Jak działa maska marokańska po zmianie składu, porównanie dwóch wersji

Maska marokańska (do kupienia TUTAJ) mało komu nie jest znana. To bestseller od wielu, wielu lat. Praktycznie odkąd zainteresowałam się tematem dbania o włosy to widziałam ją na rynku, na blogach. Polecało ją tak dużo osób, że prędzej czy później musiałam spróbować także ja.


Nie polubiłyśmy się od razu, ale z czasem stała się moim must have, pewniakiem, po którym włosy wyglądają pięknie.
W późniejszym czasie przetestowałam pozostałe wersje i marokańska zamiennie z tajską zawsze muszą być w mojej łazience.
Toskańska (KLIK) i Ajurwedyjska (KLIK) także były ok, ale nie zrobiły na mnie aż tak wielkiego wrażenia. Za to u Oli wręcz przeciwnie ; )

Kiedy rozpakowywałyśmy ostatnie zamówienie z Hurtowni zauważyłyśmy, że opakowanie maski Marokańskiej jest inne. Zerknęłyśmy na skład i na pierwszy rzut oka wydawał się taki sam. Po dokładnej analizie wyszło na jaw, że został zmieniony.
Od razu więc sięgnęłam po słoiczek dla siebie i rozpoczęłam testowanie.


Co zmieniło się w składzie i czy nastąpiły zmiany w konsystencji, kolorze, zapachu


Skład jest podobny, nie zmieniło się wiele. Także jeśli pasowała Wam maska w starej wersji to nowa też powinna.
Na początku składu ciągle mamy olej arganowy, który stanowi podstawę maski, a tuż za nim pojawiła się oliwa z oliwek (w starej wersji plasowała się na czwartym miejscu w składzie, w nowej już na drugim). Składniki takie jak np. jak: ekstrakt z liścia laurowego, olejek lawendowy, olejek neroli, olejek eukaliptusowy zostały przesunięte na dalsze miejsca w składzie. Dodatkowo ekstrakt z liścia laurowego został zamieniony na olej laurowy. Ekstrakt z oregano występuje w dalszym ciągu za oliwą, jednak w nowym składzie znajduje się już na trzecim miejscu, zaś w starej wersji na siódmym (wciąż za oliwą, ale przed nim był jeszcze olejek eukaliptusowy oraz olejek lawendowy).
Usunięte zostały obydwa silikony, czyli Cyclopentasiloxane, Dimethiconol.
.

Dla niektórych to plus, ale o tym za chwilę ; ) 

Zapach i konsystencja nie uległy zmianie. Maska w dalszym ciągu jest bardzo gęsta, treściwa, zbita i maślana. Dobrze się rozprowadza i nie spływa z włosów, jeśli odpowiednio je odciśniemy z wody.
Zapach to ciągle mocno orientalne nuty połączone z męskimi perfumami. Bardzo specyficzny i utrzymujący się na włosach po wysuszeniu. 
Nie jest to mój faworyt, jeśli chodzi o aromat, ale jeśli kosmetyk dobrze działa to przymykam na to oko.


Kolor ciągle przypomina błoto o zabarwieniu zielonym. Na barwę moich włosów nie ma wpływu i stosowana na krótko nie powinna zabarwiać nawet jasnych włosów. Jeśli jednak macie np. włosy platynowe i zamierzacie robić sobie półgodzinne kompresy to nie mogę obiecać, że nie będzie miało wpływu na kolor.

Jak maska z nowym składem działa na moje włosy 


Z działania w dalszym ciągu jestem bardzo zadowolona i praktycznie mogłabym skończyć ten wpis kopiując treść posta z 2015 roku, bowiem moja opinia jest kropka w kropkę taka sama
Jedyna różnica jest taka, że kilka lat temu stosowałam ją na 20 minut i dłużej, a obecnie zawsze tylko na chwilę, góra 3 minuty.
Obecnie także moje włosy są zdrowsze, więc nie mam problemu z rozczesywaniem i tą sztywnością po umyciu, którą miałam kiedyś.
Teraz włosy stają się miękkie już pod prysznicem, a maska bardzo ładnie pomaga mi je rozczesać. Szczotka sunie po nich gładko. Po wysuszeniu fryzura jest lekka, włosy nie są obciążone i wyglądają po prostu zdrowo i świeżo. Maska nie przyśpiesza przetłuszczania, ale nie stosuję jej na skórę głowy.
Wbrew opiniom u mnie to raczej lekki produkt niż mocno dociążający. Nawet pomimo zmiany porowatości włosów i ich kondycji działa cały czas tak samo.
Wydaje mi się, jeśli musiałabym już znaleźć jakąś różnicę, że nowa wersja jest jeszcze lżejsza niż poprzednia.
Dla wielu z Was będzie to plus, ponieważ zgłaszałyście nam często, że maska ta przeciąża Wam włosy. Teraz nie powinna. Maskę możecie kupić w naszym sklepie: https://sophieczerymojasklep.pl/pl/p/Planeta-Organica%2C-Maska-marokanska/12

PS. Wiemy, że lubicie promocję na nasze włosowe szkolenie a więc oto i ona KLIK KLIK : )

Linki z maską marokańską, które mogą Was zainteresować:

1. http://www.sophieczerymoja.com/2018/11/porownanie-czterech-masek-planeta.html
2. http://www.sophieczerymoja.com/2016/05/moje-ulubione-maski-do-wosow-monika.html
3. http://www.sophieczerymoja.com/2018/05/wosowa-metamorfoza-magdy-przemiana-o.html

Miałyście już maskę marokańska z nowym składem? 

3 komentarze :

  1. Czy maska dostępna w Waszym sklepie to nowa wersja, ponieważ na zdjęciu ciągle widnieje stara? :)
    Jak prezentują się pozostałe maski tego producenta? Zauważyłam, że również mają nowe szaty graficzne ale nigdzie nie mogę znaleźć składu. :(
    Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowałem bardziej podobała mi się szata graficzna poprzedniej wersji, miała coś w sobie i miło się kojarzyła :c niestety u mnie maska marokanska średnio się sprawdza, włosy mam po niej bardzo spuszone i lekkie, a spodziewałam się dociazenia. Za to balsam z tej lini to mój hit <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziwne, bo kupilam dzis maskę i w skladzie sa te dwa silikony

    OdpowiedzUsuń