Włosowa metamorfoza naszej Czytelniczki Basi w 4 godziny - jak bez silikonów z pomocą tylko naturalnej pielęgnacji poradzić sobie z bardzo mocno plątającymi się włosami

Basia napisała do Nas niecały miesiąc temu w celu Włosowej Konsultacji. Pozwolę sobie przekopiować treść wiadomości:
"Od zawsze włosów miałam dużo włosów. Niestety nie są ona ani kręcone ani proste, ja na to mówię (ni to fale ni to loki). Moja tragedia rozpoczęła się w sierpniu 2016 gdzie przyzwyczajona do prostych włosów postanowiłam skorzystać z zabiegu keratynowego prostowania. Zabieg był przeprowadzony masakrycznie, włosy zostały powyrywane i połamane, do domu wróciłam ze stojącym jeżykiem od nasady głowy. Od tamtej pory nie mogę poradzić sobie z ich pielęgnacją. Włosy od prawie 2 lat nie są poddawane żadnym zabiegom (farbowanie i itp), jedynie co to codzienne mycie głowy i suszenie suszarką (prostownica odstawiona dawno w kąt). Ratunku szukałam również u trychologa i jakież było moje zdziwienie, gdy trycholog stwierdził "kto by trzymał takie włosy należy obciąć jak najwięcej, nic z nich nie będzie".
Mój główny problem to bardzo duża łamliwość( zwłaszcza od nasady - mam okropnego jeżyka:/) oraz plątanie włosów (czasami mam wrażenie że robią mi się dredy ciężkie do rozczesania). Moja codzienna pielęgnacja polega głownie na myciu włosów pochylona w przód metodą kubeczkową, następnie maska albo odżywka. Rozczesuje na mokro grzebieniem o grubym rozstawie, suszę suszarka zimnym powietrzem (po całym procesie ok. 20-30 włosów połamanych)."

Jak widzicie, opis daje duży obraz tego z czym miałyśmy do czynienia.
Długa lista naszych rad i wskazówek w jakimś stopniu pomogła naszej Czytelniczce i kiedy się spotkałyśmy była po pierwszych próbach olejowania, emulgowania, używania nowych kosmetyków. Bardzo się cieszymy, że jest taka zmotywowana w walce o piękne włosy.
Jednak dalej miała ona jeden główny problem - ogromne platanie. Opisywała to zjawisko jako dredy, które robią się głównie po dwóch stronach głowy.
Na nic nie zdawały się nasze wskazówki jak postępować - włosów dalej nie dawało się rozczesać.
Niżej możecie zobaczyć zdjęcie, które Basia nam wysłała:


"Moje mycie włosów zawsze rozpoczynam od rozczesania włosów(może niekoniecznie są rozczesane idealnie ale zawsze rozczesane), włosy myję z głową w dół, nie pocieram, myję tylko skórę włosów a pianą cała długość. Odciskam w szmatkę bawełnianą, więc myślę, że powinno być ok. A tymczasem jest apokalipsa, ilość skołtunienia i itp jest okropna. Rozczesuje grzebieniem z grubymi i szerokimi włosami( szczotka nie da rady na tę chwilę) z głową w dól ale tez i na stojąco."

Jak widać technika mycia jest dobra, a jednak kołtuny były dalej i dalszym ciągu nie dało się ich rozczesać. Nie mogłyśmy uwierzyć, że nasze sposoby nie działają i postanowiłyśmy umówić się z Basią, by sprawdzić na czym polega problem i jak możemy pomóc.
Efekty spotkania koniecznie musimy Wam pokazać, ponieważ jesteśmy niesamowicie zaskoczone, jak piękne okazały się te kosmyki po niecałych 4 godzinach.

Tutaj włosy Basi PRZED metamorfozą:


Przyznamy, że kiedy zobaczyłyśmy te kołtuny miałyśmy chwilę zwątpienia. Szczególnie, kiedy po godzinie rozczesywania wcale ich nie ubywało.
Wierzymy jednak w siebie i swoje umiejętności, więc nie poddawałyśmy się. Efekt wynagrodził nam starania.
Po ponad półtorej godzinie udało się rozczesać wszystkie "dredy" i najmniejsze supełki, które były tak zaciśnięte, że wydawały się nie do rozczesania. Na szczęście mamy swoje triki : ))
Rozczesywanie przebiegało jednocześnie z olejowaniem. W trakcie rozczesywania na włosy nakładany był olej kameliowy (do kupienia u nas KLIK), który miał wtedy czas by zadziałać. Kiedy włosy były naolejowane i rozczesane jeszcze przez kilka minut czesałyśmy je dalej.


Z racji tego, że rozczesywanie i olejowanie jednocześnie zajęły nam prawie połowę przeznaczonego na metamorfozę czasu z resztą musiałyśmy się śpieszyć.
Włosy zostały ponownie rozczesane. Tym razem z głową z dół, ponieważ tak miały być umyte. Do mycia użyłyśmy Szampon Anthyllis (dokładnie TAKI KLIK). Wspominałam Wam o nim kilkukrotnie - stał się moim wielkim ulubieńcem ostatnich tygodni. Tutaj również pokazał, że myje bardzo delikatnie, nie pląta i włosy po umyciu są bardzo przyjemne w dotyku.
Kolejny krok to maska Ekos (KLIK) wymieszana z około połową łyżeczki oleju kameliowego (KLIK). Została bardzo dokładnie wmasowana we włosy przez kilka minut, po czym podgrzewana przez kolejne kilka minut suszarką kapturową
Podczas spłukiwania włosy były takie jak u każdego, u kogo stosowałyśmy tą maskę - bardzo śliskie, gładkie, miękkie. Już wtedy wiedziałam, że jesteśmy na dobrej drodze.
Lekko odsączone włosy rozczesały się z niebywałą łatwością. Szczotka sama po nich sunęła. W porównaniu do tego co było wcześniej odczuwane po każdym myciu przez Basię była to zmiana o 180 stopni, wręcz nie do uwierzenia.
Przystąpiłyśmy do suszenia chłodnym nawiewem i na prawie suche włosy zaaplikowałyśmy niewielką ilość olejku kameliowego. Na zdjęciach włosy są jeszcze lekko wilgotne, ale widać jak się zmieniły. Zyskały niesamowity blask, kolor odżył i nabrał wielowymiarowości, a włosy można rozczesać bez problemu zarówno szczotką, jak i przeczesywać je palcami. Nie tworzą idealnej tafli, ponieważ z natury są lekko falowane.


Nie byłybyśmy sobą, gdybyśmy nie spróbowały koczka skarpetkowego. Oczywiście trzymanego bardzo krótko na włosach, ponieważ jedynie kilka minut. By przyśpieszyć stylizację był podgrzewany krótko suszarką.
To co ujrzałyśmy po rozpuszczeniu odebrało nam mowę. Zresztą zobaczcie same - komentarz jest tu zbędny : )


Mamy ogromną satysfakcję z tej przemiany i bardzo się cieszymy, że mogłyśmy się spotkać i udowodnić Basi, że jej włosy są piękne - gęste, zdrowe i lśniące. Po zdjęciach, które pokazywała nam w mailach i pierwszym spojrzeniu na nie na żywo nie sądziłyśmy, że kryją aż taki potencjał, który udało nam się wydobyć.
Pamiętajcie, ze ważna jest także odpowiednia technika, a nie tylko same kosmetyki
Kupno nowych kosmetyków niekoniecznie sprawi, że włosy będą wyglądać lepiej. Ważna, a może nawet ważniejsza jest technika ich stosowania.

Napiszcie koniecznie co myślicie! : )

Jeśli jesteście zainteresowane Włosową konsultacją u nas to zapraszamy : ) Piszcie na maila info@sophieczerymoja.com

84 komentarze :

  1. Jestem pod ogromnym wrażeniem tej metamorfozy! Aż trudno uwierzyć, że zdjęcia dzieli tylko kilka godzin a nie długie tygodnie pielęgnacji. Potraficie robić cuda i wyciągnąć z włosów maksymalnie tyle ile się da 😍

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna metamorfoza :) I cudownie gęste włosy

    OdpowiedzUsuń
  3. O matko! Jaki piękny kolor skrywaly <3 jesteście wspaniale! :) A ja w końcu muszę złożyć u Was zamowienie- może sprawie sobie prezencik na święta;) pozdrowienia :* Ania.

    OdpowiedzUsuń
  4. O Jezuuuuu jak zobaczyłam efekt końcowy i te boskie fale to poważnie odjęło mi mowę!! Przepiękny kolor włosów a za te fale dałabym się pokroić!! Co za idiotAa trycholog kazał Ci je obciąć! Nigdy w życiu! Są cudowne! Cieszę się za Ciebie, że trafiłaś do dziewczyn z tego bloga!! Jak widać potrafią robić cuda z włosami! Gratulacje i mogłabym teraz westchnąć sto razy ahhhh! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. jesteście czarodzejkami :O piękna metamorfoza jak zawsze udana

    OdpowiedzUsuń
  6. włosy po koczku skarpetkowym: wow ! ogólnie post dla mnie :) mam identyczny problem jak Basia i naprawdę rzadko udaje mi się rozczesać włosy- zdjęcia przed myciem pokazują moje włosy, jednak kosmetyków używam na pewno dobrych: olej kameliowy, maska toskańska, mydło cedrowe i teraz myślę, że może rzeczywiście kluczowa jest technika. Piękny kolor na ostatnich zdjęciach. Jednocześnie mam pytanie do Was: jak myślicie czy włosy takie jak Basi da się doprowadzić do stanu aby rozczesywanie nie zajmowało tak dużo czasu? Moje włosy mają to do siebie, że po rozczesaniu również szybko się plącza, łapią wilgoć,po wyjściu na zewnątrz. To naprawdę trudny typ włosów (fale 2a). Jestem włosomaniaczką już długo ale moje włosy nie zachwycają mimo, że jak sadzę już aż tak wielu błędów nie popełniam jak dawniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy nadzieję, że włosy Basi pielęgnowane w taki sposób nie będą się już plątać.
      Wystarczy wprowadzić te techniki i kosmetyki w swoją codzienną rutynę: )
      U nas po myciu rozczesały się super i potem nie plątały się w ogóle.
      Tak więc myąlę, że jest to jak najbardziej możliwe

      Usuń
  7. Wow przepiękne włosy! Dziewczyny działacie cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam jeszcze pytanie : ) co to jest suszarka kapturowa? czy był o tym jakiś post który gdzieś przeoczyłam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://www.google.pl/search?q=suszarka+kapturowa&rlz=1C1BLWB_enPL574PL574&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwj1oeKGr_3XAhVoQZoKHYBuB0QQ_AUICigB&biw=1366&bih=662
      to takie urządzenie : )
      Posta o tym nie było jak na razie : )

      Usuń
  9. Nie wiem co innego napisać: WOW WOW WOW!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam tylko pytanie - mam rozumieć że w metamorfozach nakładanie stopniowo olej ciągle je ciesząc A potem wczesujecie go przez kilkanaście minut? Bo chcę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ważne jest ciągle czesanie włosów z olejem : )

      Usuń
  11. Jaka mniej więcej ilość olej kameliowego nakladalyscie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj dużo ze względu na kołtuny, które musiałyśmy dobrze natłuścić by jakoś je rozczesać. Myślę, że około 5, 6 łyżek na pewno

      Usuń
  12. Przepiękne! Zawsze jestem w szoku kiedy widzę efekty koczka skarpetkowego na tak wielu włosach - dlaczego tyko na moich zazwyczaj wychodzi kupa? :P Wszystko robię tak jak w Waszym filmiku i praktycznie nigdy nie udało się osiągnąć ładnego efektu, końcówki są pogniecione a włosy ni to proste, ni falowane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak widzisz nam wychodzi za każdym razem na każdych włosach, wiec to tylko kwestia praktyki. Nie poddawaj się i ćwicz : )

      Usuń
  13. Kochane ja bym u was cały czas zamawiała tylko dlaczego nie ma w waszym sklepie opcji "odbiór w punkcie"? Z powodu godzin pracy to tylko taka opcja dostawy by mnie interesowała. A paczkomat w mojej okolicy jest bardzo daleko:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, a czy pasowałby Ci odbiór w punkcie UPS ? : )

      Usuń
  14. Na pewno liczymy na dalsze wieści od Basi czy udało jej się wprowadzić odpowiednią technikę do swojej pielęgnacji, tak by cieszyć się zawsze pięknymi lsniacymi włosami
    Trzymamy kciuki! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jesteście niebywałe! :o
    Włosy totalnie nie do poznania - mają piękny kolor, co na początku ciężko było dostrzec. A po koku na skarpetę pięknie zareagowały - widać, że podatne :)
    Wróżę Wam wielką przyszłość :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaka szczotka rozczesywalyscie włosy i wczesywalyscie olej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://www.rossmann.pl/Produkt/For-Your-Beauty-Nature-drewniana-szczotka-do-wlosow-duza-1-szt,109305,5378

      Usuń
    2. Właśnie kupiłam tą szczotkę, tylko zastanawiam się czy nie będzie mniej delikatna od naturalnego dzika?

      Usuń
  17. Wystarczy myć je normalnie, a nie głową w dół. To raczej logiczne że się mniej będą plątać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam sie, tez chcialam zwrocic na to uwage. Ja gdy myje wlosy 'normalnie' to nie mam koltunow, z kolei gdy umyje je z glowa w dol (rozczesane) i przerzuce do normalneh pozycji (również tuż przed tym rozczesane), to są nagoe mocno splątane

      Usuń
    2. Dziewczyna myła także włosy nie głową w dół, a problem nie znikał. Także to nie zawsze jest takie proste rozwiązanie jak może się wydawać.
      Zresztą my umyłyśmy jej włosy głową w dół, a włosy rozczesały się bajecznie. więc to nie metoda mycia ma wpływ, a odpowiednia pielęgnacja dobrana przez nas oraz technika : )

      Usuń
    3. Myślę, że co głowa, to inaczej :) Jak myję włosy głową w dół, to się nie plączą wcale, a jak myję wyprostowana pod prysznicem, to mam skołtunioną masę w odległości ok. 5 cm od przedziałka.

      Usuń
  18. Musicie jeszcze dopracować te fale na skarpete za każdym razem zostaje u Was ślad po gumce i jest to bardzo nie estetyczne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O z tym też sie zgadzam :p zawsze u gory widac to odgniecenie i ono troche psuje cały efekt :(

      Usuń
    2. Nie musimy nic dopracowywać, ponieważ nikomu to nie przeszkadza, dlatego, że odgniecienie znika po chwili ; p
      Zdjęcia są robione zaraz po rozplątaniu włosów, więc widać na nich ślad po gumce.

      Blondynko, myślę, że taki drobiazg nie psuje efektu, który jest nieskromnie mówiąc fenomenalny <3

      Usuń
  19. Tego trychologa to bym chyba udusiła gołymi rękami.Dobrze,że Basia go nie posłuchała.Piękne włosy:D To co dziewczyny potrafią zrobić z włosami jest wręcz niesamowite 😙 Jestem pewana, że niedługo te czarodziejki odkryją sposób na wyhodowanie burzy włosów przez noc ha ha :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Czarodziejki!;) Te przemiany są coraz piękniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  21. WOW! Jesteście czarodziejkami normalnie :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Super przemiana. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Widać że robicie to z pasją i zaangażowaniem. Też chcę taką metamorfozę😘

    OdpowiedzUsuń
  23. wiem, co potraficie, a i tak jestem w ogromnym szoku! <3
    czy konsultujecie również online?

    OdpowiedzUsuń
  24. W jaki sposób czyścicie tą szczotke z rossmana?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw tymi grabkami do szczotki z rossmanna, a potem po prostu myjemy za pomocą szczoteczki do zębów dwukrotnie w szamponie i odkażamy spirytusem

      Usuń
  25. Już pisałam ale raz jeszcze wow ! Jestem pod ogromnym wrażeniem, trudno uwierzyć że taka przemiana jest możliwa! Jesteście genialne ! Szkoda że mieszkam tak daleko bo sama chciałabym aby moje włosy przeszły taką metamorfozę. Jak to się dzieje z tym kolorem? To niesamowite że kolor może zmienić się tak diametralnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy, które są suche stają się matowe, przez co kolor wydaje się mdły, niewyraźny
      Kiedy odzyskują nawilżenie poprawia się także kolor <3

      Usuń
  26. Kochane, będziecie miały może do wiosny jakaś darmowa wysylke? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałyśmy darmową wysyłkę na Black Friday ostatnio.
      Pewnie po nowym roku też coś zorganizujemy : )

      Usuń
  27. Też jestem ciekawa koloru włosów Basi. Nasada ciemna, końce jasne a środkowa część długości taka poł na pół. Pisała, że już od 2 lat nie farbuje, a w tym momencie całość jest naturalna czy końcówki są jeszcze farbowane? Kolor na zdjęciach wygląda świetnie, właśnie taki wielowymiarowy i zastanawiam się czy takie cudo skrywały jej naturalki ;) Fantastyczna metamorfoza, widać, że Basia ma zdrowe włosy, potrzebowały tylko właściwej pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Końcówki są jeszcze po ombre, jak Basia nam mówiła : ) ale kolor się zlewa i w ogóle tego nie widać

      Usuń
  28. Niesamowite jak na zadbanych włosach intensyfikuje się kolor

    OdpowiedzUsuń
  29. Jesteście niesamowite, macie dużą cierpliwość i wiedzę na temat włosów, macie ogromny talent do włosów, świetnie że tak go wykorzystujecie i dzielicie się nim, efekt metamorfozy jest super, rzeczywiście technika jest bardzo ważna 😍

    OdpowiedzUsuń
  30. To nie wyglada jak 3 godziny świadomej pielęgnacji, a kilka lat 😀 Gdyby nie opis nigdy bym w to nie uwierzyła. Cudowne efekty!

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie działa mi funkcja "odpowiedz". Muszę spróbować takiego dłuższego wczesywania oleju. Zazwyczaj przeczesuje włosy podczas nakładania oleju i zawijam pod czepek na kilka -kilkanaście godzin.

    OdpowiedzUsuń
  32. Dlaczego włosów nie umyto nie „głową w dół”?;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dlaczego miały być tak umyte?
      Sukces to myć włosy tak jak nam wygodnie, a nie by włosy rządziły nami i narzucały, że skoro się plączą to myjemy tylko nie z głową w dół : )

      Usuń
  33. Dziewczyny jesteście niesamowite! Genialny efekt!

    OdpowiedzUsuń
  34. Czy wczesywanie olejku lub serum w skórę głowy może zastąpić masaż i również pomoże na lepsze wchłonięcie produktu? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sensu podrażniać skóry głowy szczotką ;) lepiej to robić rękami

      Usuń
  35. Dziewczyny, otwierajcie salon piękności dla włosów!

    OdpowiedzUsuń
  36. Piękne włosy!<3
    mam pytanie.. zastanawiam się nad kupnem olejku z pestek malin i nasion marchwi. Macie może jakieś doświadczenie w stosowaniu tych olejków na włosy? Mam włosy wysokoporowate i trudne w rozczesywaniu:(
    Pozdrawiam serdecznie:*
    P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej z nasion malin, truskawek, śliwki, arbuza, a także z żurawiny, moroszki może się nadać do włosów średnio i wysokoporowatych. Oleju z nasion marchwi nigdy nie stosowałam- patrząc na jego skład może się także sprawdzić do takich włosów : )

      Usuń
  37. Ja mam pytanie niezwiązane z postem: interesuje mnie, ile w kucyku mają Twoje włosy, Moniko? :-)

    Lucia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez grzywki,która ma ok 3cm to kucyk ma 10 cm. Ale dawno nie mierzyłam, więc może coś się zmieniło : )

      Usuń
  38. Wygląda na to, że olej kameliowy na każdych włosach gwarantuje good hair day :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Cześć dziewczyny, pytanie do Moniki :)
    Zastanawiam się nad rozjaśnieniem włosów kwasem jabłkowym. Włosy są naturalne, jasny brąz, falowano kręcone, średnioporowate ;) Nigdy wcześniej nie kombinowałam z ich kolorem, to taki święty graal farbowania ;P Zaraz skracam włosy i jak zwykle w ostatniej chwili przyszedł mi do głowy dziki pomysł.
    Zastanawiam się jednak nad efektami- biorąc pod uwagę, że skusiłabym się na wersję z maską, nie płukankę. Dodatkowo, nie planuję ponownego rozjaśniania więc martwię się zbyt widocznym odrostem. No i najgorsze- nie chciałabym zostać z sianem na głowie (wiem, że takie rozjaśnianie jest lżejsze od chemicznego, no ale to zawsze jakaś ingerencja).
    Jak myślisz, zaryzykować czy jednak zostać przy bezpiecznych naturalkach?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  40. To chyba moja ulubiona metamorfoza <3 Kocham was <3

    OdpowiedzUsuń
  41. Niewiarygodne jest to, w jaki sposób zmienił się kolor. W ogóle tego nie rozumiem. Możecie mi to trochę rozjaśnić? ;-)
    Kolejne pytanie, dopiero niedawno trafiłam na wasz blog i widziałam tylko kilka metamorfoz,dlatego proszę o odpowiedź, czy używacie w nich czasem kosmetyków nie z waszego sklepu, a łatwo dostępnych z drogerii? Na wasze mnie nie stać :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używamy kosmetyków z naszego sklepu,ponieważ to świetny sposób, by pokazać jakie cuda można nimi wyczarować ;)
      Nie kupujemy od dawna drogeryjnych kosmetyków, więc nie używamy ich. Dodatkowo nie jesteśmy fankami sklepowych produktów- wolimy naturalne składy.

      Usuń
  42. Dopiero teraz czytam wcześniejsze komentarze i widzę odpowiedź na pytanie o kolor,przepraszam ;-) Ale drugie pytanie aktualne.

    OdpowiedzUsuń
  43. Stanowczo tak, powinnyście otworzyć salon piękności. Na bank ludzie z całej Polski by tam przyjeżdżali! :D PS Mam jedno pytanko, czy maska była nakładana też z głową w dół od razu po umyciu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, maska była nakładana zaraz po myciu i odsączeniu włosów. Ciągle w pochylonej pozycji : )

      Usuń
  44. Właśnie wypróbowałam maskę Ekos i jestem zachwycona :D Zafundowałam sobie praktycznie taką samą kurację, jaką zastosowałyście u Basi. Nałożyłam olejek kameliowy na mgiełkę nawilżającą od Anwen, przeczesałam i poszłam oglądać Punishera. Obejrzałam dwa odcinki i przystąpiłam do zmywania oleju. Użyłam szamponu La Cafe de Beauty Aktywny wzrost i blask, który polecałyście :) Niestety ostatnio nie załapałam się na Anthyllis, kiedy robiłam zamówienie w Waszym sklepie... Myłam włosy nad wanną, z głową w dół. Następnie nałożyłam sporą porcję maski Ekos z połową łyżeczki oleju kameliowego. Wmasowywałam to we włosy przez chwilę i podgrzałam troszkę suszarką. Na koniec spryskałam odrobiną mgiełki Kerastase Aura Botanica. Co prawda efekt nie jest tak spektakularny, jak u Basi, bo takie cuda potraficie robić tylko Wy <3 Gdybym z Warszawy nie było tak daleko, to przyjeżdżałabym do Was na metamorfozę co tydzień, bo znacie się na rzeczy jak nikt! Ale i tak jest super. Maska nie spuszyła mi włosów wcale, mimo że mam włosy wysokoporowate, które nie lubią protein (może to dlatego, że to proteiny roślinne). Włosy już po wysuszeniu były wygładzone, a teraz są mięciutkie i nawet moje przesuszone końcówki wyglądają na nawilżone i dociążone. Po nieudolnym rozjaśnianiu moje włosy zaczęły falować. Ta maska trochę jakby zniwelowała ten efekt, ale dla mnie to wielki plus, bo to znaczy, że dobrze je odżywiła. Zobaczę jak będzie następnym razem. Jeszcze do niedawna po umyciu włosów nie mogłam wyjść z domu, bo wyglądałam jak pudel. Po roku regularnego olejowania powoli zaczynają wracać do normy. Wszystkie Wasze wskazówki działają, więc jestem pełna optymizmu! Wielkie dzięki za tego posta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, nawet nie wiesz jak ucieszył nas Twój komentarz!!! <3 bardzo lubimy czytać takie treści, że coś z naszego polecenia się sprawdziło! najważniejsze, że jesteś zadowolona! a my teraz czujemy się bardzo szczęśliwe, że nasze posty się przydają! <3 my również dziękujemy i życzmy samych włosowych sukcesów ;* by włoski piękniały z dnia na dzień ;*

      Usuń
  45. ojej, nawet nie wiesz jak ucieszył nas Twój komentarz!!! <3 bardzo lubimy czytać takie treści, że coś z naszego polecenia się sprawdziło! najważniejsze, że jesteś zadowolona! a my teraz czujemy się bardzo szczęśliwe, że nasze posty się przydają! <3 my również dziękujemy i życzmy samych włosowych sukcesów ;* by włoski piękniały z dnia na dzień ;*

    OdpowiedzUsuń
  46. Dziewczyny a co stosować na włosy które są oklapłe u góry a niżej się puszą? Bardzo szybko sie przetłuszczają, a rozczesywanie to tragedia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na oklap wcierka Vianek normalizująca, szampon z tej linii, szampon łopianowy Anthyllis
      Na puszenie i rozczesywanie to już cała pielęgnacja jest istotna- olejowanie, odpowiednia ilość emolientów, olejek po myciu

      Usuń
  47. Piękne! Cuda robicie z włosami. :) Marzy mi się metamorfoza z Waszym udziałem. <3

    OdpowiedzUsuń