Sproszkowany hibiskus - nasz naturalny sposób na wypadające włosy i problematyczną skórę głowy

Sproszkowany hibiskus odkryłyśmy już kilka miesięcy temu. Sięgam pamięcią i było to na początku jesieni - w październiku.
Na początku zafascynowałam się nim ze względu na jego kolor i właściwości koloryzujące. Testowałam go kilkukrotnie w farbowaniu włosów i choć obecnie nie zależy mi już na czerwonym czy fioletowym odcieniu dalej jestem mu wierna.
Na temat farbowania z jego udziałem pisałam już nie raz, więc dziś chciałabym się skupić na innych profitach, które można czerpać z tego zioła.


Właściwości mielonego Hibiskusa 


Zawsze zanim zastosuję coś nowego staram się nieco zgłębić temat. O hibiskusie także początkowo czytałam, głównie na stronach włoskich i choć opisy brzmiały zachwycająco, wsadziłam je między bajki.
Jak to mówi moja mama "wyleczy wszystko oprócz śmierci".

Przede wszystkim jest bogatym źródłem witaminy C, kwasów organicznych, w tym cytrynowego, jabłkowego, winowego, szczawiowego, polifenoli, flawonoidów, antocyjanów, karotenów i pigmentów, które nadają kwiatom piękny kolor.
Pomaga walczyć z łupieżem, wypadaniem, a do tego odżywia i nabłyszcza.

Przyznam szczerze, nie wierzyłam, ponieważ wcześniej żadne ziółko nie uwiodło mnie swoim działaniem. Oczywiście henna, cassia i inne zioła koloryzujące spowodowały ładny kolor, połysk, wzmocnienie, ale dla osoby, która od kilku lat hennuje i farbuje ziołowo, to nie jest już nic nadzwyczajnego.

Co dało nam stosowanie hibiskusa


Hibiskus okazał się być inny i to od pierwszego użycia. Stosowałyśmy go z Olą jednocześnie, by dobrze go przetestować i nie rzucać słów na wiatr.
Mamy również sygnały od Was, które potwierdzają to co chcę dziś napisać.
Nie będzie to więc tylko teoria, ale nasze obserwacje połączone z głosem ćzytelniczek. Słowem - realne korzyści ze stosowania tego kwiatu.

Hibiskus dodawany do mieszanki koloryzującej (zarówno do henny, rubii, jak i katamu) jeszcze bardziej podbija właściwości odżywcze.
Regularnie używając henny czy cassi na pewno zauważymy ich pozytywny wpływ na włosy. Dodając do farbowania hibiskus przyśpieszymy pozytywne efekty, dodamy włosom jeszcze więcej blasku.
Czymś co za pokochałyśmy hibiskus jest fakt, że pomaga zwalczać wypadanie, ogranicza je zaraz po aplikacji i efekt utrzymuje się koło 2, 3 tygodni. Po tym czasie warto powtórzyć zabieg. Po kilku zastosowaniach włosy praktycznie przestają wypadać i nie trzeba powtarzać go już tak często.
U nas mniejsza ilość wypadających włosów jest widoczna od razu podczas spłukiwania ziół z włosów, a także przy kilku/kilkunastu kolejnych myciach.
Kiedy testowałyśmy Hibiskus nie używałyśmy specjalnie innych preparatów, wcierek, olejków na skórę głowy, by móc wiarygodnie ocenić rezultat.
Na pewno stosowany solo, jako jedyny element kuracji na wypadające włosy nie pomoże w przypadku bardzo dużego problemu. Jednak przy lekko zwiększonym wypadaniu lub jako prewencja zadziała świetnie.
Przy bardzo nasilonym problemie warto wesprzeć się i zastosować hibiskus jako dodatkową kurację.
Nie mamy problemu ze skórą głowy, łupieżem, więc trudno nam ocenić czy zwalcza łupież.
Na pewno jednak pomogła mojej skórze głowy podczas farbowania Rubią. Farbując manjisthą samodzielnie bardzo swędziała mnie skóra głowy przez kilka dni po farbowaniu. Kiedy mieszałam rubię z hibiskusem nic takiego nie miało miejsca.


Jak przyrządzić mielony hibiskus


Można przygotować go na wiele sposobów w zależności od tego, czy chcemy by miał lub nie miał właściwości farbujących.

- Nałożony samodzielnie na włosy wcześniej nie farbowane henną nie powinien ich zafarbować (robiłyśmy testy na blond pasemkach włosów naturalnych - zarówno hibiskus z Erbe di Janas, który ma 'stłumiony' kolor proszku oraz hibiskus Phitofilos, którego proszek ma piękny, intensywny kolor nie zafarbował włosów, jedynie (ale to tylko moje spostrzeżenie) jedno z pasemek po Phitofilos miało minimalnie jaśniejszy kolor, jakby rozjaśniony, ale w chłodnym kierunku. Zmiana jednak była ledwo zauważalna i zapewne nietrwała : ))
Jeśli nie chcemy wydobywać z niego koloru najlepiej zalać sam proszek gorącą wodą, odstawić na chwilę pod przykryciem i nakładać. Gorącą wodę warto zastąpić glutkiem lnianym, dzięki czemu konsystencja będzie gładsza i prostsza do nakładania.
Można użyć tylko 2, 3 łyżek wymieszanych z innym ziołem lub całego opakowania samodzielnie.

- Jeśli zależy nam na czerwono fioletowych niuansach można poeksperymentować z nadaniem zasadowego środowiska. Hibiskus musi mieć 'towarzystwo' by zafarbować/by stworzyć jakiś kolor.
U nas hibiskus puszczał czerwonawe tony tylko z dodatkiem sody KLIK Przeczytałyśmy między innymi tutaj https://www.greenme.com.br/consumir/cosmeticos/4759-hibisco-tingir-cabelo, że hibiskus nie lubi się z kwaśnym środowiskiem co potwierdzają testy na włosach, które stawały się miedziane (jeszcze bardziej niż były wcześniej) - to jednak tylko nasze eksperymenty : )

- Można także mieszać go z Waszą dotychczasową mieszanką koloryzującą. Sprawdzi się jako dodatek do rudości, czerwieni i brązów oraz czerni.

- Zawsze warto zrobić próbę kolorystyczną, jeśli nie jesteście pewne jaki kolor Wam wyjdzie.

Polecamy jak zawsze stosować zioła dobrej jakości.
Mielony hibiskus możecie kupić u nas KLIK i KLIK. Testowałyśmy obydwie firmy i są godne polecenia, choć ta od Phitofilos cieszy oko - na włoskich grupach jednak hibiskus Erbe di Janas wiedzie prym : )
W mieszance Rosso Ciliegia, którą ostatnio farbowałam włosy KLIK także jest jednym z 4 składników.

M.

30 komentarzy :

  1. Kochane, a czy po takim używaniu hibiskusa na skórę głowy (wiadomo też, że na włosy coś tam zawsze skapnie) można farbować włosy chemicznie, zwykłymi farbami (głównie mam na myśli rozjaśnianie)? Mam włosy naturalne, niefarbowane henną ani niczym innym. Czy mogą wyjść jakieś dziwne kolory?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można bez obaw : )
      Ale polecam hibiskus nakładać na całe włosy, a nie tylko na skórę głowy, bo włosom też "robi dobrze" ; D

      Usuń
  2. Mam w domu suszone kwiaty hibiskusa. Czy jest szansa, że po zmieleniu go w młynku do kawy efekt na włosach będzie podobny? Co sądzicie? Kinga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz spróbować ; )
      Byle były to kwiaty dobrej jakości, bo herbata ekspresowa z hibiskusem się nie nadaje

      Usuń
  3. Jeżeli dodam do henny, by podbił czerwienie to dodawać sody i łączyć mieszankę tuż przed położeniem, nie wpłynie to na działanie henny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hibiskus rozrobić osobno z sodą i dodać do henny zaraz przed nakładaniem : )

      Usuń
  4. Jeśli dodam go do cassi to może on zmienić mój kolor włosów lub nadać rudych tonów??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy jaki masz kolor włosów : )
      Ale jeśli po prostu zalejesz wodą i dodasz do cassi to nie powinien

      Usuń
  5. A jezeli chodzi o hibiskus i fioletowe tony? jakies efekty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ciemnych włosach z sodą po kilku razach może coś by wyszło : )

      Usuń
  6. Czyli jeśli chcemy nałożyć samodzielnie bez efektu farbowania to całe opakowanie trzeba zużyć na raz? Jestem po porodzie i niedługo przyjdzie czas wypadania włosów i chciałabym go jak najbardziej zniwelować ale bez koloryzacji. Pozdrawiam ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe opakowanie to więcej dobroci, wiadomo, że lepiej niż tylko łyżka czy dwie : )

      Usuń
  7. Dziewczyny, a ja mam pytanie odnośnie farbowania rabarbarem. Mam włosy naturalne, w kolorze ciepłego miodu. Od dawna myślę jak mogłabym je delikatnie rozjaśnić no i rabarbar wydaje się idealny, ale o ile tonów byłoby to rozjaśnienie? I czy efekt jest płaski jak po farbach chemicznych, czy wielowymiarowy? :) pytam ponieważ w razie czego chciałabym uniknąć mocnych odrostów, gdyby jednak farbowanie mi się znudziło bądź nie spodobało

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rabarbar rozjaśnia o ton, dwa bardzo naturalnie : )

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź! Możliwe że w takim razie spróbuję :)

      Usuń
  8. O! Czekałam na ten wpis. To jest coś dokładnie dla mnie w tym momencie! Zaraz robię u Was zakupy i zaopatrzam się w hibiskus :D

    Panna Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  9. Cześć dziewczyny! Jestem rozdarta, nie wiem czy dalej farbować i rozjaśniać włosy czy przerzucić się na hennę. I w związku z tym mam pytanie do Was, ekspertek, czy mogę uzyskać henną jednolity (z kasztanowym, może trochę zimno różowym błyskiem) brąz/ciemny brąz, a jeżeli mogę to może macie dobry sposób jak to zrobić. Wiem, że henna ogólnie wpada w te rudawe tony, ale boję się, że będą zbyt ciepłe. W przyszłym miesiącu idę do fryzjera ścinać moje rozjaśnione końce, by wrócić do mojego naturalnego jasnego brązu, który uwielbia wpadać latem w żółty kolor i jestem rozdarta. Jeżeli naturalnie jest jakakolwiek opcja zakrycia tego żółtego błysku na zimny/różowy (może nawet delikatnie czerwony, ale dalej by był bardziej brązowy niż czerwony :D) to idę w ciemno, a jak nie to wracam do rozjaśniania i płukanek :) Chętnie poznam Waszą opinię. Jestem totalnie nowa w kwestii naturalnej koloryzacji, więc jeżeli pytanie wydaje się głupie to przepraszam. I pozdrawiam, macie włosy jak marzenie :D Dobrego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chcesz zimny połysk na brązie to spróbuj katamu, zamiast henny : )
      Farbuje na brąz- sam daje ciemny brąz o neutralnej tonacji, w mieszance z cassią średni i jasny brąz, a z henną taki własnie bardziej ciepły, ale nie rudy ; )

      Usuń
  10. A jest jakaś różnica w kolorze hibiskusa po dodaniu sody między Phitofilos a Erbe di Janas? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Barwienie jest podobne, jeśli chodzi o hibiskus, mimo tego, że kolory proszku i mieszanki się różnią : )

      Usuń
    2. Dzięki! :) A rubia między tymi dwoma markami? Gdzieś chyba było wspomniane na blogu, że Erbe bardziej miedziana? Po sodzie też tak jest? Z góry dziękuję za odpowiedź :)

      Usuń
    3. Zobacz tu
      http://www.sophieczerymoja.com/2018/02/najpiekniejsza-geboka-czerwien-rubia.html

      Usuń
  11. Dziewczyny, przepraszam, że tak nie na temat... Chciałabym zafarbować włosy henną na kolor orzechowego brązu ale mam dosyć jasne włosy i zastanawiam się czy jak już zafarbuję to bedę musiała co jakiś czas farbować? Chodzi mi o to czy kolor się wypłukuje jakoś naturalnie czy henna jest trwała i będzie widać odrosty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz włosy jaśniejsze niż kolor, który chcesz uzyskać to może być odrost : )
      Henna po pierwszym farbowaniu zazwyczaj się spiera w jakimś stopniu- większym lub mniejszym. Trudno powiedzieć, bo może się zmyć w połowie dopiero po pół roku np, a może po 3 myciach zejść wszystko : )

      Usuń
  12. Możesz tez zostać z rudawymi włosami - domyślam się, ze chcesz pofarbowac brązowa mieszanka, może się spłukać do samej henny (a ta czasami chwyta jak szalona za pierwszym razem, a czasami się wypłukuje, ale raczej nie do zera)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej!
    Czy hibiskus dociąża baby hair?
    Odrasta mi masa włosów po wcierce Vianek i nie mam pomysłu jak to ujarzmic. Nie dość że przy samym czole są to jeszcze wzdłuż przedziałka. Daje to mega nieestetyczny efekt poczochranych włosów. Lakieru i past modelujacych nie używam bo nie widzę po nich efektu.
    Czy jest jakiś naturalny sposób?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dociąża baby hair. Żadne zioła tego nie zrobią : )
      Należy przeczekać, aż odrosną

      Usuń
  14. Czy można byłoby połączyć hibiskus z olejem kokosowym i taka mieszankę położyć na skórę głowy? Jak długo trzymać hibiskusa połączonego z glutkiem lnianym ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hibiskus musi być zalany gorącą wodą, nie ma sensu mieszać samego proszku : )
      Najlepiej min. 2 godziny : )

      Usuń