Naturalna metoda rozjaśniania włosów - Rabarbaro Phitofilos

Wśród wielu sposobów naturalnego rozjaśniania włosów jedynymi skutecznymi u mnie okazały się sposoby rozjaśniania kwasem. Zarówno jabłkowy, jaki cytrynowy dobrze się spisały, efekty były widoczne od razu, a włosy nie ucierpiały. Należy jednak pamiętać, że wrażliwsze, słabsze włosy mogą zareagować przesuszeniem.
Nad stosowaniem korzenia rabarbaru poważnie zastanawiałam się rok temu, kiedy to intensywnie rozjaśniałam włosy ku złotemu blondowi. Jednak zniechęciło mnie uciążliwe mielenie zioła, nie miałam również młynka, który by mi w tym pomógł.
Zaniechałam więc tego i przypomniałam sobie, kiedy robiłyśmy kolejne zamówienie włoskich ziół marki Phitofilos. Rabarbar bardzo szybko znika z naszego sklepu, kilka z Was pisało do nas w wiadomościach prywatnych, że jesteście bardzo zadowolone po jego użyciu.

Właściwości Rabarbaru - rozjaśnianie włosów, wzmocnienie, a także farbowanie 


Kiedy moje włosy po Rubii (KLIK) tej samej marki było nieco zbyt ciemne uznałam, że to dobra chwila by wypróbować na sobie działanie Rabarbaru (KLIK).
Wcześniej czerwone włosy pokryłam henną i takie ciemno rude 'potraktowałam' rabarbarem.
Oczywiście wcześniej zrobiłam próbkę na włosach ze szczotki i już wiedziałam, czego się spodziewać.
Powiem Wam już na starcie, że nie podejrzewałam, iż w takim niepozornym ziółku kryje się taka moc.

Rabarbar wykorzystuje się do barwienia tkanin na kolory żółty i pomarańczowy. Rozjaśnia włosy głównie dzięki obecności kwasu szczawiowego.
Co do barwienia mogę się zgodzić, ręczniki po zmyciu włosów dalej pozostają lekko żółte mimo kilku prań.

Rabarbaru można używać na wiele sposobów:
- Samego w celu intensywniejszego rozjaśnienia
- W mieszankach z innymi ziołami np. z cassią rozjaśni nieco słabiej niż nakładany w pojedynkę
- Do farbowania włosów siwych na ciepły, złoty blond
- Do zakwaszania henny i innych ziół. Na pewno nie zakwaszałabym nim henny chcąc uzyskać czerwone tony. Raczej chcąc uzyskać 'marchewkę' i złotą miedź.

Jak ja użyłam Rabarbaru na swoich włosach


Ja rabarbaru użyłam samego. 100 gram okazało się nie wystarczyć na moje włosy, co wcale mnie nie dziwi. Miałyśmy jednak ostatnie opakowanie w sklepie, więc musiałam jakoś sobie poradzić.
Rabarbar Phitofilos jest bardzo drobniutko zmielony, praktycznie tak jak henna i inne zioła tej marki. Absolutnie nie ma problemu z rozmieszaniem, nie robią się grudki, a całość miała bardzo przyjemną konsystencję.

Moje włosy przed aplikacją rabarbaru:


Na włosy zaaplikowałam jedynie rabarbar, jak już wspomniałam i mocno ciepłego glutka lnianego.
Cały proces mogłyście oglądać na Insta Story - zapisałam je także dla Was w wyróżnionych relacjach.
Wymieszałam i od razu nałożyłam na włosy, które uprzednio oczyściłam szamponem z SLS, tak jak zawsze przed hennowaniem i innym ziołowym farbowaniem.
Mieszanka miała bardzo kremową konsystencję, nic nie spływało, nie spadało w trakcie na podłogę.
Kolor i zapach przypominał musztardę francuską Dijon.
Włosy przykryłam folią i nałożyłam czapkę, by trzymać wszystko w cieple. Przesiedziałam tak około dwóch godzin. Spłukiwanie trwało dość długo i musiałam wspomóc się szamponem, by lepiej zmyć proszek z włosów. Nie obawiajcie się jednak, to nie henna i nie musicie czekać aż połączy się z keratyną - można od razu myć włosy.
Podczas kilku kolejnych myć woda leciała jeszcze żółta, a włosy z każdym myciem stawały się odrobinę jaśniejsze.

Efekty po jednokrotnym zastosowaniu 


Zaraz po umyciu były lekko suche. Nie odczułam efektu odżywienia, jak po niektórych hennowych mieszankach i rubii po których od dawna nie mam suchych włosów. Włosów za to było również optycznie więcej, miały większą objętość, lepiej się kręciły po koczku ślimaczku i skręt był trwalszy.
Kolor zaś pojaśniał o około 2 tony. Na pewno była to widoczna różnica - moje ciemno rude włosy stały się intensywniej miedziane.
Od teraz będę stosować rabarbar zamiast farb chemicznych do odświeżania, rozjaśniania koloru moich hennowanych włosów, jeśli kolor będzie za ciemny.
Efekt na próbnym pasemku był jeszcze lepszy - myślę więc, że to zasługa tego, iż mieszanka na próbne pasmo była obficie nałożona, a nie tak jak na mojej głowie, kiedy warstwa była cienka i ledwo przykrywała włosy.
Jedyny minus? Moje naturalne ciemno brązowe odrosty dalej są ciemne i tylko malutkie baby hair nabrały złotej poświaty.

Włosy po zastosowaniu rabarbaru:



Komu polecam Rabarbar Phitofilos?


Każdemu kto chce rozjaśnić swoje włosy, nadać złote refleksy, dodać włosom objętości, wzmocnić je.
Jeśli macie naturalne włosy w kolorze mysiego blondu to u Was efekty będą najbardziej zauważalne. Na włosach ciemniejszych rezultaty będą słabsze, choć też widoczne, szczególnie po kilku aplikacjach.
Włosy siwe i jasny blond mogą mieć lekko żółty kolor, ale powinien się on wymyć po kilku myciach, ponieważ po tym czasie nadmiar żółtego barwnika w większości się zmywa.
Jeśli Wasze hennowane włosy straciły wymarzony kolor intensywnej rudości i stały się brązowawe, mahoniowe także polecam, ponieważ jak widać, hennę pięknie mi rozjaśniło. Myślę, że jedną aplikację można porównać z jedną aplikacją farby chemicznej na wodzie 6%.

M.

12 komentarzy :

  1. waszym zdaniem na włosy farbowane farbą chemiczną też zadziała?:)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie się nie sprawdził. Mało widoczne efekty A co najgorsze uczulil mnie... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy ziołach zawsze warto zrobić próbę uczuleniową : <

      Usuń
  3. Dziewczyny, w zeszłym tygodniu dotarło do mnie zamówienie z Waszego sklepu, dziękuję też za prezencik :) Większość rzeczy zdążyłam już przetestować i zawsze efektem był good hair day, na pewno za jakiś czas znowu zrobię u Was większe zapasy :)
    Buziaki :*
    Syla

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och jak miło! Dziękujemy <3
      Cieszymy się ogromnie

      Całusy :**

      Usuń
  4. Właśnie siedzę z mieszanką 50g cassi + 2 łyżeczki rabarbaro + rumianek i miód. Jestem bardzo ciekawa czy choć trochę pojaśni mój ciemny blond ale mam delikatną skórę wiec bałam się dodać więcej na pierwszy raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak wyszło : )))
      Jesteśmy ciekawe efektów

      Usuń
  5. Bardzo dziękuję za ten post:-) też chcę rozjaśnić włosy i poszukuję takich właśnie informacji;-)
    Mam jeszcze dwa pytania: czy to rozjaśnia tylko hennowane włosy, czy naturalne też da radę? I czy indygo również można w ten sposób rozjaśnić?
    Pozdrawiam:-)
    Łucja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naturalne też rozjaśnia, a co do indygo to wątpię, że je ruszy :<

      Usuń
  6. Dziewczyny a jak z trwałością takiej koloryzacji? :) to ciekawa opcja i przypomina mi trochę efekt cassi, ale ona wypłukała się u mnie po około 3 tygodniach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rabarbar rozjaśnia trwale, ponieważ zawiera kwas, który jest za to odpowiedzialny :)

      Usuń