Czas dla włosów, Monika: Kilka nowości w użyciu - olej z pestek moreli, nowy szampon EcoLab

Z racji kilku nowości, które trafiły do naszego sklepu postanowiłam stworzyć post, w którym pokazałabym je Wam, przedstawiła, a przede wszystkim zaprezentowała jak zadziałały na moje włosy.
Odkąd na blogu nie pojawiają się posty z cyklu "Niedziela dla włosów" brakuje takiej tematyki.
Dziś post z cyklu"pierwsze wrażenia".



Pierwsze testy oleju z pestek moreli 



Ostatnio podchodzę z dystansem do nowych olejów. Mało co ostatnio działało pozytywnie na moje włosy i trochę się zraziłam.
Poza tym włosy zdrowe nie potrzebują olejowania aż tak często, co bardzo mnie cieszy. Zdarza mi się nie nakładać teraz olejów nawet przez dwa tygodnie i nie odczuwam większej różnicy w kondycji.
Jeśli już olej aplikuję to liczę na efekt WOW.
Czy olej z pestek moreli mi go daje?
Ciężko powiedzieć, ponieważ użyłam go dopiero dwa razy... ale od początku.
Olejek zapakowany jest do małej buteleczki 30 ml (KLIK). Taka pojemność jest idealna na początek, ponieważ można sprawdzić, jak dany olej zadziała.
Przyznam się Wam, że ja jestem bardzo ekonomiczna w kwestii kosmetyków i dlatego cenię sobie takie małe pojemności, ponieważ przy zakupie pełnowymiarowego produktu np. 150 ml potrafię go męczyć nawet rok czy dłużej.
W czasach, kiedy olejowałam włosy codziennie zużywanie produktów szło mi dużo szybciej. Teraz doceniam małe pojemności. Za to zużywam więcej masek i odżywek niż kiedyś, przez co duże opakowanie jak np. maska Ekos (KLIK) są dla mnie wybawieniem.
Olejek niestety nie pachnie, na co po cichu liczyłam ;d
Na moje włosy zużywam jednokrotnie około dwóch łyżek. Najpierw rozczesałam je dokładnie szczotką, po czym zaaplikowałam jedną porcję i zaczęłam rozczesywać włosy pokryte olejem. Po kilku minutach dołożyłam jeszcze jedną porcję na końcówki.
Włosy już w trakcie olejowania stawały się bardziej miękkie. To zazwyczaj zwiastuje, że olej będzie dobrze działał.
Włosy zawinęłam w koczka na godzinę i po tym czasie poszłam je umyć. Ostatnio decyduje się tylko na takie krótkie olejowanie.



Szampon i maska EcoLab - duet doskonały



Do mycia wykorzystałam Szampon EcoLab ochrona włosów farbowanych (KLIK). Po niezbyt udanym kontakcie z wersją laminującą (KLIK) spróbowałam tej do farbowanych i był to strzał w dziesiątkę.
Kosmetyk ma tylko jedną wadę - bardzo lejącą, rzadką konsystencję. Mimo to jednak świetnie się pieni, dobrze myje i ma piękny, orientalny zapach, który długo utrzymuje się na włosach.
Dwukrotnie mycie nie przesusza włosów, nie sprawia, że stają się trudne do rozczesania. Po samym szamponie są miękkie i dają się rozczesać bez większych kłopotów.
Jedynym produktem, który nie jest nowością i mogłyście już o niej poczytać u nas KLIK to maska Laminująca EcoLab (KLIK). W przeciwieństwie do szamponu z tej linii sprawdza się świetnie.
Nie zawiera protein, więc mogę ją stosować praktycznie bez ograniczeń. Włosy po niej są miękkie, gładkie, a przede wszystkim błyszczące. Za tytułowy efekt laminowania odpowiadają kwasy owocowe, które zamykają łuskę włosa, wygładzają i tym samym zwiększają blask.
W moim przypadku wystarczy minuta, dwie z tym produktem na włosach, by cieszyć się satysfakcjonującym efektem.

Suszenie i zabezpieczanie 


Włosy wysuszyłam chłodnym nawiewem i pozwoliłam im doschnąć naturalnie na świeżym powietrzu. Uwielbiam suszyć włosy w ogrodzie, kiedy świeci słońce i wieje delikatny wiatr. O ile po suszeniu w domu bez suszarki kosmyki są przyklapnięte i bez życia, tak suszenie na dworze to całkiem inna bajka.
Po wysuszeniu włosy zabezpieczyłam serum aloesowym Dr. Sante (KLIK). Zawsze jak ognia unikałam tańszych produktów do zabezpieczania, ponieważ na uwrażliwionych włosach nie sprawdzały się. Obecnie mogę sobie na nie pozwolić i stosuję zamiennie z olejem np. z pestek śliwki. Choć zamierzam także przetestować w tym celu olej z pestek moreli.
Włosy zawinęła mi Ola w koczka na skarpetę - tym razem to ja zakochałam się w efekcie jaki daje na moich włosach. Cały czas ćwiczę by loki wychodziły piękne : )

14 komentarzy :

  1. Jak zwykle robią wrażenie, uwielbiam Twoje włosy w takiej lekko pofalowanej wersji. I ten ognisty kolor 😍

    OdpowiedzUsuń
  2. Monia, jaką mieszanką ostatnio farbowałaś?:) piękny kolor

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tym i bardzo polecam :))
      https://sophieczerymojasklep.pl/pl/p/Phitofilos%2C-Mieszanka-Rosso-Ciliegia%2C-100-g/313

      Usuń
  3. Hej, co polecacie na "stałe" pogłębienie koloru? naturalny mam złoty(jasny) brąz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na stałe się nie da, bo przecież jest odrost ; )
      Też nie wiem jaki efekt chcesz uzyskać ?

      Usuń
    2. odrost wiadomo :) Olejowanie daje piekny efekt złotego koloru, ale potem znowu staje się wypłowiały gdy go nie użyję. Chodzi mi oto aby włosy miały ten "złoty" kolor utrzymujący się. Jakieś zioła? henna? Z góry dziękuje za pomoc.

      Usuń
    3. Podbijam pytanie ;P ja mam również jasny brąz latem ciemny blond lecz kolor wydaje mi się czasem wyplowialy ? Jestem ciekawa jaka henna by się sprawdziła, aby nie zmieniać radykalnie koloru ale nadać życia włosom, pogłębić kolor

      Usuń
    4. Jeśli pogłębić złoty kolor bez zmiany koloru to cassia : )
      Efekt po jednym zastosowaniu będzie subtelny. Jeśli chcecie mocniejszy złoty efekt to rabarbar lub cassia z rabarbarem : )

      Usuń
    5. Dziękuje za pomoc :) Już nie raz myślałam o cassii, ale bałam się że wyjdę z tego bardziej ruda. Przy najbliższej okazji na pewno jej użyje.

      Usuń
  4. Cześć Moniko! :)
    Pytanie do Ciebie jako do największej ekspertki od rudości :) Mam obecnie włosy w dwóch kolorach - połowa to naturalny ciemnobrązowy odrost, druga połowa to rozjaśnione blond sombre. Chciałabym użyć mieszanki caasi i henny aby uzyskać rudy kolor. Aby uzyskać w miarę jednolity kolor muszę zafarbować odrost. Przekopałam kilka Waszych postów a w zasadzie Twoich o pielęgnacji rudych włosów. I tu moje pytanie czy do rozjaśnienia odrostów (będzie to już jakieś 15cm) nada się farba Allwaves
    https://www.profilook.pl/allwaves-farba-do-wlosow-9-02-szampan-100-ml,3,45600,6281
    połączona z utleniaczem z Joanny
    https://trena.pl/oksydanty/1465-joanna-professional-cream-oxidizer-utleniacz-w-kremie-6-130-ml-5901018008888.html

    Mieszankę nałożyć tylko na odrosty czy na całą długość? Czy po farbowaniu mogę od razu nałożyć ziółka czy odczekać kilka dni?
    Bardzo boję się, uszkodzeń spowodowanych farbą w połączeniu z utleniaczem :(

    Pozdrawiam serdecznie i wiedz, że bardzo ale to bardzo zazdroszczę kondycji, długości i przede wszystkim koloru!
    Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej :)
      Dziękuję za miłe słowa. Długość uległa zmianie ;d ale to niedługo na blogu : )

      ja bym zrobiła całość rudą farbą od razu, ponieważ ten kolor, który wysłałaś ma chłodne tony i to może nie zagrać potem z henną : )
      Do tego rozjaśnisz górę na chłodny ciemny blond, a dół zostanie sombre i potem zioła złapią nierówno. Na pewno dół będzie miał inny kolor.
      Lepiej od razu wyrównać całość na rudo-polecam odcień 8.04

      Możesz od razu nałożyć zioła po spłukaniu farby. tylko umyj włosy dwukrotnie SLS : )

      Usuń
  5. Uwielbiam Twoje włosy w takim wydaniu <3
    Maskami EcoLab kusicie i to nie na żarty - od szamponów już się uzależniłam (przez Was!) i boję się, że z maskami będzie podobnie :)
    Olej z pestek moreli używałam, ale jakoś mnie nie powalił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten olej nie jest zły. Na razi go testuje i jest fajniutki ;D
      Maski i szampony z Ecolabu to cuda. Nowy szampon do farbowanych polecam<3

      Usuń
  6. Dziękuję ogromnie <3

    OdpowiedzUsuń