Najlepszy olej ostatnich tygodni. Czy zastąpi olej kameliowy?

Już patrząc na tytuł posta możecie mieć przeświadczenie, że to o czym chcę Wam dziś napisać jest prawdziwym hitem.
O tym oleju słyszałam już dużo wcześniej i pierwszy kontakt z kosmetykami, które go zawierały miałam dwa lata temu.
Mimo, że były to kosmetyki fryzjerskie, za którymi moje włosy nie przepadają to odpowiednio użyte dawały efekt WOW.
Tutaj możecie zobaczyć zdjęcie moich włosów po tych kosmetykach KLIK http://www.sophieczerymoja.com/2016/04/premiera-nowej-linii-do-wosow-marula-oil.html

Często pytacie, dlatego już teraz linkuję użytą kolorówkę ; )
Oczy: cienie Neve Cosmetics VERSAILLES (KLIK) oraz MADISON (KLIK)
Usta: pomadka Neve ALMOND COOKIE (KLIK)
Baza pod makijaż o której pisałam tutaj http://www.sophieczerymoja.com/2018/05/naturalna-baza-matujaca-pod-makijaz.html

Mała charakterystyka oleju marula 


Od tamtej pory olej marula nie był obecny w mojej pielęgnacji, aż do niedawna. Przeglądając ofertę hurtową natrafiłam na niego przypadkiem.
Wcześniej bardzo zniechęcała mnie cena, bo nie ma co ukrywać, olej należy do dość drogich.
Możecie kupić go u nas KLIK, KLIK https://sophieczerymojasklep.pl/pl/p/Olej-z-Maruli-organiczny-20-ml%2C-ESENT/382


Jednak kiedy znalazłam małą pojemność to cena była już do przełknięcia.
Pojemność 20 ml to ani mało ani dużo. Do stosowania na twarz spokojnie starczy na kilka miesięcy. Na włosy wydaje się niewiele, ale olejek jest bardzo wydajny. Dzięki swojej lekkiej konsystencji rozsmarowuje się szybko i łatwo. U mnie taka mała buteleczka starczyła na 8 olejowań. Jeśli macie krótsze włosy to starczy Wam na dłużej.
Podstawa to technika - nie sztuką jest nałożyć na włosy całe opakowanie na raz. Na moje włosy wystarcza odrobina tego konkretnego oleju. Innych schodzi mi więcej, ale ten jest wyjątkowo wydajny.
Olej nie posiada praktycznie zapachu i jest pozbawiony lepkości, co ułatwia rozsmarowanie. Zawiera mnóstwo kwasów tłuszczowych nienasyconych, w tym kwas linolowy i linolenowy. Jego wielką zaletą jest bogactwo antyoksydantów.
Często jest porównywany do oleju arganowego, jednak moim zdaniem nie działają tak samo.
Olej arganowy jak wiecie, to mój ulubiony olej, uwielbiają go moje włosy, skóra, twarz. Olej marula działa dwukrotnie intensywniej niż arganowy.
Po obydwu olejach moja skóra na długo odzyskuje sprężystość, staje się napięta i wręcz nawilżona. Ciekawostką jest, że marula posiada właściwości hydrofobowe, dzięki czemu wyjątkowo sprawnie przenika przez naskórek.
Słynie z właściwości regenerujących skórę, jak i włosy, dlatego idealnie sprawdza się przy włosach zniszczonych, suchych, ale jak widać nie tylko. Moje zdrowe włosy go pokochały.


Efekty po olejowaniu na moich włosach



Olej zawsze nakładałam na godzinę, dwie przed myciem włosów. Od dawna nie olejuje już włosów na całą noc czy kilka godzin. Efekty były takie same lub gorsze, a ja oszczędzam czas.
Krótkie olejowanie daje mi wszystko co najlepsze.


Niewielką ilość oleju wcieram we włosy, zazwyczaj dokładam jeszcze na końcówki, po czym dokładnie je rozczesuję i jeśli mam czas to przeczesuję szczotką włosy pokryte olejem przez kilka minut.
Olej jest tak lekki, że jako jeden z niewielu zmywa się u mnie po jednym myciu delikatnym szamponem. Jeśli czytacie nas regularnie to wiecie, że od początku olejowania zawsze myję włosy dwukrotnie, więc taka zmiana to luksus.
Mimo lekkości na włosy działa wyjątkowo odżywczo i jeśli miałabym wskazać dwa oleje, które mogą pomóc zregenerować włosy to kameliowy (KLIK) i właśnie marula (KLIK).
Niezaprzeczalnie olej ten bardzo mocno włosy nabłyszcza, co widać od razu, nawet w świetle dziennym, a nie tylko w słońcu. Kiedy użyłam go po raz pierwszy i nie mówiłam Oli, że go testuję sama zauważyła, że fryzura wygląda jakoś inaczej. Dzięki niemu uzyskuję perfekcyjną gładkość, nie odstaje ani jeden włosek, a do tego jest lustrzany blask.
Olej kameliowy daje podobny efekt, z tym że po maruli włosy są lżejsze, co bardzo mi się podoba. Na pewno kamelia nie pójdzie całkiem w odstawkę, ale ma poważnego konkurenta ;d



Używałyście oleju marula w pielęgnacji włosów czy twarzy?
Jakie wrażenia?


M.

12 komentarzy :

  1. Ale heca :-)
    Jakiś czas temu odkryłam w mojej łazience wciśnięty gdzieś w kąt olejek marula, którego nie zdążyłam zużyć do pielęgnacji twarzy. I tak się zastanawiałam - ciekawe jakby się sprawdził na włosach? A ja mam kręćka na punkcie włosów błyszczących.
    Czasem o czymś pomyślę, potem wchodzę na Wasz Instagram albo na blog a Wy jakbyście czytały w moich myślach. No w tych włosach to wyglądacie bajkowo, jak jakieś Czarodziejki hi, hi...
    Pozdrawiam gorąco :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah no to zbieg okoliczności ;d
      Ale olejek wypróbuj skoro masz i daj znać jak się sprawdził : )

      Usuń
  2. Kochana masz piękne włosy zazdroszczę! Słuchajcie mam pytanie jak z włosów brąz zrobić burgundy z henny? Nie wiem jak się za to zabrać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie samą henną.
      Spróbuj mieszanki Phitofilos https://sophieczerymojasklep.pl/pl/p/Phitofilos%2C-Mieszanka-Rosso-Ciliegia%2C-100-g/313
      Po którymś nałożeniu na pewno będzie szła w takie tony. A jak nie to czysta rubia lub rubia z hibiskusem z Photofilos. One ciemnieją najbardzije

      Usuń
  3. Moniko, bardzo chętnie przeczytałabym o pielęgnacji cery. Kiedyś czytałam post że stosujesz zewnętrzne retinoidy czy wciąż ich używasz ? Jak myślisz czy można mieszać olej kameliowa z marula? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dalej używam głównie w celu prewencji przeciwzmarszczkowej, a przy okazji działa na jakiś nieprzyjaciół i pomaga trzymać twarz w ryzach ;d

      Można mieszać i nawet trzeba ;D
      Sama jeszzcze nie mieszałam tych dwóch, ale to może być HIT ;F

      Usuń
  4. Cześć Moniu, jestem ciekawa, czy próbowałaś oleju z awokado? Jeśli tak, to jak się sprawdził. U mnie niesamowicie nabłyszcza i zmiękczacza włosy, zupełnie jak kameliowy, a do tego jest tańszy. Używam tego marki Mohani.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety u mnie porażka, ale stosowałam dawno :< więc może byłoby teraz inaczej? : )

      Usuń
  5. Dziewczyny, mam pytanie, co zrobić aby loki na papilotach długo się utrzymały? Wcześniej nałożyć np maskę proteinowa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim przed proteiny, a poza tym może żel do włosów Natura Siberica? : )

      Usuń
  6. ciekawe jeszcze nie słyszałam o takim olejku :)

    OdpowiedzUsuń