, tylko subtelny i dyskretny:) Czy taka mieszanka dałaby radę?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chcesz uzyskać efekt takiego truskawkowego blondu to wymieszaj cassię 3/4 i 1/4 rubii w proszku, takiej nie gotowanej : )

      Usuń
  6. Hej. Ostatnio zastanawiam się nad pewną kwestią, a mianowicie: czy mokrymi włosami, takimi zaraz po umyciu można potrząsać i "trzepać"?:D zawsze tak robię, żeby przyspieszyć suszenie, ale martwię się, że łuski mogą się o siebie ocierać i w dłuższej perspektywie powodować zniszczenia:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj niestety to także niszczy włosy : < mój mąż też tak robi i zawsze mu zwracam uwagę ;d

      Usuń
  7. Piękności <3 powiedz mi, czy gorący okład z Floresanu nakładać na skalp a na długość olej, czy Floresan na całość?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maski Floresan nie ma sensu nakładać na długość, a tylko na skalp. Oczywiście możesz jednocześnie nałożyć na długość dowolny olej : )

      Usuń
  8. Masz absolutnie przepiękne włosy <3
    Kochana może możesz mi poradzić co mam zrobić z włosami - doszłam do tego, że włosy po samodzielnym wyschnięciu są proste (choć się puszą) i zawsze na wieczór zwiazuje je w koczek ślimak. I tu jest problem bo rano mam bardzo brzydko odgniecione włosy. Nie są proste choć bym chciała ani nie są falowane tylko brzydko "pogniecione". Jak mogę sprawić by włosy pozostały proste?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chcesz mieć proste włosy to nie związuj ich w koczka a np w kucyk gumką invisibooble :)

      Usuń
  9. W weekend jadę do domu, rubia pójdzie w ruch :D Jejku, tak bardzo mnie cieszy ta trwałość, że aż nie mogę się doczekać! Na pewno będę dawać znać! Mam nadzieję, że 150g mi wystarczy :D Trochę droga impreza, ale jeśli dwa miesiące i czerwień się nie wypłukuje, to liczę, że odrosty później już tylko będę robić!
    Napiszcie mi tylko proszę - czy ona mocno przyciemnia? Bo moje włosy są już dość kasztanowe, nie chciałabym wejść w bordo :(
    Pozdrawiam ze strony nietaflowej tylko lekko falowanej! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 150 gram na całe włosy może być ciężko :< U mnie było 300, ale myślę, że 250 by starczyło. Na pierwszy raz warto dać więcej, by dobrze pokryć włosy.
      Lekko się spłukała, ale dalej są ładnie czerwone. Ja będę odświeżać kolor, bo lubię taki żywy no i przede wszystkim dla właściwości ziola : )
      Moje włosy trochę przyciemniła, ale nie znacząco.
      najlepiej zrób sobie probę na włosach ze szczotki, ponieważ każdy może zareagować inaczej.
      Zerknij na tego posta http://www.sophieczerymoja.com/2017/11/efekty-farbowania-manjistha-u-naszej.html
      Po krótszym czasie trzymania wyszła oberżyna.

      Pozdrawiamy równ

      Usuń
    2. Jeszcze nie słyszałam o tym, jedynie o cytrynie i wychodzeniu na słońce :)
      A rubii zapomniałam 😞 nie będzie kolorowania :(

      Usuń
  10. Kiedy będą u was dostępne maski Omia ta z lnem? Są u was darmowe dostawy na 6 grudnia? Lub wiecie w jakich sklepach kosmetycznych są? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będą kiedy wrócą do hurtowni : )
      Darmową dostawę miałyśmy na Black Friday i teraz nie przewidujemy raczej : )

      Usuń
  11. Hej. Od jakiegoś czasu testuję naturalne sposoby, które pomagają rozjaśnić włosy. Zaliczyłam już rabarbar, rumianek i cytrynę; efekty były dość subtelne i dla mnie zdecydowanie niewystarczające:( Został mi jeszcze jeden sposób, a mianowicie rozjaśnianie witaminą C. Nw tylko jak to przeprowadzić i czy faktycznie kolor widocznie się zmieni? Słyszałaś o tej metodzie?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witamina C czasem daje efekt rozjaśnienia włosów, więc możesz spróbować. Powinno zadziałac to podobnie jak kwas jabłkowy czy cytrynowy : )

      Usuń
    2. W jakich proporcjach i co jaki czas przeprowadzać taki zabieg?

      Usuń
  12. Ja mam pytanie, czy witamina E w kroplach dodana do maski będzie robić cokolwiek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, może bardzo fajnie działać : ) powinna uelastyczniać, wygładzać : )

      Usuń
  13. Hej, ja mam problem z maską z żołtka. Nałożona na włosy po jakimś czasie zastyga i tworzy skorupę:/ nw czy tak powinno być, ale wolałabym żeby mikstura cały czas pozostawała wilgotna, mam wrażenie, że wtedy lepiej nawilża. Zaznaczam, że do żołtka dodaje dużo odżywki, olejku, siemienia lnianego i miodu (może to miód tak skleja, ale nie chcę z niego rezygnować) co radzicie na wyeliminowanie zasychania? Czy taka zaschnieta maska może szkodzić włosom?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podgrzewaj maskę na głowie suszarką, gorącym ręcznikiem- wtedy nie zastyga i działa lepiej poprzez ciepło : )

      Usuń
  14. Witajcie Kochane 💗! Mam pytanie dot. Mydła cedrowego: czy można je stosować cały czas z małą przerwą na szampon z SLS? Mam wlosy wysokoporowate.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście można póki Twoja skóra głowy i włosy na mydło dobrze reagują : )

      Usuń
  15. Włosy przecudowne a Wasze kosmetyki zaraz umieszczę na chciejliście na święta xD

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta czerwień jest obłędna! Czy będziesz dążyła do jeszcze głębszego czerwonego koloru (mam nadzieję)?
    Sz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie zrobiłam nowy eksperyment, którego efekt pokazywałam już na fb i instagramie : ) w weekend będzie o tym post : )
      Ciemna czerwień mi się nie podoba, ponieważ źle wyglądam w ciemnych włosach :<

      Usuń