Efekty farbowania Manjisthą u naszej Czytelniczki

Kilka dni temu napisała do nas nasza Czytelniczka. Zanim wzięłam się za przeczytanie maila rzuciłam okiem na załączniki, bowiem było ich kilka i to przyciągnęło moją uwagę. W załącznikach wiadomości zobaczyłam kilka zdjęć, z których jedno zainteresowało mnie najbardziej. Ujrzałam na nich włosy w przepięknym kolorze ciemnej czerwieni idącej w stronę fioletu. Pomyślałam, że koniecznie pokażę to Oli, bowiem to jej wymarzony kolor.
Kiedy już wyszłyśmy z zachwytu pochłonęła mnie treść i wtedy dowiedziałam się, że ten kolor niestety nie dla każdego jest takim ideałem, jak dla nas.

Co mamy wspólnego z burgundowymi włosami z maila? 


Okazało się, że włosy na zdjęciu są po użyciu rubii z naszego przepisu. Dla nas to była chwila zadowolenia i dumy, ale dla posiadaczki tej fryzury, wręcz przeciwnie.
Nasza czytelniczka bardzo dokładnie nakreśliła swoją włosową historię, zaznaczyła, że jej włosy wiele przeszły, są cienkie i rzadkie.


Rzeczywiście patrząc na ogrom fotografii można by tymi metamorfozami obdzielić nie jedną osobę.
W skrócie powiem, że włosy były przez kilka lat poddawane trwałej ondulacji, hennowane henną Eld, rozjaśniane do platynowego prawie blondu, przyciemniane i znów rozjaśnianie by wrócić do rudości.
Zafascynowana moimi czerwonymi włosami też zapragnęła zaszaleć i uzyskać taki odcień u siebie. Cytując fragment wiadomości:
"Widząc efekty u Pani Moniki, miałam nadzieję, że przy kolorze jaki miałam, wyjdzie mi fajna czerwień... (zdjęcia powyżej w słońcu i w cieniu).
Mimo przygotowywania rubii ściśle wg opisu z posta (ogrzewana w kąpieli wodnej przez 2h, temp. nie przekroczyła 50stopni - mierzone specjalnym termometrem) wyszła katastrofa... włosy w kolorze ciemnego burgunda... :( Rubia trzymana na głowie 4h, podgrzewana suszarką co godzinę"


Skąd taka różnica w odcieniach czerwieni między mną, a włosami czytelniczki


Tak jak pisałam we wcześniejszym poście o farbowaniu rubią, moje włosy po 4 godzinach zafarbowały się tylko trochę, nabrały czerwonych tonów. Kolor zmienił się, ale nie na tyle, by nazywać go czerwienią. Dopiero drugi kontakt z rubią, który trwał prawie 9 godzin zafarbował włosy na czerwono.
W przypadku naszej czytelniczki kolor po 4 godzinach wyszedł jeszcze mocniejszy i ciemniejszy niż mój po 9 godzinach.
Co ważne, próbowała ona go zmyć kilkukrotnie szamponem z mocnym detergentem i kolor ani drgnął. Wręcz miała wrażenie, że kolejnego dnia był on jeszcze ciemniejszy.
Rzeczywiście u mnie też tak było - po pierwszych dwóch myciach kolor nabrał jeszcze większej intensywności i głębi.
W końcu włosy potraktowała chemicznym rozjaśniaczem i wróciła do rudości. Oczywiście co pisałam już wcześniej, rubię można bez problemów rozjaśniać.
Możemy tylko przypuszczać skąd taka rozbieżność - kwestia porowatości, struktury włosa, ich historii.
Moje niskoporowate, grube włosy ciężej zafarbować niż delikatne, cienkie kosmyki naszej Czytelniczki, które kolor złapały wręcz od razu. Być może jakiś wpływ na efekt finalny miały także wcześniejsze włosowe wyczyny.

Jak widać manjistha farbuje włosy na czerwono. Kolor, który uzyskała nasza Czytelniczka to bardzo głęboki odcień czerwieni z fioletowymi tonami.
Czy dałoby się uniknąć takiego niechcianego w tym przypadku rezultatu?
Jak najbardziej. Myślę, że zmniejszenie czasu z 4 godzin do 2 dałoby satysfakcjonujący efekt.
Najlepiej jednak, jeśli chcecie się przekonać jak zareagują Wasze włosy i mieć pewność, że kolor nie będzie zbyt ciemny, róbcie próby.
Najprościej tak jak my, używając włosów zebranych ze szczotki do włosów. Wtedy będziemy miały pewność czego możecie się spodziewać i unikniecie niemiłych niespodzianek.

M.

17 komentarzy :

  1. Efekt farbowania rubią, ku przestrodze dla tych, dla których burgund nie jest spełnieniem marzeń :) ale może trochę uściślę... Włosy w styczniu tego roku, zostały ścięte prawie na zero, więc o wzmianka o robionej kiedyś trwałej, nie ma tu już żadnego znaczenia. Od ścięcia, farbowane henną z "Pola henny", jakościowo wspaniała, polecam wypróbować :) kondycję włosów mogła jedynie nadszarpnąć próba farbowania na blond (przy czym zaznaczę, że włosy farbowane czystą henną, rozjaśniają się bez problemu). Blond nie spełnił jednak moich oczekiwań i szybko wróciłam do zbawiennie działającej na moje włosy henny i cassii :) Być może cieniutkie z natury włosy i to farbowanie na blond były powodem, dla którego nie uzyskałam jasnej czerwieni z rubii, tylko mocny, ciemny kolor. Drogie dziewczyny, testy i próby mają sens! :) Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochane Dziewczyny! Mam do was pytanie, może bardziej prośbę... mam 24 lata, włosy nie farbowane, koloru ciepłego brązu, średnio/wysoko porowate, falowane ze skłonnością do prostowania się i puszenia, raczej cienkie i dosyć rzadkie z okresowym bardzo dużym wypadaniem, które ZACZYNAJĄ SIWIEĆ... :( I tu się zaczyna moja aktualnie największa bolączka... Czy są jakieś sposoby żeby zahamować siwienie? Czy zostało mi już tylko farbowanie włosów przed którym tak się wzbraniam? Jeżeli tak, to co mogłybyście polecić w moim przypadku? Farby, hennę, coś innego...? Nie wiem czy henna do włosów różni się czymś od henny stosowanej do robienia tatuaży - nie za każdym razem, ale zdarzało się, że wychodziło mi uczulenie po zrobieniu "tatuażu"... Bardzo proszę o jakieś rady, nie wiem co mogę zrobić żeby nie zaszkodzić zbytnio włosom a spotykam się już z docinkami z tego powodu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj olejowania z dodatkiem bhringaraj. Jedna z naszych czytelniczek po kilku miesiącach pozbyła się siwych włosów i od tej pory wierzę w moc tej metody.
      Do wyboru masz wiele olejków
      https://sophieczerymojasklep.pl/pl/p/Orientana%2C-Ajurwedyjski-olejek-do-wlosow%2C-AmlaBhringraj%2C-105-ml/198
      https://sophieczerymojasklep.pl/pl/p/Swati%2C-Maha-Bhringraj%2C-100-ml/234
      https://sophieczerymojasklep.pl/pl/p/Swati%2C-naturalny-olej-Brahmi-amla%2C-100ml/249

      Usuń
  3. czekam, az ktoś się odważy powtórzyć wasz eksperyment z podobnym skutkiem, też mi się marzy taki ocień czerwieni, ale na razie nie ryzykuję;]

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się ten kolor "po".:) Szkoda, że czytelniczka niezadowolona :(.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej:)Od dłuższego czasu marzę o zmianie barwy włosów jakąś naturalną metodą. Ponieważ mój prawdziwy kolor oscyluje pomiędzy ciemnym blondem a jasnym brązem, chciałabym go rozjaśnić kwasem jabłkowym i tutaj mam do Ciebie pytanie: jakiego efektu mogę się spodziewać(mam raczej porowatą strukturę) i jaki sposób stosowania jest bezpieczny? Po etapie rozjaśniania chciałabym sięgnąć po cassię, marzę o uzyskaniu miodowej rudości. Czy ewentualnie jakiś dodatki do cassii mogłyby wzmocnić jej działanie?
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwas jabłkowy niektórym bardzo mało rozjaśnia naturalne włosy, więc musisz spróbować.
      Efekt będzie delikatny i dopiero po kilku użyciach.
      On służy raczej do ściągania farby, henny, ziół i tutaj efekty są widoczne.
      Dodawaj go do maski, tak jak pisałam : )
      Post o cassi tutaj http://www.sophieczerymoja.com/2017/04/30-dni-dla-pieknych-wosow-jak-wyciagnac.html

      Usuń
  6. Cześć Dziewczyny:) Mam do Was pytanie nie dotyczące włosów, ale nam nadzieję, że odpowiecie:) Oglądając Wasze zdjęcia zarówno na blogu jak i na Instagramie, zauważyłam, że obydwie oprócz pięknych włosów, macie również cudowne jasne cery. Czy to jedynie efekt na zdjęciach, czy w realu też posiadacie taką fantastyczną karnację? Osobiście jestem wielką fanką bardzo jasnej, wręcz ekstremalnie białej skóry i stąd moje pytanie:) Jeżeli to Wasze naturalne odcienie, to zdradzcie sekret takiego wyglądu;) Może poddawałyście się zabiegom wybielającym, albo stosujecie kosmetyki rozjaśniające?
    Pozdrawiam❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej :))
      Bardzo nam miło. Mamy jasne karnacje z natury, a dodatkowo nigdy się nie opalamy, stosujemy filtry, kurację retinoidami, które regularnie złuszczają naskórek, dzięki czemu skóra pozostaje jaśniutka ; d
      Nasze skóry jednak nie są białe- kiedyś miałam taką "fazę" jak Ty i wtedy dopiero byłam biała. Teraz mamy po prostu jasne skóry, szczególnie twarze. Moja karnacja jest naturalnie jaśniejsza od Oli : )

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź😘 Aktualnie jestem na etapie szalonej fascynacji jasną skórą (co spotyka się z niedowierzaniem otoczenia) i desperacko szukam różnych sposobów wybielania. Myślę, że spróbuję kwasów i oczywiście również obsesyjnie unikam słońca! Zazdroszczę Wam, że naturalnie jesteście takie jasne❤❤❤ ja niestety mam raczej śniadą cerę, pomimo, że codziennie stosuję krem z filtrem 50. Niestety genów się nie oszuka:( Jesteście naprawdę przepiękne😘😘😘
      Pozdrawiam Was bardzo cieplutko:)

      Usuń
  7. Hej dziewczyny :)
    Pytanie nie zwiazane z tematem posta, czy znacie sprawdzone sposoby na wypadanie włosów w wyniku PCOS?
    Jestem w trakcie dobierania odpowiedniego leczenia, jednak włosy sypią się garściami. Z tego co było kiedyś została może 1/3.. Stosuję obecnie skrzyp oraz biotyne, na skórę glowy seboradin z czarną rzodkwia na przemian z klasycznym olejem sesa.
    To chyba jednak nienajlepsze połączenie bo efekty są zerowe.
    Czytałam wpis Oli o wypadaniu, ale moje włosy nie chcą nawet pobudzić się do jakiegokolwiek porostu.
    Lekarze oczywiście rozkładają ręce dlatego działam na własną rękę.

    Wybaczcie, że tak bez ładu i składu ale to ciężki temat.
    Będę Wam wdzięczna za jakąkolwiek wskazówkę :)
    Pozdrawiam serdecznie i po cichu dalej podczytuję :)
    Sandra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kochana :)
      Przede wszystkim bardzo skuteczne jest zażywanie palmy sabałowej. Dostępne są wyciągi z tej rośliny w aptekach, w internecie. Wyciąg z palmy sabałowej wykorzystywany jest w preparatach dla mężczyzn z przerostem prostaty :)
      Można także używać jej np do wykonania wcierek.
      na początek wprowadziłabym jednak suplementację
      Poczytasz o tym dokładnie tutaj http://biotechnologia.pl/kosmetologia/artykuly/palma-sabalowa-w-zwalczaniu-lysienia-androgenowego,435
      Biotyna także może pomóc stosowana przez kilka miesięcy.
      Zrób także badania krwi na niedobory minerałów i witamin. Może przydać się suplementacja witaminą D

      Zerknij także tutaj http://www.juliacaban.pl/2017/01/jak-wyleczylam-wypadanie-wlosow-i-pcos.html

      Pozdrawiam cieplutko
      Monika

      Usuń
  8. Monika proszę o pomoc. Zastanawiam się jak to jest: im henna mocniej chwyci wlos i kolor bd bardziej trwały i intensywny to henna bardziej pogrubi i odzywi nablyszczy włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. henna się odkłada na włosach, więc z każdym kolejnym hennowaniem kolor jest bardziej trwały, włosy są coraz grubsze, bo jest na nich grubsza warstwa ziół
      henna pogrubia i wzmacnia włosy od razu, a z czasem właśnie coraz bardziej : )

      Usuń
  9. Hej Dziewczyny :) Mam do Was pytanie odnośnie szczotki wiosłowej, czy sprawdzi się ona do rozczesywania bardzo długich, kręconych włosów na mokro? Od dawna używam tangle teezer, ale mam wrażenie, że łamie i urywa mi włosy :/ Dodam że rozczesywanie grzebieniem z szerokim rozstawieniem zębów też się nie sprawdza, bo zajmuje mi calą wieczność i nie należy do przyjemności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że się nada : ) Kręciołki na mokro też można czesać : )

      Usuń