Farbowanie z pomocą 5 ziół marki Phitofilos: henna, cassia, rubia, hibiskus, rabarbar

Przychodzę do Was dziś z postem na temat farbowania, które miało miejsce tydzień temu. Pokazując film z efektem zadałam Wam pytanie na Instagramie i Facebooku jakich pięciu ziół użyłam. Niektóre z Was były blisko.
Dziś wyjawiam tajemnicę, a użyte rośliny wymieniłam już w tytule.
Dawno nie farbowałam się aż tak bogatą miksturą. Zazwyczaj ograniczałam się do trzech, góra czterech składników.

Farbowanie odrostów farbą Garnier Color Sensation


Wszystko zrobiłam bardzo spontanicznie, ponieważ dzień przed na promocji w Biedronce kupiłam pierwszą lepszą farbę w kolorze rudym. Padło na Garnier Color Sensation.
Mając już pudełko w dłoni postanowiłam kolejnego dnia rano, że jak nie teraz to znów będę to odciągać i tak najpierw standardowo zafarbowałam odrost, po czym umyłam włosy szamponem z SLS i kiedy wysychały rozrobiłam mieszankę.
Z farby jestem bardzo zadowolona - kolor wyszedł naturalny, kasztanowo rudy, nie zbyt jasny, ale głęboki i pięknie zlał się z długością. Praktycznie nie było widać różnicy i mogłabym to tak zostawić, bo wyglądało świetnie. 
Sama farba nakładała się dobrze, choć była rzadka. Jednak nie spływała i można wykonać dłońmi masaż, ponieważ jest "śliska".
Na wielki plus także to, że nie szczypała mnie w ogóle skóra głowy, na co jestem bardzo podatna i często dotyka mnie ten problem. Farba Allwaves niestety także często mnie piecze i swędzi podczas 30 minut trzymania jej na głowie. 

Skład mieszanki koloryzującej +  magiczny dodatek Gel Pastellante


Moja mieszanka składała się m.in. z Henny nr.1 Phitofilos (KLIK), która zawiera Hennę i Cassię. Całe opakowanie 100 gram rozrobiłam z mocno ciepłą wodą, dodałam około 3 łyżki Rabarbaru (KLIK), po czym dodałam zawartość jednej saszetki Gel Pastellante.
Jest to produkt marki Phitofilos, który dodaje się do mieszanek ziołowych w celu nadania im kremowej, bardziej żelowej konsystencji. Ma to zapobiegać spływaniu i umilić farbowanie. 
Jedna saszetka ma wystarczyć na około 100-150 gram ziół. 
Skład to: woda, syntetyczny środek żelujący, ekstrakt z oczaru wirginijskiego, gliceryna, kwas mlekowy, wodorotlenek sodu. 
Skład nie powala, szczególnie ze względu na wysuszający alkohol i wodorotlenek sodu, który ma pH silnie zasadowe. 
Spróbowałam jednak, ponieważ byłam bardzo ciekawa czy rzeczywiście pomoże poprawić konsystencję. 
Całość odstawiłam w ciepłe miejsce na dwie godziny i po tym czasie domieszałam ok. 40 gram hibiskusa (KLIK) i 30 gram rubii (KLIK).


Dodałam je w wersji suchej, bez podgotowania czy dodatkowego zalania gorącą wodą, ponieważ nie chciałam wydobywać z nich czerwonych tonów. Miały być tylko dodatkiem odżywczym i wspomagającym moją walkę z wypadaniem (szczególnie hibiskus ma takie właściwości). 
Całość wymieszałam jeszcze raz razem i przystąpiłam do nakładania. 
Niestety, mieszanka nie była na tyle śliska, jakbym chciała, nakładała się mocno średnio, ciągle gęstniała i musiałam w trakcie dolewać ciepłej wody. 
Za to bardzo dobrze trzymała się głowy, nic nie spływało. Ani razu nie musiałam się wycierać, ratować ręcznikami. 

Efekty na włosach, moje wrażenia


Spłukanie trwało dość długo, ale ja i tak umyłam włosy szamponem - moim ulubionym EcoLab z Amlą (KLIK) i nałożyłam balsam Cafe Mimi (KLIK), by kolor nie ściemniał.
Włosy wyschły samodzielnie, co trwało długą chwilę. 
Kolor wyszedł dokładnie taki jak chciałam - włosy lekko pojaśniały, stały się bardziej rude, do tego ich barwa jest dużo cieplejsza.


Nadal pozostały czerwone tony widoczne w zależności od światła, jednak nie jest to aż tak widoczne, jak wcześniej. 
Kondycja włosów była dobra, choć były lekko przesuszone i sztywne. Obwiniam za to dodatek Gel Pastellante, który choć sprawił, że czas spędzony z mieszanką ziołową był milszy, to jednak miał negatywny wpływ na kondycję.
Na szczęście po kolejnym myciu wszystko wróciło do normy. 

M.

27 komentarzy :

  1. Piękny efekt❤ A ja mam pytanie; co wyjdzie na średnim blondzie z miodowymi refleksami jeżeli użyję cassii z rubią? Czy kolor będzie nasycony jak po farbowaniu, czy raczej zyskam lekką poświatę? Znasz kogoś kto robił taką mieszankę na typowym polskim blondzie?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy ile rubi dodasz : )
      Cassia z dodatkiem np. łyżki rubii da tylko delikatną poświatę. Mówimy o dodatku suchej rubii w proszku : )
      Jeśli wymieszasz ją pół na pół wyjdzie już prawie rudy, ale nie typowy marchewkowy kolor tylko bardziej brzoskwiniowy

      Ja robiłam kiedyś taką mieszankę na włosach rok temu, kiedy były prawie w odcieniu blondu ; )

      Usuń
  2. Och, Moniu! Kocham Twoje włosy! <3<3<3 Są absolutnie zjawiskowe. I te ostre jak igiełki końcówki! <3<3<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana <3 bardzo mi miło ;) Końce są super ostre teraz od obcięcia ;d

      Usuń
  3. Piękne jak zawsze i ta długość wygląda u Ciebie bardzo korzystnie ☺

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Twoje włosy <3
    Wyglądają na bajecznie miękkie dałabym się pokroić żeby chociaż w 1/3 mieć takie piękne włosy *.*

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy mam wrażenie, że kolor wyszedł bardziej kasztanowy niż zazwyczaj? :D
    Ja niedługo będę farbować i spróbuję mieszankę henna + cassia 1:1 z dodatkiem rabarbaru. Obecny kolor, który mam na głowie jest moim wymarzonym rudym, szczególnie w słońcu, mama nadzieję, że nie pociemnieje ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie nie ;d Wyszedł mocniej rudy, nawet mój małżonek zauważył, więc coś musi być na rzeczy ;D

      Usuń
  6. Moniu, mam pytanie. W jedynym wpisie wspominałaś, że masz zamiar wypróbować maskę ajurwedyjską Planeta Organica. Czy już ją testowałaś? Jak Twoje wrażenia? Podobno ładnie wygładza i dociąża puszące się włosy. Czy to prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używałam jeszcze. Ostatnio odkryłam resztki Karelii w domu i zużywam ;d
      Ale jak tylko skończę to będzie maska Ajurwedyjska i może jakiś post na temat wszystkich 4 masek? : )

      Usuń
    2. O, byłoby super przeczytać taki post! :D Ciężko się zdecydować, którą wybrać i do jakich włosów. W takim razie wstrzymuję się na razie z zamówieniem i czekam na opinię mojego włosowego guru! <3

      Usuń
  7. Moniko, proszę poratuj 🙂 Planuję nakładać hennę i cassię (1/3 henny i 2/3 cassi), zakwasic kwaskiem cytrynowym, dodać glutek i miód. Moje włosy to naturalny jasny brąz. Zioła rozrobić razem czy osobno? Na ile odstawić, ile trzymać? Samą cassię odstawiałam na 25h, trzymałam 4h. Nie wiem czy przy dodatku henny to nie za długo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy jaki kolor Cię interesuje Kochana :)
      Dobrej jakości zioła farbują nawet bez odstawienia i bez zakwaszania, więc bez obaw, coś zawsze chwyci, ale nie wiem w jaki kolor celujesz : )

      Usuń
    2. O, myslalam, ze komentarz nie poszedl i chyba wyslalam wczoraj kilka pod rzad :( Cassia daje ladne zlote refleksy, ale pomyslalam, ze dodatkiem henny dorzuce jakis czerwony poblask. Nie interesuje mnie taki zupelnie czerwony, tylko wlasnie pomieszany z brazem. Cassie mam z sattvy, henne z erbe di janas ciepla czerwien.

      Usuń
  8. jakie lśniące i długie... jestem pod wrażeniem

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje drogie, szukałam na blogu mojego problemu, ale nie znalazłam. Naturalnie miałam włosy ciemny blond, mocno kręcone, jak byłam nastką wyglądały szałowo. Później zaczęłam przez kilka lat farbować henną na rudo. Po 4 latach henny skręt poluźniony (wiadomo, hormony też mają w tym swój udział), a po rudościach nic nie zostało (ze dwa-trzy razy nakładałam indygo, po którym włosy były średniobrązowe). Marzą mi się rudości ogniste, ale ostatnio jak w ciągu tygodnia nałożyłam manjishte 3 razy (podgotowywaną lekko), to już nic po niej nie ma... Nawet odrosty nie złapały. Cóż począć? Włosy aktualnie są koloru nijako-brązowego i od dawna nie łapią żadnej henny, a rudej w ogóle.
    Serdeczności :)
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz pokazać zdjęcie włosów? : )
      Manjistha nie złapie bez świeżego podkładu z henny. Trzeba nakładać najpierw hennę, potem rubię. Jeśli farbowałaś hennę dawno to może nie złapać. Na brązowych włosach także kolor po rubii może być mało widoczny. Moich odrostów nie łapie ani henna ani rubia, także witaj w klubie ; D
      Po kilku aplikacjach henna powinna coś złapać nawet na ciemnych włoskach

      Usuń
  10. Piękne włosy! zazdroszczę

    OdpowiedzUsuń