Jak uzyskać efekt tafli włosów bez prostownicy - sprawdzone sposoby

Efekt tafli - jedni o nim marzą, inni chcieliby mieć kręcone lub falowane włosy. Jako posiadaczka prostych włosów oczywiście wolałabym mieć falowane, choć zazwyczaj dobrze czuję się ze swoją fryzurą. Kiedy moje włosy wywijały się, odstawały nie lubiłam ich, ale idealnie gładkie to co innego.

Kto może uzyskać efekt tafli


Niestety nie u każdego efekt tafli będzie do osiągnięcia. Oczywiście prostując włosy prostownicą jest to do zrobienia, ale przecież na blogu o pielęgnacji włosów nie będę nawet proponować takiego rozwiązania.
Efekt maksymalnie prostych, wygładzonych włosów mogą osiągnąć osoby, które z natury mają proste włosy, a także te o włosach falowanych.
Posiadaczkom kręciołków będzie trudno uzyskać taki efekt. Może się to okazać wręcz niemożliwe. 


Dlaczego włosy się puszą i odstają 


Kiedy łuski włosa są rozchylone lub zostały rozchylone celowo i nie zamknęłyśmy ich, bardzo łatwo o puszenie. Wtedy woda ma idealne warunki by pod nie wejść i spowodować tzw. 'pudla'.
Włosy wysokoporowate i średnioporowate są na to szczególnie wrażliwe, ponieważ ze względu na swoją budowę mają rozchylone łuski w mniejszym bądź większym stopniu. 


Co najlepiej wygładzi włosy - sprawdzone sposoby bez szkody dla naszych kosmyków
Działania długotrwałe:


1. Henna, ale również Cassia i Indygo choć dwa ostatnie zioła w mniejszym stopniu mają wpływ na gładkość włosów.
Zarówno henna, cassia, jak i indygo łączą się z keratyną, którą mamy we włosie.
Gdyby uporządkować je według siły tych wiązań byłoby to (od najsilniejszego): henna, cassia, indygo.
Powoduje to, że włosy robią się grubsze, cięższe, a co za tym idzie prostsze. Oczywiście nie będzie tak u każdego i dużo zależy od włosów, jakie mamy. Proces ten nie dzieje się także od razu, a na przełomie kilku, kilkunastu aplikacji, kiedy zioła zaczną się na włosach nadbudowywać.

2. Duża ilość emolientów to podstawa diety włosowej dla puszących się włosów.
Emolienty zapobiegają puszeniu, otulają włosy warstwą, która nie przepuszcza wody, w związku z tym włosy nie mają jak jej "wypić", ale również trudniej ją oddają, dzięki czemu emolienty działają pośrednio nawilżająco.
Najlepsze maski emolientowe to marokańska (KLIK), toskańska (KLIK), a także czarna maska Fratti (KLIK) i produkty Karelia.
Jednak nie samą maską włosy żyją.
Podstawą musi być olejowanie przed myciem, które odbudowuje otoczkę tłuszczową, która odpowiada za utrzymanie nawilżenia, gładkości, a także sprężystości. Zanim zaobserwujemy efekty musi minąć trochę czasu, choć oczywiście są oleje, które już od pierwszego użycia dają efekt WOW np. kameliowy (KLIK), który sprawdza się prawie na każdym typie włosów. 

3. Unikać cieniowania włosów
Włosy obcięte na prosto, w U lub w V układają się łatwiej na prosto, ponieważ włosy są wtedy cięższe, wszystkie mają jedną długość. Cieniowanie podkręca skręt i wiedzę tą wykorzystują często kręconowłose, by podkreślić swoją fryzurę.
Kiedy moje proste z natury włosy były wycieniowane (zarówno jako zdrowe, jeszcze niefarbowane w gimnazjum, jak i kilka lat później już zniszczone) wywijały się bardzo mocno, szczególnie na końcach. Każdy włosy sterczał w inną stronę, ciężko było je ułożyć.  Do tego każde wyjście na deszcz kończyło się pogorszeniem i często puszeniem (tym gorszym im włosy były mocniej zniszczone).
Jeśli więc chcecie mieć gładko układające się włosy najlepiej ich nie cieniować, a obcinać w jednej linii.

Co możemy zrobić by od razu wspomóc gładkość 


1. Suszyć włosy suszarką z chłodnym nawiewem
Punkt może wydawać się sporny, ale naprawdę chłodny nawiew, nawet używany codziennie nie zniszczy nam włosów. Same używamy suszarki od lat i nie przeszkodziło to w uzyskaniu zdrowych włosów.
Niestety mimo zalet suszarki są osoby, którym po prostu ona nie służy i włosy wyglądają gorzej niż kiedy wyschną naturalnie. 
Warto jednak spróbować, ponieważ suszarka z jonizacją i chłodnym nawiewem domknie łuski, nabłyszcza i pomaga walczyć z elektryzowaniem. Ja suszarki używam praktycznie zawsze, a już na pewno wtedy, kiedy chcę by włosy były bardzo gładkie. W przypadku naturalnego schnięcia niektóre włoski odstają, a cała fryzura jest przyklapnięta. 

2. Stosować maski i odżywki z lekkimi silikonami 
Jeśli nasza pielęgnacja ich nie wyklucza to warto stosować produkty z lekkimi, odparowującymi lub zmywalnymi łagodnym detergentem silikonami.
Istnieją oczywiście kosmetyki, które bez silikonów dają efekt tafli np. maski Omia (KLIK), jednak nie można używać ich ciągle, bo łatwo o przenawilżenie i puszenie, szczególnie w deszcz.
Z balsamów do codziennego stosowania, które idealnie wygładzają włosy polecam najbardziej różane: Arktyczna róża (KLIK) i Iceveda (KLIK). Nie dość, że pięknie pachną to działaniem nie odbiegają od bogatych masek.
Balsamem, który albo pokochacie albo znienawidzicie jest seria Sekrety Arktyki (KLIK) - używałam każdego i działaniem wszystkie są do siebie zbliżone. Różnią się tylko zapachem - żurawina i rokitnik (KLIK) pachną słodko, a cedr trochę jak mydło cedrowe, ale wyczuwalna jest cukierkowa nuta.
Jeśli Wasze włosy je polubią to trudno będzie znaleźć coś mocniej nabłyszczającego. To prawdziwy photoshop w płynie. Ufam tej odżywce do tego stopnia, że użyłam jej w dzień swojego ślubu. 

3. Wykańczanie fryzury
Najbardziej popularne są sera silikonowe. Nie odradzam nikomu ich używania. Mogą się bardzo przydać szczególnie, jeśli mamy zniszczone, wysokoporowate włosy.
Sama stosowałam je praktycznie od kilku lat. Najmilej wspominam jednak te droższe kosmetyki. Tanie sera silikonowe w ogóle nie zabezpieczały włosów, końce się niszczyły tak samo, jak kiedy nie używałam nic. Odkąd spróbowałam Mythic Oil jestem mu wierna i choć od ponad dwóch miesięcy nie używam takich produktów to awaryjnie mam resztkę w buteleczce na tzw. czarną godzinę. Kiedy włosy daleko odbiegają od normy wystarczy pół pompki olejku by przywrócić im dobry wygląd.
Jak wspomniałam od ponad dwóch miesięcy całkowicie wyeliminowałam sera silikonowe, a zabezpieczam i wykańczam fryzurę tylko naturalnymi olejami.
Moim zdaniem to pomaga jeszcze bardziej wygładzić, dociążyć, a przede wszystkim wyeliminować puszenie.
Dwie krople oleju na suche włosy pięknie nabłyszczają, wygładzają nieposłuszne włoski. Dodatkowo zabezpiecza je to przed niszczeniem.
Spróbujcie użyć dowolnego olejku, którego używacie do olejowania, by zobaczyć czy taka opcja Wam pasuje.
Nasze ulubione to kameliowy (KLIK), z pestek śliwki (KLIK), żurawinowy (KLIK) i masło babassu (KLIK).


Macie problem z uzyskaniem efektu tafli? 

M.

41 komentarzy :

  1. Ja uwielbiam efekt lekko pofalowanych, "żywych" końców. Chyba muszę w końcu spróbować Waszego koczka "skarpetkowego", chociaż nie wiem, czy na włosach do ramion osiągnę jakieś spektakularne wyniki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że tak :)
      Włosy do ramion też da się zakręcić, o ile nie są mocno pocieniowane : )

      Usuń
    2. Ja mam wlosy do ramion i niestety dla mnie sa za krótkie do waszego sposobu. Czekam więc az wlosy podrosna, a teraz znalazłam super zamiennik-loki na chusteczki nawilzane. Polecam :)

      Usuń
  2. hej, mogłabyś polecić jakieś fryzjerskie serum silikonowe, które może dać efekt wow? Używałam tego z Loreal Mythic Oil, ale bez szału :c a potrzbuję własnie jakiegoś porządnego, by w taką porę roku włoski były jeszcze lepiej zabezpieczone :)
    p.s. dzięki Wam zakupiłam olej kameliowy i z pestek śliwki, i siedzę właśnie z cassią na głowie :D dziękuję <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej :)
      Niestety nie używałam nic dobrego dopóki nie trafiłam na Mythic Oil. A której wersji używasz?
      jeśli ta klasyczna jest za słaba to jest jeszcze wersja dla włosów grubych ;d
      Innego z własnego doświadczenia nie polecę, bo nie stosowałam nic fajnego niestety :<

      Z takich drogeryjnych to u mnie na jesień, zimę sprawdzał się olejek Dove- ma parafinę, więc mocniej obciąża i tym samym lepiej zabezpiecza

      Usuń
  3. Nie mogę się napatrzeć na Wasze włosy! Codziennie wchodzę na bloga i zastanawiam się czy uda mi się kiedyś uzyskać takie długie, zdrowe i proste włosy.
    Mam włosy srednioporowate a czasem mam wrażenie, że są wysokoprowate... Staram się nakładać olej przed każdym myciem chociaż na 2h ale efektów brak. Myślę coraz częściej o zabiegu keratynowym. Chciałam zapytać czy orientujecie się może, czy ten zabieg bardzo niszczy włosy czy może wręcz przeciwnie..?
    Pozdrawiam serdecznie:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli jest dobrze wykonany to nie mam nic przeciwko :)
      Jak najbardziej może pomóc, jeśli włosy się falują, a chcesz mieć proste

      Usuń
  4. Dziewczyny, który z oleokremów marki Biowax jest Waszym zdaniem najlepszy? Szukam czegoś, co pomoże moim włosom przetrwać okres jesienno-zimowy i poprawi ich stan. Mają dobre opinie, ale nie wiem, na który się zdecydować? Dodam, że jestem właścicielką włosów rozjaśnianych, potrzebujących dociążenia, wygładzenia i nawilżenia. Produkt mam zamiar stosować na umyte suche włosy, jako ostatni punkt pielęgnacji i zabezpieczenie. Czy można wymieszać oleokrem z serum, czy najpierw nałożyć biowaxa, a dopiero później serum? A może odwrotnie? Podpowiedzcie mi najlepszy sposób:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spojrzałam na składy i wszystkie mają taką samą bazę. Różnią się jedynie składnikami, które zazwyczaj są wymienione w opisie własnie np konkretnym olejem, jakimś ekstraktem.
      myślę więc, że działanie każdego jest takie samo : )

      Nie wiem czy ten oleokrem nie będzie wystarczająco dociążający. Jeśli nie to możesz dołożyć jeszcze serum, ale nie ma chyba potrzeby używać i tego i tego

      Usuń
  5. Hej☺
    Mam do Was takie małe pytanie; może wyda Wam się niemądre, ale mnie to nie daje spokoju... Mianowicie: w jaki sposób zabezpieczyć włosy w czasie demakijażu? Ja zmywając twarz zalewam sobie całe włosy i później muszę spać z mokrymi:( mało tego, pod wpływem wilgoci obrzydliwe się odkształcają i nadają się jedynie do mycia. Jeżeli znacie jakiś fajny patent na ochronę włosów przy oczyszczaniu twarzy, dajcie znać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, po prostu zepnij włosy do mycia. Ja zawsze spinam w koczka i do tego podpinam grzywkę spinkami lub zakładam opaskę: )

      Usuń
    2. Polecam taką opaskę
      https://www.google.pl/imgres?imgurl=https%3A%2F%2Fae01.alicdn.com%2Fkf%2FHTB1NXMXRXXXXXaLaFXXq6xXFXXXL%2FPluszowa-Opaska-Uszy-kr%26oacute%3Blika-Kobiety-Kot-Ucho-Scrunchy-K%25C4%2585pieli-Kawayi-Szeroko%25C5%259B%25C4%2587-Pasma-W%25C5%2582os%26oacute%3Bw-Dziewczyny-Akcesoria-Do.jpg&imgrefurl=https%3A%2F%2Fpl.aliexpress.com%2Fcheap%2Fcheap-ear-band-bath%2F2.html&docid=2ETgmTbeFWcaZM&tbnid=z1eX4EbyPoMhxM%3A&vet=10ahUKEwi5_feViajXAhWFzqQKHVTFBt0QMwg2KAYwBg..i&w=800&h=800&itg=1&client=ms-android-samsung&bih=616&biw=360&q=opaska%20na%20wlosy%20do%20kapieli&ved=0ahUKEwi5_feViajXAhWFzqQKHVTFBt0QMwg2KAYwBg&iact=mrc&uact=8

      Usuń
  6. Ostatnio olejowalam wlosy nowoscia w moich zbiorach - olejem konopnym. Co prawda daleko mi do efektu tafli, jednak tej olej dobrze dociazyl, wygladzil i nablyszyl moje wlosy. Pozdrawiam was ;* Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oleju konopnego nigdy nie używałam do włosów, a jedynie do twarzy : )

      Pozdrawiamy : )

      Usuń
  7. świetny post : ) właśnie szukam informacji o naturalnych sposobach prostowania włosów, gdyż taki efekt tafli bardzo mi się podoba, wtedy włosy wyglądają na naprawdę zdrowe, a czy znacie może jakieś sposoby naturalne jak płukanka z szałwi, która podobno też przyciemnia włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szałwia ponoć wygładza lekko włosy i przyciemnia. Ale przyciemnienie byłoby widoczne, gdybyś stosowała ją systematycznie : )

      Usuń
  8. Przepiękne włosy 😍 Az trudno mi się zdecydować w którym odcieniu rudości i ułożeniu najbardziej mi się podobają. Te czerwone fale z ostatniego wpisu skradły moje serce ale jak patrzę na tą tafle w morelowym odcieniu też jestem pod ogromnym wrażeniem.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Mona ; *
      Ja sama nie wiem które wolę ;d jestem ostatnio bardzo niezdecydowana ;d

      Usuń
  9. Hej dziewczyny, mam do was ważne pytanie. Jak sadzicie czy może być tak ze u mnie henna i indygo za bardzo wysuszaja skórę glowy i przez to wypadają mi wlosy? A może moje wlosy się już mocno pogrubily i są po prostu za ciężkie(myślicie że to mozliwe). Czy stosowanie henny i indygo co 2 tygodnie jest może za częste? A może wlosy wypadają od tego ponad 2 godzinnego trzymania henny pod czapka .. nie wiem co robic, kondycja wlosow po tych zabiegach jest super, ale przed tymi zabiegami nie miałam takiego problemu z wypadaniem wlosow :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno co 2 tygodnie to za często. Po co tak często nakładasz? : )

      Usuń
    2. Bo szybko widać mi odrost i wygląda to niestety zle

      Usuń
    3. Jeśli mussz tak często farbować to rób może same odrosty? : )
      a całość co 3 miesiące?

      Usuń
    4. Chyba tak spróbuję, wyjdzie bardziej ekonomicznie :D

      Usuń
  10. Dziewczyny, co myślicie o szczotce olivia garden? Polecacie? Szukam czegoś delikatnego i wygładzającego do codziennego użytku:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej polecam : )
      Sama chciałabym mieć wersję do torebki : )

      Usuń
  11. Kochane, czy serum silikonowe Marion "migdały&dzika róża" sprawdzi się na włosach średnioporowatych z tendencją do puszenia? Jestem początkującą włosomaniaczką i nie zamierzam na razie inwestować w droższe sera, ale zależy mi na ochronie końcówek. Jakie inne ewentualnie polecacie w przystępnej cenie?
    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są dużo lepsze sera, ale jeśli chcesz coś taniego i byle by miało silikony to ok. Nic poza silikonami tam nie ma w składzie, ponieważ wszystko co może działać dobrze dodane tam jest w śladowych ilościach : )

      Usuń
  12. Hej! Wiecie może co się dzieje z maską Karelia Oblepikha? Nie ma w Waszym sklepie, ani nigdzie indziej :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam. Czy mogę prosić o linka/ fotkę tego olejku mythic oil? Czy można go stosować na mokre włosy przed suszeniem włosów jako zabezpieczenie?? Dziękuję za odpowiedź. Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://www.google.pl/search?q=mythic+oil+nowy+sk%C5%82ad&rlz=1C1BLWB_enPL574PL574&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjoyJLB-K7XAhVIb1AKHVXoDRAQ_AUICigB&biw=1366&bih=662
      Podobno zmienił się skład i jest alkohol :<
      nie widziałam więc nie wiem, ale tak mi pisały dziewczyny. W takim przypadku trzeba poszukać czegoś nowego : )

      Usuń
  14. Witajcie Długowłose, piękne Dziewczyny. Czytam Waszego bloga od kilku miesięcy i nawet ma nadejść do mnie olej Sesa z Waszego sklepu (mam zamiar mieć włosy do pasa, zdrowe i piękne jak tu widzę). Wasze metody działają, olej lniany budwigowy (bo do kameliowego jeszcze nie dotarlam) słuzy moim wysokoporowym wlosom i niekiedy udaje mi się uzyskać efekt tafli. Zabezpieczam też koncówki olejem sliwkowym-coz za zapach!!!Jesteście inspiracją i kompedium wiedzy w jednym, dlatego zapytam Was o radę odnosnie pewnej sytuacji jaką zauważylam (dzieje się tak od zawsze, ale dopiero teraz bardzo drobnostkowo z tak zwanym "uczuciem" podchądząc do pielęgnacji, teraz zdiagnozowałam, ze mam problem). Chodzi o wypadanie wlosów podczas nakladania maski. W chwili, gdy nakladam maskę po olejowaniu a potem po myciu wychodzi mi sporo włosów, pomimo, że nie dotykam skóry głowy. Obecnie używam Kallosa Omega w połączerniu z olejem lnianym. To jest takie dziwne zjawisko, bo myjąc (bardzo delikatnie) wlosy szamponem a postawilam teraz na Ureę Med z Rossmana (wcześniej były ziołowe)nie wychodzi żaden włos, potem (odpowiednie ich ilosci notuję na szczotce z dzika też z Rossmana, rowniez za Waszą radą) delikatnie osuszając włosy poprzez delikatne odsączenie w materiał, nakładam odźywkę i nagle tuż po zetknięciu z odźywką lecą włosy...gdybym myła codziennie i nakladala maskę...myślę, że straty mialabym za duże. Te wychodzace to długie wlosy wraz cebulkami :( Niedawno też zauważyłam, że myjąc u koleżanki szamponem Gliss Kur keratin miałam ten sam efekt. Nalozylam i bach....wlos za wlosem ! Tak działo się od zawsze, ale dopiero teraz mnie to przeraziło. Czy znacie przyczyny takiego zjawiska ? Ja ewidentnie widzę, że to ma miejsce zaraz po zaaplikowaniu maski. Nie jest tego extramalnie dużo,a jednak zauważalnie niepokojąco sporo. Pamiętam też, że raczej z każdą maską miałam taki sam problem, ale wcześniej nie zwracałam na to uwagi. Myslalam, ze to wlosy, które mają wyjść.. Znacie maski, które nie powodują takiego efektu ? I dlaczego tak się dzieje, że nakladając na martwy wlos...nie dotykając skóry glowy...wychodzą mi zdrowe włosy ? Dziękuję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, to wynika zapewne z tego, że podczas mycia włosy wypadają i jakby zatrzymują się w połowie wśród włosów, bo sama woda nie ma na tyle poślizgu by je wypchnąć ; d i potem kiedy nakładasz maskę dotykasz włosów, gładzisz je i wyciągasz te, które wypadły. Maska nadaje im poślizgu i łatwiej jest im wypaść do końca nie "wieszając" się

      Ja mam tak samo- podczas mycia wypada mało co, a potem maska i nagle są włosy na ręce

      Usuń
  15. Dziękuję kochane moje :* Czuję się spokojniejsza. Paczuszka z Sesą dotarła...ohh jakże ślicznie to wszystko pakujecie. Dzięki Wam miałam miły początek dnia :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Moniu, bardzo zaciekawiło mnie to, co napisałaś o balsamach Sekrety Arktyki. Dlaczego właściwie czyjeś włosy mogłyby nie polubić tych balsamów? Powodują przyklap? Puszą włosy? Chciałabym kupić taki balsamik, bo moje wysokoporowate włosy trudno nabłyszczyć i wygładzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecałam je wielu osobom własnie jaki taki love albo hate i niestety to się potwierdza.
      Jeśli włosy je polubią są boskie, mało co aż tak je nabłyszcza, ale jest duże ryzyko, że ich nie polubią i wtedy puszą, plączą, są szorstkie nieco
      Właściwie nie odkryłam dalej dlaczego tak jest, bo używałam 3 wersji każda ma nieco inne oleje w składzie i każda działa praktycznie tak samo
      Może to przez zawartość aminokwasów

      Usuń
  17. Wielkie dzięki za odpowiedź. Chyba jednak zdobędę się na odwagę i wypróbuję te Sekrety Arktyki :) Przewidujecie dostawę wersji z żurawiną w najbliższym czasie? Poluję też na maskę Omia z olejem lnianym. W ogóle świetny wpis, bardzo przydatny! Moje włosy pewnie nigdy nie będą wyglądały tak onieśmielająco pięknie, jak Twoje... ale warto próbować :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety żurawinki nie ma na hurtowni, podobnie jak lnianej maski. Wszystkie wersje jednak działają praktycznie tak samo z sekretów arktyki. Maski Omia także działają podobnie, różnią się tylko dodatkiem oleju. Ola używa makadamia i jest tak samo zadowolona jak ja po lnianej :)

      Usuń
  18. Ach Moniuuuu! Dzięki temu wpisowi skusiłam się na balsam Arctic Rose Natura Siberica i jestem absolutnie zachwycona tym, co robi z moimi włosami :) Działa w zasadzie tak, jak odżywka Nounou Davines, ale jest o wiele tańszy. Użyłam też po raz pierwszy szamponu Ecolab do włosów farbowanych. Od teraz będę kupować dosłownie wszystko, co polecicie!

    OdpowiedzUsuń