Włosowa metamorfoza cienkich włosów Izy - Impacco emolliente w roli głównej

Na spotkanie z Izą cieszyłyśmy się wyjątkowo, ponieważ jak tylko zobaczyłyśmy jej włosy miałyśmy w planach zrobić coś zupełnie innego niż zawsze.
Oczywiście mogłyśmy użyć jednego ze sprawdzonych zestawów, które znacie już z innych metamorfoz. Obiema rękami możemy się podpisać pod działaniem maski Ekos (KLIK), Toskańskiej (KLIK) czy Maski Le Cafe de Beaute (KLIK), ale nie chcemy ciągle pokazywać Wam tego samego.
Dlatego dziś zaprezentujemy coś zupełnie innego i nie możemy się doczekać Waszych komentarzy.


Opis włosów. który przesłała nam nasza bohaterka 



"Moje włosy są z natury proste/falowane. Kiedyś je farbowałam, w tej chwili są w naturalnym kolorze.
Myję je co dwa dni, lecz codziennie muszę umyć ich przednią część (grzywkę) - często stosuje wtedy suchy szampon.
Największym problemem moim zdaniem jest ich puszenie - zaraz po myciu, bez stylizacji (prostownicy), pozostawione do samodzielnego wyschnięcia wyglądają tragicznie.
Od kilku lat obcinam je na prosto maszynką do strzyżenia.
Mają tendencję do przesuszania na długości, jednak przy skórze głowy szybko się przetłuszczają (jako nastolatka spokojnie myłam włosy raz w tygodniu).
Bardzo dużo włosów mi wypada."

Włosy Izy przed naszą pielęgnacją:



Impacco Emoliente, Phitofilos (KLIK) jako remedium na cienkie włosy



Krokiem pierwszym jak zawsze jest oczyszczenie włosów szamponem z SLS. Iza zrobiła to już w domu.
Najważniejszym punktem programu pielęgnacyjnego było zaaplikowanie Impacco Emoliente marki Phitofilos (KLIK).
Wspominałyśmy Wam o tej ziołowej maseczce już przy kilku okazjach. Ja stosowałam ją jednokrotnie, Ola już aż trzy razy.
Maska ta składa się w 100 procentach z ziół i roślin. Nie zawiera żadnych innych dodatków. W składzie znajdziemy babkę lancetowatą, prawoślaz, lucernę, len, jęczmień i owies.
Jego działanie według producenta to głównie nawilżenie i ochrona. Według nas jednak jego największą zaletą jest zwiększenie objętości włosów, nadanie puszystości. Efekt ten nie znika po jednym umyciu, a pozostaje na dużo dłużej.
Jest to najlepsza alternatywa, jeśli ktoś chciałby korzystać z niesamowitego działania henny czy innych ziół koloryzujących, ale bez jakiejkolwiek zmiany koloru.
Jego przygotowanie jest bardzo proste: wystarczy zalać proszek gorącą wodą, dokładnie wymieszać i pozostawić na kilkanaście minut do lekkiego ostygnięcia.


Po tym czasie dodajemy miód - w tym przypadku dwie łyżki i możemy nakładać na suche włosy. Pozostawiamy na włosach od godziny do 3 godzin. Głowę należy okryć czepkiem foliowym i turbanem, czapką, by mieszanka mogła działać w cieple.
My posiłkowałyśmy się suszarką kapturową, ponieważ miałyśmy niepełną godzinę na ziółka.
Po tym czasie należy bardzo dokładnie wypłukać mieszankę z włosów, co zajmuje dość dużo czasu. Włosy można także umyć szamponem. My użyłyśmy naszego ostatniego ulubieńca Szampon EcoLab do włosów farbowanych z Amlą (KLIK). Przyznam, że to jeden z lepszych szamponów, jakie stosowałyśmy przez lata i moim zdaniem, najlepszy szampon EcoLab wszechczasów.

Maska tajska z olejem kameliowym dla zamknięcia nawilżenia i okiełznania puszenia


Klasycznego olejowania w tej metamorfozie brak. Przy przesuszonych, puszących się włosach unikanie oleju to nie jest dobry pomysł. 
Dlatego musiałyśmy to choć w jakimś stopniu nadrobić w następnym etapie. 
Maskę Tajską (KLIK) tak polubiłam stosując ją w ostatnich tygodniach, że zaufałyśmy jej i postanowiłyśmy użyć jej zamiast naszego pewniaka - Toskańskiej (KLIK). 
Porcję maski wymieszałyśmy z łyżką oleju kameliowego (KLIK). Nasza klientka bała się, że jej włosy po takim miksie będą tłuste i obciążone. Sama nigdy nie dodawała oleju do maski bojąc się o tłuste strąki.

My wiemy jednak, że to najlepszy sposób na włosy puszące się, suche lub zniszczone. Odpowiednia ilość oleju w masce dociąży, a nie obciąży włosy
Maska była podgrzewana suszarką kapturową przez kilka minut. Przeleżała na włosach około 20 minut. 
Po tym czasie została spłukana, a włosy podczas mycia były niesamowicie mięciutkie i śliskie. Bardzo łatwo się rozczesały, a ziołowy proszek dobrze się wypłukał. 

Podcięcie końców i efekt końcowy 


Rozczesane, wilgotne włosy zostały podcięte o niecały centymetr. Musiałyśmy je wyrównać, ponieważ przez to, że włosy się łamią i kruszą, miały nierówną długość.


Iza zdała się na nas w kwestii stylizacji i efektu końcowego. Sama próbowała kiedyś koczka, ponieważ jej włosy mają tendencję do falowania, jednak efekt jej nie satysfakcjonował. Chciała zatem zobaczyć jak to wyjdzie, kiedy zrobimy go my : )

Tutaj próby Izy z koczkiem na skarpecie:

Wysuszyłyśmy więc włosy, zabezpieczyłyśmy je olejem kameliowym i zawinęłyśmy w koczek na skarpetce. Był podgrzewany suszarką przez kilka minut i po ostygnięciu rozwinięty.

Efekty możecie zobaczyć na zdjęciach. Pierwsze co nam się rzuca w oczy to różnica w połysku. Wcześniejsze włosy były matowe i nawet na zdjęciu z fleszem na próżno szukać blasku. Po naszej pracy nabrały połysku, kolor stał się ożywiony.

Włosy były wygładzone i pięknie się pokręciły w tak krótkim czasie. Do tego nabrały mega objętości i puszystości. Niestety nie mamy żadnego zdjęcia z przodu, ponieważ właśnie tak najbardziej było widać jak włosy odbiły się od nasady. 
A to napisała nam Właścicielka tej burzy loków: 
"Włosy wydają mi się grubsze i faktyczne jest ich jakby więcej. Zachwyciły mnie miękkością i brakiem puchu
Niestety deszczowa aura nie sprzyja włosom, ale wierzymy, że kierując się naszymi radami, z czasem uzyska lepsze i długotrwałe rezultaty. 

Dajcie koniecznie znać co myślicie! : )

33 komentarze :

  1. Jak zwykle jest efekt WOW!
    Dziewczyny jesteście mistrzyniami i mam nadzieję, że kiedyś w końcu uda mi się do Was na taką metamorfozę wybrać :)
    Pozdrawiam, Eliza

    OdpowiedzUsuń
  2. Metamorfoza jak zwykle udana :)
    Przy okazji, mam pytanie. Czy znacie może jakieś sposoby na hennowanie włosów aby indygo nie wypłukiwalo się tak szybko? U mnie trzyma się na włosach góra 5 dni :( mam włosy bardzo wysokoporowate, wypłukuje się z nich dosłownie wszystko i powoli tracę nadzieje ze w moim przypadku henna ma sens

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robisz dwuetapowo, najpierw czysta henna dobrej jakości? : )

      Usuń
  3. Rewelacyjna metamorfoza! Kawał dobrej roboty dziewczyny :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zwykle pieknie. ❤😍
    Nigdzie nie znalazlam informacji, jak myjecie wlosy? Metoda kubeczkowa czy normalnie: D?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moniko, z którą henną erbe do Janas wymieszać cassię, by uzyskać ładną miedź - jasna, ciemna czerwień, robbia? Podpowiedz :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wasze metamorfozy to zawsze kończą się efektem wow! Bardzo fajnie wyszło, odrazu widać blask! Zastanawiam się czy poradziłybyście sobie z blond/rozjaśnianymi włosami :) po mału wracam do naturalnego koloru ale włosy urywają się w połowie :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama chętnie się dowiem :) pielegnacja włosów rozjaśnianych, blond, z tendencją do przetluszczania to jakaś katorga :((

      Usuń
    2. Każdym włosom można pomóc :) a dla nas takie włosy to wyzwanie : )

      Usuń
  7. Jak zawsze pierwsza klasa :) Na zdjęciach porównawczych to drugie aż pokój rozświetla :D
    Sz.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super wyglądają, ogromna różnica :D

    OdpowiedzUsuń
  9. To niesamowite, że wystarczy kilka godzin aby zmienić włosy o 180 stopni.
    Ja też zamierzam walczyć o piękne włosy. Moje są naturalne i zdrowe ale od dziecka puszące się i suche. Zakupiłam w Waszym sklepie olej Anwen marakuja, maski: ecolab keratynową i laminująca, omie z siemieniem lnianym. Zamierzam olejować wlosy przed każdym myciem tylko teraz pozostaje pytanie od której z masek najlepiej zacząć i jaką ilość oleju i maski nakładać? Mam włosy dość grube i długości do końca łopatek. Suche, puszące się, falujące na deszczu a na dodatek przetłuszczające się u nasady. Myje włosy co 2 dni czasami codziennie. Byłabym wdzięczna za sugestie.
    Pozdrawiam Was.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maski najlepiej stosować zamiennie. Omia w upały i deszcz odpada, bo może puszyć, wiec obserwuj : )
      Keratynowa raz na kilka myć i laminująca najczęściej powinna być ok

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedz. Mam nadzieję, ze za jakis czas będę mogła osiagnac choć w 50% takie efekty jak widac na Waszych pieknych włosach. Będę walczyć!

      Usuń
  10. Genialny efekt - brawo Wy! :)
    A koleżanka ma włosy podatne na skręt jak nic <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne włosy i fajny efekt.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja właściwie mam pytanie niezwiązane z postem. chcę wyrównać kolor włosów, ponieważ na górze jest rudy, potem większa część długości ciemno brązowa, i rude końce. Myślałam nad katamem, ale nie chcę mieć czarnych włosów tylko brązowe, więc czy potrzymanie katamu przez godzinę lub krócej będzie dobrze? Czy może pomieszać go z henną? Nie chcę używać indygo.
    Pozdrawiam:-*
    Łucja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw nałóż czystą hennę, a potem sam katam, na dwie godziny.
      jeśli chcesz jaśniejszy brąz to katam z domieszką cassi w ilości 1/4 : )

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za odpowiedź:-)

      Usuń
  13. Super efekt! Lubię wpadać do Was na bloga, jesteście dużą inspiracją i moim źródłem wiedzy o świetnych kosmetykach - wszystko co polecacie sprawdza się genialnie :D Maski Karelia Organica i balsam od Natura Siberica to wybawienie dla moich włosów,mam pewność że po nich zawsze będą wyglądały super. Dzięki za podpowiedź i czekam na więcej nowych odkryć kosmetycznych, buziaki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo nam miło :) dziękujemy i zapraszamy do zaglądania ;D

      Usuń
  14. Jak długo utrzymuje się efekt po maseczce?

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziewczyny, a jaką odżywkę/balsam po myciu polecacie do podstawowej pielęgnacji takich włosów jak u Izy z tego postu (cienkich, suchych z przetłuszczającą się skórą głowy)? Rozumiem, że takie spa dla włosów wystarczy raz na jakiś czas. Podobnie maska tajska chyba nie powinna być stosowana po każdym myciu. Więc co stosować dla podtrzymania efektu? Nie umiem dobrać tej bazowej odżywki, która by nawilżyła suche włosy i nie przetłuściła skóry głowy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepsze do takich włosów są włoskie produkty takie jak maska Ekos, odżywka Ekos i Anthyllis- są bardzo lekkie, dodają puszystością, mają skład PEHowy, więc działają optymalnie : )
      maska Tajska wtedy raz w tygodniu + dodatkowo coś typowo proteinowego raz na 2 tygodnie powinno wystarczyć : )

      Usuń
  16. jak dla nie NIE MA LEPSZYCH SPECÓW OD WŁOSÓW NIŻ WASZ DUET!!
    pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Hej, hej dziewczyny! 😊 Jak można się do Was dostać na metamorfozę? Sama nie dam sobie rady z moimi włosami 😔 pozdrawiam z Wrocławia 🤗

    OdpowiedzUsuń
  18. Czy na końcu maska z olejem została tylko spłukana czy również zmyta szamponem? Moje włosy bardzo się obciążają, dziś zrobiłam taką mieszankę i od spodu zostały tłuste strąki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maska z olejem jest tylko spłukana wodą: )
      Może dałaś za dużo oleju lub źle go wymieszałaś przed nałożeniem. Ważne żeby wcześniej dobrze to rozmieszać w osobnej miseczce

      Usuń